Kapitan Jamróz - Marcin Ciszewski | okładka
Warbook

Kapitan Jamróz Marcin Ciszewski

Broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2016-03-17

ISBN: 978-83-645-2349-6
EAN: 9788364523496
Liczba stron: 336
Wydawnictwo: Warbook
Format: 144x207mm
Cena katalogowa: 36,90 zł
Rok wydania: 2016

36,90 zł 23,03 zł

Oszczędzasz 13,87 zł
-38 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!
Dostawa już od 6,99 zł - sprawdź szczegóły! 
Darmowa dostawa dla zamówień od 299 zł!


Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

86,80 zł 52,97 zł

oszczędzasz: 33,83 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

74,89 zł 44,98 zł

oszczędzasz: 29,91 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

81,89 zł 47,77 zł

oszczędzasz: 34,12 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

76,89 zł 45,02 zł

oszczędzasz: 31,87 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

81,80 zł 47,73 zł

oszczędzasz: 34,07 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

86,89 zł 50,52 zł

oszczędzasz: 36,37 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

91,89 zł 56,02 zł

oszczędzasz: 35,87 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

39,89 zł 26,02 zł

oszczędzasz: 13,87 zł
-34 %
Do koszyka
+
=

81,80 zł 49,97 zł

oszczędzasz: 31,83 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

73,80 zł 45,17 zł

oszczędzasz: 28,63 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

76,80 zł 46,97 zł

oszczędzasz: 29,83 zł
-38 %
Do koszyka

Opis

Jak pokonać Sowietów, jak zmienić ponure powojenne losy Polski?

Dysponują futurystycznym sprzętem, świetnym wyszkoleniem i doświadczeniem, ale to wiedza , patriotyzm oraz poczucie obowiązku będą ich najpotężniejszą bronią.

Zwyciężyliśmy Niemców w bitwie o Okęcie...
Być może wygramy Powstanie Warszawskie...
Ale czy Polska będzie dzięki temu bezpieczna, czy poza Warszawą będzie wolna?
Te pytania stawia sobie kapitan Leszek Jamróz, namaszczony przez majora Wojtyńskiego na dowódcę Pierwszego Samodzielnego Batalionu Rozpoznawczego Armii Krajowej, który przeniósł się z 2007 roku w czasy drugiej wojny światowej.

– O kurczę. – W głosie Wałeckiego brzmiał podziw. – To najbardziej pokręcony pomysł, o jakim słyszałem.
– Nie będę się spierać. – Po raz pierwszy od wielu dni Jamróz się uśmiechnął. – Ale daje szansę.
Zapadło milczenie. Każdy gryzł się z własnym sumieniem i strachem.
– Wchodzę – odezwał się w końcu Stańczak. – To głupie, ale chyba nie wymyślimy niczego lepszego. Możemy naprawdę odwrócić kartę.
– Wchodzę – zadeklarował Borek. – Nie będę czekał, aż mnie złapią i wywiozą na białe niedźwiedzie albo wpakują kulę w tył głowy.
– Ja też – powiedział Wałecki. – Cholernie nie lubię mrozu.
Spojrzeli na siebie. Choć nikt nie wykonał najmniejszego gestu, wstali w jednym momencie.
Znowu byli razem.

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.