Zaczęło się w Radomiu Konrad Mazur Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Novae Res |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 300 |
| Format: | 125x195mm |
| Rok wydania: | 2017 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
O książce Zaczęło się w Radomiu
Nie masz pojęcia, jakie rzeczy działy się w Radomiu… A gdyby tak cofnąć się w czasie, to co moglibyśmy zobaczyć? Bojaźliwego Mojżesza (sic!), piramidy w Radomiu, potępione dusze powstańców styczniowych, alternatywną wersję własnego żywota? A co, gdybyśmy teraz rozejrzeli się dookoła – kogo moglibyśmy dostrzec? Czy przede wszystkim wiedzielibyśmy, kogo widzimy? Czy zastanawiamy się, kim jest dystyngowany starszy pan, który nas przed chwilą minął, lub kim jest tajemniczy mężczyzna siedzący nieopodal nas w barze? Czy rozważamy, jak różnie mogłyby potoczyć się losy nastoletniego Seby, przedstawiciela młodzieży patriotycznej, gdyby znalazł się w innym możliwym świecie? Czy próbujemy odpowiedzieć sobie na pytanie, czy to, co nas otacza, jest do bólu zwyczajne, czy też nic nie jest takie, jak się wydaje? A może nie będziemy w stanie nigdy się tego dowiedzieć? Pomyślał, że wyjdzie teraz z tej piekielnej maszyny, opluje ją, okazując tym samym kompletny brak szacunku dla tego urządzenia, i wróci do domu. A od jutra zastano¬wi się nad sensem palenia marihuany. Mateuszowi też tak poradzi. Konrad Mazur (rocznik 1980) – urodziłem się w pięknym Radomiu, gdzie spędziłem swoje pierwsze i wspaniałe 24 lata życia. Miasto to kocham trudną miłością bezwarunkową. Jestem absolwentem tutejszej Politechniki, podczas studiów pracowałem w lokalnej redakcji dzien-nika „Echo Dnia”, gdzie zapoznawałem się z pasjonującym zawodem dziennikarza. Od 2004 roku mieszkam w irlandzkim hrabstwie Kildare, dokąd sprowadził mnie szczęśliwy los. Wszystkie opowiadania z tej książki są efektem mojej wyobraźni, która, gdy się z nią odpo-wiednio popracuje, nie ma absolutnie żadnych granic. Życzę ci, Drogi Czytelniku, wielu pięk-nych chwil spędzonych podczas lektury tej książki. Trzymasz w ręku mój debiutancki tom - piszę właśnie dla Ciebie.Szczegółowe informacje na temat książki Zaczęło się w Radomiu
| Wydawnictwo: | Novae Res |
| EAN: | 9788380835450 |
| Autor: | Konrad Mazur |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 300 |
| Format: | 125x195mm |
| Rok wydania: | 2017 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością (dawniej: Zaczytani spółka z ograniczoną odpowiedzialnością sp.k.) Świętojańska 9/4 81-368 Gdynia PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Oceny i recenzje książki Zaczęło się w Radomiu
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Lubię siegać po debiuty i tym razem też się nie zawiodlam. "Zaczeło sie w Radomiu" jest zbiorem opowiadań dzieki ktorym można sie na chwilę oderwać od rzeczywistości i przenieść w czasy przeszłe, przyszłe a może i równoległe? Każde opowiadanie zaskakuje swoją oryginalności i nietuzinkowym poczuciem humoru autora. Konrad bardzo plastycznie opisuje swiat w swoich opowiadaniach. Jako mieszkanka Radomia, przechadajac sie jego uliczkami, ukratkiem poszukuję bohaterow opowiadań.....na dowrcu, w kawiarni, nad Zalewem czy w Urzędach. Z checią bym się spotkała z gadatliwym barmanem z opowiadania "Tajemniczy klient" i poplotkowała przy kieliszku dobrego wina. Gorąca polecam każdemu!Dorota Król
Lubię siegać po debiuty i tym razem też się nie zawiodlam. "Zaczeło sie w Radomiu" jest zbiorem opowiadań dzieki ktorym można sie na chwilę oderwać od rzeczywistości i przenieść w czasy przeszłe, przyszłe a może i równoległe? Każde opowiadanie zaskakuje swoją oryginalności i nietuzinkowym poczuciem humoru autora. Konrad bardzo plastycznie opisuje swiat w swoich opowiadaniach. Jako mieszkanka Radomia, przechadajac sie jego uliczkami, ukratkiem poszukuję bohaterow opowiadań.....na dowrcu, w kawiarni, nad Zalewem czy w Urzędach. Z checią bym się spotkała z gadatliwym barmanem z opowiadania "Tajemniczy klient" i poplotkowała przy kieliszku dobrego wina. Gorąca polecam każdemu!Dorota Król