Piąta pora roku - N.K. Jemisin | okładka
Broszurowa ze skrzydełkami
Wydanie: pierwsze
ISBN: 978-83-792-4698-4
EAN: 9788379246984
Tytuł oryginalny: Fifth Season
Liczba stron: 440
Format: 135x210mm
Cena katalogowa: 39,90 zł
Tłumaczenie: Jakub Małecki

39,90 zł 26,72 zł

Oszczędzasz 13,18 zł
-33 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!
Książki od 3,90 zł!
Książki od 3,90 zł!

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

84,89 zł 55,72 zł

oszczędzasz: 29,17 zł
-34 %
Do koszyka

Opis

Rozpoczął się czas końca.
Rozpoczął się wielką czerwoną wyrwą biegnącą przez środek kontynentu i plującą popiołem.
Rozpoczął się śmiercią syna i porwaniem córki.
Rozpoczął się zdradą i zaognieniem ran.
Oto Bezruch, przywykły do katastrof świat, gdzie mocą ziemi włada się jak bronią. I gdzie nie ma litości.
Essun, kobieta z pozoru zwyczajna, za nic ma nadchodzącą zagładę. Jej mąż właśnie jedno z ich dzieci zabił, a drugie uprowadził. Pogrążona w żałobie i rozdarta rozpaczą, przemierza dogorywający świat. Jest zdolna dokonać jeszcze większych zniszczeń, jeśli pomoże jej to odzyskać córkę.
***
Jedna z najbardziej utalentowanych i ekscytujących pisarek fantasy ostatnich lat.
- John Scalzi
Kataklizm, sekrety, magia i zdrada. Mordercze intrygi, zjadacze kamieni i tajemnicze obeliski na niebie. Czytelnicza frajda na każdą porę roku.
- Jakub Małecki
Nie mogłem się oderwać od tej niepokojącej, intrygującej i pełnej niespodzianek książki. To fascynujący powiew świeżości na styku SF i fantasy.
- Michał Hernes, „Nowa Fantastyka”
Jemisin świetnie łączy magię, odrobinę technologii i potężne zagrożenie ze strony sił natury. Oryginalna i intrygująca fantastyka, w której wiele jest niedopowiedzeń, ale i spory rozmach.
- Tymoteusz Wronka, Katedra
Wzniosła, złożona, intrygująca.
- Publishers Weekly
Wkracza na nieznany grunt.
- Library Journal
Fragment książki - Piąta pora roku issuu.com/wydawnictwosqn/docs/piata_pora_roku_issuu

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Inni klienci sprawdzali również

44,90 zł

30,53 zł

Wiele powodów, by wrócić - Augusta Docher | mała okładka
-32 %

Wiele powodów, by wrócić

Augusta Docher

6.9 / 10 (201 ocen)

39,90 zł

26,99 zł

39,90 zł

26,99 zł

Bestseller
Norman Davies. Sam o sobie - Norman Davies | mała okładka
-50 %

Norman Davies. Sam o sobie

Norman Davies

7.9 / 10 (13 ocen)

79,90 zł

39,95 zł

59,99 zł

40,79 zł

44,99 zł

30,59 zł

Inne książki z tej kategorii

Losing Hope - Colleen Hoover | mała okładka
-32 %

Losing Hope

Colleen Hoover

8.0 / 10 (7753 ocen)

34,90 zł

23,73 zł

Niksy - Nathan Hill | mała okładka
-32 %

Niksy

Nathan Hill

7.4 / 10 (808 ocen)

54,90 zł

37,33 zł

Bohaterowie z przypadku - Danielle Steel | mała okładka
-32 %

Bohaterowie z przypadku

Danielle Steel

6.7 / 10 (74 ocen)

39,90 zł

26,99 zł

Hannibal. Pola krwi - Ben Kane | mała okładka
-32 %

Hannibal. Pola krwi

Ben Kane

8.0 / 10 (101 ocen)

46,90 zł

31,89 zł

Wiele powodów, by wrócić - Augusta Docher | mała okładka
-32 %

Wiele powodów, by wrócić

Augusta Docher

6.9 / 10 (201 ocen)

39,90 zł

26,99 zł

Zgubić i odnaleźć - Danielle Steel | mała okładka
-32 %

Zgubić i odnaleźć

Danielle Steel

6.1 / 10 (30 ocen)

39,90 zł

26,99 zł

Mroczna strona - Danielle Steel  | mała okładka
-32 %

Mroczna strona

Danielle Steel

7.5 / 10 (41 ocen)

39,90 zł

26,99 zł

Zew plemienia - Mario Vargas Llosa  | mała okładka
-32 %

Zew plemienia

Mario Vargas Llosa

6.9 / 10 (14 ocen)

44,99 zł

30,59 zł

Każdy - Scibona Salvatore | mała okładka
-55 %

Każdy

Salvatore Scibona

7.0 / 10 (80 ocen)

49,99 zł

22,50 zł

Tylko na znak.com.pl
Kucharka z Castamar
 - Fernando J. Múñez | mała okładka
-25 %

Kucharka z Castamar

Fernando J. Múñez

9.7 / 10 (3 oceny)

49,99 zł

37,49 zł

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Piąta Pora Roku

2019-02-04
Premiera tej książki w jakiś sposób mnie ominęła i w zasadzie o jej istnieniu dowiedziałam się dopiero przy okazji wydania kolejnego tomu - od tamtej jednak pory poczułam się zaintrygowana, w szczególności widząc nagrodę Hugo na okładce. Spotykając się z niezliczoną ilością entuzjastycznych recenzji, byłam przekonana, że i mnie ta historia zachwyci od początku do końca. Jednak pierwszy raz w życiu mój instynkt całkowicie mnie zawiódł. Tak, to prawdopodobnie będzie pierwsza mniej przychylna opinia, na jaką mogłeś, czytelniku, trafić.

Zanim jednak przejdę dalej, chciałabym zaznaczyć, że widzę, za co autorka została nagrodzona, rozumiem też, dlaczego tak wiele osób się w tej powieści zakochało. Jemisin użyła chwytów, które są interesujące i rzadko spotykane - ale które, w moim przypadku, nie padły na żyzny grunt.

Przede wszystkim w oczy rzuca się narracja; do wyboru, do koloru, pierwszo-, drugo-, trzecioosobowa, zależnie od wątku, a wszystko utrzymane w czasie teraźniejszym. Najciekawszym zabiegiem jest właśnie zwrot bezpośrednio do czytelnika - zupełnie przypadkiem sami stajemy się częścią historii, co ma za zadanie w pewien sposób nas poruszyć. W końcu, rzeczywistość, w którą zostaliśmy wrzuceni, mogłaby dotyczyć też nas samych. Niestety, u mnie to zupełnie się nie sprawdziło, a wręcz wywoływało irytację. A jako, że sam styl autorki również nie przypadł mi do gustu, lektura miejscami wydawała mi się prawdziwą udręką - nie brak zdań w nawiasach, rozstrzelonego druku i przemyśleń bohaterów, które nadają narracji emocjonalnego charakteru. A widząc kolejny i k o l e j n y rozstrzelony druk, naprawdę nabierałam o c h o t y, by odłożyć książkę i już do niej n i e wracać. Czasem położenie nacisku na jakieś słowo może mieć ogromne znaczenie, jednak z taką frekwencją, z jaką pojawia się to w Piątej Porze Roku, jest to zwyczajnie irytujące. Jednocześnie mój niesmak pogłębiało nadużywanie wulgaryzmów - i nie, nie były one zeufemizowane na potrzeby książki (bo wariacje z rdzą w roli głównej też się pojawiały), ale zwykłe podwórkowe przekleństwa. Nie przeszkadza mi to w kryminałach, ale po fantastyce spodziewam się poziomu. Jestem przyzwyczajona do tego, że porządny autor potrafi tak stworzyć opis, by bez żadnych słów ze strony bohatera było wiadomo, jakie emocje nim targają; jeśli ktoś załatwia tę sprawę prostym wulgaryzmem, jest to dla mnie jak pójście na łatwiznę. Zwłaszcza że słownictwo jednej z bohaterki, Sjenit, opiera się głównie na nich - gdyby nie przekleństwa, czytelnik w życiu nie domyśliłby się, że jest w jakikolwiek sposób zdenerwowana.
Możecie uznać, że się czepiam. Ale gdy ujrzałam beznamiętne "Na Spaloną Ziemię, przyszłam tu, żeby się z tobą ruchać", opadły mi ręce. Przykro mi, dla mnie to nie jest żaden poziom.

A jak już mowa o tych sprawach. Jeden z głównych wątków dotyczy misji Sjenit i Alabastra, w czasie której mają począć dziecko. I poczynają - każdego wieczoru. Później dochodzi jeszcze wątek homoseksualny, pojawiają się nawiązania do masturbacji. I nie, nie brak też, krótkich bo krótkich, ale za to soczystych opisów. Gdzieś spotkałam się z opinią, że odważnym było poruszenie takich tematów w książce. Może i odważnie, ale osobiście nie widzę potrzeby opisywania tego dogłębniej, a może ta bezpośredniość trafiła do krytyków, którzy przyznawali nagrodę. Jestem tolerancyjna względem różnych orientacji i, hm, preferencji seksualnych. Ale dla mnie było to po prostu niesmaczne.

Przez to cała wyobraźnia Jemisin straciła w moich oczach i choć naprawdę jestem pod wrażeniem świata, który stworzyła, oraz sposobu prowadzenia akcji, to sama myśl o sięgnięciu po kolejny tom wywołuje u mnie niechęć. Nie chcę jednak odradzać nikomu lektury, bo to, co z sobą niesie, jest wartościowe. Przede wszystkim, jest to powieść przemyślana od samego początku, nic nie pojawia się przypadkiem, a każde wydarzenie ma swoje odbicie w przyszłości - i dopiero pod koniec dowiadujemy się, czemu narracja obejmuje trzy postaci, choć opis na okładce skupia się tylko wokół jednego wątku. A gdy już do tego dochodzi, wzdłuż pleców przechodzi dreszcz podniecenia.
Czytelnik nie dostaje niczego na tacy i musi wykazać się nie lada cierpliwością; rozmowy bohaterów, często zupełnie niezrozumiałe z początku, wyjaśniają się z czasem, dzięki czemu nie możemy się od lektury oderwać. A sam fakt, że napisana jest stosunkowo lekko, tylko to potęguje.

I jak pomysły autorki są naprawdę warte uwagi, tak odnosiłam wrażenie, że bohaterowie są potraktowani trochę po macoszemu. Może to brzmieć stosunkowo dziwnie, jako że narracja w zasadzie skupia się właśnie na nich - ale nie miałam okazji obdarzyć ich sympatią czy w jakikolwiek sposób się związać. Mimo wszystko byli dla mnie obcy i choć przecież towarzyszyłam im cały czas, nie zawsze mogłam zrozumieć, czym się kierują i dlaczego mają taki, a nie inny stosunek do wydarzeń. Możliwe, że wiele wyjaśni się w kolejnych tomach, jednak po lekturze pierwszego tomu nie mogę powiedzieć, że jakaś postać była mi szczególnie bliska. Pewnie ma to też związek z długością książki: niewiele ponad 400 stron, bo dużo miejsca zajmują słowniczki. To zdecydowanie za mało, by faktycznie móc się całkowicie zanurzyć w powieści; bo ledwo się obejrzymy, a tu już koniec.

Czy żałuję przeczytania Piątej Pory Roku? Nie. Owszem, nie odczuwałam zbyt wiele przyjemności podczas czytania i stąd też, mimo zakończenia, które wręcz zmusza do sięgnięcia po kolejny tom, raczej nie będę kontynuować swojej przygody z tą serią. Jednak warto było sięgnąć po coś, co odbiega od znanych nam norm - nawet jeśli przekonało mnie to tylko o tym, że wolę pozostać przy klasycznych zagraniach. Ci, którzy szukają w fantastyce czegoś nowego (a o to ciężko!) albo po prostu nowych ciekawych rozwiązań i zabawy ze strukturą, na pewno się nie zawiodą, podobnie jak ci, którzy nie boją się tematów tabu. I mimo mojego negatywnego podejścia, dajcie szansę tej książce, może akurat was zachwyci.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.