Białystok Biała siła, czarna pamięć - Marcin Kącki | okładka
Czarne

Białystok Biała siła, czarna pamięć Marcin Kącki

Broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: trzecie
ISBN: 978-83-804-9911-9
EAN: 9788380499119
Liczba stron: 288
Format: 130x210mm
Cena katalogowa: 37,90 zł

37,90 zł 22,41 zł

Oszczędzasz 15,49 zł
-41 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś! Książki za 3,90 zł

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

60,89 zł 41,41 zł

oszczędzasz: 19,48 zł
-31 %
Do koszyka
+
=

77,89 zł 44,41 zł

oszczędzasz: 33,48 zł
-42 %
Do koszyka
+
=

77,80 zł 38,41 zł

oszczędzasz: 39,39 zł
-50 %
Do koszyka
+
=

86,80 zł 54,41 zł

oszczędzasz: 32,39 zł
-37 %
Do koszyka
+
=

82,89 zł 48,41 zł

oszczędzasz: 34,48 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

82,89 zł 35,41 zł

oszczędzasz: 47,48 zł
-57 %
Do koszyka

Opis

Białystok. Według rankingu „Guardiana” żyje się tam lepiej niż w jakimkolwiek innym polskim mieście, lepiej nawet niż Wiedniu czy Barcelonie. To na Podlasiu mieszkali obok siebie Polacy, Ukraińcy, Białorusini, Żydzi i Tatarzy. To tu narodził się język esperanto i tutaj przyszło na świat pierwsze polskie dziecko z in vitro. Jak doszło do tego, że w medialnym przekazie dominują płonące mieszkania, swastyki na murach, antysemityzm, rasizm i kibolskie porachunki?

Marcin Kącki szuka śladów wymordowanych sąsiadów, przygląda się krwawiącej hostii z Sokółki, czyta tablice pamiątkowe i akta prokuratorskie. Rozmawia ze społecznikami, z przedstawicielami władzy i Kościoła, z mieszkańcami wsi i bloków, z młodymi neofaszystami.

Z tego wielogłosu wyłania się złożona historia „miasta bez pamięci”. Mocna książka pisana w bezlitosnym świetle reporterskich reflektorów, bez taryfy ulgowej, ale i bez jednoznacznych ocen.

„Myślałem, że po „My z Jedwabnego” Anny Bikont nic więcej o polskim antysemityzmie powiedzieć się nie da. Marcin Kącki udowadnia, że jest inaczej. Białystok z jego wstrząsającego reportażu to miasto ogarnięte zbiorową amnezją, miasto, które wyspecjalizowało się w sztuce zapomnienia o żydowskiej przeszłości, wreszcie miasto, w którym przez lata swastyki kwitły bez przeszkód.

A obraz kirkutu ukrytego w całości pod grubą warstwą ziemi i gruzu, na których powstał radosny park, zmienia się w piekielnie celną metaforę nie tylko stolicy Podlasia, ale wszystkich miejsc napisanych po wojnie na nowo, „bez menory i mezuzy”.

Wielka, choć skromna książka.”

Michał Olszewski

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.