Głodny dom
Max Doty
Książka
zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
| Wydawnictwo: | Akurat |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 130x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Głodny dom
Nie każdy dom jest nawiedzony. Niektóre są po prostu głodne.
Claire i Tom marzą o miejscu, w którym ich rodzina będzie bezpieczna. Stary dom na przedmieściach wydaje się spełnieniem wszystkich pragnień.Szybko jednak okazuje się, że to miejsce ma własne potrzeby.
Najpierw znikają kwiaty. Potem jedzenie. Zwierzęta. Wszystko, co kiedyś żyło. Aż przychodzi pora na coś znacznie cenniejszego… A po każdej uczcie świat zapomina, że ofiary kiedykolwiek istniały.
Wkrótce Claire odkrywa, że z domem zaczyna ją łączyć dziwna więź. Ale każdy układ ma swoją cenę. Głód narasta. Ściany zaczynają domagać się kolejnych ofiar. Bo jeśli raz nakarmisz dom, on już nigdy nie wypuści cię ze swoich ścian.
Mroczny, przerażający i diabelnie pomysłowy horror, który zamienia marzenie o idealnym domu w najgorszy koszmar. Po lekturze dwa razy zastanowisz się, zanim przekroczysz próg własnego.
Szczegółowe informacje na temat książki Głodny dom
| Wydawnictwo: | Akurat |
| EAN: | 9788328740303 |
| Autor: | Max Doty |
| Tłumaczenie: | Ewa Ziembińska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 352 |
| Format: | 130x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-08-19 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo MUZA SA Sienna 73 00-833 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Głodny dom
Inne książki z kategorii Horror
Oceny i recenzje książki Głodny dom
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Uwielbiam horrory z motywem domów. Serio! Przeczytałam ich w swoim życiu całkiem sporo, ale przyzwyczaiłam się do pewnego utartego schematu: skrzypiące podłogi, tajemnicze zjawy i przeszłość ukryta pod warstwą kurzu. Klasyczne nawiedzenie, prawda? Tymczasem Max Doty serwuje nam coś z zupełnie innej półki. Coś nietuzinkowego i świeżego. Bo widzicie… ten dom wcale nie jest nawiedzony. On jest po prostu wiecznie głodny. Przed sięgnięciem po tę powieść miałam małe obawy. Zastanawiałam się, czy historia nie okaże się po prostu zbyt dziwaczna. I cóż- na swój sposób taka właśnie jest! Ale pomysł okazał się tak błyskotliwy, że wciąga bez reszty. A o czym właściwie jest ta historia? Claire i Tom pragną spokoju, bezpieczeństwa i własnego kąta dla rodziny. Stara posiadłość na przedmieściach wygląda jak spełnienie marzeń z obrazka. Bardzo szybko okazuje się jednak, że nowa posiadłość to nie tylko ciche mury, ale żyjący (na swój sposób) organizm. Dom ma swoje apetyty. Najpierw znikają drobnostki- kwiaty z wazonu, zapasy ze spiżarni. Potem zwierzęta. Wszystko, w czym kiedykolwiek tętniło życie. A apetyt przecież rośnie w miarę jedzenia… Najstraszniejsze jest to, że po każdej takiej „uczcie” pamięć świata zostaje wymazana- jakby pożarte ofiary nigdy nie istniały. Gdy Claire powoli odkrywa niepokojącą więź łączącą ją z tym miejscem, staje się jasne, że weszła w układ bez wyjścia. Bardzo spodobało mi się to nowe podejście do motywu nawiedzonego domu. Zazwyczaj historie tego typu podążają jedną z dwóch ścieżek: dom zostaje opanowany przez demony albo przywiązują się do niego duchy ofiar jakiegoś tragicznego wydarzenia. Tutaj mamy do czynienia z moralnie niejednoznaczną formą „nawiedzenia”. Dom jest samodzielnym bytem- świadomym, lecz niekoniecznie złowrogim. Odczuwa żarłoczny głód, co czyni go niebezpiecznym, ale nie czyni go z natury złym. Doceniam też szczegół, dzięki któremu dom pozostaje czysty i zadbany- momentami zazdrościłam mieszkańcom tej niezaprzeczalnej zalety. Na wielką pochwałę zasługuje również to, jak przekonująco przedstawiono tu bohaterów. Claire i Tom to nie są sztuczne, płaskie postacie wrzucone do historii tylko po to, by popychać akcję od jednego przerażającego momentu do drugiego. To autentyczni ludzie, z którymi łatwo się utożsamić i których losy naprawdę nas obchodzą. Autor pisze pewnie, z lekkością i niezwykle angażująco. Umiejętnie wrzuca nas w ten duszny świat i nie pozwala z niego uciec, budując napięcie w sposób zupełnie naturalny- bez zbędnych "straszaków". Podsumowując: „Głodny dom” to opowieść mroczna, dziwna, niepokojąca, ale przede wszystkim – dająca potężną dawkę czytelniczej frajdy. Jeśli szukacie horroru, który przełamuje utarte schematy gorąco polecam ten tytuł.
