Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski? - Dariusz Kaliński | okładka
CiekawostkiHistoryczne.pl

Czerwona zaraza. Jak naprawdę wyglądało wyzwolenie Polski? Dariusz Kaliński

Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2017-04-25

ISBN: 978-83-240-4194-7

EAN: 9788324041947

Liczba stron: 304

Wydawnictwo: CiekawostkiHistoryczne.pl

Format: 135x210mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Rok wydania: 2017

Zajrzyj do środka

39,90 zł 26,99 zł

Oszczędzasz 12,91 zł
-32 %
Wyślemy w ciągu 24h

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

84,80 zł 53,93 zł

oszczędzasz: 30,87 zł
-36 %
Do koszyka

Opis

Poznaj prawdę o rzekomym wyzwoleniu Rzeczpospolitej

Obiecywali wolność i bezpieczeństwo. Zdruzgotany brutalną okupacją Naród witał ich z nadzieją i kwiatami. Zamiast wybawicieli nadeszli jednak bezwzględni zbrodniarze i złoczyńcy. Nikt nie mógł czuć się bezpieczny w zetknięciu z czerwoną szarańczą. Żołdacy Stalina zamordowali dziesiątki tysięcy Polaków. Patriotów zaciągali do enkawudowskich katowni. Nawet małe dzieci zamykali za drutami obozów. Kobiety nie były dla nich ludźmi, ale wyłącznie łupem. Nie sposób zliczyć ile Polek padło ofiarą chorej żądzy czerwonoarmistów. Na pewno zbyt wiele.

O budowie komunizmu i braterstwie narodów. Sowieci demontowali nasze fabryki, grabili majątek pokoleń, rozebrali tysiące kilometrów torów kolejowych. Zrobili wszystko, by zakłamać legendę Żołnierzy Wyklętych. Została po nich tylko spalona ziemia. I bilans strat idący w setki miliardów dolarów. Bilans, o którym nie wolno zapominać.

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Ciekawostki historyczne

Brutalni, zapijaczeni, istne bestie w mundurach, ale również… przyjaźni, życzliwi i niosący bezinteresowną pomoc. Wkraczający do naszego kraju czerwonoarmiści różnie zapisali się w pamięci Polaków. Oto najciekawsze z Waszych rodzinnych opowieści na ten temat. Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

Mieszkańcy Kresów opuszczali rodzinne strony. Warszawiacy wracali do zrujnowanych domów. Ale także w tych niepewnych czasach nie było mowy o Wielkanocy bez pisanek. I świątecznego śniadania, nawet, jeśli szynkę zastąpiły… radzieckie konserwy. Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

Propagandowe filmy, zmanipulowane seriale, książkowe peany. Przez pół wieku władza ludowa robiła wszystko, by zaszczepić w Polakach dozgonną wdzięczność za uwolnienie spod niemieckiej okupacji. Miliony wciąż widzą w krasnoarmiejcach wyzwolicieli. A jak wyglądała rzeczywistość? Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

Sowieci wspólnie z Niemcami rozpętali drugą wojnę światową, zagarnęli nam połowę kraju, wymordowali polskich oficerów w Katyniu. Mimo to Polacy owacyjnie, z kwiatami, a często i ze łzami w oczach witali Armię Czerwoną. Po koszmarze niemieckiej niewoli mieli jednak ku temu wiele powodów. Czy jesteśmy w stanie je dzisiaj zrozumieć? Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

„Oswobodziciele” ze wschodu bez skrępowania wyciągali ręce po wszystko, na co mieli ochotę. Za milczącym przyzwoleniem dowództwa napadali także na kobiety. Dla Polek wkroczenie radzieckiej armii oznaczało nieraz śmiertelne niebezpieczeństwo. Co robiły, by nie wpaść w łapy rozbestwionych żołnierzy? Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

Załatwiali się do garnków kuchennych, myli w muszlach klozetowych, a perfumy pili jak najlepszy alkohol. Sowieccy żołnierze po wejściu do naszego kraju szokowali Polaków wyglądem, zachowaniem i obyczajami. Poznaj ich najbardziej żenujące pomysły. Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Ciekawostki historyczne

Uwaga! Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego ogłasza konkurs na najlepszy kawał polityczny. Wyznaczono nagrody: I – pięć lat obozu pracy; II – trzy lata. Przyznanych będzie również kilka nagród pocieszenia. Od roku do sześciu miesięcy przymusowych robót. Więcej --> Ciekawostki historyczne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Czerwony kataklizm

2019-02-05
W dniu wczorajszym skończyłem czytać książkę Dariusza Kalińskiego „Czerwona zaraza". Jest ona przedstawieniem tego jak wyglądało „wyzwolenie" Polski przez Armię Czerwoną.
Ponieważ interesuję się historią i trochę na ten temat wiedziałem, z ciekawością zasiadłem do tej książki. Lektura „Czerwonej zarazy" była bardzo wciągająca, a wynika to z tego, że autor zebrał w jednym miejscu wiele informacji a szczególnie cenne są relacje uczestników zdarzeń w tamtym okresie. Przekazy świadków to ogromny atut tej książki.
Skomasowanie w jednym miejscu tak wielu danych o tamtym czasie, wpływa na to, że czuje się atmosferę tamtych dni oraz ogrom nieszczęść jakie niosło ze sobą wkroczenie Armii Czerwonej na polskie ziemie. Głosy świadków pomagają spojrzeć na wszystko oczami uczestników tamtych zdarzeń.
Autor opisuje jak żołnierze sowieccy rabowali i okradali na własną rękę, ale również w jaki sposób nastąpiła grabież maszyn, urządzeń, torów kolejowych itp. na zorganizowaną skalę w imię wytycznych płynących z Moskwy. Demontowano całe zakłady, całe linie produkcyjne, wywożono tony węgla itd.
Wieś polska to teren gdzie Sowieci grabili polskich mieszkańców z inwentarza żywego, wszelkiej żywności zarówno w celu wyżywienia armii, ale również pognania całych mas bydła na tereny Związku Sowieckiego. Obowiązywały przymusowe dostawy dla przebywającej w Polsce armii.
Szczególnie mocno odczułem rozdział dotyczący gwałtów na kobietach z wręcz drastycznymi opisami. Zdarzenia takie to nie był wyjątek ale norma zachowań sowieckich żołnierzy. Wyjątkiem można tu nazwać zachowania godne człowieka. Kobiety były traktowane jak łup wojenny a ich narodowość nie miała dla czerwonoarmistów (bardzo często pijanych) żadnego znaczenia. Co gorsze dotyczyło to również niepełnoletnich dziewcząt.
Dotychczas nie zdawałem sobie sprawy ze skali tego zjawiska. Dlatego książka otwiera oczy na zwyrodnienie sowieckiego żołnierza i cierpienie kobiet.
Najmniej zaskakująca dla mnie, ale również interesująca była część dotycząca walki z polskim podziemiem niepodległościowym - Armią Krajową i NSZ. Dla sowietów bezwzględnie ugrupowania te były siłą wrogą dla celów jakie postawili sobie „wyzwoliciele" Polski i narzucone przez nich powojenne władze w Polsce.
Nieszczęścia ludzi będące wynikiem morderstw, wywózek, ale również złamanie życia wielu ludziom to straty jakie poniósł nasz naród w wyniku znalezienia się pod sowieckim butem. Ci którzy przeżyli więzienia i tortury bardzo często byli niszczeni poprzez niewolniczą pracę w łagrach.
Do tego dochodzą straty ekonomiczne liczone w miliardach dolarów. Jak innym krajem mogłaby być Polska gdyby nie została „wyzwolona" przez sowiecką „bratnią pomoc".
„Czerwona zaraza" to kataklizm jaki spadł na Polskę zaraz po kataklizmie okupacji hitlerowskiej i oby żaden z nich się nigdy więcej nie powtórzył.

Czerwona katastrofa

2019-02-04
W dniu wczorajszym skończyłem czytać książkę Dariusza Kalińskiego „Czerwona zaraza". Jest ona przedstawieniem tego jak wyglądało „wyzwolenie" Polski przez Armię Czerwoną. Ponieważ interesuję się historią i trochę na ten temat wiedziałem, z ciekawością zasiadłem do tej książki. Lektura „Czerwonej zarazy" była bardzo wciągająca, a wynika to z tego, że autor zebrał w jednym miejscu wiele informacji a szczególnie cenne są relacje uczestników zdarzeń w tamtym okresie. Przekazy świadków to ogromny atut tej książki. Skomasowanie w jednym miejscu tak wielu danych o tamtym czasie, wpływa na to, że czuje się atmosferę tamtych dni oraz ogrom nieszczęść jakie niosło ze sobą wkroczenie Armii Czerwonej na polskie ziemie. Głosy świadków pomagają spojrzeć na wszystko oczami uczestników tamtych zdarzeń. Autor opisuje jak żołnierze sowieccy rabowali i okradali na własną rękę, ale również w jaki sposób nastąpiła grabież maszyn, urządzeń, torów kolejowych itp. na zorganizowaną skalę w imię wytycznych płynących z Moskwy. Demontowano całe zakłady, całe linie produkcyjne, wywożono tony węgla itd. Wieś polska to teren gdzie Sowieci grabili polskich mieszkańców z inwentarza żywego, wszelkiej żywności zarówno w celu wyżywienia armii, ale również pognania całych mas bydła na tereny Związku Sowieckiego. Obowiązywały przymusowe dostawy dla przebywającej w Polsce armii. Szczególnie mocno odczułem rozdział dotyczący gwałtów na kobietach z wręcz drastycznymi opisami. Zdarzenia takie to nie był wyjątek ale norma zachowań sowieckich żołnierzy. Wyjątkiem można tu nazwać zachowania godne człowieka. Kobiety były traktowane jak łup wojenny a ich narodowość nie miała dla czerwonoarmistów (bardzo często pijanych) żadnego znaczenia. Co gorsze dotyczyło to również niepełnoletnich dziewcząt. Dotychczas nie zdawałem sobie sprawy ze skali tego zjawiska. Dlatego książka otwiera oczy na zwyrodnienie sowieckiego żołnierza i cierpienie kobiet. Najmniej zaskakująca dla mnie, ale również interesująca była część dotycząca walki z polskim podziemiem niepodległościowym - Armią Krajową i NSZ. Dla sowietów bezwzględnie ugrupowania te były siłą wrogą dla celów jakie postawili sobie „wyzwoliciele" Polski i narzucone przez nich powojenne władze w Polsce. Nieszczęścia ludzi będące wynikiem morderstw, wywózek, ale również złamanie życia wielu ludziom to straty jakie poniósł nasz naród w wyniku znalezienia się pod sowieckim butem. Ci którzy przeżyli więzienia i tortury bardzo często byli niszczeni poprzez niewolniczą pracę w łagrach. Do tego dochodzą straty ekonomiczne liczone w miliardach dolarów. Jak innym krajem mogłaby być Polska gdyby nie została „wyzwolona" przez sowiecką „bratnią pomoc". „Czerwona zaraza" to kataklizm jaki spadł na Polskę zaraz po kataklizmie okupacji hitlerowskiej i oby żaden z nich się nigdy więcej nie powtórzył.

Czerwona zaraza

2019-02-04
Jeszcze do niedawna wszystko co miało jakikolwiek związek z historią omijałam szerokim łukiem. Tylko pojedyncze pozycje z czasów szkolnych, które zrobiły na mnie wrażenie pozostały w sercu i myślach. Wszystko zmieniło się gdy natrafiłam na serię "Ciekawostki historyczne". Nagle zaczęłam szukać i z niecierpliwością czekać na kolejne pozycje - historyczne!

Jak do tej pory każda jedna książka z tego cyklu dawała mi informacje o jakich nie wiedziałam, wiadomości o których nikt nie raczył wspomnieć na lekcjach historii. A dla mnie są to fakty bardzo ważne. Często takie których pominięcie to wręcz grzech.

"Czerwona zaraza" to już szósta książka, ale piąta którą mam okazję poznać. Tym razem dostajemy dużą dawkę wiedzy na temat wyzwolenia Polski spod okupacji niemieckiej przez Armię Czerwoną. Każdy Polak, jak jeden czekali na nich z niecierpliwością i wiarą, że na reszcie będzie lepiej. Chyba nikt nie pomyślał, że Niemcy to jednak wcale nie najgorsze co nas spotkało.

Sam tytuł książki nawiązuje do wiersza ppor. Józefa Szczepańskiego pseud. "Ziutek". Kawałek jego wiersza zacytowany jest nawet na samym początku. Zarówno ten wiersz jak i książka przesiąknięta jest żalem i pewnego rodzaju złością. Każdy z rozdziałów na które podzielona jest pozycja umacnia nas w wyborze tego, a nie innego tytułu.

Gdy czerwonoarmiści wkroczyli do Polski była radość, bo nareszcie Niemcy zostali przegonieni. Były łzy szczęścia oraz witanie krasnoarmiejców. Dzielenie się tym co kto jeszcze posiadał. Ale nie długo, bo zasłona z oczu spadła naprawdę szybko. Czerwonoarmiści okazali się bezwzględni. Okradali ze wszystkiego co się nadawało. Na wsiach był to żywy inwentarz, w miastach najpopularniejsza była biżuteria, "czasy" czyli zegarki oraz ubrania i buty. Grozili by oddać, gdy ktoś bronił dobytku - mordowali. Przemoc seksualna to przemoc najczęstsza. Niezliczona jest ilość kobiet, dzieci ( i nie tylko), które doświadczyły gwałtów i przemocy fizycznej. To rozdział, który szokuje i pozostaje w głowie na długo. Ciężko zapomnieć fragment gdzie wysokiej rangi oficer gwałci trzyletnie dziecko. Jak to nazwać? Bo okrucieństwo to dla mnie za delikatne słowo. Większość zgwałconych ginęła na skutek obrażeń, część popełniała samobójstwo nie radząc sobie z następstwami tak fizycznymi jak psychicznymi. Dochodziło również do demontażu przemysłu i grabieży wsi. Dyktowane to było rozkazami "z góry". Rosyjskie obozy pracy gdzie wysyłano Polaków by pracą przyczynili się do zwycięstwa. Ile osób przepłaciło to życiem nie wiadomo tak na prawdę do dziś.

"Jeśli dokonać obliczeń na dzień dzisiejszy. nie uwzględniając ziem przyłączonych, wartość strat wynosi nawet 54 miliardy dolarów [...] Dla porównania wartość nominalnego legendarnego "długu Gierka" w 1990 roku wynosiła 46,1 miliarda dolarów." *

Ciężko oceniać tę książkę. To nie jest ot taka sobie powieść, której damy ocenę, bo dobrze bądź źle napisana, bo ciekawa czy nie. To dotyka głębiej, powoduje, że my młodzi, którzy nie znamy tych czasów zaczynamy rozumieć co musieli przeżywać w tedy inni. Tylko czy faktycznie to zrozumiemy? Ja mogę się tylko domyślać i choć zabrzmi to pewnie źle to cieszę się, że nie dane mi było tego przeżyć. Że jedyna wiedza to ta słowna. Czytana lub przekazywana ustnie przez pradziadków czy dziadków. Przykro mi, że coś takiego w ogóle się działo, ale tego nie zmienię. Cieszę się natomiast, że mogę się o tym dowiadywać i zdobywać informacje. Książka warta przeczytania przez każdego. Zacznij, a zrozumiesz dlaczego tak mówię...

* - Cytat z "Czerwona zaraza" Dariusz Kaliński, str. 154

Więcej na:
www.swiatmiedzystronami.blogspot.com

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.