Poskromić bestię. Nieznana historia Mike'a Tysona
Rory Holloway, Eric Wilson
Książka
zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
| Wydawnictwo: | SQN Sine Qua Non |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 14.0 x 20.5 cm |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Podobne do Poskromić bestię. Nieznana historia Mike'a Tysona
O książce Poskromić bestię. Nieznana historia Mike'a Tysona
To on był tym, któremu Mike Tyson ufał najbardziej. Przyjaźń zaczęła się, gdy Mike był nastolatkiem, a gdy w wieku 20 lat został mistrzem świata został jego menadżerem i dzielili wspólnie mieszkanie. Ta relacja nie skończyła się szczęśliwie - sprawa w sądzie i ostatecznie zerwanie wszelkich kontaktów. Pomimo tego, na pytanie, do kogo zadzwoniłby, gdyby znalazł się na bezludnej wyspie, Mike odpowiada bez wahania: "Do Rory'ego Hollowaya". "Poskromić bestię", to właśnie na stronach tej książki wieloletni przyjaciel oraz menadżer Tysona przerywa milczenie. Tabuny kobiet, hodowle tygrysów, niebezpieczne zabawy bronią oraz afery z wielkimi pieniędzmi w grze, to tylko wierzchołek góry lodowej codzienności w teamie mistrza świata wagi ciężkiej. Mike Tyson był królem życia, a Holloway jego aniołem stróżem, próbującym poskromić Bestię, która wiecznie pakowała się w kłopoty. Wydawało się, że w "Mojej prawdzie" Mike zdecydował się na całkowitą i absolutną szczerość, okazuje się jednak, że o wielu rzeczach zapomniał lub nie chciał o nich opowiedzieć. Holloway pokazuje, jak inna od tej opisanej przez Tysona jest prawdziwa historia mistrza świata.YouTube
Szczegółowe informacje na temat książki Poskromić bestię. Nieznana historia Mike'a Tysona
| Wydawnictwo: | SQN Sine Qua Non |
| EAN: | 9788379244157 |
| Autor: | Rory Holloway, Eric Wilson |
| Liczba stron: | 384 |
| Format: | 14.0 x 20.5 cm |
| Data premiery: | 2020-06-26 |
| Podmiot odpowiedzialny: | WYDAWNICTWO SQN ROMAŃSKI, KUŚNIERZ, RĘDZIAK SPÓŁKA KOMANDYTOWA Huculska 17 30-413 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Inni klienci wybierają również
Inne książki z kategorii Reportaż
Oceny i recenzje książki Poskromić bestię. Nieznana historia Mike'a Tysona
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Jako fan sportu wiedziałem, że będę musiał sięgnąć po książkę o Tysonie. Akurat czytałem już jego autobiografię i byłem ciekawy co takiego ujawni jego wieloletni przyjaciel i menadżer, czego Mike zdecydował się nie powiedzieć lub przeinaczyć w swojej książce. "Poskromić bestię" Hollowaya to niewątpliwie ciekawa i pełna interesujących faktów opowieść z życia jednej z najważniejszych ikon sportu naszych czasów. Jednak co do prawdziwości przedstawionych informacji nie można mieć zupełnej pewności, ani w przypadku tej książki jak i w kwestii autobiografii "Moja prawda". Prawda leży prawdopodobnie gdzieś pośrodku, nie mnie oceniać. Uważam jednak, że "Poskromić bestię" jest dobrą książką, lekko się czyta, momentami zaskakuje, momentami bawi i wzrusza. Polecam.
Książki o wielkich sportowcach zawsze wywołują wielkie emocje i trudno się dziwić, nie ważne czy to autobiografia czy książka mająca wywołać zamieszanie i trzęsienie ziemi, sa one zawsze szeroko komentowane. Mike Tyson niewątpliwie zapisał się już na stałe na kartach historii sportu, ale nie stronił również od ekstrawaganckiego życia i ma na koncie wiele przygód, które bulwersowały mniej lub bardziej. Co prawda ukazała się przed laty jego autobiografia, ale teraz jego wieloletni menadżer zdecydował się ukazać prawdziwe, w jego mniemaniu, oblicze gwiazdy boksu. Na niespełna 40o stronach książki "Poskromić bestię" Rory'ego Hollowaya znajdziemy wiele anegdot, przemilczanych czy niedopowiedzianych historii z życia Mike Tysona, zobaczymy gwiazdę sportu oczami jego przyjaciela i "anioła stróża". Dobrze napisana i nie szczędząca w słowach opowieść o mistrzu, na ile prawdziwa, to już ciężko stwierdzić, ale fani sportu będą mieć udaną lekturę.
Świetna książka, bardzo dobrze napisana opowieśc o wielkiej postaci światowego sportu. Bardzo szokująca, ale można się też dobrze przy niej bawić, a nawet momentami wzruszyć. Ciekawie opowiedziana historia Mike'a Tysona z perspektywy jego byłego menadżera oraz wieloletniego przyjaciela Rory'ego Hollowaya. Biorąc pod uwagę, że Tyson napisał własną autobiografię to ta książka może wywołać nie małe dodatkowe zamieszanie wokół jego osoby. Polecam, dla fanów sportu i boksu szczególnie!
Nie wiem, czy istnieją osoby, które nie znają Mike'a Tysona. To osobowość bardzo kontrowersyjna, ale i niesamowicie utalentowana i swego czasu pracowita. Myślę, że kilkanaście lat temu był inspiracją dla wszystkich chłopców. Oczywiście afery mogą pojawić się zawsze, gdy komuś w życiu się powodzi. To normalne. Możliwe, że wynika to z zazdrości. Jednak pieniądze to nie wszystko. Za nie nie można kupić miłości i przyjaźni i myślę, że to najważniejsze, co z tej książki wynika. Serdecznie polecam, w szczególności tym, którzy przeczytali „Moją prawdę". Sporo tutaj różnic, ale i wiele podobnych fragmentów. Kto ma rację? Tego pewnie nigdy w 100% się nie dowiemy.
Rory Holloway był najlepszym przyjacielem Tysona od nastoletnich czasów. W książce można znaleźć wiele informacji na temat lat młodości mistrza boksu wagi ciężkiej, jego kariery i upadku. Mężczyźni spotkali się w sądzie, ponieważ Bestia uważał, że Rory nie jest wobec niego zawsze lojalny i podejrzewał go o podpisywanie niekorzystnych kontraktów. Były menadżer Mike'a opowiada o jego uzależnieniach, kobietach, a nawet hodowaniu tygrysów. Wiele lat musiało minąć, abyśmy mogli poznać prawdę o Tysonie z perspektywy osoby, która nie odstępowała go na krok przez wiele długich lat.
Książkę „Poskromić bestię. Nieznana historia Mike'a Tysona" czyta się jednym tchem. Czułam się trochę jak detektyw, który poszukuje różnic pomiędzy nią, a autobiografią Mike'a. Cóż, spojrzenie najbliższego przyjaciela i menadżera zawsze będzie trochę odbiegać od rzeczywistości widzianej oczyma autora. W książce „Poskromić bestię. Nieznana historia Mike'a Tysona" znajdziemy mnóstwo zabawnych, czasem strasznych historii prosto z życie Bestii. Jak wyglądało życie Teamie Tyson? Dlaczego mężczyźni zerwali ze sobą kontakt? Czy sentyment mógłby pozwolić na to, aby się pogodzili? Przekonajcie się!
Wygląda na to, że historia Mike'a Tysona jest jeszcze bardziej pikantna i szokująca niż nam się wydaje. Tabuny kobiet, hodowla tygrysów, zabawy z bronią i tuszowanie afer ogromnymi pieniędzmi. Tak wyglądała codzienność pięściarza. To był król życia, a Rory Holloway jest aniołem stróżem. Sprawdźmy co ciekawego ma do powiedzenia. Polecam!
Po przeczytaniu świetnej biografii Mike'a Tysona „Moja prawda" czułem się trochę „zobowiązany" do przeczytania książki, która jest stanowi uzupełnienie historii życia tego amerykańskiego boksera. "Poskromić bestię" to bardzo dobra książka, którą czyta się z przyjemnością, momentami zaskakuje, momentami bawi i wzrusza. To opowieść menadżera i niegdyś najlepszego przyjaciela sportowca, który na niespełna czterdziestu stronach książki opisał szalone życie wielkiej postaci światowego sportu - Mike'a Tysona. To lektura, którą warto przeczytać, by zyskać szerszą perspektywę na postać legendarnego mistrza wagi ciężkiej. Na pewno dla każdego fana boksu jest to pozycja niemal obowiązkowa!!
To naprawdę bardzo intensywna lektura. Rzuca nowe światło na autobiografie Mike'a. Pewnie prawda leży gdzieś po środku, jednak dobrze jest przeczytać coś z innej perspektywy. Sama książka jest napisana prostym, zrozumiałym językiem. Autor i z wyczuciem prowadzi nas od jednego, do kolejnego wątku. Sama bawiłam się świetnie podczas czytania. Nie jest to rodzaj nachalnej narracji, ale powiedziałabym, że takiej wyważonej i odpowiednio nam dawkowanej. Sama tematyka jak dla mnie jest bardzo ciekawa. Niektóre wątki z życia jednego z najpopularniejszych bokserów na świecie miejscami szokują. Na przykład sytuacja, gdy kierował wprost na siebie lufę pistoletu! Myślę, że pozycja to prawdziwa gratka dla wszystkich fanów Mik'e Tysona. Ze swojej strony serdecznie polecam!
Było tego naprawdę dużo: afery seksualne, alkohol, narkotyki... To prosty przepis na to, aby z samego szczytu trafić na dno. Mimo to wielu fanów nie zwątpiło w Mike'a i pozostali wierni jego osobie. Sam mam pewien dystans, ale jednocześnie ogromny szacunek do jego sukcesów sportowych. Książka Rory'ego dodała wiele informacji, o których Tyson zapomniał wspomnieć w swojej biografii. No właśnie. Zapomniał, czy nie chciał? To już zostawiam Wam. Oczywiście książkę polecam, bo czyta się ją wyjątkowo przyjemnie!
