Podwójna rozgrywka Maja Gulka Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Vectra |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 300 |
| Rok wydania: | 2021 |
Kup w zestawie
O książce Podwójna rozgrywka
Młoda nauczycielka prowadzi prywatne śledztwo w sprawie obrazu skradzionego z jej mieszkania. Nie spodziewa się, że wkrótce odkryje aferę, w którą zamieszani mogą być jej uczniowie. By rozwikłać zagadkę zniknięcia cennego płótna, Marta zaczyna prowadzić podwójną grę.Szczegółowe informacje na temat książki Podwójna rozgrywka
| Wydawnictwo: | Vectra |
| EAN: | 9788365950697 |
| Autor: | Maja Gulka |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 300 |
| Rok wydania: | 2021 |
| Data premiery: | 2021-09-02 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | WYDAWNICTWO "VECTRA" RATAJCZAK ROBERT Spokojna 2 44-230 Czerwionka-leszczyny PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Podwójna rozgrywka
Inne książki Maja Gulka
Inne książki z kategorii Powieści i opowiadania
Oceny i recenzje książki Podwójna rozgrywka
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Marta, młoda nauczycielka z Wrocławia, wprowadza się do swojego wynajętego nowego mieszkania. W dniu przeprowadzki szybko orientuje się, że ze ściany zniknął cenny obraz, własność właściciela lokum. Dzieło sztuki trzeba jak najszybciej znaleźć, bo biedaczka się z tego nie wypłaci! I tak rozpoczyna się śledztwo...Moje pierwsze wrażenie, którym chcę się podzielić - to było mega wciągające. Może nie ma tutaj jakiejś niepozwalającej na chwilę oddechu akcji (wybuchy, lasery itp.), ale naprawdę się wkręciłam i razem z główną bohaterką rozważałam różne rozwiązania zagadki. Czytałam rozdział za rozdziałem bez przerwy, bo chciałam się dowiedzieć, co się w końcu stało z tym obrazem.Amatorskie śledztwo zaczyna zataczać coraz szersze kręgi i w pewnym momencie aż strach pomyśleć, w co myśmy się wpakowali! A może nie jest tak źle, tylko główna bohaterka błędnie interpretuje różne fakty?Marta jest... roztrzepana. Tym słowem chyba najlepiej można ją opisać. Jest sympatyczna, ja ją z marszu polubiłam, ale rozumiem, dlaczego niektórzy czytelnicy odebrali jej zachowanie jako infantylne. Według mnie była świetnie skonstruowana i spójna od początku do końca. To taka postać, przy której od razu wiesz, że coś jej się stanie. Mogłaby pójść prostą drogą, ale woli trochę pokombinować i na własną rękę posznupać. W końcu inaczej nie byłoby tej przygody.Komedia rozgrywa się tutaj na poziomie języka. Bardziej chodzi o żartobliwy sposób opisania rzeczywistości niż sytuacje, przy których czytelnik śmiałby się w głos. Miało to swój urok. Ogólnie cała narracja była bardzo przyjemna w odbiorze, pisana z perspektywy Marty, więc tym lepiej możemy poznać jej punkt widzenia.Powieść w moim odczuciu była ciekawa, zapewniła mi rozrywkę, na pewno będę ją miło wspominać. Czytało mi się szybko i lekko, dlatego gorąco polecam wszystkim czytelnikom, którzy chcieliby się trochę odprężyć i zabawić w detektywów. Z chęcią sięgnę po inne książki autorki, jeśli tylko się pojawią.
Marta, młoda nauczycielka z Wrocławia, wprowadza się do swojego wynajętego nowego mieszkania. W dniu przeprowadzki szybko orientuje się, że ze ściany zniknął cenny obraz, własność właściciela lokum. Dzieło sztuki trzeba jak najszybciej znaleźć, bo biedaczka się z tego nie wypłaci! I tak rozpoczyna się śledztwo...Moje pierwsze wrażenie, którym chcę się podzielić - to było mega wciągające. Może nie ma tutaj jakiejś niepozwalającej na chwilę oddechu akcji (wybuchy, lasery itp.), ale naprawdę się wkręciłam i razem z główną bohaterką rozważałam różne rozwiązania zagadki. Czytałam rozdział za rozdziałem bez przerwy, bo chciałam się dowiedzieć, co się w końcu stało z tym obrazem.Amatorskie śledztwo zaczyna zataczać coraz szersze kręgi i w pewnym momencie aż strach pomyśleć, w co myśmy się wpakowali! A może nie jest tak źle, tylko główna bohaterka błędnie interpretuje różne fakty?Marta jest... roztrzepana. Tym słowem chyba najlepiej można ją opisać. Jest sympatyczna, ja ją z marszu polubiłam, ale rozumiem, dlaczego niektórzy czytelnicy odebrali jej zachowanie jako infantylne. Według mnie była świetnie skonstruowana i spójna od początku do końca. To taka postać, przy której od razu wiesz, że coś jej się stanie. Mogłaby pójść prostą drogą, ale woli trochę pokombinować i na własną rękę posznupać. W końcu inaczej nie byłoby tej przygody.Komedia rozgrywa się tutaj na poziomie języka. Bardziej chodzi o żartobliwy sposób opisania rzeczywistości niż sytuacje, przy których czytelnik śmiałby się w głos. Miało to swój urok. Ogólnie cała narracja była bardzo przyjemna w odbiorze, pisana z perspektywy Marty, więc tym lepiej możemy poznać jej punkt widzenia.Powieść w moim odczuciu była ciekawa, zapewniła mi rozrywkę, na pewno będę ją miło wspominać. Czytało mi się szybko i lekko, dlatego gorąco polecam wszystkim czytelnikom, którzy chcieliby się trochę odprężyć i zabawić w detektywów. Z chęcią sięgnę po inne książki autorki, jeśli tylko się pojawią.