Zimne bagno Liza Marklund Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Czarna Owca |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 368 |
| Format: | 13.5x21.0cm |
| Rok wydania: | 2023 |
Kup w zestawie
O książce Zimne bagno
Rok 1990, Stenträsk w Szwecji. Notatka pozostawiona na kuchennym stole. Kochanie, poszłam zbierać maliny. Muszę wyjść z mieszkania. Markus jest u Karin. A potem gwiazdka w prawym dolnym rogu, ta, która wyglądała jak blizna po cesarskim cięciu. Podpis Heleny. Zapadł zmrok, ale Helena i dziecko nie wrócili do domu. Odgłos owadów prowadził ekipę ratunkową, głuche brzęczenie tysiąca krwiopijnych komarów. Dziewczynka już dawno przestała krzyczeć. Mrówki wchodziły i wychodziły z jej ust. Wzięli ją za martwą, ale kiedy opiekun psów Petterson podniósł ją, wydała z siebie cichy jęk. Dziecko przeżyło, ale Helena nie. Była i pozostanie zaginiona. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Nigdy więcej o niej nie słyszano. Zimne bagno stało się jej grobem. Wiking Stormberg nigdy nie pogodził się ze stratą żony. Żył tylko dla swoich dzieci i pracy w policji w Stenträsk, i miał obsesję na punkcie bagien. Mijają dekady. Pewnego piątkowego popołudnia, w sierpniu 2020 roku, w skrzynce pocztowej Markusa, syna Wikinga i Heleny, ląduje list. Groźba, a może ostrzeżenie, napisane pismem Heleny i podpisane jej symbolem: gwiazdką. Wiking musi zadać sobie pytanie, czy wariuje, czy widzi duchy, czy też jakaś zewnętrzna siła zagraża jemu i jego rodzinie – a jeśli tak, to kto lub co. Książka znalazła się na shortliście nagrody Adilbris za najlepszą powieść kryminalną 2022.Szczegółowe informacje na temat książki Zimne bagno
| Wydawnictwo: | Czarna Owca |
| EAN: | 9788382520996 |
| Autor: | Liza Marklund |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 368 |
| Format: | 13.5x21.0cm |
| Rok wydania: | 2023 |
| Data premiery: | 2023-05-29 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Wydawnictwo Czarna Owca Wspólna 35/5 00-519 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Zimne bagno
Inne książki Liza Marklund
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Zimne bagno
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Liza Marklund to szwedzka autorka kryminalna, której sławę światową przyniósł cykl o detektywce-dziennikarce Annice Bengtzon. Ja jednak z jej twórczością zapoznałam się po raz pierwszy dopiero przy drugim tomie cyklu trylogii kamiennego bagna pt. „Zimne bagno", tym samym udowadniając, że tomy można czytać oddzielnie. I była to mocno oryginalna przygoda literacka, kryminał dziwnie surowy, pozornie spokojny, a jednak mocno zaskakujący. Historia toczy się w małej szwedzkiej miejscowości położonej na północy kraju, latem, które wcale letnich temperatur nie dostarcza. Skupia się na policjancie, Wikingu, który próbuje wytropić tego, kto groził w liście jego synowi podając się za dawno zmarłą matkę... Fabuła toczy się powoli, my oglądamy ją jakby z boku - narrator nie jest chętny, by dzielić się z nami emocjami postaci. W pewnym momencie wątek głównego bohatera bierze górę, ale to wydaje się sprytnym zabiegiem usypiającym czujność, gdyż nagle historia wskakuje na całkiem inny tor. Pomiędzy zdarzeniami teraźniejszymi zamieszczone są retrospekcje z lat 80tych opisujące historię poznania i związku Wikinga i Heleny, która została jego żoną, jednak i ta historia ograbiona została z czaru towarzyszącemu pierwszym chwilom zakochania - jest brutalnie, bezlitośnie szczera i dosadna. Dziwne doświadczenie, czegoś z tak surowym, ponurym, burym klimatem jeszcze nie czytałam! Ciężko nawet skierować książkę do jakiejś konkretnej grupy odbiorców, ale może powiem tak: fani małomiasteczkowych kryminałów i fani niespecjalnie dynamicznej sensacji znajdą tu fragmenty dla siebie :)
Liza Marklund to szwedzka autorka kryminalna, której sławę światową przyniósł cykl o detektywce-dziennikarce Annice Bengtzon. Ja jednak z jej twórczością zapoznałam się po raz pierwszy dopiero przy drugim tomie cyklu trylogii kamiennego bagna pt. „Zimne bagno", tym samym udowadniając, że tomy można czytać oddzielnie. I była to mocno oryginalna przygoda literacka, kryminał dziwnie surowy, pozornie spokojny, a jednak mocno zaskakujący. Historia toczy się w małej szwedzkiej miejscowości położonej na północy kraju, latem, które wcale letnich temperatur nie dostarcza. Skupia się na policjancie, Wikingu, który próbuje wytropić tego, kto groził w liście jego synowi podając się za dawno zmarłą matkę... Fabuła toczy się powoli, my oglądamy ją jakby z boku - narrator nie jest chętny, by dzielić się z nami emocjami postaci. W pewnym momencie wątek głównego bohatera bierze górę, ale to wydaje się sprytnym zabiegiem usypiającym czujność, gdyż nagle historia wskakuje na całkiem inny tor. Pomiędzy zdarzeniami teraźniejszymi zamieszczone są retrospekcje z lat 80tych opisujące historię poznania i związku Wikinga i Heleny, która została jego żoną, jednak i ta historia ograbiona została z czaru towarzyszącemu pierwszym chwilom zakochania - jest brutalnie, bezlitośnie szczera i dosadna. Dziwne doświadczenie, czegoś z tak surowym, ponurym, burym klimatem jeszcze nie czytałam! Ciężko nawet skierować książkę do jakiejś konkretnej grupy odbiorców, ale może powiem tak: fani małomiasteczkowych kryminałów i fani niespecjalnie dynamicznej sensacji znajdą tu fragmenty dla siebie :)
Przed przeczytaniem książki "Zimne bagno" nie miałam pojęcia, że to jest drugi tom "Trylogii Kamiennego Bagna". Wielka szkoda i oczywiście moja strata. Gdybym przeczytała pierwszy tom "Krąg Polarny", może lepiej zrozumiałabym poczynania głównych bohaterów. Niestety nie wkręciłam się w ten skandynawski kryminał. Nie za bardzo wiem, co poszło nie tak. W połowie książki miałam ochotę odstawić ją na półkę. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie przeczytała jej do końca.Mamy tutaj do czynienia z przeskokami w czasie, które się ze sobą przeplatają. Poznajemy wydarzenia z XX i XXI wieku.Na początku naszej historii brałam udział w bardzo przerażającym odkryciu. Dosłownie miałam ciarki na plecach. Dalej nie było lepiej, ale o tym przekonacie się, czytając "Zimne bagno".Poznałam tajemniczego Wikinga Stormberga. Dosyć intrygująca postać. Czy przeżył życie, tak jak chciał? Biorąc do ręki tę książkę, poznacie jego historię. Nie jest to prosta historia. Na bagnach spotkała Wikinga ogromna życiowa tragedia. Zginęła tam jego ukochana żona Helena. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Co się stanie, gdy po trzydziestu latach ich wspólny syn otrzyma list napisany pismem jego tragicznie zmarłej matki Heleny? Czy to są tylko jakieś zwidy? Czy jakimś cudem Helena przeżyła? A może, ktoś się pod nią podszywa? Tę zagadkę będziecie musieli rozwiązać sami. Czy wierzycie w istnienie duchów? Czy możliwe jest, że Helena domaga się pochówku?Autorka w swoje najnowsze dzieło wplotła pandemię koronawirusa. Jak sobie z nią poradzili jej bohaterowie?Jeżeli lubicie skandynawskie kryminały, to przeczytajcie "Zimne bagno".
Przed przeczytaniem książki "Zimne bagno" nie miałam pojęcia, że to jest drugi tom "Trylogii Kamiennego Bagna". Wielka szkoda i oczywiście moja strata. Gdybym przeczytała pierwszy tom "Krąg Polarny", może lepiej zrozumiałabym poczynania głównych bohaterów. Niestety nie wkręciłam się w ten skandynawski kryminał. Nie za bardzo wiem, co poszło nie tak. W połowie książki miałam ochotę odstawić ją na półkę. Jednak nie byłabym sobą, gdybym nie przeczytała jej do końca.Mamy tutaj do czynienia z przeskokami w czasie, które się ze sobą przeplatają. Poznajemy wydarzenia z XX i XXI wieku.Na początku naszej historii brałam udział w bardzo przerażającym odkryciu. Dosłownie miałam ciarki na plecach. Dalej nie było lepiej, ale o tym przekonacie się, czytając "Zimne bagno".Poznałam tajemniczego Wikinga Stormberga. Dosyć intrygująca postać. Czy przeżył życie, tak jak chciał? Biorąc do ręki tę książkę, poznacie jego historię. Nie jest to prosta historia. Na bagnach spotkała Wikinga ogromna życiowa tragedia. Zginęła tam jego ukochana żona Helena. Jej ciała nigdy nie odnaleziono. Co się stanie, gdy po trzydziestu latach ich wspólny syn otrzyma list napisany pismem jego tragicznie zmarłej matki Heleny? Czy to są tylko jakieś zwidy? Czy jakimś cudem Helena przeżyła? A może, ktoś się pod nią podszywa? Tę zagadkę będziecie musieli rozwiązać sami. Czy wierzycie w istnienie duchów? Czy możliwe jest, że Helena domaga się pochówku?Autorka w swoje najnowsze dzieło wplotła pandemię koronawirusa. Jak sobie z nią poradzili jej bohaterowie?Jeżeli lubicie skandynawskie kryminały, to przeczytajcie "Zimne bagno".