Sługa honoru. Cykl Materia Secunda. Tom 2 Adam Przechrzta Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | Pierwsze |
| Liczba stron: | 448 |
| Format: | 12.0x19.0cm |
| Rok wydania: | 2022 |
O książce Sługa honoru. Cykl Materia Secunda. Tom 2
Jeśli nie będę mógł biec, pójdę. Jeśli nie będę mógł iść, będę pełzać. Ale wrócę do domu. Bój w Strażnicy Mgieł się skończył. Wielu towarzyszy broni Rudnickiego nie zobaczy już kolejnego świtu. Wielu jego wrogów również. Teraz najważniejsze to ostrzec Cesarza przed nadchodzącym zagrożeniem ze strony Białego Chanatu i uratować życie przyjaciela. Jednak spotkanie z córką przemytnika całkowicie zmieni priorytety Rudnickiego a upragniony powrót do domu uczyni niewyobrażalnie bolesnym. Tymczasem na Ziemi Samarin stanie wobec katastrofalnego zagrożenia. Będzie potrzebował wszystkich sił i nadludzkiego szczęścia, żeby uratować carewicza Aleksandra, własny honor i życie.Szczegółowe informacje na temat książki Sługa honoru. Cykl Materia Secunda. Tom 2
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| EAN: | 9788379647293 |
| Autor: | Adam Przechrzta |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | Pierwsze |
| Liczba stron: | 448 |
| Format: | 12.0x19.0cm |
| Rok wydania: | 2022 |
| Data premiery: | 2022-04-26 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Fabryka Słów sp. z o.o. Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Sługa honoru. Cykl Materia Secunda. Tom 2
Inne książki Adam Przechrzta
Oceny i recenzje książki Sługa honoru. Cykl Materia Secunda. Tom 2
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Powieści Adama Przechrzty o alchemiku Olafie Rudnickim to jedne z moich ulubionych polskich historii fantasy, dlatego z niecierpliwością czekałem na „Sługę honoru", a teraz z jeszcze większą niecierpliwością będę wyczekiwał ostatniego tomu „Materii secundy". Uważam również, że ta oraz poprzednia seria o Rudnickim jest niedoceniana, a jest to świetna i bardzo oryginalna historia, zasługująca na rzesze fanów i o czym mówię przy każdej kolejnej książce tego autora o alchemiku, zasługuje na porządny serial fantasy, który byłby wg mnie genialny, dzięki swojej wciągającej fabule oraz świetnym bohaterom.„Sluga honoru" jest bezpośrednią kontynuacją „Sługi krwi", dlatego Olaf Rudnicki nadal znajduje się w innym wymiarze, stylizowanym na modłę azjatycką. Odnośnie tego warto wspomnieć, że autor ma dużą wiedzą na temat kultury, sztuk walk oraz religii azjatyckiej, co pokazuje w swych książkach. Fabuła jest bardzo wciągająca i trzymają w niepewności w wielu momentach. Ponadto, autor wielokrotnie umie zagrać na naszych emocjach, jak również rozbawić nas do łez, co chyba robi równie swobodnie co doprowadzanie nas do łez z innych powodów. Cieszy mnie również fakt, że w tej części mamy więcej do czynienia z Samarinem, który w carskiej Rosji również nie siedzi z założonymi rękoma, lecz aktywnie działa na wielu frontach. Oczywiście, Samarin oraz Olaf Rudnicki kradną całą uwagę czytelnika i nikt nie ma do nich podjazdu, lecz nowi bohaterowie również są postaciami ciekawymi, a na pierwszy plan spośród nich wyłania się Szron, nowa kobieta w otoczeniu Olafa.O tym jak dobra jest to książka niech świadczy fakt, że te ponad 300 stron przeczytałem w dwa dni, ponieważ nie mogłem oderwać się od tych wciągających wydarzeń. Na Warszawskich Targach Fantastyki udało mi się spotkać z Adamem Przechrztą, porozmawiać o jego twórczości, zrobić zdjęcie oraz dostać autograf. Nie dość, że świetny autor to jeszcze bardzo miły człowiek. Polecam zapoznać się z jego książkami, nie pożałujecie.Więcej recenzji znajdziecie na moim Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam.
Powieści Adama Przechrzty o alchemiku Olafie Rudnickim to jedne z moich ulubionych polskich historii fantasy, dlatego z niecierpliwością czekałem na „Sługę honoru", a teraz z jeszcze większą niecierpliwością będę wyczekiwał ostatniego tomu „Materii secundy". Uważam również, że ta oraz poprzednia seria o Rudnickim jest niedoceniana, a jest to świetna i bardzo oryginalna historia, zasługująca na rzesze fanów i o czym mówię przy każdej kolejnej książce tego autora o alchemiku, zasługuje na porządny serial fantasy, który byłby wg mnie genialny, dzięki swojej wciągającej fabule oraz świetnym bohaterom.„Sluga honoru" jest bezpośrednią kontynuacją „Sługi krwi", dlatego Olaf Rudnicki nadal znajduje się w innym wymiarze, stylizowanym na modłę azjatycką. Odnośnie tego warto wspomnieć, że autor ma dużą wiedzą na temat kultury, sztuk walk oraz religii azjatyckiej, co pokazuje w swych książkach. Fabuła jest bardzo wciągająca i trzymają w niepewności w wielu momentach. Ponadto, autor wielokrotnie umie zagrać na naszych emocjach, jak również rozbawić nas do łez, co chyba robi równie swobodnie co doprowadzanie nas do łez z innych powodów. Cieszy mnie również fakt, że w tej części mamy więcej do czynienia z Samarinem, który w carskiej Rosji również nie siedzi z założonymi rękoma, lecz aktywnie działa na wielu frontach. Oczywiście, Samarin oraz Olaf Rudnicki kradną całą uwagę czytelnika i nikt nie ma do nich podjazdu, lecz nowi bohaterowie również są postaciami ciekawymi, a na pierwszy plan spośród nich wyłania się Szron, nowa kobieta w otoczeniu Olafa.O tym jak dobra jest to książka niech świadczy fakt, że te ponad 300 stron przeczytałem w dwa dni, ponieważ nie mogłem oderwać się od tych wciągających wydarzeń. Na Warszawskich Targach Fantastyki udało mi się spotkać z Adamem Przechrztą, porozmawiać o jego twórczości, zrobić zdjęcie oraz dostać autograf. Nie dość, że świetny autor to jeszcze bardzo miły człowiek. Polecam zapoznać się z jego książkami, nie pożałujecie.Więcej recenzji znajdziecie na moim Instagramie @chomiczkowe.recenzje, gdzie serdecznie zapraszam.