Maryja Matka rodziny wielodzietnej - Szymon Hołownia | okładka
Paulinianum

Maryja Matka rodziny wielodzietnej Szymon Hołownia

Oprawa twarda z obwolutą
ISBN: 978-83-660-5054-9
EAN: 9788366050549
Liczba stron: 196
Format: 145x215mm
Cena katalogowa: 34,90 zł

34,90 zł 21,79 zł

Oszczędzasz 13,11 zł
-38 %
Zamów teraz, wyślemy jeszcze dziś!


Dostawa już od 6,99 zł - sprawdź szczegóły! 

 

 

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

74,80 zł 43,74 zł

oszczędzasz: 31,06 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

69,89 zł 41,03 zł

oszczędzasz: 28,86 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

74,89 zł 43,78 zł

oszczędzasz: 31,11 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

74,89 zł 43,78 zł

oszczędzasz: 31,11 zł
-41 %
Do koszyka
+
=

84,80 zł 51,73 zł

oszczędzasz: 33,07 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

74,80 zł 45,73 zł

oszczędzasz: 29,07 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

69,80 zł 42,73 zł

oszczędzasz: 27,07 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

74,80 zł 45,73 zł

oszczędzasz: 29,07 zł
-38 %
Do koszyka

Opis

Szymon Hołownia na Jasnej Górze? I to niejeden raz! „Wpadam tu nie po to, by wytłumaczyć i rozrysować matce, jak teraz ma mnie kochać, ale po to, by dać się objąć, pocałować na drogę i wyjechać z duchowymi słoikami" – pisze Autor w swojej najnowszej książce pt. „Maryja. Matka rodziny wielodzietnej”. To zbiór jego refleksji, spostrzeżeń i przekonań dotyczących świata, ludzi i szczególnego miejsca, jakim jest dla niego jasnogórskie sanktuarium oraz jego Gospodyni – Maryja.

W jednej chwili zebrałem sobie w głowie i wyświetliłem naraz wszystkie te slajdy. Rzeźników. Wędkarzy. Harleyowców. Narodowców. Biskupów z prawej i z lewej strony. Płaczących z bólu. Krzyczących z buty. Przemnożyłem to przez świadomość, że przecież tu jest tak każdego dnia, a w głowie natychmiast zjawiło mi się jedno zdanie, akt strzelisty, cała - chyba - tajemnica naszej polskiej Jasnej Góry: "Matko Boża, wreszcie wiem, co to znaczy być matką rodziny wielodzietnej".

Z każdą kolejną wizytą na Jasnej Górze, z każdym kolejnym doniesieniem o tym, że znów próbowała zawłaszczyć jej wymiar symboliczny dla swoich interesów jakaś ideologiczna grupa, z każdym spotkanym tam człowiekiem, który przyjeżdża tam, by wypłakać się, oddając - gdy nie ma już komu - swoje choroby, relacje, długi, marzenia, uświadamiam sobie, jak bardzo potrzebne jest nam to miejsce, a w nim Ona. Jak bardzo - zanim pozabijamy się wszyscy i porozbijamy na trzydzieści osiem milionów partyjek, interesików, fobii, sympatii i przekonań - potrzeba nam odejścia od teologii walki, przejścia do teologii kuchni. I tego właśnie kuchennego stołu, przy którym choć przez chwilę nie będziemy w stanie mówić, bo gdy człowiek siedzi przy stole i je, nie ma wyjścia - musi również słuchać.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.