Anatomia szczęścia Anne Rabe Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Anatomia szczęścia
Powieść, która wstrząsnęła Niemcami
Głos młodego pokolenia. Bezkompromisowe rozliczenie z przeszłością NRD.„Anatomia szczęścia” Anne Rabe to jedna z najgłośniejszych niemieckich powieści ostatnich lat, książka, która poruszyła opinię publiczną i wywołała szeroką debatę o dziedzictwie Niemiec Wschodnich, przemocy systemowej i międzypokoleniowej traumie.
Błyskotliwy debiut literacki.
Gdy w 1989 roku upada mur berliński, Stine ma zaledwie trzy lata. Za mało, by zrozumieć wagę historycznych wydarzeń, ale wystarczająco, by ich cień naznaczył całe jej dorastanie. Urodzona w NRD, wychowana już w zjednoczonych Niemczech, dorasta w rodzinie głęboko związanej z dawnym systemem – i która swoją przeszłość skrywa za szczelną zasłoną milczenia.Dopiero gdy sama zostaje matką, Stine zaczyna zadawać pytania, których nie może się dłużej unikać. Wraca do wypartych wspomnień, mierzy się z psychiczną i fizyczną przemocą oraz z traumami, które przenikają każdy aspekt jej życia. Długo skrywana tajemnica domaga się ujawnienia, a prywatne dochodzenie w sprawie własnej rodziny stopniowo odsłania mroczną prawdę.
Powieść o przemocy, pamięci i dziedziczeniu traumy.
Anne Rabe pisze bez sentymentów i bez taryfy ulgowej. Z niemal chirurgiczną precyzją pokazuje, jak totalitarny system rozsiewa swoje zatrute ziarna na kolejne pokolenia, jak polityka wnika w najbardziej intymne relacje i jak milczenie staje się narzędziem opresji.Autorka nie gloryfikuje przemocy, przeciwnie, próbuje się z niej wyrwać. „Anatomia szczęścia” to wnikliwa analiza mechanizmów przemocy, emocjonalnego chłodu i destrukcyjnych schematów przekazywanych z matki na córkę. To także herstoria: opowieść o macierzyństwie, kobiecej tożsamości i próbie odzyskania własnego głosu.
Saga rodzinna czy kryminał psychologiczny?
Ta powieść wymyka się prostym klasyfikacjom. Z jednej strony jest sagą rodzinną opowiedzianą w nowatorskiej formie, z drugiej – wciągającym dochodzeniem w sprawie własnej przeszłości. Czyta się ją jak kryminał, a jej filmowy rytm i ogromna siła emocjonalna sprawiają, że trudno się od niej oderwać.To bezpretensjonalna i szczera opowieść o Niemczech lat 90., daleka od popkulturowej nostalgii i skupiona na tym, co zostało przemilczane.
Opinie o książce
Rabe pisze o cenie, jaką za zjednoczenie zapłaciło pokolenie pozbawione przeszłości. O złu, które zaczęło wymykać się spod kontroli i doprowadziło do ponownych narodzin rasizmu i kultu siły. O nadziei, którą odebrano tym rzekomo gorszym.„Anatomia szczęścia” to ciekawe i udane połączenie gatunków – od autobiografii po esej. Otwiera oczy tym, którzy nie do końca rozumieją, dlaczego obecne Niemcy trzeszczą w posadach.
Michał Nogaś
Gdy na naszych oczach dzieje się tak zwana wielka historia, nie zawsze zdajemy sobie z tego sprawę, zwłaszcza gdy jesteśmy dziećmi. Jednak pewne wydarzenia w nas osiadają, wpływają na to, jakimi stajemy się dorosłymi, a z czasem rezonują na kolejne pokolenia i to wielka sztuka uchwycić ten wpływ w powieści. Rabe jest w tej dziedzinie arcymistrzynią.
To nie jest książka o przeszłości, tylko o jej złożonych konsekwencjach. Dajcie się jej zaskoczyć.
Justyna Suchecka
O autorce:
Anne Rabe to urodzona w 1986 roku wielokrotnie nagradzana dramatopisarka, scenarzystka i eseistka. Współtwórczyni scenariuszy do kultowego serialu „Warten auf’n Bus”. Od kilku lat aktywnie angażuje się w publiczną debatę nad rozliczeniem przeszłości NRD, m.in. poprzez swoje eseje i działalność publicystyczną. Mieszka w Berlinie. „Anatomia szczęścia” to jej debiut prozatorski.
Opis przygotowany specjalnie dla Księgarni Znak. Szanujmy twórczą pracę — prosimy o niekopiowanie treści.
Szczegółowe informacje na temat książki Anatomia szczęścia
| Wydawnictwo: | Znak Literanova |
| EAN: | 9788383676197 |
| Autor: | Anne Rabe |
| Tłumaczenie: | Zielińska Mirosława |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | I |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 135x210 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-04-22 |
| Język wydania: | polski |
| Język oryginału: | niemiecki |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Anatomia szczęścia
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Anatomia szczęścia
Pomóż innym i zostaw ocenę!
"Anatomia szczęścia" to historia młodej kobiety, która próbuje rozsupłać pogmatwane rodzinne losy i zrozumieć przemoc, która przenikała jej dzieciństwo i dorastanie. Odkrywanie prawdy w gąszczu kłamstw i przemilczeń zmusza ją do konfrontacji nie tylko z trudną historią własnej rodziny, ale też z bolesnym dziedzictwem niemieckiego narodu – skutkami drugiej wojny światowej oraz podziału i zjednoczenia Niemiec. Stine urodziła się kilka lat przed zburzeniem muru berlińskiego, ale przez całe życie nosi ciężar NRD-owskiej przeszłości. Doświadczyła rodzinnej i systemowej przemocy, zerwanych więzi, nierówności i podziałów. Anne Rabe stworzyła obraz pokolenia, które żyło na pograniczu, otoczone milczeniem dorosłych, wśród historii, których nie rozumieli, ale których skutki nieustannie odczuwali. "Anatomia szczęścia" w szczery i bezkompromisowy sposób porusza kwestie przemocy, pokoleniowej traumy, dyskryminacji, winy i kary, a także rodziny, tożsamości i skutków autorytarnego wychowania. Autorka łączy elementy prozy, dziennika, eseju i autofikcji w jedną, fragmentaryczną narrację. Wspomnienia napływają niczym bałtyckie fale, o których śni bohaterka, przybliżając ją i oddalając od prawdy. Próba zrozumienia przez Stine swojej rodziny, mierzenie się z własną i narodową traumą oraz z przemocą są poruszające, a momentami wręcz wstrząsające. Jak wyglądało życie w NRD i tuż po zjednoczeniu Niemiec? Kto był sprawcą, a kto ofiarą? "Anatomia szczęścia" nie krzyczy – ma w sobie cichą siłę, ból i autentyczną szczerość – przeżyć, doświadczeń, relacji i przemyśleń. To książka niespieszna, dobrze odzwierciedlająca niełatwą drogę i zmagania głównej bohaterki w kontekście skomplikowanych losów trzech pokoleń. Ważna, aktualna i poruszająca literatura. Opowieść o podziałach, przemocy, zbiorowym milczeniu, pokoleniowej traumie oraz historii Niemiec Wschodnich, różnej od historii Niemiec Zachodnich. O próbie rozliczenia, dorastaniu i odkrywaniu prawdy. O szczęściu, mimo wszystko. Proza, która skłania do refleksji i poszerza horyzonty. Głęboko ludzka. Polecam.
To powieść, która mnie głęboko poruszyła. Nie tylko dlatego, że opowiada o dorastaniu w cieniu wielkiej historii, ale przede wszystkim dlatego, że robi to bez najmniejszego fałszu. Historia Stine, dziewczynki urodzonej jeszcze w NRD, a wychowanej już w zjednoczonych Niemczech, staje się przejmującym zapisem życia na styku dwóch światów. Światów, które nie potrafią się ze sobą pogodzić, a ich konflikt rozgrywa się nie w podręcznikach, lecz w rodzinnych domach, w milczeniu, w niedopowiedzeniach, w przemocy. Autorka z chirurgiczną precyzją rozkłada na czynniki pierwsze mechanizmy przemocy, tej jawnej, ale też tej ukrytej, przekazywanej z pokolenia na pokolenie. Najbardziej uderzające jest to, jak mocno pokazuje, że historia nie kończy się wraz z upadkiem muru, ona trwa w ludziach, w ich ciałach, w relacjach, w tym, czego nie potrafią nazwać. To również książka o pamięci, a właściwie o jej braku. O tym, jak destrukcyjne może być milczenie i jak wielką cenę płaci się za zamiatanie przeszłości pod dywan. Styl autorki jest oszczędny, momentami wręcz surowy, ale właśnie dzięki temu uderza z taką siłą. Tu nie ma miejsca na sentymentalizm, jest za to brutalna szczerość, która boli, ale jednocześnie oczyszcza. Bardzo poruszyła mnie ta książka. To jedna z tych historii, które zostają w człowieku na długo i zmuszają do refleksji nad tym, co naprawdę znaczy „przeszłość”. Z pewnością trafi do mojej topki tego roku.
Zbieram słowa, by opisać, jak ogromne wrażenie zrobiła na mnie ta powieść, a za każdym razem ogarnia mnie niemoc. Pochłonęłam tę historię, czy raczej ona mnie wchłonęła i dotknęła każdego nerwu. Stine urodziła się trzy lata przed upadkiem muru berlińskiego jako "ogniwo nieszczęśliwych zbiegów okoliczności". Te "zbiegi okoliczności" to dzieje kraju i dzieje jej rodziny, splecione w uścisku, któremu daleko do czułości. Jej dziadkowie i rodzice żyli w NRD, dla nich - krainie szczęścia, bezpieczeństwa i możliwości. Zachód był zgniły, ten, kto chciał uciec - był zdrajcą. Jedyna słuszna opcja - bronić swoich wschodnich granic i tłamsić przeciwników. Pokolenie dziadków dźwiga dodatkowo przeszłość wojenną. Udział w walkach, w organizacjach hitlerowskich, białe plamy w życiorysie (jak zapytać dziadka, czy w czasie wojny kogoś zabił? Zgwałcił?). Ci, którzy przeżyli wojnę, spłodzili dzieci. Dzieci odziedziczyły skłonność do milczenia i cały wachlarz traum. Urodziły się kolejne dzieci... Stine mówi: "moje dzieciństwo jest mrocznym snem, z którego nie potrafię się obudzić". Jej rodzice to potwory i nie wiem, na ile przeszłość jest tu wyjaśnieniem pewnych zachowań. Przemoc fizyczna (wytrzymać jak najdłużej!), psychiczna (dziecko musi się wypłakać), fragment o wannie (Boże!), tego niemal nie da się czytać. Stine powinna dostać medal weteranki, bo przeżyła dzieciństwo. Później trwa w rozkroku - między światem podziałów a światem sztucznie połączonym, zależna od Historii bardziej niż by chciała... Jako dorosła osoba próbuje zrozumieć, dlaczego jej rodzina jest taka. Żmudne to zadanie, bo wszystko spowija milczenie. O pewnych rzeczach się nie mówi. O tym, co w czasie wojny - cicho. O tym, co w czasie budowania NRD - ciiii. Stine podskórnie od zawsze to czuła, dlatego nie zadawała pytań, pozwalała, by tajemnice rosły. Historia rodziny zatacza szersze kręgi. Stine dostrzega, że dziecięce postrzeganie przeszłości (naziści byli tylko w Berlinie, Żydów nie ma, bo nigdy nie było) to duże uproszczenie. Niemcy nie potrafią uporać się ze swoją przeszłością i dlatego kolejne pokolenia są poranione. Wspaniała, wspaniała powieść.
„Anatomia szczęścia” to książka, która mocno mnie poruszyła i długo nie pozwalała o sobie zapomnieć. Czytając ją, miałem wrażenie, że uczestniczę w bardzo osobistym śledztwie – nie tylko w historii rodziny, ale też w próbie zrozumienia, jak przeszłość kształtuje nasze życie. Najbardziej uderzyło mnie, jak autorka pokazuje mechanizmy przemocy i dziedziczenia traumy. To nie jest lekka lektura – raczej wymagająca, momentami bolesna, ale jednocześnie niezwykle potrzebna. Historia Stine, dorastającej w cieniu NRD, pokazuje, że nawet wydarzenia, których nie pamiętamy, mogą wpływać na całe dorosłe życie. Doceniam też styl Anne Rabe – surowy, bez upiększeń, a jednocześnie bardzo precyzyjny. Dzięki temu „Anatomia szczęścia” wciąga jak dobry thriller psychologiczny, mimo że opowiada o realnych, trudnych doświadczeniach. Jeśli szukasz książki o traumie, pamięci i relacjach rodzinnych, ta recenzja „Anatomii szczęścia” może być najlepszą rekomendacją – to lektura, która naprawdę zmusza do refleksji.
Muszę zacząć od tego,że to nie jest zwykła, łatwa przyjemna książka, to pełna bólu pozycja którą się analizuje, której nie byłam w stanie przyjąć na raz, tu potrzebny jest czas na zrozumienie i przemyślenie tego co autorka w niej opisuje. Główna bohaterka Stine miała 3 lata gdy upadł mur berliński, mogłoby się wydawać,że to wydarzenie dla Niemców to pozytywny przełom. Jednak nie dla wszystkich, niektórzy nie umieli się z tym pogodzić i zaakceptować zmian. Autorka przedstawiając nam Stine wprowadza nas w jej życie i jej rodziny, pokazując jak została wychowana, jaki wpływ na jej rodzinę miały wydarzenia głównie polityczne i uświadamia nam jak przemoc, trauma i inne zło wpływa na człowieka i w nim zostaje. Dodatkowo dostajemy śledztwo prowadzone przez główną bohaterke, by poznać tajemnice skrywane przez jej rodzinę... Zdecydowanie Polecam! "Anatomia Szczęścia" to książka którą trzeba przeczytać na chłodno by zrozumieć, to zbiór emocji, uświadamiająca pozycja m.in. że milczenie nie zawsze jest dobre, że w milczeniu może się kryć również wiele bólu, jak wielką rolę odgrywa przeszłość, jak strach przed zmianą może nieświadomie niszczyć człowieka... Ta książka zostanie w głowie na długo... To inne spojrzenie na historię Naszych zachodnich sąsiadów...
Wszechobecna szarość. Ta z powojennych NRD-owskich chodników i ta, obecna wśród członków rodziny małej Stine, która wtedy jeszcze nie wie, że urodziła się po niewłaściwej stronie muru. A w tej szarości rozmytych wiele wojennych traum, ideologicznych sporów, momentów indoktrynacji i wymuszanej przez dorosłych - ciszy. O pokoleniu, którego dzieciństwo przypadło na czas transformacji ustrojowej, ale też o jego rodzicach, dziadkach, o wszystkich, którzy żyli niegdyś po obu stronach berlińskiego muru opowiada Nam Anne Rabe, autorka książki pt. „Anatomia szczęścia” z oferty Wydawnictwa Znak Literanova, w przekładzie Mirosławy Zielińskiej. To opowieść, która nie tyle rekonstruuje historię, ile obnaża jej długofalowe konsekwencje. Trauma nie kończy się wraz z upadkiem muru, ale zaczyna znajdować nowe formy wyrazu. Rabe prowadzi czytelnika przez doświadczenia młodego pokolenia wychowanego w cieniu NRD, pokazując, jak systemowa przemoc, milczenie i wyparcie przenikają do codziennych relacji rodzinnych. Stine dorasta w świecie, w którym emocje są tłumione, a pytania pozostają bez odpowiedzi, bo przeszłość bywa zbyt bolesna, by ją nazwać. Autorka szczególnie mocno akcentuje rozdźwięk między oficjalną narracją a prywatnym doświadczeniem. Dzieci, które powinny być wolne od ciężaru historii, dziedziczą lęki swoich rodziców i dziadków. W tej książce trauma ma charakter pokoleniowy. Jest procesem przekazywanym niemal niezauważalnie, w gestach, niedopowiedzeniach i nagłych wybuchach gniewu. „Anatomia szczęścia” to tytuł przewrotny. Szczęście wydaje się bowiem nieosiągalnym ideałem, czymś, co bohaterowie próbują zdefiniować na nowo w rzeczywistości po przełomie. To książka o tym, że wolność polityczna nie oznacza automatycznie wolności wewnętrznej. I o tym, że bez przepracowania przeszłości kolejne pokolenia skazane są na życie w jej cieniu. Ważna to i potrzebna proza. Gorąco polecam!
" [...] Drzemka trwa tak długo, dopóki matka nie przyjdzie i nie pozwoli mi wstać. [...]" Debiut prozatorski Anne Rabe pod tytułem "Anatomia szczęścia" jest dość oryginalnym i bardzo trudnym dziełem. Znalazłam tutaj mnóstwo pokoleniowej przemocy, między innymi wobec niestety najmłodszych. Stine jest główną bohaterką, która próbuje zajrzeć za kulisy swojej rodziny i odkryć, to co było ukryte za kurtyną milczenia. Najbardziej zależy jej na tym, żeby dowiedzieć się wszystkiego o swoim dziadku Paulu Bahrlowie. Czy był hitlerowcem, który mordował niewinnych? Czy raczej był ofiarą systemu? Tego oczywiście wam nie powiem. Razem z bohaterką przejdziecie trudną i zawiłą drogę, do odkrycia prawdy. Matka Stine, to istny potwór, a nawet demon. To, co robiła własnym dzieciom, było haniebne. Ta postać mną mocno wstrząsnęła do tego stopnia, że nie umiem się pozbierać. Jeszcze do teraz mam przed oczami pewien obraz, który nie chce wyjść z mojej głowy. Autorka wybrała sobie temat bardzo wielkiego kalibru. Dzięki temu niestety czytałam jej książkę przez kilka dni. Nasycenie przemocy pokoleniowej, jej dziedziczenie było dla mnie zbyt trudne do przełknięcia na raz. Szczerze mówiąc, to mnie nawet od niej odpychało. Bałam się, że nie dam rady jej całej przeczytać. Anne Rabe w dobry sposób przedstawiła pokolenie, które doświadczyło upadku muru berlińskiego. Stine miała wtedy zaledwie trzy lata. Przez swoich rodziców, a nawet dziadków otrzymała między innymi pokoleniowe traumy. Dorastanie jej i jej brata naznaczone było niestety przemocą. Czy potrafi być lepszą matką od swojej rodzicielki? Czy uchroni swoje dzieci przed ich własną babcią, która przez całe swoje życie próbuje stawiać na swoim? Autorka w punkt pokazuje, jak działa mechanizm przemocy, który zmienia życie w totalne piekło i jest niestety dziedziczony z pokolenia na pokolenie. Jeżeli lubicie literaturę piękną i jej różne oblicza, to powinniście polubić tę powieść. Tylko pamiętajcie, historia tutaj ukryta jest bardzo bolesna i zmuszająca czytelnika do przystopowania i pochylenia się nad omawianym tematem. Twarda okładka i zszywane kartki sprawiają, że ta książka przetrwa wiele lat.