O jeden diament za daleko Marta Radomska Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Czwarta Strona |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 376 |
| Format: | 13.5x20.5 cm |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do O jeden diament za daleko
O książce O jeden diament za daleko
Diament, miłość i ślub. Każda kobieta powinna być zadowolona z takiego zestawu. Jednak nie przyszła panna młoda. Maja ma zostać świadkową na ślubie. Jej ukochany brat się żeni! Pannę młodą jednak zżerają nerwy do granic możliwości. Pragnie by wszystko poszło zgodnie z planem i było dopracowane w każdym szczególe. Wywołuje to wiele sprzeczek pomiędzy kobietami. Jednak to nie koniec problemów dziewczyny. Brak pieniędzy jest chyba trudniejszy do rozwiązania. Żartuje ze znajomymi, że wszystkiemu zaradziłby jeden napad na jubilera. Do napadu jednak dochodzi. Wszystkie gazety o nim piszą. Czy to przyjaciele, a może sama Majka dopuścili się tego haniebnego czynu?Szczegółowe informacje na temat książki O jeden diament za daleko
| Wydawnictwo: | Czwarta Strona |
| EAN: | 9788366278790 |
| Autor: | Marta Radomska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 376 |
| Format: | 13.5x20.5 cm |
| Data premiery: | 2019-07-05 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Poznańskie sp. z o. o. Fredry 8 61-701 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki Marta Radomska
Inne książki z kategorii Literatura obyczajowa
Oceny i recenzje książki O jeden diament za daleko
Pomóż innym i zostaw ocenę!
O jeden diament za daleko jest to druga część Tego kwiatu jest pół światu, serii o tym samym tytule. O autorce usłyszałam przypadkowo. A w zasadzie wyszperałam, gdy buszowałam po jednej z księgarni. Mój wzrok padł na okładkę i byłam zachwycona. Rzadko zdarza się już by przykładać, aż tak dużą uwagę do estetyki. A przecież w książkach też chodzi o to, by pięknie prezentowały się na płkach czytelników. I to tego ten słodki kotek u dołu okładki. Coś pięknego!Powieść Pani Marty Radomskiej czytało mi się tak dobrze jak patrzyło na okładkę.
Powieść obyczajowa jakich mało. Autorka tak jak i ja jest niepoprawną fanką kotów, o czym zresztą świadczy okładka. Przez akcję przewija się obecność tych milusińskich.Poprzednią książkę autorki pochłonęłam wręcz w dwa wolne popołudnia. Uśmiałam się jak głupia. Mam nadzieję, że i najnowsza powieść będzie równie dobra. Jak tylko będzie możliwość kupna skorzystam od razu.
Autorkę znam z serii Maraton do szczęścia. Odnalazłam tam siebie z okresu przed ślubem, dokładnie takie same miałam wątpliwości przed tym najważniejszym dniem w życiu każdej kobiety. Książki traktować należy z lekkim przymrużeniem oka. Są zabawne i pełne zwrotów akcji. Nie nudziłam się czytając. Co to, to nie.
Autorkę znam z serii Maraton do szczęścia. Odnalazłam tam siebie z okresu przed ślubem, dokładnie takie same miałam wątpliwości przed tym najważniejszym dniem w życiu każdej kobiety. Książki traktować należy z lekkim przymrużeniem oka. Są zabawne i pełne zwrotów akcji. Nie nudziłam się czytając. Co to, to nie.
Powieść obyczajowa jakich mało. Autorka tak jak i ja jest niepoprawną fanką kotów, o czym zresztą świadczy okładka. Przez akcję przewija się obecność tych milusińskich.Poprzednią książkę autorki pochłonęłam wręcz w dwa wolne popołudnia. Uśmiałam się jak głupia. Mam nadzieję, że i najnowsza powieść będzie równie dobra. Jak tylko będzie możliwość kupna skorzystam od razu.
O jeden diament za daleko jest to druga część Tego kwiatu jest pół światu, serii o tym samym tytule. O autorce usłyszałam przypadkowo. A w zasadzie wyszperałam, gdy buszowałam po jednej z księgarni. Mój wzrok padł na okładkę i byłam zachwycona. Rzadko zdarza się już by przykładać, aż tak dużą uwagę do estetyki. A przecież w książkach też chodzi o to, by pięknie prezentowały się na płkach czytelników. I to tego ten słodki kotek u dołu okładki. Coś pięknego!Powieść Pani Marty Radomskiej czytało mi się tak dobrze jak patrzyło na okładkę.