„Gracja Koziołek. Mam przechlapane” – najnowsza książka Justyny Drzewickiej z pełnymi humoru ilustracjami Bartka Brosza
Mam totalnie przechlapane. Muszę dramatycznie szybko znaleźć hobby. Na przyszły tydzień. To jakby na wczoraj! Jeśli nic nie wymyślę, wyjdę na okropną NUDZIARĘ. Tylko… no właśnie, na niczym nie gram, nie tańczę, nie majsterkuję, niczego nie zbieram (oprócz dziwacznych, nieprzydatnych ciekawostek, ale widział ktoś takie hobby?).
Już wiem! Spróbuję wspinaczki. Rośnie u nas dużo drzew, wdrapię się tu i tam. Co może się nie udać? Albo zacznę śpiewać. Nic łatwiejszego. Wystarczy otworzyć usta, wydawać dźwięki i, bach!... jesteś gwiazdą. Zupełnie jak taka jedna piosenkarka, która bywa u nas w Koziołkowie.
Jakby tego było mało, muszę zdobyć pieniądze na plac zabaw dla kóz, a mama ciągle ściga mnie o nowe zdjęcia, żeby pokazać wszystkim, jaką mamy piękną agroturystykę. Zamiast więc szukać hobby i ratować kozy, latam tylko z aparatem.
A tak w ogóle to nazywam się Gracja Koziołek, ale na szczęście wszyscy mówią na mnie Grejs.
„Gracja Koziołek. Mam przechlapane” – zabawna fabuła pełna nieoczekiwanych przygód
Grejs, a właściwie Gracja Koziołek, ma dziesięć lat, siedem dni na napisanie wypracowania o swoim hobby i… absolutnie żadnego pomysłu, jak się do tego zabrać. Wszyscy wokół są tacy fascynujący i pełni pasji. Tańczą, rozwiązują sudoku na czas, zbierają naklejki, a Grejs? Poza głową pełną ciekawostek i masą zdjęć do zrobienia (czytaj: obowiązków) nie ma nic, czym mogłaby się pochwalić. Jakby tego było mało, w rodzinnym gospodarstwie agroturystycznym pojawia się kolejny problem – kozom grozi depresja, a żeby jej uniknąć weterynarz zaleca zbudowanie specjalnego koziego placu zabaw. To na pewno uchroni je przed nudą, gorzej, że kosztuje fortunę. Grejs musi więc nie tylko znaleźć swoje hobby, lecz także wymyślić sposób na zdobycie pieniędzy na niezwykłą inwestycję. W wirze pomysłów, wpadek i zabawnych sytuacji dziewczynka odkrywa coś bardzo ważnego: pasja nie zawsze wygląda tak, jak ją sobie wyobrażamy.
Dlaczego warto sięgnąć po książkę „Gracja Koziołek. Mam przechlapane”
Książka o przygodach Grejs wyróżnia się lekkim stylem, dużą dawką humoru i bohaterką, z którą tak łatwo się utożsamić, a liczne zabawne sytuacje zachęcają do samodzielnego czytania nawet mniej wprawionych czytelników. Razem z przebojową dziesięciolatką łatwo wpaść na trop tego, że:
kreatywność rodzi się z prób i błędów,
hobby nie musi być czymś niezwykłym i trudno osiągalnym, może kryć się w prostych, codziennych czynnościach,
pomaganie innym – nawet kozom – może być początkiem wielkiej przygody.
Książka podobna do tych z serii o Lottie Brooks i „Dziennika Cwaniaczka”
Miłośnicy serii o Lottie Brooks oraz „Dziennika Cwaniaczka” znajdą tu podobny humor, dynamiczną narrację i bohaterkę, która nie boi się opowiadać o swoich wpadkach.
Dla kogo jest książka „Gracja Koziołek. Mam przechlapane”
To idealna propozycja dla:
dzieci w wieku 7–10 lat, które lubią zabawne szkolne historie,
młodych czytelników szukających książek o codziennych przygodach rówieśników,
fanów pamiętnikowych opowieści pełnych humoru,
młodzieży, która dopiero odkrywa swoje pasje i zainteresowania.
Justyna Drzewicka – nagradzana autorka powieści dla dzieci i młodzieży
Ukończyła filologię polską, MBA na Akademii Leona Koźmińskiego i podyplomowe studia poświęcone literaturze dla dzieci i młodzieży. Pisze powieści dla młodszych czytelników. Debiutowała w 2016 roku cyklem „Niepowszedni”. Utwory jej autorstwa zostały docenione m.in. przez jury Ogólnopolskiej Nagrody Literackiej im. Kornela Makuszyńskiego, kapitułę konkursu Świat Przyjazny Dziecku organizowanego przez Komitet Ochrony Praw Dziecka, IBBY Sekcję Polską, a także czytelników i jurorów serwisu Granice.pl. Autorka poczytnej serii „Wakacje z Koszmarkiem”.
Bartek Brosz – ilustrator z pasją do muzyki
Ilustrator, autor ilustracji prasowych, komiksów, grafiki do gier komputerowych, mobilnych i planszowych, songwriter i kompozytor. Rysunku uczył się na zajęciach plastycznych pod okiem olsztyńskich artystów Mirosławy Smerek-Bieleckiej i Tadeusza Piotrowskiego. Edukację kontynuował, studiując architekturę na Politechnice Gdańskiej. Współpracuje z wydawnictwem Adamada, Gdańskim Wydawnictwem Oświatowym, wydawnictwem Presscom, Wydawnictwem Literatura, Naszą Księgarnią, portalem Gdańsk Miasto Literatury. Jest autorem książek dla dzieci oraz ilustracji do kilkudziesięciu publikacji i podręczników szkolnych. Jego książki zostały wydane w Polsce i za granicą.
Idealna książka o odkrywaniu pasji
„Gracja Koziołek. Mam przechlapane” to pełna ciepła, humoru i życiowych obserwacji książka dla dzieci, która pokazuje, że każdy ma swój talent – czasem trzeba tylko spojrzeć na siebie z innej perspektywy. To doskonała propozycja dla młodych czytelników, którzy chcą się pośmiać, przeżyć zabawną przygodę i jednocześnie uwierzyć w swoje możliwości.
Opis przygotowany specjalnie dla Księgarni Znak. Szanujmy twórczą pracę — prosimy o niekopiowanie treści.
Galeria
Przeczytaj fragment
Szczegółowe informacje na temat książki Gracja Koziołek. Mam przechlapane
Olsztyn – Punkt Partnerski WIN-CIN ul. Jagielończyka 38
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Poznań
Poznań – Gwarna 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Radom
Radom – Wernera 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Rzeszów
Rzeszów – ul. Podwisłocze 2B/3
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław
Wrocław – ul. Tęczowa 25
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław – Tadeusza Kościuszki 49
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa
Warszawa – ul. Ogrodowa 13/29
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – al. Niepodległości 76/78/111
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – ul. Ratuszowa 11
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Kłaj
Kłaj – KŁAJ 650/7
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Skawina
Skawina – Panattoni Park III, ul. Majdzika 15
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Łódź
Łódź – Plac Barlickiego BOKS 135
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Ząbki
Ząbki – ul. Hugona Kołłątaja 8A
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Podobne do Gracja Koziołek. Mam przechlapane
Inne książki Justyna Drzewicka
Inne książki z kategorii Dla dzieci 6-9
Oceny i recenzje książki Gracja Koziołek. Mam przechlapane
Średnia ocen:
9.26 /10
Liczba ocen:
19
Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
carolynczyta29/03/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Gracja uważa, że znalezienie hobby to będzie dramat, bo jeśli go nie znajdzie, uznają ją w klasie za nudziarę. Grejs czuje, że jest pod ścianą, bo nie ma żadnego zajęcia – nie gra na żadnym instrumencie, nie tańczy ani nie majsterkuje, a jedyne, co ją interesuje, to zbieranie różnych ciekawostek, których zdaniem dziewczynki nie można nazwać hobby. Poza tym Gracja nie ma planu na siebie – co mogłaby robić, co byłoby fajnym hobby. Metodą prób zamierza znaleźć swoje hobby, nim czas napisania pracy odnośnie swojego ulubionego zajęcia dobiegnie końca, bo inaczej świat Grejs się zawali. Czy Grejs uda się osiągnąć cel i znajdzie swoje hobby, kiedy na horyzoncie kozom z Koziołkowa grozi kozia depresja i trzeba znaleźć środki na zbudowanie placu zabaw dla kóz, a mama każe jej ganiać za kozami? Gracja Koziołek to bardzo interesująca osoba. Dziewczynka uważa, że zawali się jej świat, jeśli przed końcem oddania wypracowania nie znajdzie swojego bakcyla, więc zdeterminowana podejmuje kolejne próby. Próbuje wspinaczki, która według Grejs nie może pójść źle, bo niby co takiego trudnego może być we wspinaczce? A może zajmie się śpiewaniem – na pewno ma anielski głos? Niestety, mimo prób Gracja uważa, że kozia depresja, budowa placu zabaw dla kóz i ciągłe ganianie za kozami z aparatem nie pomogą jej w ogarnięciu czasu na znalezienie czegoś, co – jak mówi pani Abramiec – powinno być ulubionym hobby. A Gracja nie wie, co ją naprawdę interesuje i cały czas się zastanawia, co mogłaby robić, więc testuje swoje możliwości i szuka zajęcia, które mogłoby być jej ulubionym. Czy tak trudno jest znaleźć własne hobby? Gracja to bardzo mądra 10-latka. Proste zadanie nauczycielki okazuje się dla niej prawdziwym wyzwaniem. Kiedy szuka sobie zajęcia, patrzy na rówieśników w klasie – na Martę, która uwielbia się malować i wie wszystko o pudrach i tuszach do rzęs, Blankę, która uwielbia rozwiązywać matematyczne łamigłówki na czas, zwane sudoku, a Marcel, jej przyjaciel, trenuje balet i mimo że niedawno był obiektem drwin, że balet to „babskie wygibasy”, to po prostu tańczy, bo to kocha. Więc może jest szansa, by Grejs znalazła coś, co naprawdę ją interesuje. Czy to może być takie trudne? Muszę przyznać, że bardzo mi się spodobała historia Gracji „Grejs” Koziołek. Kiedy czytałam tę historię, patrzyłam na poczynania Grejs i zaczęłam się zastanawiać, dlaczego hobby jest dla człowieka takie ważne i dlaczego Gracja nie była w stanie znaleźć od razu czegoś dla siebie. Brak czasu, poczucie, że stoi pod ścianą i musi znaleźć coś na szybko, albo wyjdzie przed rówieśnikami na nudziarę. Myślę, że Grejs czuła presję, że jeśli nie znajdzie hobby, to dzieci w klasie uznają, że jest nudna, bo nie ma żadnego ulubionego zajęcia jak część osób z jej grupy. A przeurocze obrazki w tej historii dodają książce uroku i sprawiają, że wchodzimy do niej jak do pamiętnika dziesięciolatki Grejs. Kuba: „Mamo, ale ty nie rozumiesz powagi sytuacji. Grejs jest w moim wieku, to co widzisz jako błahostkę, to tak naprawdę duży problem dla dziecka. Presja ze strony nauczycielki pani Abramiec, patrzenie na kolegów i koleżanki, którzy mają swoje zajęcia, a ty widzisz tylko 10-latkę, która robi z igły widły”. Grejs ma 10 lat, jest dokładnie w moim wieku i moim hobby jest kolekcjonowanie resoraków Hot Wheels. Lubię i od zawsze lubiłem bawić się autami – już jak byłem mały, lubiłem chodzić po parkingu i słuchać, z jakim autem mam do czynienia. Jeździłem na zloty aut, żeby móc dotknąć i zobaczyć auta – takie, które coś w sobie mają, a kiedy nauczyłem się mówić, mama każdego dnia chodziła ze mną na rundkę po parkingu, gdzie od początku do końca pytałem, jakie to auta – od prawej do lewej strony parkingu, a potem to samo po drugiej stronie. Później zacząłem rozpoznawać auta po ich symbolach i dowiadywać się o nich kolejnych ciekawostek. Nic więc dziwnego, że czytając książkę „Gracja Koziołek. Mam przechlapane”, rozumiałem Grejs jak jej kolega, a nie jak moja mama, która nie rozumiała powagi sytuacji. Gracja ma dużo do zrobienia, a to, jak otoczenie reaguje na jej poszukiwania hobby, pokazuje tylko, że w Koziołkowie nic nie ginie i bardzo łatwo można stać się obiektem plotek. Przeurocza, przezabawna historia, od której nie mogłem się oderwać. Ja: Nie mogłam się oderwać od tej historii, a Kuba przeczytał ją z takim zaangażowaniem, że nie sądziłam, że aż tak bardzo spodoba mu się historia Grejs. Dwa spojrzenia na tą samą książkęOczami mamy i syna i po raz pierwszy mój syn sam własnej woli chciał zrecenzować książke.Polecamy razem z Kubą fanem ,,Felixa, Neta i Niki".