Ewelina Ślotała łączyła w swojej twórczości i życiu światy pozornie odległe: prawo i luksusowy design. Z wykształcenia była prawniczką, ale swoją ścieżkę zawodową odnalazła w projektowaniu wnętrz. Jej wyjątkowe, ale bardzo trudne doświadczenia życiowe stały się dla niej inspiracją do tworzenia książek kontrowersyjnych, ale rzucających nowe światło na relacje panujące w kręgach polskich elit. Biografia Eweliny Ślotały pokazuje jej odwagę w przełamywaniu społecznego tabu i ukazywaniu mrocznych sekretów skrytych za fasadą luksusu, pozorów, fałszywych uśmiechów. Z bezkompromisową szczerością postanowiła opowiadać o świecie, który dla większości z nas jest niedostępny, a który pod piękną powierzchnią ukrywa oblicze zepsucia i dwulicowości.
Droga od prawa do literatury
Droga Eweliny Ślotały od prawniczego wykształcenia do literatury była płynna i naturalna. To doświadczenie pozwoliło jej rozwinąć analityczny umysł i poznać mechanizmy rządzące światem ludzi majętnych. W pracy projektantki wnętrz łączyła zaś luksus z własną autentycznością. Choć jej życie z zewnątrz mogło wydawać się idealne, kryło się w nim wiele bólu i krzywdy. Ślotała otwarcie dzieliła się w mediach tradycyjnych oraz społecznościowych faktami na temat swojego życia, w którym doświadczała przemocy domowej. Swoją tragiczną historię ujawniła w 2021 roku, publikując wstrząsającą wiadomość w social mediach. Mimo że jej oprawca trafił do więzienia i udało jej się z nim rozstać, cała sytuacja wycisnęła bolesne piętno na psychice Ślotały. Angażowała się w tej kwestii społecznie: wykorzystywała swoją wiedzę i doświadczenie, by pomóc innym kobietom, które spotkały podobne przejścia ze strony najbliższych. Całość tych traumatycznych przeżyć zainspirowała ją, by stworzyć książki ukazujące piękny, bogaty świat elit od tej mniej urodziwej strony. W 2022 roku ukazał się jej literacki debiut – „Żony Konstancina”. Zapoczątkował on serię książek o elitach Konstancina, w skład której weszły tytuły „Kochanki Konstancina”, „Rozwódki Konstancina”, „Matki Konstancina” oraz „Mężczyźni Konstacina”. Każda z nich burzy bajkowy wizerunek słynnej eleganckiej, bogatej dzielnicy. Ostatnia z książek została wydana już po śmierci autorki.
Debiut Eweliny Ślotały wywołał silne poruszenie nie tylko w świecie literackim, ale też poza nim. „Żony Konstancina” podjęły liczne tematy uważane dotychczas za tabu, powszechnie przemilczane. Autorka odsłoniła w nim kulisy życia najbogatszych Polaków, pokazując to, co ukrywają we wspaniałych rezydencjach z bajecznie drogimi samochodami: samotność, zdrady, przemoc domową i brak szacunku. To odważna decyzja, która pozwoliła czytelnikom zobaczyć, jak zepsuty może być świat tych najbardziej uprzywilejowanych w społeczeństwie. Ślotała opisywała to życie głównie z perspektywy kobiet, niejednokrotnie traktowanych w takim domu po prostu przedmiotowo. Bezlitośnie pokazywała, że pieniądze i wysoka pozycja społeczna nie zawsze są w stanie uchronić przed cierpieniem i upokorzeniami. Praca Ślotały sprawiła, że pisarka stała się nie tylko popularną twórczynią poczytnych i emocjonujących książek, ale także głosem kobiet, które boją się mówić o własnych doświadczeniach przeżywanych za murami pozornie idealnych rezydencji i fasadowo udanych małżeństw. W każdej z części swojej serii pisarka oddaje głos innej grupie, a wszystkie z nich mają własne problemy, mierzą się ze skomplikowanymi uwikłaniami w grupie społecznej, do której należą. Nieważne, czy są to matki, żony, kochanki czy rozwódki – każda z tych kobiet odczuwa ból, niejedna przeszła przez prawdziwe piekło, ale żadnej nie brakuje siły i samozaparcia, by odmienić swoje życie. Życie, w którym wydawało się, że miały wszystko – ale były to tylko pozory.
Styl pisania Eweliny Ślotały można określić jako bezpośredni i bezkompromisowy. Dzięki temu udało jej się trafić do szerokiego grona czytelników, których dodatkowo zainteresowała mroczna, nieoczywista tematyka książek autorki. Ślotała w „Żonach Konstancina” i pozostałych częściach cyklu umiejętnie łączy wciągającą fabułę ze zręcznie skonstruowanymi portretami psychologicznymi postaci. To niecodzienne przedstawienie motywu przemocy domowej w literaturze – osadzenie go w środowisku ludzi zamożnych i wpływowych, o wysokiej pozycji społecznej. Książki Ślotały zostały przyjęte przez ogół czytelników z wielkim zainteresowaniem, a wzmacniał je kontrowersyjny charakter twórczości autorki. Odbiorcy podkreślają, że jej powieści są wciągające i poruszające, głównie dzięki uderzającej szczerości i bezpośredniości pisarki w przedstawianiu wszelkich niewygodnych dla elit szczegółów. Uznanie czytelników wzbudza też fakt, że Ślotała niestrudzenie pokazywała podwójne standardy rządzące światem Konstancina i zaznaczała istotną rolę praw kobiet w tej sytuacji.
Karierę Eweliny Ślotały zakończyła jej nagła śmierć w wieku 35 lat. Osierociła wówczas ukochanego syna. Dodatkowo w ostatnim okresie swojego życia zmagała się ze stanami lękowymi i depresją. Odejście Ślotały było szokiem dla wszystkich, którzy znali ją i cenili jej odwagę oraz z niecierpliwością czekali na kolejne książki tej autorki. Choć nie poznamy już kolejnych tekstów pisarki, pozostawiła po sobie trwałe świadectwo w polskiej literaturze popularnej. Jej książki, choć kontrowersyjne, stały się istotnym głosem w dyskusji na temat przemocy domowej i zwróciły uwagę na skrzętnie skrywane grzechy elit. Ewelina Ślotała miała w życiu wiele ról i wiele twarzy, ale czytelnicy będą ją pamiętać jako odważną pisarkę, która nie bała się mówić o tym, co inni woleliby przemilczeć i zamieść pod dywan. Wierzyła w swoją misję, którą było dodanie siły kobietom – ofiarom przemocy, której i ona doświadczyła. Jej książki o elitach Konstancina to świadectwo dwulicowości rządzącej światem osób stojących na szczycie hierarchii społecznej, a choć opinie na ich temat są skrajne, nie ulega wątpliwości, że to literatura, która wzbudza silne emocje i otwiera oczy na pewne ukrywane powszechnie tematy.