Dzień darmowej dostawy
Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak


Jacek Hugo-Bader

Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak

Oprawa twarda
Liczba stron: 340
› zajrzyj do środka...
39,90 29,93

Do koszyka
oszczędzasz: 9,97

Zamów teraz,
wyślemy w poniedziałek.

Koszt dostawy: 
  • Paczkomaty InPost: 0,00 zł
  • Poczta od: 4,50 zł
  • Kurier od: 7,90 zł

 

 

Szczegóły...

 


-45% na 200 tytułów
+ + =
Cena pakietu:
114,70 67,90
Do koszyka
oszczędzasz: 46,80
+ =
Cena pakietu:
79,80 40,90
Do koszyka
oszczędzasz: 38,90
+ =
Cena pakietu:
79,80 40,90
Do koszyka
oszczędzasz: 38,90
+ =
Cena pakietu:
76,80 40,90
Do koszyka
oszczędzasz: 35,90
+ =
Cena pakietu:
77,80 40,90
Do koszyka
oszczędzasz: 36,90
+ =
Cena pakietu:
79,80 40,90
Do koszyka
oszczędzasz: 38,90
+ + =
Cena pakietu:
92,70 55,90
Do koszyka
oszczędzasz: 36,80
+ + =
Cena pakietu:
124,70 72,90
Do koszyka
oszczędzasz: 51,80
+ + =
Cena pakietu:
116,70 69,90
Do koszyka
oszczędzasz: 46,80
+ + =
Cena pakietu:
124,70 72,90
Do koszyka
oszczędzasz: 51,80
+ =
Cena pakietu:
59,80 38,80
Do koszyka
oszczędzasz: 21,00
1/11

Atak – linia śmierci – deadline. Kulisy tragicznej wyprawy.

„Jacek Hugo-Bader i Wydawnictwo Znak przepraszają Annę Czerwińską za zamieszczenie nieprawdziwej informacji o niej na stronie 50 książki „Długi film o miłości. Powrót na Broad Peak”.

„Wiadomością dnia jest spotkanie, które miałem na ścianie Broad Peaku. To chłopak z Niemiec, który chwali się, że był na szczycie, więc go pytam, czy widział ciała dwóch mężczyzn. Tak, ale jednego, powyżej przełęczy, na samej drodze. I zawadza. Opisuje jego ubranie, wyposażenie, ale nie wie, czy był młody, czy stary, bo głowę ma schowaną w ramionach. Wisi w małym skalnym kominku dziwnie przypięty małpą do starej liny poręczowej między kamiennymi ściankami. Małpy używa się do podchodzenia, a chłopaki przecież schodziły. Niemiecki wspinacz nie chciał dotykać ciała, ale myśli, że to młody człowiek, bo wszystko na sobie ma bardzo kolorowe. Potem zrobił zdjęcie, wielki krok, przepiął się, żeby ominąć naszego chłopaka, jego małpę, i poleciał na dół”.

Wielki sukces polskich himalaistów (pierwsze zimowe wejście) i jednocześnie wielki dramat. Hugo-Bader w czerwcu i lipcu 2013 roku przebywał w bazie, w Karakorum, był jednym z czterech członków polskiej wyprawy, która wyruszyła po zaginionych Tomasza Kowalskiego i Macieja Berbekę. Udało się odnaleźć tylko ciało Tomka.

Czterech uczestników zimowego ataku na Broad Peak chciało przekroczyć granicę strachu, dwaj z nich przekroczyli granicę życia i śmierci. Co było przyczyną tragedii − miłość do gór, utrata instynktu samozachowawczego, czy pycha i żądza sukcesu? Komisja powołana przez Polski Związek Alpinizmu o tragiczne skutki wyprawy obwinia tylko Adama Bieleckiego. Ale czy to możliwe, aby błąd jednego człowieka przesądził o wszystkim? Jak było naprawdę?

Bielecki nie chce więcej wspinać się z Polakami, Kowalski i Berbeka nie wrócili spod Broad Peaku, wkrótce potem pod górą w Karakorum ginie Artur Hajzer, twórca programu Polski Himalaizm Zimowy. Autor kreśli portrety wspinaczy i rozmawia z żyjącymi bohaterami. Odsłania tajemnicę wysokogórskiej wspinaczki i wprowadza w jej magię. Hugo-Baderowi można zaufać: poznamy naturę lodowych (jak ich nazywają) wojowników, zapach górskich bitew, ich gorycz i słodycz.

Materiały o książce


Recenzje

Powrót na Broad Peak

0 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 0 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Jestem pod ogromnym wrażeniem. Nie spałam 2 noce i - choć minął tydzień - wciąż wracam myślami do tej książki. Jeśli rzeczywiście istnieje więź między Bogiem a człowiekiem to na pewno tam - na szczycie można tego doświadczyć. Do tej pory nie potrafię zrozumieć fenomenu zdobywcy - Himalaisty, który zmaga się i dąży do celu. W mojej pracy taka motywacja do osiągnięcia celu jest potrzebna i dlatego będę polecała tą książkę tym, którzy wątpią we własne możliwości. Dziękuję wszystkim zdobywcom. › rozwiń tekst...

Lodowi Wojownicy

11 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 4 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Broad Peak. Dwunasta najwyższa góra świata. 8047 metrów nad poziomem morza. Do 2013 roku niezdobyta w zimie. Zimą 2013 roku zdobywa ją czwórka polskich himalaistów. Tylko dwóch z nich wraca z tej góry. Dwóch zostanie tam na zawsze. Ginie w drodze powrotnej ze szczytu. › rozwiń tekst...

Ta ksiażka to rodzaj projektu, odpowiednik książki w dobie społeczeństwa informacyjnego i globalizacji

12 X Good Kliknij jeżeli recenzja była przydatna 7 X Bad Kliknij jeżeli recenzja nie była przydatna
Długi film o miłości" to książka nietypowa. To raczej rodzaj projektu, coś co jest odpowiednikiem książki w dobie społeczeństwa informacyjnego i globalizacji. Czego tam nie ma? Jest przede wszystkim dużo emocji, niedopowiedzianych zdań, domysłów, koncepcji, a wszystko to wplecione w szerszą perspektywę: coś w rodzaju multimedialnej mozaiki. Jest relacja z pamiętnej zimowej wyprawy na Broad Peak, zakończonej triumfem i tragedią. Są refleksje jej uczestników, tych którzy przeżyli - z wyjątkiem Artura Małka, czego należy żałować, ale to jego wybór. Jest też relacja z wyprawy pod kierownictwem Jacka Berbeki, w której uczestniczył też autor książki. Jest odwołanie do tragedii Artura Hajzera. Są zapisy z forów internetowych, może nie dla wszystkich strawne, ale sprawnie wpisujące się w całość projektu. Ale są także inne tropy. W tle przewija się podstawowe pytanie, które zadają ludziom wspinającym się w górach wszyscy laicy: Dlaczego? To pytanie o sens jest oczywiście obecne nie tylko w tej książce, ale bez niego nie sposób sobie jej wyobrazić. To jej kręgosłup, oś wokół której autor stworzył swój projekt. Co pcha zimą w Karakorum statecznego mężczyznę w dosyć już zaawansowanym wieku, ojca czterech synów, mającego poukładane życie? Co pcha tam młodego człowieka, pełnego pasji, stojącego tak naprawdę u progu życia, żyjącego w szczęśliwym związku? Co sprawia, że w góry ryzykować życie wyruszają ludzie, którym dopiero co urodziło się dziecko, którzy mają udane, szczęśliwe życie? Czy chodzi o doświadczenie „drugiej strony lustra" - by użyć słów Macieja Berbeki? Czy to zwyczajne uzależnienie od adrenaliny, podobne jak u wielu ludzi uprawiających sporty ekstremalne, nie wahających się postawić na szali własnego życia i szczęścia swej rodziny, byle doświadczyć czegoś nowego i ekscytującego? A może w górach jest coś więcej, coś mistycznego? Wreszcie - czy to coś specyficznie naszego, polskiego, że nawet kiedy wiesz, że może to się zakończyć tragicznie, kiedy słońce chyli się ku zachodowi podczas ataku szczytowego i wiesz, że może zabraknąć czasu by wrócić, to nie wycofasz się? Czy to coś polskiego, że gdy zginiesz tragicznie stajesz się bohaterem, a gdy starasz się przetrwać za wszelką cenę - tchórzem. Autor nie udziela jednoznacznej odpowiedzi na te i inne pytania, bo chyba takiej odpowiedzi nie ma. Poszukuje jednak ciekawych tropów. Odwołuje się do wiedzy z zakresu medycyny, psychiatrii, opisuje reakcje organizmu w warunkach ekstremalnego deficytu tlenu, co ma miejsce w wysokich górach. › rozwiń tekst...

Dodaj własną recenzję.
Wygraj książkę.

Dodaj recenzję

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst poprzez formularz.



Komentarze czytelników

Pozostaw komentarz...