Zuza albo czas oddalenia Jerzy Pilch Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Wydawnictwo Literackie |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 152 |
| Format: | 123x197 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Zuza albo czas oddalenia
O książce Zuza albo czas oddalenia
„Zuza albo czas oddalenia” to zapis szaleńczej miłości sześćdziesięciolatka do dwudziestokilkuletniej blond piękności, odnaleziony przez Jerzego Pilcha w narciarskim bucie, na schodach jednej z warszawskich kamienic. „Stary satyr i młodziutka nimfa – uparcie eksponujące ten motyw starożytne ludy wiedziały, co czynią”, powiada Jerzy Pilch i zasiada do spisania „summy erotycznej”, brawurowego traktatu miłosnego. Splatają się w nim powieść i esej. Za Zuzą, zwaną w pewnych kręgach Zmysłową Żanetą, bohater podąża w ciemne zaułki Warszawy, krainę męskiego pożądania. Jednak zatracenie w ramionach księżniczki solarium i silikonu nie oznacza wcale zatracenia poczucia humoru i ironii, z jaką bohater spogląda na swoje swawole. Jest świadom swej groteskowości i zarazem powagi. Pogoń za Zuzą budzi wspomnienie miłosnych początków: pierwszych młodzieńczych uniesień, pierwszej żony, pierwszej kochanki. Przeczucie końca miesza się z grzeszną, nieustraszoną miłością – do prostytutki o niebieskich oczach i blond włosach, której wierność jest wiernością wyższego rzędu, duchową, bo nie cielesną przecież. „Zuza albo czas oddalenia” przełamuje granicę fikcji i życia relacją z placu boju, na którym miłość wydaje się już być dosłownie – na śmierć i życie. Ściśnięta między chwilą uniesienia a ostatnią kropką. Jerzy Pilch (ur. w 1952 r. w Wiśle), polski pisarz, publicysta, dramaturg i scenarzysta filmowy, felietonista „Tygodnika Powszechnego”. W 1989 otrzymał Nagrodę Fundacji im. Kościelskich za tom „Wyznania twórcy pokątnej literatury erotycznej”. W 2001 Nagrodę Literacką „Nike” za powieść „Pod Mocnym Aniołem”.Szczegółowe informacje na temat książki Zuza albo czas oddalenia
| Wydawnictwo: | Wydawnictwo Literackie |
| EAN: | 9788308055434 |
| Autor: | Jerzy Pilch |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Liczba stron: | 152 |
| Format: | 123x197 |
| Data premiery: | 2015-06-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Literackie Sp. z o.o Długa 1 Kraków 31-147 PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki Jerzy Pilch
Oceny i recenzje książki Zuza albo czas oddalenia
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Postmodernistyczny koncept początkowo wydawał mi się ciekawy. Wraz z lekturą jednak mój początkowy entuzjazm stygł. „Zuza albo czas oddalenia" to książka nierówna, większymi fragmentami nużąca, powtarzalna. Jedna z mało udanych w dorobku pisarza. Mamy tu tak naprawdę stałe motywy jego prozy: luteranizm, matkę, dom w Wiśle oraz chorobę Parkinsona, ale w słabym wydaniu. Jest raczej kolejnym elementem autoterapii, a nie zamkniętym, pasjonującym dziełem.
Książka jest podzielona na dwie części, które się ze sobą splatają. Z jednej strony wątki autoterapetyczne - zwierzenia starca, który zakochał się w młódce i próbuje to jakoś zracjonalizować. Z drugiej tak naprawdę to kolejny element jego dziennika, ale o wiele bardziej mroczny. Moim zdaniem powieść średnio się pisarzowi udała. To raczej odcinanie kuponów od wcześniejszych książek z chwilowymi „przebłyskami" dawnego Pilcha. Warta polecenia tylko tym, którzy kochają jego prozę i wybaczą niedociągnięcia.
Styl, dowcip i kąśliwość na tak, konstrukcja zaś bardzo mnie rozczarowała. Mimo całej sympatii do twórczości Pilcha - trudno mi zaliczyć tę książkę do udanych. Mam nadzieje, ze niebawem przeczytam coś lepszego spod jego pióra.
Genialna fraza, lekkość stylu, ironia. Wsazystko na mistrzowskim poziomie. Ubawiłam się przednio. Zresztą jak zawsze przy Pilchownej lekturze. Polecam!
Każda kolejna książka Jerzego Pilcha zawszy cieszy, jednak w tym przypadku radość ta jest przedwczesna. W nowej, krótkiej, bo ledwie ponad stu stronicowej powieści „Zuza albo czas oddalenia" pisarz sięga po popularny w kulturze motyw relacji starszego mężczyzny z młodą kobietą z przypisanymi doń egzystencjalnym trudem, fantazjami oraz fanaberiami. Niestety nie wnosi za wiele nowego.
Każda kolejna książka Jerzego Pilcha zawszy cieszy, jednak w tym przypadku radość ta jest przedwczesna. W nowej, krótkiej, bo ledwie ponad stu stronicowej powieści „Zuza albo czas oddalenia" pisarz sięga po popularny w kulturze motyw relacji starszego mężczyzny z młodą kobietą z przypisanymi doń egzystencjalnym trudem, fantazjami oraz fanaberiami. Niestety nie wnosi za wiele nowego.
Genialna fraza, lekkość stylu, ironia. Wsazystko na mistrzowskim poziomie. Ubawiłam się przednio. Zresztą jak zawsze przy Pilchownej lekturze. Polecam!
Styl, dowcip i kąśliwość na tak, konstrukcja zaś bardzo mnie rozczarowała. Mimo całej sympatii do twórczości Pilcha - trudno mi zaliczyć tę książkę do udanych. Mam nadzieje, ze niebawem przeczytam coś lepszego spod jego pióra.
Książka jest podzielona na dwie części, które się ze sobą splatają. Z jednej strony wątki autoterapetyczne - zwierzenia starca, który zakochał się w młódce i próbuje to jakoś zracjonalizować. Z drugiej tak naprawdę to kolejny element jego dziennika, ale o wiele bardziej mroczny. Moim zdaniem powieść średnio się pisarzowi udała. To raczej odcinanie kuponów od wcześniejszych książek z chwilowymi „przebłyskami" dawnego Pilcha. Warta polecenia tylko tym, którzy kochają jego prozę i wybaczą niedociągnięcia.
Postmodernistyczny koncept początkowo wydawał mi się ciekawy. Wraz z lekturą jednak mój początkowy entuzjazm stygł. „Zuza albo czas oddalenia" to książka nierówna, większymi fragmentami nużąca, powtarzalna. Jedna z mało udanych w dorobku pisarza. Mamy tu tak naprawdę stałe motywy jego prozy: luteranizm, matkę, dom w Wiśle oraz chorobę Parkinsona, ale w słabym wydaniu. Jest raczej kolejnym elementem autoterapii, a nie zamkniętym, pasjonującym dziełem.