Bilet dla zabójcy Wojciech Wójcik Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Zysk i S-ka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 640 |
| Format: | 14.0x20.5cm |
| Rok wydania: | 2023 |
Kup w zestawie
O książce Bilet dla zabójcy
W mrocznym labiryncie tajemnic W podziemiach Dworca Centralnego policjanci znajdują zwłoki mężczyzny z rozbitą czaszką. To nie pierwsze tego typu zabójstwo – w podobny sposób w ciągu ostatnich miesięcy zginęły trzy inne osoby. Zamordowanych łączy tylko jedno. Wszyscy regularnie podróżowali tym samym pociągiem relacji Działdowo-Warszawa. Do zespołu śledczego dołącza Olga Bojko z komisariatu kolejowego policji. Wkrótce odkrywa szereg podobieństw między sposobem działania sprawcy ochrzczonego przez media mianem Trepanatora oraz innego seryjnego zabójcy z terenów kolejowych, ujętego ćwierć wieku temu. Człowiek ten przebywa obecnie w „ośrodku dla bestii” i teraz ma dla policji zaskakującą wiadomość. Tylko… czy można mu uwierzyć? Nowym członkiem załogi feralnego pociągu zostaje Kacper Słubicki, który w rodzinnym Działdowie dorobił się opinii wyrzutka Praca na kolei ma sprawić, że stanie na nogi, ale wkrótce wszystko się komplikuje. A Trepanator jest bliżej, niż mogłoby się wydawać…Szczegółowe informacje na temat książki Bilet dla zabójcy
| Wydawnictwo: | Zysk i S-ka |
| EAN: | 9788383350394 |
| Autor: | Wojciech Wójcik |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 640 |
| Format: | 14.0x20.5cm |
| Rok wydania: | 2023 |
| Data premiery: | 2023-11-03 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Zysk i S-ka Wydawnictwo S.J Wielka 10 61-774 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Bilet dla zabójcy
Inne książki Wojciech Wójcik
Inne książki z kategorii Kryminał
Oceny i recenzje książki Bilet dla zabójcy
Pomóż innym i zostaw ocenę!
,,Szeroko otwarte, nieruchome oczy nie świadczyły jeszcze o śmierci (...) Wszelkie wątpliwości rozwiewał jednak kształt jego czaszki. Była z jednej strony spłaszczona. Jakby przejechał po niej tir".Przed wami kryminał na 633 strony, który nie jest jednoznaczny. Autor duży nacisk daje tutaj na rozmysły psychologiczne każdej osoby, która się tutaj pojawi. Nie można powiedzieć, aby ktoś nie był tutaj inteligentny, gdyż mierzą swoje siły na zamiary, a tym samym sposoby albo ucieczki, albo pościgu, lub ukrycia. Mamy tutaj dokładnie ukazane kto co robi, jak ucieka, to co mija i jak się porusza. Denat, który tu się pojawia początkowo nie zwraca naszej uwagi, gdyż opisy wskazują, że ta postać żyje, choć się nie rusza. Dopiero później czytamy w jakim stanie była jego ukryta strona ciała. Poznając myśli postaci dowiadujemy się w jakim są stanie psychicznym oraz jak bardzo potrzebują pomocy. Zaskakującym dla mnie motywem było to, że nie jest to tylko zwykły kryminał. Pociągnięty został o osobę jakby psychicznie chorą, choć zdrową na umyśle. Jedni bowiem stają się bestiami, które chcą zabijać, a inni robią to z określonych powodów, jakby coś budziło ich zapłon i skłaniało do działania. Taką zagadką był tutaj wagon w ekspresie Świętowit. Okazuje się bowiem, że ma on rzeczy wspólne z innymi niewyjaśnionymi rzeczami, które będziemy mogli poznać. Również przeszłość postaci jest tutaj poruszana. I cokolwiek się tutaj dzieje, mamy na to dłuższe momenty, bo rozdziały są naprawdę długie. Wracając do dzieciństwa pewnej osoby poznamy dłuższe wspomnienie również okraszone myślami, opisami, porównaniami, choć one są tutaj najmniej używane. Jakbyśmy mieli ujrzeć wszystko pod kontem świata dziecka i odrosłego jednocześnie, by samemu wydać osąd. Bardzo ciekawiło mnie kim był tutaj zabójca, gdyż nie ma możliwości się tego domyśleć. Autor mota nami na wszystkie strony, pokazując historie niemal każdej, co może nieco dekoncentrować. Druk jest nieco mniejszy, treści sporo, więc nie ma możliwości przeczytania jej na raz. Każda jego książka ma taki sam schemat i koniec zawsze bywa zaskoczeniem. Dlatego tak lubię je czytać:-)
,,Szeroko otwarte, nieruchome oczy nie świadczyły jeszcze o śmierci (...) Wszelkie wątpliwości rozwiewał jednak kształt jego czaszki. Była z jednej strony spłaszczona. Jakby przejechał po niej tir".Przed wami kryminał na 633 strony, który nie jest jednoznaczny. Autor duży nacisk daje tutaj na rozmysły psychologiczne każdej osoby, która się tutaj pojawi. Nie można powiedzieć, aby ktoś nie był tutaj inteligentny, gdyż mierzą swoje siły na zamiary, a tym samym sposoby albo ucieczki, albo pościgu, lub ukrycia. Mamy tutaj dokładnie ukazane kto co robi, jak ucieka, to co mija i jak się porusza. Denat, który tu się pojawia początkowo nie zwraca naszej uwagi, gdyż opisy wskazują, że ta postać żyje, choć się nie rusza. Dopiero później czytamy w jakim stanie była jego ukryta strona ciała. Poznając myśli postaci dowiadujemy się w jakim są stanie psychicznym oraz jak bardzo potrzebują pomocy. Zaskakującym dla mnie motywem było to, że nie jest to tylko zwykły kryminał. Pociągnięty został o osobę jakby psychicznie chorą, choć zdrową na umyśle. Jedni bowiem stają się bestiami, które chcą zabijać, a inni robią to z określonych powodów, jakby coś budziło ich zapłon i skłaniało do działania. Taką zagadką był tutaj wagon w ekspresie Świętowit. Okazuje się bowiem, że ma on rzeczy wspólne z innymi niewyjaśnionymi rzeczami, które będziemy mogli poznać. Również przeszłość postaci jest tutaj poruszana. I cokolwiek się tutaj dzieje, mamy na to dłuższe momenty, bo rozdziały są naprawdę długie. Wracając do dzieciństwa pewnej osoby poznamy dłuższe wspomnienie również okraszone myślami, opisami, porównaniami, choć one są tutaj najmniej używane. Jakbyśmy mieli ujrzeć wszystko pod kontem świata dziecka i odrosłego jednocześnie, by samemu wydać osąd. Bardzo ciekawiło mnie kim był tutaj zabójca, gdyż nie ma możliwości się tego domyśleć. Autor mota nami na wszystkie strony, pokazując historie niemal każdej, co może nieco dekoncentrować. Druk jest nieco mniejszy, treści sporo, więc nie ma możliwości przeczytania jej na raz. Każda jego książka ma taki sam schemat i koniec zawsze bywa zaskoczeniem. Dlatego tak lubię je czytać:-)