Męczennik. Trylogia Przymierza Stali. Tom 2 Anthony Ryan Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Format: | 14.0x21.0cm |
| Rok wydania: | 2025 |
O książce Męczennik. Trylogia Przymierza Stali. Tom 2
Władza to ciężar, który przygniata każdego, kto odważy się po nią sięgnąć. To sztuka oszustwa, zdrady i przelanej krwi, a czasem jedyna droga do ocalenia. Królestwo Albermaine stoi na progu chaosu. Gdy miecze błyszczą w porannym słońcu, a mury zamków wstrzymują oddech przed burzą, Alwyn Skryba, niegdyś banita, teraz szpieg i wojownik, musi wkroczyć w grę, której stawką są losy całego świata. Pod sztandarem Lady Evadine Courlain, prorokini, której wizje o końcu świata wywołują strach i oddanie, Alwyn wyrusza do Księstwa Alundii. Tam, w labiryncie intryg i zdrad, musi stawić czoła nie tylko rebeliantom, ale i mrocznym sekretom, które mogą zniszczyć wszystko, co starał się ocalić. Alwyn nauczył się walczyć o przetrwanie, teraz musi walczyć o coś znacznie większego.Szczegółowe informacje na temat książki Męczennik. Trylogia Przymierza Stali. Tom 2
| Wydawnictwo: | Fabryka Słów |
| EAN: | 9788367949347 |
| Autor: | Anthony Ryan |
| Tłumaczenie: | Dominika Repeczko |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Format: | 14.0x21.0cm |
| Rok wydania: | 2025 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Fabryka Słów sp. z o.o. Poznańska 91 05-850 Ożarów Mazowiecki PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Męczennik. Trylogia Przymierza Stali. Tom 2
Inne książki Anthony Ryan
Oceny i recenzje książki Męczennik. Trylogia Przymierza Stali. Tom 2
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Anthony Ryan. „Męczennik” Trylogia Przymierza Stali, Tom 2 Wyobraź sobie świat, w którym każdy wierzy, że ma rację. Jeden mówi, że słyszy głos Boga, drugi, że ten głos to brednie, trzeci patrzy na to wszystko i myśli: co tu się dzieje? I właśnie w tym świecie Anthony Ryan osadza swoich bohaterów. Tyle, że to nie jest zwykłe fantasy z elfami i krasnoludami. To bardziej klimat jak z brudnej ulicy średniowiecznego miasta, gdzie zamiast smoków mamy inkwizytorów, proroków i ludzi gotowych zabijać za swoje przekonania. Drugi tom to jazda bez trzymanki. Wojna religijna zaczyna się na dobre. Ludzie giną nie dlatego, że muszą, ale dlatego, że ktoś im wmówił, że to dla większego dobra. A w samym środku tego wszystkiego mamy bohaterów, z którymi nie sposób się nie zżyć. Każdy z nich walczy nie tylko o przetrwanie, ale też z własnymi demonami. I to właśnie oni robią tę książkę tak piekielnie dobrą. Każdy z nich to osobna bomba emocjonalna. Alwyn Scribe – zbrodniarz z sumieniem. To były bandyta, który teraz jest... no właśnie, kim? Doradcą? Wojownikiem? Pisarzem? Szpiegiem? Człowiekiem, który zadaje pytania, których nikt nie chce słyszeć. Od początku wiemy, że nie ufa nikomu, nawet sobie. Ale to właśnie jego wewnętrzne rozterki są najmocniejsze – gość nie potrafi udawać, że świat jest prosty. I choć jest twardy jak stary but, to gdzieś w środku coś w nim ciągle pęka. Jego relacja z Evadine to mieszanka podziwu, strachu i zwątpienia. Z jednej strony ją chroni, z drugiej – nie wierzy w jej „boskie objawienia”. I kto mu się dziwi? Evadine Courlain – święta czy szalona?Albo ją pokochasz, albo będziesz chciał krzyczeć do kartki. Wierzy, że słyszy głos Boga i że jej misją jest uratować świat. A co, jeśli to nie Bóg, tylko jej wyobraźnia? No właśnie... Jest charyzmatyczna, przekonująca i totalnie nieprzewidywalna. Gromadzi wokół siebie ludzi jak magnetyczna liderka, ale kiedy jesteś zbyt blisko, możesz się poparzyć. Ryan genialnie pokazuje, jak cienka jest granica między wiarą a fanatyzmem. Dlaczego warto to przeczytać, nawet jeśli nie jesteś fanem fantasy? Bo pokazuje ludzi takimi, jacy są naprawdę, a nie jakimi chcieliby być. Złamani, przestraszeni, czasem okrutni, ale też zdolni do dobra, nawet jeśli nikt tego od nich nie oczekuje. Idealna dla fanów mocnego, psychologicznego fantasy bez eliksirów miłości i gadających jednorożców. Dla każdego, kto zadaje pytania typu: „czy każda wojna ma sens?”, dla tych, którzy szukają bohaterów z krwi, kości i traum, i dla wszystkich, którzy chcą przeczytać coś więcej niż tylko „dobro kontra zło”. Mroczne, brutalne, prawdziwe. Czyta się jednym tchem, a potem boli głowa – nie od stylu, tylko od myślenia. Bo w tej części naprawdę trzeba być skupionym nad czytaniem, co dla mnie było fantastyczne.