Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Agata Kąpa
27/12/2011
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Może jednak to całe zamieszanie wokół księdza Bonieckiego było potrzebne? Przecież, gdyby nie ono, nie wyszłaby chociażby ta właśnie niewielka książeczka, która pozwala zapoznać się czytelnikom z myślami jednego z najciekawszych polskich kaznodziejów. Księdza, który zachwyca swoją wyrozumiałością i miłością bliźniego. A poza tym, jak można nie lubić kogoś, kto swego czasu sam przed sobą chował jedną z książek Marqueza w garażu?
Tomasz Radochoński
24/02/2012
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Lepiej palić fajkę niż czarownice. Ten niezwykle trafny tytuł chyba najlepiej określa ks. Adama Bonieckiego - postać w polskim Kościele wyjątkową. Oddaje też sedno jego poglądów, w sprawach pryncypiów niezłomnie wiernych nauczaniu Kościoła, ale gdy idzie o otwartość na dialog, inne poglądy i postawy - diametralnie różnych od „inkwizytorskiej mentalności", liberalnych - zwyczajnie wierzących w wolność każdego człowieka do własnych odczuć, jego prawo do bycia podmiotem w dyskusji, także wewnątrzkościelnej.
Dominika Krawczak
12/06/2012
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. A w zasadzie nie wydało, bo mowa o książce księdza Adama Bonieckiego "Lepiej palić fajkę niż czarownice". Niewielki format zbioru felietonów sprzyja zabraniu go ze sobą wszędzie. W tym przypadku, śmiało można mówić o zasadzie "małe jest piękne", bo mimo rozmiaru, jest starannie wydana, opatrzona ciekawymi fotografiami. Czytając teksty autorstwa księdza Bonieckiego, odnoszę wrażenie błogiego spokoju. Jest to zjawisko tak w mediach rzadkie, że można wręcz odczuć pewnego rodzaju ulgę podczas lektury. Zero rzucania kościelnym mięsem we wszystkie możliwe strony.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. A w zasadzie nie wydało, bo mowa o książce księdza Adama Bonieckiego "Lepiej palić fajkę niż czarownice". Niewielki format zbioru felietonów sprzyja zabraniu go ze sobą wszędzie. W tym przypadku, śmiało można mówić o zasadzie "małe jest piękne", bo mimo rozmiaru, jest starannie wydana, opatrzona ciekawymi fotografiami. Czytając teksty autorstwa księdza Bonieckiego, odnoszę wrażenie błogiego spokoju. Jest to zjawisko tak w mediach rzadkie, że można wręcz odczuć pewnego rodzaju ulgę podczas lektury. Zero rzucania kościelnym mięsem we wszystkie możliwe strony.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Lepiej palić fajkę niż czarownice. Ten niezwykle trafny tytuł chyba najlepiej określa ks. Adama Bonieckiego - postać w polskim Kościele wyjątkową. Oddaje też sedno jego poglądów, w sprawach pryncypiów niezłomnie wiernych nauczaniu Kościoła, ale gdy idzie o otwartość na dialog, inne poglądy i postawy - diametralnie różnych od „inkwizytorskiej mentalności", liberalnych - zwyczajnie wierzących w wolność każdego człowieka do własnych odczuć, jego prawo do bycia podmiotem w dyskusji, także wewnątrzkościelnej.
Anonimowy użytkownik
25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Może jednak to całe zamieszanie wokół księdza Bonieckiego było potrzebne? Przecież, gdyby nie ono, nie wyszłaby chociażby ta właśnie niewielka książeczka, która pozwala zapoznać się czytelnikom z myślami jednego z najciekawszych polskich kaznodziejów. Księdza, który zachwyca swoją wyrozumiałością i miłością bliźniego. A poza tym, jak można nie lubić kogoś, kto swego czasu sam przed sobą chował jedną z książek Marqueza w garażu?