Jestem śmierć Helland Larsen Elisabeth, Schneider Marine Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Kultura gniewu |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 44 |
| Format: | 210x260mm |
| Rok wydania: | 2021 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Jestem śmierć
O książce Jestem śmierć
Jestem Śmierć, część życia, miłości i ciebie. Bohaterką tej książki jest Śmierć, osoba miła i rozważna. Jej zadaniem jest odwiedzać wszystkich, którzy niebawem umrą - to mogą być insekty albo słonie, dzieci bądź starcy…?? Śmierć pełni niezwykle ważną rolę - dopełnia Życie, dla którego robi nowe miejsce. Swoje zadanie wypełnia w sposób jak najdelikatniejszy i troskliwy.? ?Wspólnie z „Jestem Życie” książka ta w niezwykle piękny, nieoczywisty sposób zadaje podstawowe pytania dotyczące tego czym jest śmierć i życie.Szczegółowe informacje na temat książki Jestem śmierć
| Wydawnictwo: | Kultura gniewu |
| EAN: | 9788366128545 |
| Autor: | Helland Larsen Elisabeth, Schneider Marine |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 44 |
| Format: | 210x260mm |
| Rok wydania: | 2021 |
| Data premiery: | 2021-01-27 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | kultura gniewu Bartoszycka 10 04-923 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki Helland Larsen Elisabeth, Schneider Marine
Inne książki z kategorii Komiksy dla młodzieży
Oceny i recenzje książki Jestem śmierć
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Odkręcam ten słój pełen prawdy, spokoju i ukojenia. Czuję zapach bezpieczeństwa i odkrywania tego co najważniejsze, ale i najtrudniejsze zarazem. Bo odchodzenia nie da się po prostu przyjąć, zrozumieć. Pstryk i już. A mały człowiek tym bardziej wymaga delikatności i otulenia w tym względzie. Pamiętacie książkę "Jestem życie"? Jeśli tak to wiecie, że nieodłączną częścią życia jest śmierć. Jeśli nie, również to wiecie. Są jak nierozłączne siostry. Idą krok w krok. I listopad jest dobrym momentem na spotkanie z tą lekturą. Na spojrzenie jej w oczy i mądrą rozmowę ze swoim dzieckiem. Tak potrzebną. Często nieodkładalną na później, a jednak unikaną, upychaną do szafy. Jest w niej jakieś nieuchwytne ciepło i szept, który nie przestrasza, ale płynie niczym wiosenna fala. Jest subtelność, nienachalność i przestrzeń dla wątpliwości, pytań, ale i braku ostatecznych odpowiedzi tu i teraz. Nie znajdziemy w niej krzyczących treści, pustej żartobliwości. Nic nie dzieje się tu na siłę. Jest tylko to co niezbędne. Piękna, z pewną dozą dojrzałej tkliwości, zarówno wizualnie jak i treściowo, zbliża nas do siebie, do akceptacji, do dotykania istoty. Jest jak miękki koc w jesienny dzień. Zilustrowana przepięknie, bez kiczu i uproszczeń, których nasze dzieci wcale nie chcą. Bardzo polecam tym małym, ale i większym czytelnikom, bo łagodny ton trafia w najczulsze punkty. Z mądrością.
Odkręcam ten słój pełen prawdy, spokoju i ukojenia. Czuję zapach bezpieczeństwa i odkrywania tego co najważniejsze, ale i najtrudniejsze zarazem. Bo odchodzenia nie da się po prostu przyjąć, zrozumieć. Pstryk i już. A mały człowiek tym bardziej wymaga delikatności i otulenia w tym względzie. Pamiętacie książkę "Jestem życie"? Jeśli tak to wiecie, że nieodłączną częścią życia jest śmierć. Jeśli nie, również to wiecie. Są jak nierozłączne siostry. Idą krok w krok. I listopad jest dobrym momentem na spotkanie z tą lekturą. Na spojrzenie jej w oczy i mądrą rozmowę ze swoim dzieckiem. Tak potrzebną. Często nieodkładalną na później, a jednak unikaną, upychaną do szafy. Jest w niej jakieś nieuchwytne ciepło i szept, który nie przestrasza, ale płynie niczym wiosenna fala. Jest subtelność, nienachalność i przestrzeń dla wątpliwości, pytań, ale i braku ostatecznych odpowiedzi tu i teraz. Nie znajdziemy w niej krzyczących treści, pustej żartobliwości. Nic nie dzieje się tu na siłę. Jest tylko to co niezbędne. Piękna, z pewną dozą dojrzałej tkliwości, zarówno wizualnie jak i treściowo, zbliża nas do siebie, do akceptacji, do dotykania istoty. Jest jak miękki koc w jesienny dzień. Zilustrowana przepięknie, bez kiczu i uproszczeń, których nasze dzieci wcale nie chcą. Bardzo polecam tym małym, ale i większym czytelnikom, bo łagodny ton trafia w najczulsze punkty. Z mądrością.