Zagubione życie - Piotr Podgórski | okładka
Lucky

Zagubione życie Piotr Podgórski

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2018-09-20

ISBN: 978-83-653-5173-9

Liczba stron: 336

Format: 135x205mm

Cena katalogowa: 36,90 zł

36,90 zł 23,99 zł

Oszczędzasz 12,91 zł
-35 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

46,89 zł 33,98 zł

oszczędzasz: 12,91 zł
-27 %
Do koszyka

Opis

"Autor opisując dzieje Jolanty udowadnia, że od przeszłości się nie ucieknie. Tak zwane demony i zwyczajne zagadki trzeba odważnie rozwiązać, żeby móc nadal żyć i znaleźć prawdziwe szczęście." Małgorzata Kalicińska
Dotychczasowe bezpieczne życie Joli w ciągu kilku chwil zostanie tylko wspomnieniem. Dowiaduje się, że jej zaginiony wiele lat temu pierwszy mąż najprawdopodobniej się odnalazł, i odkrywa, że obecny mąż ją zdradza. Gdy postanawia rozwieść się z Szymonem, wydarzenia nagle przyjmują nieprzewidziany bieg.
Jola będzie musiała się zmierzyć z nową, straszną rzeczywistością, w której okaże się, że nikt nie był tym, kim się wydawał.

Bestsellery znak.com.pl

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

NA ŻYCIA ZAKRĘTACH PRZEDZIWNYCH

2019-01-25 W życiu czasem bywa tak, że to , co pozornie pewne, ustabilizowane i stałe, w krótkim czasie pęka niczym bańka mydlana. Ze szczytu, w którym czujemy się bezpiecznie i szczęśliwie , spadamy w otchłań. A otchłanie czasem mają więcej niż jedno dno.

Nakładem wydawnictwa Lucky ukazała się powieść Piotra Podgórskiego „Zagubione życie". To opowieść o takim właśnie upadku w otchłań nieszczęść. Jolanta jest kobietą, której życie przypomina bajkę : piękny dom, dorosły syn odnoszący sukcesy na studiach i kochający mąż. Czegóż więcej potrzeba do szczęścia? Jednak na życiu Jolanty cieniem kładzie się zagadka sprzed lat. Jej pierwszy mąż i ojciec jej syna pewnego dnia po prostu zaginął .Mimo upływu czasu, kobie nie potrafi o tym zapomnieć. Jej życie wywraca się do góry nogami, gdy wynajęta niegdyś agencja detektywistyczna zdobywa nowe informacje o zaginionym kilkanaście lat temu mężczyżnie. Okazuje się jednak, że to dopiero początek. Idealny mąż okazuje się oszustem, a syn przestępcą. W ciągu zaledwie kilku dni na jej ułożony świat spada grad nieszczęść. Czy będzie w stanie sobie z tym poradzić? Czy uda jej się poskromić demony przeszłości? Jak wielką siłę będzie musiała w sobie odnależć?


Uwielbiam współczesną polską literaturę i z ogromnym zainteresowaniem sięgam po książki kolejnych autorów. „Zagubione życie „ intryguje od pierwszych stron. Ciekawy pomysł i wyśmienite wprowadzenie w opowieść. Niestety, im dalej, tym poziom powieści , moim zdaniem, się obniża. Myślę, że pisarz chciał pokazać rozpad życia rodzinnego i uczuciowego, ale nieco się zagalopował. Historia Jolanty byłaby zdecydowanie barwniejsza, gdyby... mniej się w niej wydarzyło. Kolejne nieszczęścia, które dotykają bohaterkę są coraz bardziej nieprawdopodobne. To wszystko, co stopniowo wydarza się w jej życiu zakrawa na science - fiction. Autor po prostu przedobrzył. Chciał bohaterkę unieszczęśliwić, a zabrnął w wątki, które są irracjonalne, mało prawdopodobne i jest ich po prostu za dużo, a przez to książka traci na autentyczności. Ta powieść miała ogromny potencjał, ale został on zmarnowany.

Postać Jolanty, im bliżej ją poznawałam, tym bardziej mnie drażniła. Nie mogę zaakceptować, utożsamiać się, współczuć kobiecie w średnim wieku, która jest naiwna jak dziecko i żyje w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości, a wszystko, co udaje jej się osiągnąć jest tak naprawdę zasługą zaangażowania innych osób.

Odbieram tę książkę tak, jak gdyby była napisana do połowy, ponieważ jej pierwsza część jest całkiem udana. Podgórski kreśli ciekawy obraz, wplata tajemnicę i potrafi czytelnika zaintrygować. Niestety, później jest zdecydowanie gorzej. Chyba za dużo autor chciał w tej opowieści zmieścić, a przez to traci ona na wiarygodności. Jolanta wydawała mi się z każdą kolejną stroną coraz bardziej ograniczona, a na pewno nie taki zamysł miał pisarz. Można było zrobić to lepiej i nieco odciążyć główną postać. O ile mogę zaakceptować nieszczęścia takie jak niewierność, oszustwo, zdrada, tak inne „narzucone „ na Jolantę zdarzenia są mało autentyczne i bardziej przypominają amerykański film sensacyjny klasy B z lat osiemdziesiątych.

Podsumowując powiem tak : to generalnie nie jest zła książka i potrafi wciągnąć, jednak uważam, że pewne rozwiązania można było sobie darować i potencjał fabuły nie został należycie wykorzystany. Po prostu mogło być lepiej. Bardziej wiarygodnie, mniej sensacyjnie.

To powieść na wieczór lub dwa. Taka, która może się podobać, a jej zaletą jest to, że pokazuje nam, że nigdy w życiu nie może być tak źle, by nie dało się zacząć od nowa. I nigdy nie jest też tak, że zostajemy bez jakichkolwiek szans. Opowieść , która niesie mądry i pozytywny przekaz. Myślę, że Piotr Podgórski w przyszłości może zaskoczyć. Ma przyjemny styl, wyobrażnię, a jego powieść nie jest płytka. Oceniam na 3+ i nie jest to taki mały plus. Jest w tym wszystkim dużo ambicji, a bardzo to cenię.

NA ŻYCIA ZAKRĘTACH PRZEDZIWNYCH

2019-01-24 NA ŻYCIA ZAKRĘTACH PRZEDZIWNYCH

W życiu czasem bywa tak, że to , co pozornie pewne, ustabilizowane i stałe, w krótkim czasie pęka niczym bańka mydlana. Ze szczytu, w którym czujemy się bezpiecznie i szczęśliwie , spadamy w otchłań. A otchłanie czasem mają więcej niż jedno dno.

Nakładem wydawnictwa Lucky ukazała się powieść Piotra Podgórskiego „Zagubione życie". To opowieść o takim właśnie upadku w otchłań nieszczęść. Jolanta jest kobietą, której życie przypomina bajkę : piękny dom, dorosły syn odnoszący sukcesy na studiach i kochający mąż. Czegóż więcej potrzeba do szczęścia? Jednak na życiu Jolanty cieniem kładzie się zagadka sprzed lat. Jej pierwszy mąż i ojciec jej syna pewnego dnia po prostu zaginął .Mimo upływu czasu, kobie nie potrafi o tym zapomnieć. Jej życie wywraca się do góry nogami, gdy wynajęta niegdyś agencja detektywistyczna zdobywa nowe informacje o zaginionym kilkanaście lat temu mężczyżnie. Okazuje się jednak, że to dopiero początek. Idealny mąż okazuje się oszustem, a syn przestępcą. W ciągu zaledwie kilku dni na jej ułożony świat spada grad nieszczęść. Czy będzie w stanie sobie z tym poradzić? Czy uda jej się poskromić demony przeszłości? Jak wielką siłę będzie musiała w sobie odnależć?


Uwielbiam współczesną polską literaturę i z ogromnym zainteresowaniem sięgam po książki kolejnych autorów. „Zagubione życie „ intryguje od pierwszych stron. Ciekawy pomysł i wyśmienite wprowadzenie w opowieść. Niestety, im dalej, tym poziom powieści , moim zdaniem, się obniża. Myślę, że pisarz chciał pokazać rozpad życia rodzinnego i uczuciowego, ale nieco się zagalopował. Historia Jolanty byłaby zdecydowanie barwniejsza, gdyby... mniej się w niej wydarzyło. Kolejne nieszczęścia, które dotykają bohaterkę są coraz bardziej nieprawdopodobne. To wszystko, co stopniowo wydarza się w jej życiu zakrawa na science - fiction. Autor po prostu przedobrzył. Chciał bohaterkę unieszczęśliwić, a zabrnął w wątki, które są irracjonalne, mało prawdopodobne i jest ich po prostu za dużo, a przez to książka traci na autentyczności. Ta powieść miała ogromny potencjał, ale został on zmarnowany.

Postać Jolanty, im bliżej ją poznawałam, tym bardziej mnie drażniła. Nie mogę zaakceptować, utożsamiać się, współczuć kobiecie w średnim wieku, która jest naiwna jak dziecko i żyje w zupełnym oderwaniu od rzeczywistości, a wszystko, co udaje jej się osiągnąć jest tak naprawdę zasługą zaangażowania innych osób.

Odbieram tę książkę tak, jak gdyby była napisana do połowy, ponieważ jej pierwsza część jest całkiem udana. Podgórski kreśli ciekawy obraz, wplata tajemnicę i potrafi czytelnika zaintrygować. Niestety, później jest zdecydowanie gorzej. Chyba za dużo autor chciał w tej opowieści zmieścić, a przez to traci ona na wiarygodności. Jolanta wydawała mi się z każdą kolejną stroną coraz bardziej ograniczona, a na pewno nie taki zamysł miał pisarz. Można było zrobić to lepiej i nieco odciążyć główną postać. O ile mogę zaakceptować nieszczęścia takie jak niewierność, oszustwo, zdrada, tak inne „narzucone „ na Jolantę zdarzenia są mało autentyczne i bardziej przypominają amerykański film sensacyjny klasy B z lat osiemdziesiątych.

Podsumowując powiem tak : to generalnie nie jest zła książka i potrafi wciągnąć, jednak uważam, że pewne rozwiązania można było sobie darować i potencjał fabuły nie został należycie wykorzystany. Po prostu mogło być lepiej. Bardziej wiarygodnie, mniej sensacyjnie.

To powieść na wieczór lub dwa. Taka, która może się podobać, a jej zaletą jest to, że pokazuje nam, że nigdy w życiu nie może być tak źle, by nie dało się zacząć od nowa. I nigdy nie jest też tak, że zostajemy bez jakichkolwiek szans. Opowieść , która niesie mądry i pozytywny przekaz. Myślę, że Piotr Podgórski w przyszłości może zaskoczyć. Ma przyjemny styl, wyobrażnię, a jego powieść nie jest płytka. Oceniam na 3+ i nie jest to taki mały plus. Jest w tym wszystkim dużo ambicji, a bardzo to cenię.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.