Luna i pewne kłamstwo Mariana Zapata Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | NieZwykłe Zagraniczne |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 671 |
| Format: | 14.0x20.0cm |
| Rok wydania: | 2024 |
Kup w zestawie
O książce Luna i pewne kłamstwo
Mistrzyni slow burn romance powraca! Problem z sekretami jest taki, że nigdy nie kończy się na jednym. Luna Allen pracuje w warsztacie samochodowym, wykonując obowiązki sprawiające jej dużo radości. Jednak atmosfera wkrótce się zmienia, kiedy do ekipy dołącza nowy szef Lucas Ripley. Kiedy Luna spotyka go po raz pierwszy, ma bardzo mieszane uczucia. Mężczyzna trzyma wszystkich na dystans i zachowuje się mało przyjaźnie, a do tego ewidentnie wpisuje się dokładnie w typ Luny: umięśniony z nietuzinkową urodą. Co do jednego dziewczyna ma całkowitą pewność – to zwiastuje same kłopoty. Luna zostanie zmuszona, by ukrywać uczucia do nowego szefa, ale są sprawy, które nie mogą pozostać tajemnicą i wydaje się, że wszystko wokół sprawia, żeby wyszły na jaw? Książka zawiera treści nieodpowiednie dla osób poniżej osiemnastego roku życia. Opis pochodzi od wydawcy.Szczegółowe informacje na temat książki Luna i pewne kłamstwo
| Wydawnictwo: | NieZwykłe Zagraniczne |
| EAN: | 9788383623108 |
| Autor: | Mariana Zapata |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Liczba stron: | 671 |
| Format: | 14.0x20.0cm |
| Rok wydania: | 2024 |
| Data premiery: | 2024-03-28 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Dariusz Marszałek Dąbrowskiego 57/4 32-600 Oświęcim PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Luna i pewne kłamstwo
Inne książki Mariana Zapata
Inne książki z kategorii Romans
Oceny i recenzje książki Luna i pewne kłamstwo
Pomóż innym i zostaw ocenę!
"...życie jest darem. Czasem takim, który mamy ochotę zwrócić, a kiedy indziej takim, który pragniemy zatrzymać na zawsze, ale, tak czy inaczej, jest to dar. Trawa może wydawać się bardziej zielona u sąsiada, lecz u nas przynajmniej wciąż rosła. A przecież były na świecie miejsca, w których jej brakowało"."Człowiek wybiera, w jaki sposób poradzi sobie z tym czy z tamtym. Wybieramy też, jak załatwimy daną sprawę. Można wybierać między tym, czy róża jest piękna, czy też jej kolce są tak ostre, że pokaleczymy sobie nimi palce"."Luna i pewne kłamstwo" czyli największy SLLLLOOOOOWWWWW - z serio ogromnym naciskiem na to słowo - burn jaki spod pióra Mariany Zapaty do tej pory miałyśmy przyjemność przeczytać:)Jeżeli czytaliście już jakieś książki autorki to z pewnością wiecie, że nie należy ona do gronach tych, którym się gdzieś śpieszy. Mariana Zapata nie bez kozery nazywana jest mistrzynią slow burn romance, gdyż w jej historiach detale otaczającego świata dopracowane są do perfekcji, tak jak i relacje bohaterów, które rozwijają się w naprawdę nieśpiesznym tempie. Ogólnie jeżeli chodzi o nas to uwielbiamy tworzony przez autorkę klimat i to jak możemy poczuć rozkwitające pomiędzy bohaterami uczucia, bez pośpiechu i poczucia, że coś nam gdzieś umknęło..Jeżeli chodzi zaś konkretnie o książkę "Luna i pewne kłamstwo" to tutaj autorka popłynęła i jak dla nas chyba trochę aż za bardzo. Na niecałe 700 stron przez praktycznie większość nic się w książce nie działo może za wyjątkiem dosłownie paru sytuacji, które możemy policzyć na palcach u jednej ręki a które dotykają naszą tytułową Lunę.Będąc przy bohaterce należy powiedzieć, że jest to postać, którą będzie się lubić ale która może również irytować. Wykazuje się zarówno dobrocią serca i niezwykłą zaradnością co i momentami zwykłą naiwnością, niepewnością i zagubieniem co wykorzystują inni. Oczywiście częściowo jak najbardziej rozumiemy, że jej zachowanie spowodowane jest niewesołą przeszłością, którą kobieta stara się zostawić za sobą, jednak momentami odnosiłyśmy wrażenie, że było tego aż za dużo. Jeżeli natomiast chodzi o głównego bohatera Lucasa Ripleya to również mamy nieco mieszane uczucia. Był ale tak jakby go prawie nie było, trochę snuł się jak cień po fabule. Oczywiście zapewne miał być przedstawiony jako bohater, który jest raczej gburowaty i małomówny, aczkolwiek w naszej opinii był aż za bardzo...Ogólnie powyższa książka nie jest złą powieścią natomiast nie będzie ona naszą ulubioną. Brakowało nam tu zdecydowanie dialogów oraz ogólnych interakcji pomiędzy bohaterami. Gdyby było mniej opisów i przemyśleń a więcej działań i do tego nieco więcej Ripa byłoby naprawdę super
"...życie jest darem. Czasem takim, który mamy ochotę zwrócić, a kiedy indziej takim, który pragniemy zatrzymać na zawsze, ale, tak czy inaczej, jest to dar. Trawa może wydawać się bardziej zielona u sąsiada, lecz u nas przynajmniej wciąż rosła. A przecież były na świecie miejsca, w których jej brakowało"."Człowiek wybiera, w jaki sposób poradzi sobie z tym czy z tamtym. Wybieramy też, jak załatwimy daną sprawę. Można wybierać między tym, czy róża jest piękna, czy też jej kolce są tak ostre, że pokaleczymy sobie nimi palce"."Luna i pewne kłamstwo" czyli największy SLLLLOOOOOWWWWW - z serio ogromnym naciskiem na to słowo - burn jaki spod pióra Mariany Zapaty do tej pory miałyśmy przyjemność przeczytać:)Jeżeli czytaliście już jakieś książki autorki to z pewnością wiecie, że nie należy ona do gronach tych, którym się gdzieś śpieszy. Mariana Zapata nie bez kozery nazywana jest mistrzynią slow burn romance, gdyż w jej historiach detale otaczającego świata dopracowane są do perfekcji, tak jak i relacje bohaterów, które rozwijają się w naprawdę nieśpiesznym tempie. Ogólnie jeżeli chodzi o nas to uwielbiamy tworzony przez autorkę klimat i to jak możemy poczuć rozkwitające pomiędzy bohaterami uczucia, bez pośpiechu i poczucia, że coś nam gdzieś umknęło..Jeżeli chodzi zaś konkretnie o książkę "Luna i pewne kłamstwo" to tutaj autorka popłynęła i jak dla nas chyba trochę aż za bardzo. Na niecałe 700 stron przez praktycznie większość nic się w książce nie działo może za wyjątkiem dosłownie paru sytuacji, które możemy policzyć na palcach u jednej ręki a które dotykają naszą tytułową Lunę.Będąc przy bohaterce należy powiedzieć, że jest to postać, którą będzie się lubić ale która może również irytować. Wykazuje się zarówno dobrocią serca i niezwykłą zaradnością co i momentami zwykłą naiwnością, niepewnością i zagubieniem co wykorzystują inni. Oczywiście częściowo jak najbardziej rozumiemy, że jej zachowanie spowodowane jest niewesołą przeszłością, którą kobieta stara się zostawić za sobą, jednak momentami odnosiłyśmy wrażenie, że było tego aż za dużo. Jeżeli natomiast chodzi o głównego bohatera Lucasa Ripleya to również mamy nieco mieszane uczucia. Był ale tak jakby go prawie nie było, trochę snuł się jak cień po fabule. Oczywiście zapewne miał być przedstawiony jako bohater, który jest raczej gburowaty i małomówny, aczkolwiek w naszej opinii był aż za bardzo...Ogólnie powyższa książka nie jest złą powieścią natomiast nie będzie ona naszą ulubioną. Brakowało nam tu zdecydowanie dialogów oraz ogólnych interakcji pomiędzy bohaterami. Gdyby było mniej opisów i przemyśleń a więcej działań i do tego nieco więcej Ripa byłoby naprawdę super