Nie całkiem martwa
Holly Jackson
Książka
zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
| Wydawnictwo: | Must Read |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 456 |
| Rok wydania: | 2025 |
Kup w zestawie
O książce Nie całkiem martwa
Autorka bestsellerowego „Przewodnika po zbrodni według grzecznej dziewczynki” powraca z pełnym nagłych zwrotów akcji thrillerem o odkrywaniu… swojego własnego mordercy. Jet mieszka z rodzicami w Woodstock w stanie Vermont, a mimo dwudziestu siedmiu lat wciąż nie czuje się w pełni dorosła. „Zrobię to później” powtarza niemal każdego dnia, przecież ma czas. Wszystko zmienia się w pewną halloweenową noc, kiedy Jet pada ofiarą brutalnej napaści ze strony nieznanego intruza. Poważnie ranna w głowę dowiaduje się, że został jej najwyżej tydzień. Jet dotąd nie sądziła, że ma wrogów, teraz jednak widzi wszystkich w innym świetle: członków rodziny, dawną najlepszą przyjaciółkę, byłego chłopaka. Zostało jej niewiele czasu, jej stan się pogarsza, a w swoim śledztwie może liczyć jedynie na pomoc Billy’ego, przyjaciela z dzieciństwa. Mimo to nie traci determinacji– tę jedną jedyną sprawę doprowadzi do końca. Jet Mason umrze za tydzień – ale najpierw rozwiąże zagadkę swojej własnej śmierci.Szczegółowe informacje na temat książki Nie całkiem martwa
| Wydawnictwo: | Must Read |
| EAN: | 9788368242331 |
| Autor: | Holly Jackson |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 456 |
| Rok wydania: | 2025 |
| Data premiery: | 2025-10-15 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Media Rodzina Sp. z o.o. Pasieka 24 61-657 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Nie całkiem martwa
Inne książki Holly Jackson
Inne książki z kategorii Literatura młodzieżowa
Oceny i recenzje książki Nie całkiem martwa
Pomóż innym i zostaw ocenę!
“Nie całkiem martwa” Holly Jackson choć w Polsce wydana została pod szyldem wydawnictwa Must Read, czyli skupionego wokół literatury młodzieżowej, to jednak równie dobrze sprawdzi się jako rozrywkowy thriller dla dorosłego czytelnika. Zawiera tak naprawdę wszystko, co taka powieść zawierać powinna: jest ciekawa intryga, można się przy niej pośmiać i wzruszyć, a przesłanie, jakie niesie, jest ważne niezależnie od wieku - przypomina o tym, jak ważne jest, by życie celebrować każdego dnia, bo nienależnie od daty śmierci, przecież i tak jest takie krótkie! Historia rozpoczyna się dość niebanalnym założeniem - główna bohaterka po napadzie dowiaduje się, że jej uraz czaszki spowodował zmiany, które można spróbować poddać od razu operacji niekoniecznie mającej szansę powodzenia bądź przeżyć jeszcze kilka dni. Bohaterka wybiera to drugie, a czas poświęca na to, by znaleźć własnego mordercę. Jakkolwiek nieprawdopodobnie to brzmi, to kryje się za tym coś więcej - to jej ostatni moment życia, by zrobić coś na własnych zasadach, coś doprowadzić do końca, czego podświadomie nie pozwalała sobie zrobić przez całe ostatnie 27 lat. Główna bohaterka, mimo że wydaje się dość niedojrzała, to jednak jej psychologiczna kreacja oddana jest dobrze, realistycznie, jej zachowanie ma dobre powody. Jednak bliskość śmierci pozwala jej dojrzeć, przejść konieczną przemianę, by nie zmarnować ostatnich dni, ostatnich chwil na ziemi. Język, jakim książka jest pisana, jest lekki i codzienny, choć do dość sarkastycznego, zamkniętego podejścia głównej bohaterki potrzeba chwili, by się przyzwyczaić. Myślę, że czytelnik, który podejdzie do lektury oczekując dobrej, zajmującej rozrywki, będzie z niej zadowolony!
Przeczytanie Nie całkiem martwa Holly Jackson było dla mnie jak wejście w mroczny tunel pełen napięcia i niepokoju. Od pierwszych stron czułam narastającą klaustrofobię i tę charakterystyczną adrenalinę, która sprawia, że przewracasz kolejne strony szybciej, niż planowałaś. Najmocniej uderzyło mnie to, jak autorka potrafi oddać emocje – lęk, zagubienie, a jednocześnie determinację głównej bohaterki. Miałam wrażenie, że uczestniczę w jej wewnętrznej walce, a każdy zwrot akcji podnosił mi tętno. To thriller, który nie tylko trzyma w napięciu, ale też zostawia po sobie lekki niepokój, taki literacki „echo-efekt”. Jeśli ktoś szuka intensywnej, pełnej emocji książki z tajemnicą w tle, Nie całkiem martwa zdecydowanie spełni oczekiwania i zasługuje na wysoką pozycję w rankingach thrillerów młodzieżowych.
Dwadzieścia siedem lat to chyba już najwyższa pora by jakoś określić kierunek w jakim ma zmierzać życie? Jet jednak w myśl zasady "zrobię to później" cały czas uważa, że ma czas. Jest młoda, sporo lat jeszcze przed nią. Nie spodziewa się jak wielkie to kłamstwo. Wszystko zmienia się gdy zostaje napadnięta w Halloween we własnym domu. Ledwo uchodzi z życiem, tylko... właśnie. Tak właściwie to już praktycznie jest martwa, zostało jej nie więcej niż siedem dni, a potem umrze. W głowie ma tykającą bombę i nic nie może z tym zrobić. Z tym nie, ale za to postanawia odnaleźć swojego, wkrótce, mordercę. Korzysta z pomocy Billa, przyjaciela z dzieciństwa. Czy Jet zdąży odnaleźć sprawcę zanim ogarnie ją wieczna ciemność? Jet to bohaterka, która od razu skradła moje serce. Nie podatna na opinie innych, mająca własne zdanie, a jednocześnie pomocna i potem...pogodzona ze swoim losem. Ciężko chyba żyć w świadomości, że ma się określony limit czasu, a potem nie będzie już nic. Ta dziewczyna jednak nie użala się nad sobą, nie traci czasu na czczę gadanie. Ona każdy swój dotychczasowy cel wykreśla i postanawia znaleźć mordercę, nie bacząc na sprzeciwy otoczenia. Nie wie tylko,że tym samym otworzy puszkę Pandory, a ludzie wokół niej mają wiele tajemnic i tak samo wiele do stracenia. Oprócz ciekawej i wciągającej na maksa fabuły powieść pokazuje coś jeszcze. Trudno żyć w cieniu innej osoby. Zwłaszcza w cieniu rodzeństwa, żywego lub martwego. Dorastając z duchem tego kogoś i widząc jak rodzice non stop porównują nas do niej tworzy się w człowieku taka pustka, ból niesprawiedliwości, a jednocześnie żal. Za straconymi latami i relacjami których już i tak nie odzyskamy. Nie wiadomo co z tego jest najgorsze. I to nasze nieśmiertelne - później, mamy czas - okazuje się wcale nie takie nieśmiertelne. Bo w jednej sekundzie możemy stracić wszystko. Pomimo smutnego i wiadomego zakończenia książka zasługuje na uwagę. Wciąga i nie chce wypuścić aż do ostatniego zdania. Trzyma w napięciu i angażuje czytelnika w śledztwo. Polecam.
