Erhard Loretan. Ryczące ośmiotysięczniki Ammann Jean, Loretan Erhard Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Agora |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 256 |
| Format: | 155x235mm |
| Rok wydania: | 2020 |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Erhard Loretan. Ryczące ośmiotysięczniki
O książce Erhard Loretan. Ryczące ośmiotysięczniki
Doskonała biografia niesamowitego sportowca- poznajcie historię Loretana Erharda. Książka po raz pierwszy została opublikowana w 1996 r. Po latach została ona zaktualizowana i poszerzona o opis późniejszego życia Szwajcara, aż do jego tragicznej śmierci w dniu 52 urodzin. Szwajcarski himalaista, zdobywca Korony Himalajów i Karakorum. Jako jeden z pierwszych wspinał się w stylu alpejskim- z ograniczoną ilością sprzętu pomocniczego i tlenu. Dzięki tej innowacyjnej metodzie, Erhard, osiągał niesamowite prędkości wspinania się. W 1986 roku osiągnął on 38 szczytów w ciągu 19 dni! Mimo tak wielkich sukcesów Erhard pozostał skromnym człowiekiem, niechcącym rywalizować z innymi. Biografia tego wyjątkowego człowieka to niestety nie tylko wspaniałe osiągnięcia. Przez całe jego życie towarzyszyła mu śmierć. Erhard nie ukrywał, że zdaje sobie sprawę z wielkiego wysiłku psychicznego i fizycznego, jaki wiąże się ze wspinaczką. Jedną z dramatycznych historii Loretan opisał z szokującą szczerością. W drodze na Cho Oyu jego partner Pierre-Alain Steiner spadł w 100-metrową przepaść. Szwajcar zawołał partnera, nie spodziewał się, że ten mu odpowie. Ku jego zdziwieniu Steiner żył i odkrzyknął. Akcja ratunkowa była niemożliwa. Partner Erharda zmarł na jego rękach. Największa tragedia wydarzyła się w 2002 roku, gdy Loretan był odpowiedzialny za śmierć swojego 7-miesięcznego synka. Pozycja obowiązkowa dla każdego zafascynowanego górami i wspinaczką. To jedna z najlepszych książek o tej tematyce, która powstała w ciągu ostatnich lat.Wielicki o stylu alpejskim Loreatana
Szczegółowe informacje na temat książki Erhard Loretan. Ryczące ośmiotysięczniki
| Wydawnictwo: | Agora |
| EAN: | 9788326827877 |
| Autor: | Ammann Jean, Loretan Erhard |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Wydanie: | pierwsze |
| Liczba stron: | 256 |
| Format: | 155x235mm |
| Rok wydania: | 2020 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agora Książka i Muzyka sp. z o.o Czerska 8/10 00-732 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki z kategorii Biografie i wspomnienia
Oceny i recenzje książki Erhard Loretan. Ryczące ośmiotysięczniki
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Polecam, świetna książka.
Od wyprawy Tomasza Mackiewicza na Nanga Parbat jestem bardzo zainteresowana zachowaniem ludzi w górach. Przełamywanie wszelkich barier, po trupach do celu. Co siedzi w głowach tych ludzi będących w drodze na ośmiotysięczniki.
Świetna książka, przerażająca niczym thriller, a to prawdziwe życie. Śmierć partnera wspinaczkowego, śmierć własnego dziecka... Kogo wtedy obchodzą sukcesy, pieniądze czy marzenia, gdy całe życie uczuciowe jest w rozsypce. Miałem pierwszą wersję tego tytułu. Ten czyta się zupełnie inaczej przez to, że jest to uzupełnienie. Polecam
Kocham góry, kocham wspinaczkę, ale nie rozumiem niektórych ludzi. Loretan Erhard spędził w górach całe swoje życie. Gdzie miejsce na rodzinę? Pasja pasją, ale czy nie jest to przesada? Oczywiście podziwiam tego człowieka, że dokonał czegoś, co wymaga ponadludzkich sił. Moim zdaniem w tym wszystkim zagubiony został zdrowy rozsądek. Po przeczytaniu zastanawiałem się czy Szwajcar kiedykolwiek mógł sobie wybaczyć doprowadzenie do śmierci własnego dziecka. Czy ostatnia podróż w góry nie była jego sposobem na zbliżenie się do syna?
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tragedii jaką przeżył Loretan Erhard. Czy z czasem można uodpornić na uczucia związane ze śmiercią bliskich osób? Czy można sobie wybaczyć spowodowanie śmierci własnego dziecka? Na samą myśl jestem przerażona. Mimo tak wielkich osiągnięć, takiego poświęcenia i zaangażowania w życiu Erharda, nie mógł on być szczęśliwym człowiekiem. Gdzie jest granica między miłością do gór, a zdrowym rozsądkiem? Czy wspinanie jest jak narkotyk? Czy człowiek przestaje myśleć logicznie i przekracza wszelkie bariery? Zachęcam do przeczytania, ponieważ uważam, że to niesamowita historia, niesamowitego sportowca. Myślę, że to też ciekawy przypadek dla osób zainteresowanych psychologią człowieka.
Nie jestem w stanie wyobrazić sobie tragedii jaką przeżył Loretan Erhard. Czy z czasem można uodpornić na uczucia związane ze śmiercią bliskich osób? Czy można sobie wybaczyć spowodowanie śmierci własnego dziecka? Na samą myśl jestem przerażona. Mimo tak wielkich osiągnięć, takiego poświęcenia i zaangażowania w życiu Erharda, nie mógł on być szczęśliwym człowiekiem. Gdzie jest granica między miłością do gór, a zdrowym rozsądkiem? Czy wspinanie jest jak narkotyk? Czy człowiek przestaje myśleć logicznie i przekracza wszelkie bariery? Zachęcam do przeczytania, ponieważ uważam, że to niesamowita historia, niesamowitego sportowca. Myślę, że to też ciekawy przypadek dla osób zainteresowanych psychologią człowieka.
Kocham góry, kocham wspinaczkę, ale nie rozumiem niektórych ludzi. Loretan Erhard spędził w górach całe swoje życie. Gdzie miejsce na rodzinę? Pasja pasją, ale czy nie jest to przesada? Oczywiście podziwiam tego człowieka, że dokonał czegoś, co wymaga ponadludzkich sił. Moim zdaniem w tym wszystkim zagubiony został zdrowy rozsądek. Po przeczytaniu zastanawiałem się czy Szwajcar kiedykolwiek mógł sobie wybaczyć doprowadzenie do śmierci własnego dziecka. Czy ostatnia podróż w góry nie była jego sposobem na zbliżenie się do syna?
Świetna książka, przerażająca niczym thriller, a to prawdziwe życie. Śmierć partnera wspinaczkowego, śmierć własnego dziecka... Kogo wtedy obchodzą sukcesy, pieniądze czy marzenia, gdy całe życie uczuciowe jest w rozsypce. Miałem pierwszą wersję tego tytułu. Ten czyta się zupełnie inaczej przez to, że jest to uzupełnienie. Polecam
Od wyprawy Tomasza Mackiewicza na Nanga Parbat jestem bardzo zainteresowana zachowaniem ludzi w górach. Przełamywanie wszelkich barier, po trupach do celu. Co siedzi w głowach tych ludzi będących w drodze na ośmiotysięczniki.
Polecam, świetna książka.