Dom na jeziorze Sarah Jio Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 304 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2015 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Dom na jeziorze
O książce Dom na jeziorze
Ada jest zastępcą redaktora naczelnego w popularnym nowojorskim magazynie. Sukcesy w pracy przyćmiewa jednak osobista tragedia. Dwa lata temu kobieta straciła w wypadku ukochanego męża i córeczkę. Uciekając przed bolesną codziennością, Ada postanawia zamieszkać na barce w Seattle. Tam niespodziewanie znajduje tajemniczą skrzynię i wpada na trop mrocznego sekretu sprzed lat. Pół wieku wcześniej młodziutka Penny właśnie w tym miejscu przeżywała wielką zakazaną miłość. Pewnego dnia jednak dziewczyna nagle zniknęła… Ada rozwiązuje tajemnicę zaginięcia Penny z pomocą Alexa, przystojnego fotografa zajmującego pobliską barkę. Stopniowo zaczyna spędzać z nim coraz więcej czasu, poznając historię, która zaskakująco splata się z jej losami. Czy Ada będzie miała odwagę pokochać na nowo? Kim była Penny i dlaczego nikt w okolicy nie chce o niej mówić?Szczegółowe informacje na temat książki Dom na jeziorze
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788324026692 |
| Autor: | Sarah Jio |
| Tłumaczenie: | Lucyna Wierzbowska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 304 |
| Format: | 144x205 |
| Rok wydania: | 2015 |
| Data premiery: | 2015-02-16 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki Sarah Jio
Oceny i recenzje książki Dom na jeziorze
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Powieści Sarah Jio pokochałam w kwietniu ubiegłego roku, kiedy sięgnęłam po pierwszą z nich... i przepadłam. Choćbym miała całe stosy książek do przeczytania "na wczoraj", to i tak twórczość autorki ma pierwszeństwo, choć czytam je tak szybko jak "mgnienie oka". Sarah Jio przyzwyczaiła mnie do lekkości stylu, a zarazem intrygującej fabuły, która dotyczy dwóch bohaterek - z przeszłości i teraźniejszości. Czy i tym razem zostałam porwana przez powieść?
Moja historia czytania Jio daleka jest od linearności [kto mnie troszkę zna, wie zresztą, że z tą zazwyczaj jestem na bakier]. Zaczęłam od „Domu na plaży", który mnie niezwykle oczarował i - co tu dużo kryć - kupił. Następne były „Marcowe fiołki" i „Jeżynowa zima", które mimo poprawności i podobnego klimatu już nie miały tej mocy zawłaszczania czytelnika. Dobrze zatem, że nie czytałam zgodnie z porządkiem narzuconym przez kolejne polskie wydania. Dobrze, bo mogłabym nie czytać dalej i nigdy [lub w najlepszym wypadku nieprędko] nie zetknąć się z „Domem na jeziorze", a ten - zaraz po „Domu na plaży" stanowi najlepszą powieść tej amerykańskiej pisarki.
Uwielbiam powieści Sarah Jio. Zaczęło się od „Marcowych fiołków", potem przyszły kolejne, z wyjątkiem „Kameliowego ogrodu", którego nie miałam szansy przeczytać, nad czym mocno ubolewam (stąd mój apel do Wydawcy: może by tak nowe wydanie?). Historie kreślone jej ręką trafiają prosto w serce i zapewniają solidną dawkę wrażeń. Wcale się nie dziwię, że są tak chętnie kupowane, a w bibliotekach ustawiają się po nie kolejki (przynajmniej w mojej tak było). Zapowiedź nowej ucieszyła mnie bardzo, ponieważ byłam w stu procentach przekonana, że czeka mnie czytelnicza uczta. I oczywiście się nie pomyliłam.
To już moje trzecie spotkanie z niezwykle utalentowaną pisarką Sarah Jio. Jej wcześniejsze książki, czyli Marcowe fiołki oraz Dom na plaży bardzo przypadły mi do gustu. Czy z tą książką było podobnie?
To już moje trzecie spotkanie z niezwykle utalentowaną pisarką Sarah Jio. Jej wcześniejsze książki, czyli Marcowe fiołki oraz Dom na plaży bardzo przypadły mi do gustu. Czy z tą książką było podobnie?
Uwielbiam powieści Sarah Jio. Zaczęło się od „Marcowych fiołków", potem przyszły kolejne, z wyjątkiem „Kameliowego ogrodu", którego nie miałam szansy przeczytać, nad czym mocno ubolewam (stąd mój apel do Wydawcy: może by tak nowe wydanie?). Historie kreślone jej ręką trafiają prosto w serce i zapewniają solidną dawkę wrażeń. Wcale się nie dziwię, że są tak chętnie kupowane, a w bibliotekach ustawiają się po nie kolejki (przynajmniej w mojej tak było). Zapowiedź nowej ucieszyła mnie bardzo, ponieważ byłam w stu procentach przekonana, że czeka mnie czytelnicza uczta. I oczywiście się nie pomyliłam.
Moja historia czytania Jio daleka jest od linearności [kto mnie troszkę zna, wie zresztą, że z tą zazwyczaj jestem na bakier]. Zaczęłam od „Domu na plaży", który mnie niezwykle oczarował i - co tu dużo kryć - kupił. Następne były „Marcowe fiołki" i „Jeżynowa zima", które mimo poprawności i podobnego klimatu już nie miały tej mocy zawłaszczania czytelnika. Dobrze zatem, że nie czytałam zgodnie z porządkiem narzuconym przez kolejne polskie wydania. Dobrze, bo mogłabym nie czytać dalej i nigdy [lub w najlepszym wypadku nieprędko] nie zetknąć się z „Domem na jeziorze", a ten - zaraz po „Domu na plaży" stanowi najlepszą powieść tej amerykańskiej pisarki.
Powieści Sarah Jio pokochałam w kwietniu ubiegłego roku, kiedy sięgnęłam po pierwszą z nich... i przepadłam. Choćbym miała całe stosy książek do przeczytania "na wczoraj", to i tak twórczość autorki ma pierwszeństwo, choć czytam je tak szybko jak "mgnienie oka". Sarah Jio przyzwyczaiła mnie do lekkości stylu, a zarazem intrygującej fabuły, która dotyczy dwóch bohaterek - z przeszłości i teraźniejszości. Czy i tym razem zostałam porwana przez powieść?