Wiedeń 1683. Rok, który zdecydował o losach Europy Johannes Sachslehner, Johannes Sachslehner Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 158x225 |
| Rok wydania: | 2018 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Wiedeń 1683. Rok, który zdecydował o losach Europy
O książce Wiedeń 1683. Rok, który zdecydował o losach Europy
Nadchodzi rok 1683. Rok wojny, śmierci i zniszczenia W styczniu 1683 roku Imperium Osmańskie rozpoczyna triumfalny pochód w głąb Europy. Wielki wezyr Kara Mustafa prowadzi do walki ze światem chrześcijańskim najpotężniejszą armię, jaką kiedykolwiek wystawiła Wielka Porta. Oczy wszystkich skierowane są na Wiedeń. To tu będą decydować się losy całego kontynentu. Zachodni sojusznicy są skłóceni, a chwila gdy nad jedną z europejskich stolic powiewać będzie sztandar proroka, wydaje się coraz bardziej realna. Dla słabnącego Cesarstwa jedyną realną nadzieją staje się polska odsiecz. Po błyskawicznym marszu, 12 września, król Jan III Sobieski prowadzący polskie wojska dociera pod miasto, gdzie rozpoczyna się bitwa, która przejdzie do historii… Po odniesionym triumfie wiele faktów zostało zapomnianych. Nie wspominano o rażących błędach dowódców wojsk, tchórzostwie austriackiej szlachty ani o tych, którzy przyczynili się do zwycięstwa. Johannes Sachslehner opowiada fascynującą historię 365 dni, przedstawia losy najeźdźców i obrońców, przeplatając wielką politykę z życiem codziennym nowożytnej Europy. Historia Wiktorii Wiedeńskiej po raz pierwszy zostaje w Polsce przedstawiona przez Austriaka, który oddaje Polakom należne im w tej historii miejsce. Poznaj losy oblężonego Wiednia dzień po dniu i dowiedz się, dlaczego jedynym ratunkiem dla zagrożonej islamem Europy stała się polska odsiecz.Przeczytaj fragment
Szczegółowe informacje na temat książki Wiedeń 1683. Rok, który zdecydował o losach Europy
| Wydawnictwo: | Znak Horyzont |
| EAN: | 9788324054732 |
| Autor: | Johannes Sachslehner, Johannes Sachslehner |
| Tłumaczenie: | Łukasz Kuć |
| Rodzaj oprawy: | Okładka twarda |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 400 |
| Format: | 158x225 |
| Rok wydania: | 2018 |
| Data premiery: | 2018-09-19 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki z kategorii Historia
Oceny i recenzje książki Wiedeń 1683. Rok, który zdecydował o losach Europy
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Sięgając po tę książkę wiemy o czym jest ta opowieść, znamy jej głównych bohaterów, a nawet i zakończenie. Jednak lektura zaskakuje. Johanness Sachslehener włożył gigantyczny wysiłek, aby przedstawić rok 1683 niemal dzień po dniu. Możemy się dowiedzieć jaka była pogoda, jakie święta obchodzono w danym dniu, kiedy zaczynano konkretne prace polowe... Jednak oczywiście najważniejsze są wydarzenia polityczne: nadciagający atak turecki i przygotowująca się na niego chrześcijańska Europa. I tu pierwsze zaskoczenie: nie cała, bo Francja Ludwika XIV wollała zachować życzliwy sojusz z tureckim najeźdźcą, aby zdominować kontynent kosztem Habsburgów. Co więcej posłowie króla Słońce próbowali do swoich koncepcji przekonać Rzeczpospolitą. I tu kolejna niespodzianka: Polska i jej monarcha do połowy sierpnia pojawiają się na kartach książki tylko kilka razy jako teren rywalizacji posłów francuskich i austriackich. A odsiecz wiedeńska miała przecież miejsce 16 września! Czyżbyśmy naprawdę tak mało znaczyli na ówczesnej szachownicy wpływów politycznych i wojskowych w Europie? I tu trzecie zaskoczenie: wielka wiktoria wcale nie podniosła rangi naszego kraju w oczach władców europejskich. Listy, pamiętniki Sobieskiego pokazują nie tylko nrak wdzieczności za pomoc za uratowanie Wiednia i właściwie całej Austrii, ale też manifestowane na kązdym kroku poczucie wyższości. Autor nie feruje ocen, relacjonuje wydarzenia dzień po dniu, nie wchodząc w mogące znużyć laika opisy scen batalistycznych. Własne zdanie czytelnik wyrabia sobie sam. Polecam tę lekturę nie tylko zawodowym historykom.
„Pamiętny rok 1683, rok wojny śmierci i zniszczenia, stanowi swoiste zwierciadło, w którym odbijają się całe dzieje wczesno nowożytnej Europy"- w stwierdzeniu tym Johannes Sachslehnter ma wiele racji. Dodałbym także, że rok odsieczy wiedeńskiej jest także zwieńczeniem jakże krwawego wieku XVII. Wojna odcisnęła w tymże stuleciu swe piętno na wielu państwach Europy. Wystarczy wspomnieć o wojnie trzydziestoletniej czy też o wojnie polsko-szwedzkiej, bardziej znanej z powodu szybkich sukcesów Szwedów, potopem. Dla nas Polaków odsiecz wiedeńska stanowi ostatnie tak wielkie zwycięstwo I Rzeczpospolitej, ostatni przejaw jej niegdysiejszej wielkości. Tym bardziej, pragnę polecić książkę wszystkim miłośnikom historii Polski. Niemniej jednak z wypiekami na twarzy książkę tego znakomitego austriackiego Autora przeczytają amatorzy historii wojskowości, a także obyczajowości wczesno nowożytnej Europy.Johannes Sachslehtner opisuję dzieje wielkiej wojny zachodniej Europy z „odwiecznym wrogiem" w formie kalendarium, co pozwala nam dzień po dniu śledzić losy zarówno wielkich wodzów tejże kampanii, jak i zwykłych ludzi, którzy starali się przetrwać za wszelką cenę wojenną zawieruchę. Z właściwą sobie pasją Autor przedstawia kolejne etapy wojny. Miesiąc po miesiącu, aż do momentu kulminacyjnego, którym była odsiecz wojsk Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Książka jest również wnikliwym studium obyczajowości tamtych czasów z jej wszystkimi zabobonami na których odtrutkę przyniosło dopiero oświecenie- zresztą jego przebłyski możemy oglądać właśnie pod koniec wieku XVII.Książkę Johannesa Sachslehtnera czytałem momentami z wypiekami na twarzy. Autor stopniuje napięcie, co potęguję ciekawość i chęć przewracania kolejnych stron. Książka w formie kalendarium ma też swoje plusy. Można sprawdzić, co działo się na polach bitewnych XVII Europy akurat w dniu w którym się tę książkę czyta. Mimo, iż nie fascynuję mnie nowożytność, przeczytałem tę książkę z przyjemnością. Jest wprost idealna na jesienne długie wieczory.
„Pamiętny rok 1683, rok wojny śmierci i zniszczenia, stanowi swoiste zwierciadło, w którym odbijają się całe dzieje wczesno nowożytnej Europy"- w stwierdzeniu tym Johannes Sachslehnter ma wiele racji. Dodałbym także, że rok odsieczy wiedeńskiej jest także zwieńczeniem jakże krwawego wieku XVII. Wojna odcisnęła w tymże stuleciu swe piętno na wielu państwach Europy. Wystarczy wspomnieć o wojnie trzydziestoletniej czy też o wojnie polsko-szwedzkiej, bardziej znanej z powodu szybkich sukcesów Szwedów, potopem. Dla nas Polaków odsiecz wiedeńska stanowi ostatnie tak wielkie zwycięstwo I Rzeczpospolitej, ostatni przejaw jej niegdysiejszej wielkości. Tym bardziej, pragnę polecić książkę wszystkim miłośnikom historii Polski. Niemniej jednak z wypiekami na twarzy książkę tego znakomitego austriackiego Autora przeczytają amatorzy historii wojskowości, a także obyczajowości wczesno nowożytnej Europy.Johannes Sachslehtner opisuję dzieje wielkiej wojny zachodniej Europy z „odwiecznym wrogiem" w formie kalendarium, co pozwala nam dzień po dniu śledzić losy zarówno wielkich wodzów tejże kampanii, jak i zwykłych ludzi, którzy starali się przetrwać za wszelką cenę wojenną zawieruchę. Z właściwą sobie pasją Autor przedstawia kolejne etapy wojny. Miesiąc po miesiącu, aż do momentu kulminacyjnego, którym była odsiecz wojsk Rzeczpospolitej Obojga Narodów. Książka jest również wnikliwym studium obyczajowości tamtych czasów z jej wszystkimi zabobonami na których odtrutkę przyniosło dopiero oświecenie- zresztą jego przebłyski możemy oglądać właśnie pod koniec wieku XVII.Książkę Johannesa Sachslehtnera czytałem momentami z wypiekami na twarzy. Autor stopniuje napięcie, co potęguję ciekawość i chęć przewracania kolejnych stron. Książka w formie kalendarium ma też swoje plusy. Można sprawdzić, co działo się na polach bitewnych XVII Europy akurat w dniu w którym się tę książkę czyta. Mimo, iż nie fascynuję mnie nowożytność, przeczytałem tę książkę z przyjemnością. Jest wprost idealna na jesienne długie wieczory.
Sięgając po tę książkę wiemy o czym jest ta opowieść, znamy jej głównych bohaterów, a nawet i zakończenie. Jednak lektura zaskakuje. Johanness Sachslehener włożył gigantyczny wysiłek, aby przedstawić rok 1683 niemal dzień po dniu. Możemy się dowiedzieć jaka była pogoda, jakie święta obchodzono w danym dniu, kiedy zaczynano konkretne prace polowe... Jednak oczywiście najważniejsze są wydarzenia polityczne: nadciagający atak turecki i przygotowująca się na niego chrześcijańska Europa. I tu pierwsze zaskoczenie: nie cała, bo Francja Ludwika XIV wollała zachować życzliwy sojusz z tureckim najeźdźcą, aby zdominować kontynent kosztem Habsburgów. Co więcej posłowie króla Słońce próbowali do swoich koncepcji przekonać Rzeczpospolitą. I tu kolejna niespodzianka: Polska i jej monarcha do połowy sierpnia pojawiają się na kartach książki tylko kilka razy jako teren rywalizacji posłów francuskich i austriackich. A odsiecz wiedeńska miała przecież miejsce 16 września! Czyżbyśmy naprawdę tak mało znaczyli na ówczesnej szachownicy wpływów politycznych i wojskowych w Europie? I tu trzecie zaskoczenie: wielka wiktoria wcale nie podniosła rangi naszego kraju w oczach władców europejskich. Listy, pamiętniki Sobieskiego pokazują nie tylko nrak wdzieczności za pomoc za uratowanie Wiednia i właściwie całej Austrii, ale też manifestowane na kązdym kroku poczucie wyższości. Autor nie feruje ocen, relacjonuje wydarzenia dzień po dniu, nie wchodząc w mogące znużyć laika opisy scen batalistycznych. Własne zdanie czytelnik wyrabia sobie sam. Polecam tę lekturę nie tylko zawodowym historykom.
Oby takich publikacji na rodzimym rynku wydawniczym było jak najwięcej. Wtedy żaden długi, listopadowy wieczór nie wyda się straszny...Pełny tekst recenzji "Wiednia 1683" znajdziecie na łamach portalu TwojaHistoria.pl
Oby takich publikacji na rodzimym rynku wydawniczym było jak najwięcej. Wtedy żaden długi, listopadowy wieczór nie wyda się straszny...Pełny tekst recenzji "Wiednia 1683" znajdziecie na łamach portalu TwojaHistoria.pl
Oby takich publikacji na rodzimym rynku wydawniczym było jak najwięcej. Wtedy żaden długi, listopadowy wieczór nie wyda się straszny...Pełny tekst recenzji "Wiednia 1683" znajdziecie na łamach portalu TwojaHistoria.pl