Łukaszenka. Niedoszły car Rosji - Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń | okładka
Znak

Łukaszenka. Niedoszły car Rosji Andrzej Brzeziecki, Małgorzata Nocuń

Broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2014-06-02

ISBN: 978-83-240-3122-1
EAN: 9788324031221
Opracowanie graficzne: Anna Zabdyrska
Liczba stron: 256
Wydawnictwo: Znak
Format: 140 x 205
Cena katalogowa: 34,90 zł

34,90 zł 23,73 zł

Produkt niedostępny

Opis

Wszystkie oblicza ostatniego dyktatora Europy

Twierdzi, że w czasie suszy zsyła rolnikom deszcz, choć póki co nie jest jeszcze Bogiem.
Od zapewniania, że jest „kimś troszkę więcej”, ma swoich ludzi.

Kim naprawdę jest Aleksander Łukaszenka? Dyktatorem krwawo rozprawiającym się z opozycją czy skutecznym politykiem zapewniającym Białorusinom upragnioną stabilizację? Czy to prawda, że przychylność deputowanych zdobywał, ofiarując im kilogramy ogórków? W co naprawdę wierzy? Czy trzyma Rosję na smyczy? Czy stanowi zagrożenie dla Polski? Czy po ukraińskim Majdanie symbolem kolejnej rewolucji zostanie Plac Niepodległości w Mińsku?

Małgorzata Nocuń i Andrzej Brzeziecki, specjalizujący się w tematach dotyczących Europy Wschodniej, przyglądają się niezwykłej karierze byłego dyrektora sowchozu. W pełnej tragikomicznych anegdot i przerażających faktów opowieści zdradzają, jakimi metodami utrzymuje władzę od dwudziestu lat, kim są ludzie z jego najbliższego otoczenia oraz kto i kiedy przejmie po nim władzę.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Tak mało wiemy...

2014-07-02
Choć Białorusini to nasi sąsiedzi, o ich historii i mentalności nie wiemy prawie nic. To pierwszy i najważniejszy element mojej historii, dla której zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę. Po prostu zrobiło mi się wstyd, że nigdy nawet nie przeszło mi przez myśl, by zainteresować się białoruską dyktaturą i jej przywódcą. Dzięki ,,Łukaszence" nie tylko dowiedziałam się, jak przebiegała polityczna droga kariery ostatniego przywódcy-dyktatora Europy, ale przy okazji zdobyłam wiele cennych informacji dotyczących Białorusinów i ich stosunku do swojego przywódcy. Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że temat ten jest dla autorów pasjonujący, dlatego tak dobrze czytało się tę książkę. Wszystkim, którzy nie wiedzą nic i tym, którzy od lat pasjonują się Białorusią - a przypuszczam, że znajdą się i tacy amatorzy - książkę tę serdecznie polecam.

Mnóstwo ciekawostek

2014-07-02
W ,,Łukaszence" nie znajdujemy suchych faktów, przy których chce się spać. Jest to książka napisana dynamicznym, ciekawym językiem - opiera się na sytuacjach opisanych z boku, dzięki czemu nie mamy wrażenia stronniczości i sami możemy wydać opinię na temat danej cechy czy zachowania Łukaszenki. Otworzyła mi oczy na sprawy Białorusi i zrobiła to w świetnym, fachowym, reporterskim stylu. Jestem wdzięczny i z chęcią sięgnę po inne pozycje Andrzeja Brzezieckiego i Małgorzaty Nocuń.

Obiektywnie o Łukaszence

2014-07-02
O tyle, o ile można w ogóle mówić o obiektywizmie w jakiejkolwiek dziedzinie, a co dopiero w reportażu o ostatnim dyktatorze Europy. Podsumuję krótko, ale treściwie - książka wstrząsa świadomością, która do tej pory była wątła jeśli chodzi o tematy białoruskie. Choć to nasi sąsiedzi, nie wiedziałem o ich sytuacji prawie nic, a dzięki ,,Łukaszence" rozbudziła się we mnie ciekawość tego kraju, jego ustroju i mieszkających tam ludzi. Nie wydaje mi się realne, żeby jeden człowiek, domniemany wariat, od 20 lat kierował państwem, nie dając się zmieść konkurencji. To fenomen, który trzeba zbadać, a ta książka jest świetnym fundamentem wiedzy o Białorusi, panującym tam systemie i przede wszystkim - jak wskazuje tytuł o jej przywódcy - Aleksandrze Grigoriewiczu.

,,Troszkę więcej niż Bóg"

2014-07-02
Choć spotykam na co dzień Białorusinów, którzy nie przestają narzekać na Łukaszenkę, to wiem też od nich, że jest na Białorusi wielu zwolenników dyktatora, którzy traktują go niemal jak Boga. Nie mogłem uwierzyć, że to prawda, że są ludzie, którzy popierają krwawe i bezwzględne rozprawianie się z opozycją i od 20 lat manipulują społeczeństwem. A jednak, dla Białorusinów Łukaszenka już nawet nie jest ,,tylko Bogiem", a czymś troszkę więcej niż Bóg, zatem jak mogą się mu sprzeciwiać i go nie akceptować. To on daje im w czasie suszy deszcz, uzdrawia chorych i obiecuje, że nie będzie wojny. Nie mogę wyjść z szoku po przeczytaniu tej książki, ale bezwzględnie ją wszystkim polecam...

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.