Konto

Rakotwórczy glifosat. Dlaczego nie jest w Polsce.. Stephanie Seneff
Książka

38,89 zł
59,90 zł - sugerowana cena detaliczna
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.
Znak Ekstra
Dostawa za 0 zł dla
zamówień od 99 zł
GLS
 
 
Zwykły zakup
Zamówienia od 99 zł
Zamówienia od 149 zł
Zwykły zakup od 8,99 zł
GLS Punkt GLS Kurier GLS
Automat/Punkt GLS
Kurier GLS
8,99 zł
12,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
0 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 5,99 zł
Znak Punkt odbioru ZNAK
Punkt odbioru ZNAK
5,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
0 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 14,99 zł
InPost PACZKOMAT 24/7
14,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
14,99 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 16,99 zł
Poczta Polska
Kurier DPD
Kurier Poczta Polska
16,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
16,99 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł
Zwykły zakup 11,99 zł
Punkt odbioru Poczta Polska
Odbiór w punkcie Orlen
Poczta Polska
Żabka
11,99 zł
Zamówienia
od 99 zł
11,99 zł
Zamówienia
od 149 zł
0 zł

* Płatność przy odbiorze + 5 zł

Darmowa dostawa od 399 zł
Do darmowej dostawy brakuje Ci 399,00 zł
PayPo Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Blik Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Wydawnictwo: Fundacja Ordo Medicus
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 424
Rok wydania: 2026
Zobacz więcej

Kup w zestawie

Rakotwórczy glifosat. Dlaczego nie jest w Polsce..
38,89 zł

O książce Rakotwórczy glifosat. Dlaczego nie jest w Polsce..

[] Tym razem jednak padamy ofiarą wielkiego biznesu chemicznego, związanego z tzw. środkami ochrony roślin, oraz rolników, którzy sprzedają nam zatrutą żywność korzystając z toksycznej chemii w postaci wszelkiego rodzaju pestycydów. Na szczęście są wśród nich tacy, którzy będąc świadomi toksycznych właściwości glifosatu (czy innych preparatów) nie wykorzystują go w swoich uprawach. Niemniej jednak ta trucizna jest obecna praktycznie wszędzie, co oznacza, że nie możemy przed nią uciec, a jedynie próbować obniżyć przyjmowaną dawkę

Glifosat nie jest jedyną toksyczną substancją stosowaną w rolnictwie. Dlatego nie można dać się nabrać, że po ewentualnym zakazie jego wykorzystywania nasza żywność znowu stanie się zdrowa. Korporacje, dzięki usłużnym organom regulacyjnym, które powinny chronić obywateli, wprowadzają na rynek inne niebezpieczne biobójcze związki. Biznes musi się kręcić. Poza tym, jak przekonuje prof. Gilles-Eric Sralini, niezależny naukowiec zajmujący się toksykologią pestycydów, oprócz glifosatu w produkcie może być wiele innych toksycznych substancji:

[] Koalicja odniosła już sukces, ponieważ Europejski Trybunał Sprawiedliwości orzekł na jej korzyść, potwierdzając, że testy długoterminowe przed dopuszczeniem pestycydu do obrotu powinny być przeprowadzane z całym produktem (a nie na podstawie badania części składu i teoretycznych obliczeń), taka jest zasada. Tylko że poza nami nikt nigdy tego nie zrobił.

Europejska Agencja ds. Bezpieczeństwa Żywności jest skompromitowana. Nie dość, że nie posiada pełnej listy składników pestycydów, które autoryzuje do użytku, to przede wszystkim nie przeprowadza żadnych długoterminowych testów toksyczności rzeczywistych produktów, chociaż powinna to robić.

Ostatnio testowaliśmy nowe pestycydy bez glifosatu i na przykład znaleźliśmy produkty kierowane na polski rynek, które są skrajnie rakotwórcze. Przykro nam, że polskie organizacje pozarządowe czy polscy europosłowie nie podjęli tematu naszych ostatnich badań i nie powiedzieli, że doszło do oszustwa przy dopuszczaniu pestycydów do obrotu.

Myślę, że nasze polskie organizacje obywatelskie czy ekologiczne po prostu nie wiedzą o tych dodatkowych ukrytych truciznach w pestycydach.

Dlatego jako społeczeństwo możemy wygrać w sądzie z producentami pestycydów, bo to jest oszustwo. Trzeba tylko to zrozumieć i nie skupiać się jedynie na herbicydach opartych na glifosacie, ale na pestycydach w ogóle.

Należy zdać sobie sprawę, że nawet gdy nie ma już glifosatu, pozostawili w środku toksyczne produkty. To co robią agencje ds. bezpieczeństwa żywności, to magia pracują na produktach, których skład jest tylko deklarowany przez firmy i przede wszystkim nie robią badań. Firma twierdzi, że sama przeprowadziła testy lub jest to czysto teoretyczne.

Przeprowadziliśmy trwające ponad dwa lata prawdziwe badania na szczurach, wykonaliśmy mnóstwo badań moczu i krwi, żeby sprawdzić, jak te szczury się mają. Bardzo dużo nas to kosztowało, ponieważ były to bardzo drogie badania i aby je sfinansować, udało nam się zorganizować największy crowdfunding w Europie. Drogo nas to kosztowało również dlatego, że wskutek publikacji wyników zmieszano nas z błotem.

Zamiast płacić za powtórzenie testów, firmy płaciły agencjom komunikacyjnym, by ludzie uwierzyli, że to ja jestem oszustem. Wszystkie te informacje można znaleźć w oficjalnych dokumentach, czyli Monsanto Papers. To jest właśnie wspaniałe, że amerykański wymiar sprawiedliwości ujawnił prawdę i przyjął do wiadomości. Ale szeroka publiczność tego nie przyswoiła, nikt nie czyta sprawozdań z procesów.

(...)

Dr Mariusz Błochowiak, prezes Fndacji Ordo Medicus

Szczegółowe informacje na temat książki Rakotwórczy glifosat. Dlaczego nie jest w Polsce..

Wydawnictwo: Fundacja Ordo Medicus
EAN: 9788396553799
Autor: Stephanie Seneff
Rodzaj oprawy: Okładka broszurowa (miękka)
Liczba stron: 424
Rok wydania: 2026
Podmiot odpowiedzialny: MOTYLEKSIAZKOWE.PL BEATA FRĄCKIEWICZ
ZWROTNICZA 6
01-219 WARSZAWA
PL

Podobne do Rakotwórczy glifosat. Dlaczego nie jest w Polsce..

Oceny i recenzje książki Rakotwórczy glifosat. Dlaczego nie jest w Polsce..

Średnia ocen:
~ /10
Liczba ocen:
0
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Ten produkt nie ma jeszcze żadnych recenzji

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Z tego samego wydawnictwa

Dołącz do Znak EKSTRA
i oszczędzaj na dostawie!

Jak dołączyć? To proste:

  1. Załóż konto w naszej księgarni
  2. Zapisz się do newslettera
  3. Korzystaj z przywilejów od razu!

Twoje korzyści:

  • Darmowa dostawa od 99 zł z GLS
  • Specjalne zniżki tylko dla klubowiczów
  • Pakiet zakładek Art Ladies za 1 zł
  • Brak opłat za uczestnictwo
Kobieta z telefonem Ikona paczki