Nocny Łowca
Jarosław Szczyżowski
Książka
zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Nocny Łowca
Nocny Łowca to mroczna, pełna napięcia powieść autorstwa Jarosława Szczyżowskiego, jednego z najciekawszych głosów współczesnej polskiej literatury gatunkowej. Ten klimatyczny thriller z elementami kryminału i grozy zabiera czytelnika w sam środek sudeckich legend – tam, gdzie granica między mitem a rzeczywistością zaczyna niepokojąco się zacierać. To idealna książka dla fanów opowieści o tajemniczych zbrodniach, niewyjaśnionych zjawiskach i naturze zła.O książce Nocny Łowca
W Sokołowsku, niewielkiej miejscowości ukrytej wśród mglistych dolin Gór Suchych, od pokoleń krążą opowieści o Nocnym Łowcy – istocie, która według dawnych wierzeń poluje po zmroku w towarzystwie widmowych psów. Gdy jesienią 2006 roku grupa licealistów spotyka się przy ognisku pod ruinami zamku Radosno, nikt nie przypuszcza, że ta noc na zawsze odmieni ich życie. Do domu wraca tylko pięcioro z nich. Śmierć Anny, pełna niepokojących znaków i przypominająca rytualny mord, wstrząsa całą okolicą, a podejrzenia szybko padają na Rafała – chłopaka, który skrycie kochał dziewczynę.Dwadzieścia lat później historia zdaje się powtarzać. W górach znów giną ludzie, a dawni przyjaciele muszą wrócić do miejsca i do wydarzeń, które próbowali wymazać z pamięci. Stare sekrety zaczynają wypływać na powierzchnię, a legenda Nocnego Łowcy ożywa z siłą, której nikt nie może zignorować. Czy to tylko zbiorowa obsesja, czy w mroku czai się realne niebezpieczeństwo?
Jarosław Szczyżowski, autor nagradzanych powieści Obserwatorium i Błędne łąki, po raz kolejny mistrzowsko łączy kryminalną intrygę, lokalne przerażające legendy oraz atmosferę rodem z serialu „Twin Peaks” w reżyserii Davida Lyncha. Nocny Łowca to opowieść o winie, pamięci i cieniu, które mogą towarzyszyć człowiekowi przez całe życie.
Dlaczego warto przeczytać Nocnego Łowcę?
Ta powieść zachwyca nie tylko klimatem, ale też niezwykłą umiejętnością budowania napięcia i tworzenia świata, który jest jednocześnie znajomy i niepokojąco obcy. Szczyżowski czerpie z prawdziwych miejsc, zapomnianych historii i sudeckich legend i tworzy literaturę grozy, która działa na wyobraźnię i emocje.
Nocny Łowca spodoba się przede wszystkim:
- miłośnikom powieści górskich oraz thrillerów z elementami grozy,
- czytelnikom, którzy cenią lokalne legendy i mroczne folklorystyczne motywy,
- fanom historii o niewyjaśnionych zbrodniach i powracających traumach,
- osobom, które lubią powieści z gęstą, niepokojącą atmosferą,
- odbiorcom doceniającym literaturę, która łączy realizm z metafizycznym niepokojem.
O autorze
Jarosław Szczyżowski – przewodnik górski, pasjonat Sudetów i jeden z najbardziej charakterystycznych twórców polskiej literatury gatunkowej. Jego powieść Obserwatorium zdobyła nominację do Książki Roku Lubimy Czytać 2024, a Błędne łąki zostały nagrodzone w konkursie Książka Górska 2025. Autor słynie z umiejętności łączenia w swoich książkach elementów takich gatunków jak kryminał, thriller i powieść grozy oraz lokalnego folkloru i prawdziwych historii regionu. W Nocnym Łowcy ponownie udowadnia, że Sudety kryją w sobie więcej tajemnic, niż mogłoby się wydawać.
Opis przygotowany specjalnie dla Księgarni Znak. Szanujmy twórczą pracę — prosimy o niekopiowanie treści.
Szczegółowe informacje na temat książki Nocny Łowca
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788383676272 |
| Autor: | Jarosław Szczyżowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 140x205 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-05-20 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Nocny Łowca
Inne książki Jarosław Szczyżowski
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Nocny Łowca
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Przeczytałam właśnie prequel powieści „Nocny łowca” Jarosława Szczyżowskiego i od razu chciałabym poznać dalszą część tej zapowiadającej się ciekawie historii. Autor rozpalił chęci czytelnicze tak bardzo, że zaczynam odliczać dni do premiery książki. Rok 1906, w małej górskiej wiosce zaczynają znikać ludzie. Nikt nie wie co się dzieje, lecz po wsi krąży legenda o Nachtjagerze, który zesłał na ziemię Nocnego Łowcę, swojego anioła zemsty. A że strach jest zaraźliwy, więc ludzie boją się o swoje życie. Mężczyźni wyznaczają nawet dzienne i nocne patrole. Jednak w nocy ginie matka dziesięcioletniego Johanna, który cudem ocalał, chowając się pod łóżkiem. Dziwnym trafem, tej samej nocy zaginął też jego ojciec, który patrolował okolicę. Lokalna policja próbowała szukać zaginionych, ale nie znaleziono żadnych śladów, ich poszukiwania nic nie dały a rozmowy z miejscowymi zamiast rozjaśnić sytuację coraz bardziej ją zaciemniały, bo ludzie wciąż opowiadali różne plotki i legendy. Ludzie wierzyli, że do wsi zło przyszło z gór... "Wieś na pierwszy rzut oka wyglądała na wymarłą. Wieści o tym, że od jakiegoś czasu w okolicy dzieją się dziwne rzeczy, dotarły aż do Waldenburga. Komisarza o szczegółach listownie poinformował wójt Reimswaldau, Brauer." Wójt wiedział, że bez pomocy Kryminalpolizei się nie obędzie. Komisarz Keller przyjeżdża żeby poprowadzić śledztwo. Niewiele jednak wskóra, bo ludzie boją się rozmawiać. Keller zdawał sobie sprawę z tego, że strach rodzi milczenie, a milczenie bywa gorsze od kłamstwa. Ludzie widzą duchy tam, gdzie nie chcą widzieć winnego. Mijają lata... Rok 2026, podczas prac budowlanych koparka wykopuje prawdopodobnie ludzkie kości..., budowa zostaje wstrzymana, śledczy zaczynają swoją pracę. Szybko okazuje się, że znalezione szczątki nie są pochodzenia zwierzęcego... Te niecałe pięćdziesiąt stron okazało się niezłym smaczkiem, który zachęci do dalszej lektury. Mnie zdecydowanie zachęciło. Czekam niecierpliwie na ciąg dalszy. Lubię takie historie, w których przeszłość i jej głęboko ukryte tajemnice po latach wychodzą na światło dzienne. Mam nadzieję, że dalsza część tej opowieć będzie równie intrygująca i przykuwająca uwagę. Prequel mogłam przeczytać dzięki Pani Bognie Piechockiej z Prart-Media.pl oraz Wydawnictwa Znak.
Jarosław Szczyżowski, przewodnik górski z ponad dwudziestoletnim stażem, dał się już poznać dzięki swojej pierwszej książce „Obserwatorium” oraz drugiej „Błędne łąki”. W tym roku mamy okazję zapoznać się z trzecią jaką jest „Nocny Łowca”. Wszystkie jego opowieści związane są z górami, szlakami, ich tajemnicami i legendami. Tym razem autor zabiera czytelników w Góry Suche, gdzie wśród miejscowej ludności blednie już legenda o Nocnym Łowcy, a z otchłani zapomnienia „wygrzebują” ją licealiści Rafał i Jordan. Interesuje ich lokalny folklor i swoje opowieści snują dla czwórki swoich przyjaciół nocą przy ognisku, przy ruinach Zamku Radosno. Jest mrocznie, jest strasznie i przejmująco. Jest śmiesznie a w powietrzu wibrują młodzieńcze uczucia, niestety nieodwzajemnione. Po jednej z takich imprez ginie Anna. Przy jej zwłokach zostaje znaleziony wianek z czarnego bzu, który ma związek z mroczną legendą. Podejrzanym zostaje Rafał, zadurzony w niej młodzieniec. Beata, Weronika, Bartek i Jordan jeszcze się wspólnie trzymają ale paczka i tak się rozpada. Niektórzy wyjeżdżają nie radząc sobie z tragedią, która rozegrała się w Sokołowsku. To był rok 2006. Przez całą książkę czytelnik w retrospektywnych spotkaniach dowiaduje się jak Anna spędzała czas przed śmiercią. A współczesną akcję autor umieszcza w listopadzie 2026 roku, kiedy to w trakcie prac przy schronisku Andrzejówka zostają wykopane szczątki sześciu osób. Okazało się, że był to pochówek antywampiryczny. I wtedy legenda o Nocnym Łowcy odżyła na nowo. Ginie lokalny amator wina marki wino. Artysta z którym szóstka przyjaciół przed laty się przyjaźniła. Mieli oni przy sobie atrybuty z czarnego bzu. Wraca Weronika i zapraszają również Beatę na spotkanie przy grobie Ani. W końcu od ich ostatniego spotkania minęło 20 lat. Jak ono przebiegnie i co z niego wyniknie? Nie mogłam się doczekać aby doczytać do końca. Ponownie Pan Jarosław buduje napięcie, które nie chce nas opuścić do ostatnich stron. Powoli odkrywa przed czytelnikiem tajemnice skrywane przez bohaterów. Mroku i tajemniczości dodaje czas, czyli deszczowa listopadowa jesień. I tak jak w poprzednich książkach autora i tutaj znajdziemy nieco mistycyzmu. Ktoś może wierzyć lub nie w to co niedostrzegalne dla oka. Ja wierzę i tym dodatkowo autor mnie przyciąga. Zatem jest mrocznie, duszno, mistycznie, prokurator nie daje bohaterom spokoju i jest pełno niespokojnego napięcia, które powoduje, że czytelnik nie wie co znajdzie na finiszu. Trudni ją zakwalifikować do jednego gatunku ale na pewno ma wiele z thrillera górskiego. Dzięki zamieszczonej na okładce mapce możemy śledzić kroki bohaterów. A jeśli jesteście fanami kryminałów to zapewniam, że autor przygotował nie lada gratkę:) Polecam!
„Nocny łowca” autorstwa Jarosława Szczyżowskiego (Wydawnictwo Znak Literanova). Jesienią 2006 roku w tajemniczych okolicznościach ginie Ania - jedna z paczki nastoletnich przyjaciół zafascynowanych lokalnym, sudeckim folklorem Sokołowiska. Niewyjaśniona śmierć odciska piętno na całym życiu tej piątki, która postanawia spotkać się ponownie po dwudziestu latach, gdy w okolicy znów zaczynają ginąć ludzie w podobnych okolicznościach. Pojawia się podejrzenie, że to zabójstwa rytualne, a po wsi ponownie rozchodzą się szepty, że za wszystkim stoi Nocny Łowca. Bardzo podoba mi się wykorzystanie lokalnego folkloru do stworzenia tej powieści. Swego czasu sporo chodziłem po Sudetach, dlatego dobrze orientowałem się w postaci Liczyrzepy, czyli Ducha Gór, który w Karpaczu ma nawet własne muzeum i pomnik. Tym bardziej doceniam, że autor sięgnął po lokalne wierzenia i wplótł je w fabułę. To świetny przykład tego, że można bawić, uczyć i jednocześnie pielęgnować regionalne dziedzictwo, by nie odeszło w zapomnienie. W dobie globalizacji i masowej produkcji lokalne tradycje często schodzą na dalszy plan, dlatego cieszę się, że powstają takie książki. Historia kontynuuje wydarzenia z marketingowego opowiadania dołączonego do wersji recenzenckiej. Otrzymujemy tam nakreślony kontekst historyczny wydarzeń, aż do odkrycia kości niemal sto lat później. To właśnie to odkrycie staje się punktem zapalnym, który ponownie przywołuje legendę Nocnego Łowcy na usta mieszkańców. Bardzo dobrze zagrało to w kontekście całej historii, choć po prologu spodziewałem się, że wątek historyczny odegra większą rolę, a finalnie stał się raczej elementem spinającym obie opowieści. Mimo to mistyczna otoczka żywej legendy działa na wyobraźnię niczym w horrorze - tajemniczy Ktoś-Niektoś i wataha dzikich psów robią swoje. Jarosław Szczyżowski znalazł bardzo dobry balans między napięciem thrillera a zagadką kryminalną. To nie jest książka, którą łatwo zamknąć w ramach jednego gatunku. Wątki i perspektywy są różnorodne, ale dzięki oznaczeniom miejsca i czasu przy każdej zmianie narracji bardzo łatwo się w tym odnaleźć i śledzić wydarzenia z autentycznym zaangażowaniem. Postacie są różnorodne i intrygujące, choć mam wrażenie, że to męscy bohaterowie grają tutaj pierwsze skrzypce, mając szczególnie dobrze rozpisane wątki. Jordan i Rafał to moi ulubieńcy, którym po prostu potrafiłem kibicować. Szczególnie Rafał zrobił na mnie na tyle duże wrażenie, że w wielu momentach zwyczajnie mi imponował. Klimat również zrobił na mnie bardzo dobre wrażenie. To wręcz idealna laurka promocyjna dla Sokołowiska, utrzymana w duchu genius loci. Widać, że autor naprawdę czuje ten region i jest jego pasjonatem. Jeśli następnym razem będę planował wyjazd w Sudety, na pewno sprawdzę noclegi właśnie w tej miejscowości. „Nocny łowca” nie był może moją książką roku, ale zapewnił mi naprawdę dużo dobrej zabawy w trudnym czasie. To książka, którą czyta się szybko, lekko i przyjemnie, dlatego świetnie sprawdza się jako relaks po ciężkim dniu. Jeśli miałbym wskazać największe wady, to według mnie autor momentami zbyt mocno poszedł w elementy nadnaturalne. O ile tajemnicze cienie czy watahy dzikich psów były dla mnie w pełni akceptowalne w świecie przedstawionym, tak prorocze sny pokazujące bohaterom rzeczy, których nie mogli wiedzieć, tylko po to, by popchnąć fabułę do przodu, były już dla mnie przesadą. Jeszcze bardziej wybiła mnie scena, w której dwie postacie, znajdujące się daleko od siebie, śnią dokładnie to samo. W tym momencie zrobiło się dla mnie bardziej science fiction niż thriller. Kryminały i thrillery najbardziej cenię, gdy są mocno osadzone w realizmie, bo właśnie wtedy najłatwiej mi całkowicie zanurzyć się w opisywanych wydarzeniach. Mimo wszystko to dobra i ciekawa książka. Być może po świetnym prologu oczekiwałem czegoś jeszcze mocniejszego, ale to nie znaczy, że „Nocny łowca” mnie rozczarował. Jeśli lubicie górskie klimaty i książki, które przy okazji poszerzają wiedzę o lokalnym folklorze odwiedzanych miejsc, to może być pozycja w sam raz dla Was. Jeśli jednak szukacie w pełni realistycznego thrillera, warto podejść do tej historii z odpowiednim nastawieniem. Dla mnie to solidna, ciekawa lektura, której przeczytania zdecydowanie nie żałuję.
Oto kolejna fantastyczna powieść na jaką trafiłam w ostatnim czasie. Tu nie ma miejsca na nudę. Jest treściwie, bardzo klimatycznie i z górami w roli głównej. Rok 2006. Paczka przyjaciół: Jordan, Rafał, Bartek, Ania, Weronika i Beata fascynują się mrocznymi, lokalnymi legendami o Nocnym Łowcy. Nastolatkowie pewnego wieczoru spotykają się przy ruinach Zamku Radosno. Jednak nie wszyscy tej nocy wracają do domu cali. Po 20 latach w Sokołowsku zaczynają ginąć ludzie: najpierw miejscowy pijaczek, następnie lokalny artysta. Sprawa może być powiązana z morderstwem dokonanym 20 lat na młodej dziewczynie. Czy zło panujące nad Górami Suchymi to mit czy jednak prawda? Jarosław Szczyżowski napisał genialną książkę pełną ludowych wierzeń oraz świetnego mrocznego klimatu. Całości charakteru dodają tajemnice skrywane przez bohaterów. Jednym słowem „Nocny Łowca” to powieść warta uwagi. Osadzenie historii w Górach Suchych nadaje niepowtarzalnego nastroju. Dodam tylko, że w ubiegłe wakacje miałam okazję odwiedzić miejsca wspomniane w książce tj. Andrzejówka, Waligóra, czy Rybnica Leśna, tym bardziej nadało to świetnego, ożywczego charakteru. Autor dzięki tej powieści zyskał u mnie etykietkę „do nadrobienia”. Brawa za świetną robotę!
" [...] Śmierć nie jest końcem, lecz przewróceniem klepsydry istnienia. [...]" Po świetnym i trzymającym w napięciu prequelu wiedziałam, że powieść "Nocny Łowca" Jarosława Szczyżowskiego będzie strzałem w dziesiątkę. I wiecie co? Miałam rację. Są emocje, jest napięcie, mroczne tajemnice i oczywiście zabójstwo sprzed lat. Poruszamy się w dwóch czasach, w roku 2006 i 2026. Oba czasy się ze sobą przeplatają, dzięki temu idealnie się dopełniają. Zakończenie było oczywiście zaskakujące, ale po cichu liczyłam na większy szok. W 2006 poznajemy grupę sześciorga przyjaciół — licealistów, którzy lekko są odklejeni od zwykłych uczniów. Interesują się lokalnym mrocznym folklorem. Gdy pewnego razu zostaje zamordowana jedna osoba z tej paczki, na świat zaczynają wypływać przerażające plotki. Czyżby powrócił tytułowy Nocny Łowca i zaczął ponownie rytualnie mordować? Po dwudziestu latach paczka przyjaciół ponownie się spotyka. Szczerze wam powiem, że nie wróży to nic dobrego, ale to odkryjecie już sami. W tej powieści podobała mi się tajemnica, którą trzeba odkryć, obłęd, który tutaj szerzy się gęsto i oczywiście na pozór sprytny morderca. Komu tak naprawdę zależy na powrocie Nocnego Łowcy? Czytając tę powieść, będziecie świadkami rodzącego się zła i jego złowieszczej siły, która po upływie wielu lat nie odpuszcza, a jeszcze bardziej się nasila. Można śmiało powiedzieć, że ewoluuje. Jeżeli lubicie mroczne thrillery, których akcja dzieje się w górskim złowieszczym klimacie, w którym można doświadczyć halucynacji, to idealnie trafiliście. W takim wypadku "Nocny Łowca" jest powieścią idealną dla was. Podczas czytania, uważajcie na siebie. Może być niebezpiecznie. Zło skrywa się za każdym rogiem. Czy odważycie się dotrwać do ostatniej strony? Dzięki zamieszczonej w książce mapie możemy wyruszyć na wycieczkę śladami bohaterów stworzonych przez Jarosława Szczyżowskiego. Jestem zachwycona świetną okładką. Jest ekstremalnie przerażająca. Jak na nią patrzę, mam ciarki na plecach.
Po lekturze „Nocnego Łowcy” Jarosława Szczyżowskiego długo nie mogłem wyrzucić tej historii z głowy. To thriller i kryminał, który wciągnął mnie nie tylko zagadką, ale przede wszystkim duszną, niepokojącą atmosferą Sudetów. Autor świetnie wykorzystuje lokalne legendy i buduje napięcie bez tanich chwytów – zamiast straszyć wprost, pozwala, by lęk narastał powoli. Szczególnie spodobało mi się połączenie dwóch planów czasowych oraz motyw dawnych tajemnic wracających po latach. Sokołowsko i Góry Suche stają się tu niemal pełnoprawnymi bohaterami opowieści. „Nocny Łowca” to dla mnie jedna z tych książek, które czyta się szybko, ale pamięta długo – zwłaszcza jeśli lubi się mroczne historie, sudecki folklor i kryminały z elementami grozy. Zdecydowanie polecam fanom klimatu w stylu Twin Peaks.
Poznajcie posterunkowego Michała Śmielaka i aspiranta Mieczysława Gorzkę. Coś Wam to mówi? Zbieżność nazwisk wcale nie musi być przypadkowa. Takie kwiatki tylko w najnowszej powieści autora „Obserwatorium” i „Błędnych łąk”. Ten mrugający do nas żartobliwie akcent to jednak tylko zasłona dymna, bo Jarosław Szczyżowski serwuje nam opowieść o potężnym ciężarze gatunkowym. Kto nastawia się na zwyczajne, schematyczne śledztwo, ten szybko zorientuje się, że wpadł w misternie utkaną pułapkę. Choć formalnie trzymamy w rękach rasowy kryminał i thriller, to pod gatunkową warstwą pulsuje bezwzględny, bolesny dramat psychologiczny. To głębokie, wręcz anatomiczne studium winy – ludzkiego grzechu, który raz popełniony i zatuszowany, zaczyna gnić w człowieku, infekując każdą minutę jego późniejszej egzystencji. Autor z chirurgiczną precyzją pokazuje, jak przeszłość potrafi zniszczyć teraźniejszość i jak próba ucieczki przed prawdą zamienia całe życie w fasadę pełną strachu. Wszystko kręci się wokół tragedii z 2006 roku, kiedy to grupka nastoletnich outsiderów, zafascynowanych lokalnym folklorem, rozpala ognisko w cieniu ruin zamku Radosno w Sokołowsku. Ta noc miała być manifestacją ich odmienności, a skończyła się krwawym koszmarem i niewyjaśnioną śmiercią Anny. Kiedy po dwudziestu latach w Górach Suchych spirala przemocy rusza na nowo, dawne upiory i lokale, pierwotne wierzenia o krwiożerczym demonie z lasu przestają być tylko opowieściami na dobranoc. Dawni przyjaciele muszą spotkać się ponownie w rodzinnych stronach, a mroczna legenda o Nocnym Łowcy ożywa z przerażającą siłą, zmuszając ich do konfrontacji z tym, co tak rozpaczliwie próbowali ukryć. Witajcie w sudeckim Twin Peaks – znajomym jak sen, obcym jak jawa – tak napisano w blurbie i rzeczywiście to skojarzenie nasuwa się już po przeczytaniu kilkudziesięciu pierwszych stron. Jarosław Szczyżowski stworzył uniwersum, w którym granica między tym, co realne, a tym, co wyśnione, całkowicie się zaciera. Cała intryga wydaje się zawieszona w gęstej mgle, która rzadko podnosi się z dolin i dosłownie oblepia zmysły czytelnika. I wiecie co jest w tym wszystkim najbardziej fascynujące? Choć w pewnym momencie, dzięki zostawianym tu i ówdzie okruchom, domyśliłam się, kto nosi maskę tego złego, nie dajcie się zwieść! To dopiero początek. Szybko pojęłam, że to zaledwie wierzchołek góry lodowej, wstęp do skomplikowanej gry psychologicznej, jaką pisarz podjął z odbiorcą. Tutaj nie chodzi o proste, banalne wskazanie palcem mordercy. Największe ciarki wywołuje bowiem bezwzględne grzebanie w ludzkich umysłach, odkrywanie ich podwójnego dna, analizowanie chorych motywacji i patrzenie na fasady, które bohaterowie wznieśli, by ukryć swoje prawdziwe, przerażające twarze. Najgorsze demony nie kryją się w lasach – one noszą ludzkie maski. Wielkim, autonomicznym bohaterem tej powieści są też same góry. Suche, surowe, sudeckie szczyty, które Szczyżowski opisuje z niemal mistycznym szacunkiem. Przesiąknięte dawnymi podaniami, ludowymi przesądami i krwaiwymi baśniami tereny stają się idealną scenografią dla dramatu. Co ciekawe, autor potrafi pisać o nich z taką miłością i autentycznością, że mimo wszechobecnego mroku, natychmiast narodziła się we mnie tęsknota, by spakować plecak. Wykreował postaci magnetyczne, pełnokrwiste i fascynujące, wobec których nie można pozostać obojętnym i z którymi chętnie ruszyłoby się na szlak, mając pewność bezpiecznego powrotu. To już moje trzecie literackie spotkanie z piórem Jarosława Szczyżowskiego i ta książka ostatecznie przypieczętowała jego pozycję. Oficjalnie ogłaszam jego awans do mojej ścisłej pisarskiej ekstraklasy – to jeden z tych autorów, których kolejne powieści po prostu muszę czytać i będę je brać w ciemno. Stworzył thriller skrywający głębię tajemnic, które nigdy nie powinny ujrzeć światła dziennego. Atmosfera z każdą kolejną stroną gęstnieje, a autor sprawnie stopniuje napięcie, przenosząc nas do zupełnie innej, hipnotyzującej rzeczywistości. Jeśli szukacie literatury, która Was całkowicie pochłonie i zostawi z poczuciem literackiego zachwytu – „Nocny Łowca” po prostu musi trafić na Wasze półki. Czytajcie, bo to jest absolutne mistrzostwo gatunku!
Zapewne zastanawiacie się kim jest tajemniczy Nocny Łowca. Czy to człowiek –morderca, który poluje na swoje ofiary, czy też legenda, przechodząca z pokolenia na pokolenie, która jest tylko i wyłącznie wymysłem ludzi pochodzącym z ludowych wierzeń? Będziemy zastanawiać się nad tym czytając historię szczęściu licealistów – paczki przyjaciół, którzy w 2006 roku widzieli się w pełnym składzie po raz ostatni. W tę ostatnią, nieszczęśliwą noc, jedna z nich zginęła i do dziś nie znaleziono mordercy. W Sokołowsku, górskiej miejscowości, po latach dochodzi do kolejnych, dziwnych morderstw, które powodują wszczęcie dochodzenia, nie tylko przez służby, ale również przez głównych bohaterów, chcących rozwiązać tę zagadkę i tym samym pomścić śmierć przyjaciółki. Wracając do przeszłości dowiadujemy się wraz z bohaterami o wielu faktach, które miały bezpośredni wpływ na bieżące wydarzenia. I znów, jak to bywa w świetnych thrillerach, pozostaje stwierdzić, że nigdy nie wiemy wszystkiego o drugiej osobie, a cała historia ma drugie dno. Jarosław Szczyżowski wprowadził mroczny, tajemniczy klimat, a czytelnicy czują gęstą atmosferę zwisającą nad głównymi bohaterami. Znajdziemy tu bardzo intrygującą zagadkę kryminalną, połączoną z miejscowymi wierzeniami, legendami i obrzędami. To kolejna książka, której miejscem docelowym jest obszar górski i muszę przyznać, że faktycznie ta przestrzeń oddaje najlepszy, niesamowity klimat książek kryminalnych. Dodatkowym atutem książki jest jednoczesne zapoznawanie się z fabułą z kilkunastu lat wstecz, jak i czasami bieżącymi – dzięki temu poznajemy krok po kroku wszystkie wydarzenia i poszukujemy sprawcy nieszczęśliwych wydarzeń. Miłośnikom thrillerów, jak i wszystkim tym, którzy uwielbiają mroczne i klimatyczne powieści – serdecznie polecam!
