Znikasz - Christian Jungersen | okładka

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2015-07-27

ISBN: 978-83-240-2723-1

Tytuł oryginalny: You Disappear

Liczba stron: 464

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 135x210

Cena katalogowa: 37,90 zł

Tłumaczenie: Mateusz Borowski

37,90 zł 16,99 zł


Opis

Nowe odkrycie w literaturze skandynawskiej

Czy o tym, kim jesteśmy, decydują jedynie procesy neurobiologiczne, zachodzące w naszym mózgu?

Mia cieszyła się, kiedy jej mąż znów zaangażował się w ich związek, który jeszcze niedawno przechodził poważny kryzys. Jednak gdy Frederik podczas rodzinnych wakacji doznaje ataku nerwowego, okazuje się, że powodem zmian jego osobowości jest guz mózgu. Wkrótce wychodzi na jaw, że mężczyzna w tajemnicy przed rodziną dopuścił się milionowych oszustw.

Kobieta musi teraz chronić siebie i syna przed mężem, który zmienia się w nieobliczalną, obcą osobę. Obsesyjnie śledzi wyniki najnowszych badań neurologicznych, próbując zrozumieć, jak to możliwe, że mężczyzna, z którym tworzyła wieloletni związek, mógł stać się kimś zupełnie innym. Szuka odpowiedzi na pytanie, z kim tak naprawdę spędziła trzy ostatnie lata, najszczęśliwsze w ich małżeństwie.

„Midtjyllands Avis”

Czy rzeczywiście posiadamy duszę – czy może nasza osobowość jest jedynie splotem neuronów, świetlistych plamek na ekranie rezonansu magnetycznego? Jungersen dociera do najgłębszych zakamarków natury ludzkiej, oferując nam lekturę niezwykle wartościową i skłaniającą do myślenia.

„Politiken”

Christian Jungersen z niemal perwersyjną precyzją portretuje najdrobniejsze gesty bohaterów, dotykając najważniejszych pytań o znaczenie takich zjawisk jak miłość, dusza, wolna wola, wina i odpowiedzialność, wierność i zdrada.

Christian Jungersen o swojej książce

Specjalnie dla polskich czytelników

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Co steruje naszym życiem?

2016-04-18
Mieszkała z nim pod jednym dachem, kochała go, ale on nagle... ZNIKNĄŁ.
Zniknięcie męża Mii nie było jednak dosłowne - zniknął, ale pojawił się w nowej postaci! Tak jak kostka lodu na mojej dłoni zaczęła się topić i przemieniać w wodę... On wciąż z nią mieszka, je śniadania i rozmawia, jednak już nie jako człowiek, któremu obiecywała miłość przed ołtarzem. Zmieniła mu się osobowość, utracił umiejętność empatii, zmienił przyzwyczajenia, stał się agresywny, a nawet zmienił ton głosu... Przestał być tym samym człowiekiem - wcześniejszy Frederik zniknął, a w jego miejscu pojawił się nowy, obcy mężczyzna!
Mam jednak wrażenie, że każdy z nas trochę znika - zmienia się pod wpływem życiowych doświadczeń. Mia też w pewnym sensie zniknęła - przestała być zakochaną na śmierć i życie żoną, posmutniała i nie mogła się odnaleźć w nowej sytuacji. Sama znikałam już parę razy - czasem gwałtownie, a czasem powoli - dojrzewając i doroślejąc. Gwałtowna zmiana jednego z aspektów naszego życia, w przypadku Mii choroba Fredrika, sprawia, że wszyscy w pewnym sensie znikają i odradzają się na nowo - w nieco innej, dostosowanej do nowych warunków postaci.
Akcję książki poznajemy z perspektywy Mii. To ona prowadzi nas przez świat własnych emocji, rozmyślań i fantazji. Pokazuje nam nowego Frederika, ale również wraca myślami do tego, jaki był wcześniej i analizuje zmiany, jakie w nim zachodziły przez ostatnie lata. Dodatkowo sprzecza się z synem, który przeżywa chorobę ojca i nie umie się odnaleźć w nowej rzeczywistości. Czyny Frederika rzutują na ich wspólne życie i zmuszają do wielkich zmian (jakich i dlaczego? Nie zdradzę! Ciekawscy dowiedzą się z opisu na okładce). Mia musi radzić sobie z własnymi uczuciami, a przy tym dbać o syna i jakiegoś obcego człowieka, który wygląda jak jej mąż, ale tak naprawdę - ma tylko jego twarz.
Znikasz poruszyło mnie do głębi i sprowokowało do zastanowienia się nad tym, jak można żyć w takiej sytuacji... Współczułam Mii z całego serca i z każdą przeczytaną stroną zaprzyjaźniałam się z nią coraz bardziej. Rozumiałam ją, widziałam świat jej oczami - przez chwilę żyłam jej życiem - pełnym strachu, cierpienia i niepewności. Razem z nią obserwowałam Fredrika i zastanawiałam się, kiedy znów będzie miał prześwit świadomości i dawnego siebie... Ta krótka wycieczka po uczuciach zagubionej kobiety uświadomiła mi jedno - mam niesamowite szczęście - mam rodzinę, przyjaciół, pracę, dom i przede wszystkim jestem zdrowa!
Autor miał wspaniały pomysł, aby narratorem zrobić właśnie Mię - to ona najbardziej cierpi ze względu na chorobę męża. Dzięki temu czytającemu łatwiej się wczuć w losy bohaterów, poczuć tragizm sytuacji i zrozumieć emocje, jakie budzi ta choroba wśród najbliższych osoby chorej.
Dawno nie czytałam tak mądrej książki... Znikasz uczy nas, w jaki sposób działa mózg i dlaczego procesy, które zachodzą w organizmie mają tak niesamowity wpływ na zachowanie. Pokazuje dramat rodziny, której życie wywraca się do góry nogami... Co jakiś czas w książce pojawiają się fragmenty, które dokładnie tłumaczą m.in. czym jest neurogilozofia, perseweracja, konsekwencje uszkodzenia kory około oczodołowej, czym jest test hazardzisty i co pozwala sprawdzić, a nawet czy istoty ludzkie mają wolną wolę.
Jestem pedagogiem, a pracę magisterską pisałam w dużej mierze właśnie o mózgu i zachodzących w nim procesach (głównie podczas uczenia się), ale Jungersen nauczył mnie m.in. tego, w jaki sposób funkcjonują nastoletnie dzieci i dlaczego czasem zachowują się tak irracjonalnie!
To niesamowite, że to, jacy jesteśmy w dużej mierze zależy od hormonów (kobiety na pewno wiedzą, co mam na myśli - zwłaszcza te, które dobrze znają PMS) oraz od procesów neurobiologicznych zachodzących w naszym mózgu! Książka podaje, że aż 1 na 8 osób po 45 roku życia ma uszkodzony mózg i zupełnie nic o tym nie wie... Co prawda tych „uszkodzeń" zwykle nie da się wyleczyć, więc nie trzeba się niepotrzebnie badać, ale to i tak zaskakujące! Kto wie - może któryś z naszych znajomych nagle zaczął się inaczej zachowywać właśnie dlatego, że ma uszkodzony mózg!
Wiem, że recenzja jest długa, ale po lekturze tej książki kotłuje się we mnie tyle emocji, współczucia i nagłego zrozumienia, że po prostu musiałam wam o tym opowiedzieć!
Jeżeli lubicie książki, które coś w was zmieniają, czegoś uczą, zmuszają do refleksji, tłumaczą otaczającą nas rzeczywistość - koniecznie sięgnijcie po tę pozycję! Mimo studiów, podczas których czytałam sporo książek z zakresu pedagogiki i psychologii - jestem w dużej mierze zaskoczona tym, czego się dowiedziałam oraz tym, co poczułam podczas lektury. Książka obudziła we mnie wiele emocji o sprowokowała do nowego spojrzenia na siebie i innych ludzi.

dr Joanna Heidtman o "Znikasz"

2015-08-04
Ciekawa powieść. Ale ciekawa nie tylko ze względu na fabułę i akcję. Ciekawa dlatego, że skłania nas do zadania sobie „niebezpiecznych" pytań: Kim jestem? Jeśli zazwyczaj jestem pełen energii, radosny i empatyczny, ale któregoś dnia dnia staję niecierpliwy, gadatliwy i arogancki, ponieważ mój mózg został „nakarmiony" innymi neuroprzekaźnikami, czy to oznacza, że naprawdę stałem się inną osobą? Co dzieje się z naszym „starym" ja, kiedy pojawia się nowe? Kiedy jesteśmy „prawdziwi"?

Jacek Santorski o książce

2015-07-28
Książka "Znikasz" Christiana Jungersena stała się światowym bestsellerem nie tylko dlatego, że autor w porywającej fabule „przemycił" wiedzę trudno jeszcze dostępną: najnowsze odkrycia neuroscience, nauki o tym, jak działa mózg - ośrodek naszych emocji i osobowości - gdy zachodzą w nim pourazowe zmiany.

 

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.