zamówień od 99 zł
Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.
od 99 zł
tylko dla klubowiczów
Art Ladies za 1 zł
Książka
Renegat
Marek Stelar
| Wydawnictwo: | Filia |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 432 |
| Rok wydania: | 2026 |
O książce Renegat
ŚWIAT SŁUŻB SPECJALNYCH, GDZIE PRAWDA I FAŁSZ TRACĄ SWOJE ZNACZENIE, A CZŁOWIEK JEST TYLKO TRYBIKIEM W MACHINIE. Kapitan ABW Kamil Wicha to najbardziej poszukiwany człowiek w kraju. Odpowiadał za ochronę kontrwywiadowczą programu badań nad komercjalizacją i przemysłową produkcją grafenu. Zdradził. Zbiegł. Zabójstwo szefa zespołu badawczego i zniknięcie dysków, na których przechowywano wyniki badań, wskazują ewidentnie na jego winę, jednak Wicha z jakichś powodów prowadzi z ukrycia swoją grę ze wszystkimi. Wciąga w nią brata bliźniaka, Adriana, który podejmując ją, staje się ofiarą zamachu. Ich tropem podąża Marius, nieuchwytny „Cień”, eliminujący wszystkich, którzy mogliby im pomóc zbliżyć się do prawdy. Czy Wicha rzeczywiście jest zdrajcą, renegatem, czy może jednak realizuje zadanie, do którego wykonania go wyznaczono?Szczegółowe informacje na temat książki Renegat
| Wydawnictwo: | Filia |
| EAN: | 9788384412374 |
| Autor: | Marek Stelar |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Wydanie: | 1 |
| Liczba stron: | 432 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-06-03 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Grupa Wydawnicza Filia Sp. z o.o Kleeberga 2 61-615 Poznań PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Renegat
Inne książki Marek Stelar
Inne książki z kategorii Polskie kryminały
Oceny i recenzje książki Renegat
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Czy znacie to uczucie, gdy książka wciąga od pierwszych stron i nie puszcza do samego końca? Mrok, niepokój i coś, co nie daje o sobie zapomnieć. Już po kilku stronach wiedziałam, że nie odłożę tej historii na później. Klimat gęsty jak przed burzą. To rasowy thriller szpiegowski z 2026 roku. W samym sercu akcji jest technologia przyszłości – grafen – której wyniki badań nagle znikają w tajemniczych okolicznościach. O co chodzi w fabule? Głównym bohaterem jest Kamil Wicha, kapitan ABW odpowiedzialny za ochronę tego programu. Wszystko wali mu się na głowę, gdy dochodzi do zabójstwa szefa zespołu badawczego i kradzieży dysków z danymi. Wszystkie poszlaki wskazują właśnie na niego. Kamil staje się najbardziej poszukiwanym człowiekiem w kraju, uznanym za zdrajcę stanu, który zbiegł, by ratować się przed wymiarem sprawiedliwości. Ale czy na pewno jest winny? Marek Stelar serwuje historię pełną zwrotów akcji, tajemnic i niedopowiedzeń. Wszystko ma tu znaczenie – każda rozmowa, każda decyzja bohatera. Thriller, który trzyma w napięciu, ale też skłania do myślenia. Postacie nie są czarno-białe. Główny bohater? Momentami go uwielbiasz, innym razem chcesz nim potrząsnąć. Czujesz jego strach, złość i desperację. Aż za bardzo realni. Akcja pędzi, ale nie chaotycznie. Autor umiejętnie buduje napięcie – z każdym rozdziałem szybciej bije serce. Jego język jest ostry, bez zbędnych ozdobników. Takiego pisania się nie czyta – po prostu się w nim tonie. Dla kogo? Dla fanów mrocznych thrillerów psychologicznych, gdzie nic nie jest oczywiste. Jeśli lubisz Zygmunta Miłoszewskiego, Wojciecha Chmielarza albo Remigiusza Mroza – Renegat może być Twoim kolejnym #booklove. Moja ocena: 9/10 BRUNETTE BOOKS
Przy opinii o „Intruzie” wspomniałam, że choć pomysł na intrygę wokół skradzionych dysków z technologią wytwarzania grafenu był genialny, to momentami akcja zbytnio zwalniała, oddając pole rozbudowanym rozważaniom bohaterów. Liczyłam wtedy, że w drugim tomie dynamika nabierze tempa. I Marek Stelar nie tylko spełnił moje oczekiwania, ale zrobił to z potężnym przytupem! Druga część, „Renegat”, porwała mnie bez reszty i skończyłam ją czytać w późnych godzinach nocnych. Po prostu chęć poznania finału była silniejsza ode mnie! Fabuła rzuca nas prosto w okres świąteczno-noworoczny i zaczyna się dokładnie w tym samym momencie, w którym zostawił nas pierwszy tom. Jesteśmy tuż po tragicznych wydarzeniach z finału, a Adrian Wicha ląduje w szpitalu. Autor zaserwował nam tutaj świetną zmianę perspektywy, przekazując narrację agentowi ABW, Kamilowi, i tym samym pozwalając nam poznać myśli i motywacje brata bliźniaka Adriana. Mimo że bracia szybko wprowadzają nas w najważniejsze fakty z przeszłości, więc od razu wiemy, o co toczy się gra, to jednak poznanie pierwszej części jest w moim odczuciu niebywale istotne, by w pełni docenić kunszt tej historii. Tym bardziej że fabuła skupia się na wyjaśnieniu tego, co pozostało tajemnicą po tomie pierwszym. Autor wprowadza również nowego, intrygującego bohatera, byłego agenta wywiadu Tomalę, zwanego Dziadkiem, który ma sporo do powiedzenia w tej historii. W drugiej części to bracia, którzy nie utrzymywali kontaktu przez wiele lat, wspólnie próbują poznać prawdę nie tylko związaną z osobą kreta w ABW, ale i wątkiem z ich osobistej przeszłości, związanym z tragiczną śmiercią ich ojca. Zaczyna się wyścig z czasem i walka o przetrwanie, a śmierć kolejnych osób powiązanych ze sprawą oraz czający się gdzieś w mroku płatny zab0jca, Cień, tylko zagęszczają atmosferę. Na szczęście autor nie zrezygnował z tego, co tak bardzo zaintrygowało mnie w pierwszym tomie, i nadal zaglądamy do głowy płatnego zabójcy, Mariusa, który wciąż posługuje się mrożącą krew w żyłach terminologią dentystyczną. Tym razem akcja faktycznie mnie porwała, mimo że i tu mamy sporo rozważań i rozmów, ukazujących specyfikę relacji pomiędzy braćmi. To jednak dodało jedynie psychologicznej głębi, ukazując, jak różne podejście do życia reprezentują. Natomiast kilka naprawdę szokujących zwrotów akcji tak wzbogaciło fabułę, że naprawdę warto było zarwać nockę. Wszystkie otwarte wcześniej wątki zostały mistrzowsko domknięte, co z jednej strony dało mi ogromną satysfakcję, ale z drugiej ten idealnie posprzątany finał sugeruje, że autor może już zamykać swoją przygodę z powieścią szpiegowską. A ja mam ogromną nadzieję, że to jednak nie było moje ostatnie spotkanie z braćmi Wicha!
„Najtrudniej zaufać wtedy, gdy każdy ma coś do ukrycia, a prawda okazuje się znacznie bardziej skomplikowana, niż chcielibyśmy wierzyć”. Niektóre thrillery wciągają nas wartką akcją, inne budują napięcie tak umiejętnie, że z każdą kolejną stroną coraz trudniej odłożyć książkę. „Renegat” Marka Stelara należy do tych historii, w których niepokój narasta stopniowo, a największe emocje kryją się nie tylko w rozwoju wydarzeń, ale również w relacjach między bohaterami. To opowieść, która przypomina, że za pozornie oczywistymi sytuacjami mogą kryć się sekrety, a zaufanie bywa jedną z najtrudniejszych rzeczy do ocalenia. Punktem wyjścia jest sytuacja, która wywraca dotychczasowy porządek do góry nogami. Adrian Wicha trafia do szpitala, a w centrum wydarzeń pojawia się jego brat bliźniak Kamil, funkcjonariusz doskonale znający świat, w którym pozory potrafią mylić, a ludzkie intencje nie zawsze są tak przejrzyste, jak mogłoby się wydawać. Wraz z rozwojem historii coraz większego znaczenia nabierają pytania o prawdę, lojalność i granice, których człowiek nie powinien przekraczać. Nagle okazuje się, że samo odkrycie kolejnych faktów nie wystarczy, by zrozumieć, co naprawdę się wydarzyło. Najbardziej zainteresowała mnie nie tylko sama intryga, ale również sposób, w jaki autor przedstawia swoich bohaterów. W tej historii trudno o proste podziały na tych dobrych i tych złych. Każdy ma własne motywacje, doświadczenia i powody, dla których podejmuje określone decyzje. Czasami wystarczy jeden wybór, by skomplikować wszystko, co wcześniej wydawało się pewne. I właśnie ta niejednoznaczność sprawia, że podczas lektury trudno bez zastanowienia opowiedzieć się po którejkolwiek ze stron. Szczególnie mocno wybrzmiała dla mnie relacja między Adrianem a Kamilem. Bracia, choć łączy ich podobieństwo, nie są identyczni pod względem doświadczeń i sposobu patrzenia na świat. Ich historia pokazuje, jak wiele może dzielić nawet najbliższych sobie ludzi i jak trudno czasem dotrzeć do prawdy o kimś, kogo teoretycznie znamy najlepiej. To właśnie w tych subtelnych momentach, przemilczeniach i niewypowiedzianych emocjach kryje się spora część siły tej powieści. Na uwagę zasługuje również styl Marka Stelara. Autor nie musi nieustannie zaskakiwać gwałtownymi zwrotami akcji, żeby utrzymać zainteresowanie czytelnika. Potrafi stopniować napięcie, umiejętnie dawkować informacje i pozostawiać przestrzeń na własne przypuszczenia. Dzięki temu historia rozwija się w sposób, który zachęca do dalszego czytania, a kolejne elementy układanki skłaniają do ponownego przyjrzenia się wcześniejszym wydarzeniom. W „Renegacie” ważne jest również to, co pozostaje poza główną intrygą. Lojalność, odpowiedzialność za własne decyzje, skomplikowane więzi i konsekwencje działań to tematy, które nadają tej historii dodatkowej głębi. Nie wszystko można jednoznacznie ocenić, a niektóre odpowiedzi rodzą kolejne wątpliwości. To sprawia, że książka nie kończy się wyłącznie na rozwiązaniu zagadki. Pozostawia również przestrzeń do zastanowienia się nad tym, jak dobrze tak naprawdę znamy ludzi wokół nas. „Renegat” to thriller, w którym napięcie idzie w parze z psychologiczną niejednoznacznością. Doceniam przede wszystkim wyraziste relacje między bohaterami, umiejętne prowadzenie narracji i atmosferę niepewności, która towarzyszy lekturze. To historia o świecie, w którym zaufanie nie jest czymś danym raz na zawsze, a lojalność potrafi zostać wystawiona na wyjątkowo trudną próbę.
