Dom z witrażem - Żanna Słoniowska | okładka
Znak literanova

Dom z witrażem Żanna Słoniowska

Pierwsze wydanie: 2015-02-16

EAN: 0220000000053
Liczba stron: 262
Wydawnictwo: Znak literanova
Cena katalogowa: 36,90 zł

36,90 zł 24,99 zł

Produkt niedostępny

Opis

>

Książka nominowana do Nagrody Literackiej Nike 2016.

Zwyciężczyni konkursu na najlepszą powieść zorganizowanego przez Wydawnictwo Znak.

Najlepsza spośród niemal 1000 nadesłanych tekstów.
Wybrana przez jury, w którego skład weszli m.in. Sylwia Chutnik, Justyna Sobolewska, Zofia Fabjanowska-Micyk, Jarosław Czechowicz.

Nie poznałaby Mikołaja, gdyby nie olbrzymi, wielobarwny witraż w jednej z lwowskich kamienic. Wspólnie starali się ocalić go przed zniszczeniem. Nić porozumienia, która pojawiła się między nimi, szybko rozwinęła się we wzajemną fascynację.
Dojrzały mężczyzna odkrywa przed młodą kochanką Lwów – miasto spadających balkonów, ozdobnych niczym torty fasad kamienic i zdewastowanych pomników Lenina.
"Dom z witrażem" to historia otwierania oczu na sztukę i historię. Opowieść o nieprzewidywalnych kolejach losu i rewolucji, który wywraca porządek świata, zabiera bliskich. Jest to wreszcie opowieść o rozbudzonym pragnieniu wolności. W życiu i myśleniu.

Sylwia Chutnik

„Słoniowska pisze subtelnie i pięknie – każdy wyraz wyczarowuje obrazy, podobnie jak tytułowy witraż, który rzuca kolorowe światła. Od nas zależy, czy je dostrzeżemy”.

Zofia Fabjanowska-Micyk, „Zwierciadło”

„Ta historia mogła się zdarzyć tylko na Ukrainie. I mogła się zdarzyć wszędzie, bo krew na niebiesko-żółtej fladze to tylko początek bardzo intymnej opowieści o czterech pokoleniach kobiet.”

Justyna Sobolewska, „Polityka”, „Tygodnik Kulturalny”

„Słoniowska potrafi fascynująco opowiadać, pozwala też wniknąć w rzeczywistość ukraińską. To zaskakujące literackie odkrycie i szansa na odświeżenie naszej literatury”.

Jarosław Czechowicz, „Krytycznym okiem”

„Miasto kobiecych tajemnic i Historia, którą autorka wciąż interpretuje na nowo. Żanna Słoniowska zaskakuje i uwodzi".

 

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Sztuka bycia kobietą w historii

2019-02-14
Sztuka bycia kobietą w historii

Żanna Słoniowska stworzyła miniaturową sagę o kobietach uwikłanych w historię i... sztukę. To książka o zagubionej, niewiadomej lub jeszcze nieodkrytej tożsamości, o walce i wariactwie, o narodzinach, dorastaniu, śmierci i starości. To książka o zmianach, które mogą zachodzić szybko i niespodziewanie, przewartościowując całkowicie obecny porządek w świecie. To w końcu opowieść o miłości - uczuciu skomplikowanym jak historia i jak ona burzliwym, łączącym matkę z córką i babkę z wnuczką, a także jedynym (z krwi i kości) mężczyzną ich życia.
Słoniowska - Ukrainka polskiego pochodzenia, urodzona we Lwowie, ale na stałe zamieszkała w Krakowie - pisze przede wszystkim o wolności. Tej osobistej i tej narodowościowej, a także o tym jak historia potrafi oszukać i zdradzić, na końcu zostawiając nas zawsze samych, zmuszając do określania się i stawania po jednej bądź drugiej stronie. Umiejscawiając fabułę we Lwowie, autorka pokazuje piękno miasta, które jest jednocześnie pełne ran i wybroczyn, a także jego mieszkańców - ludzi skażonych wojną i wymieszanych w kotle różnic kulturowych, językowych i pochodzeniowych. Powieść stara się przeniknąć strukturę wspólnych zależności i odnaleźć to, co dzieli i łączy ludzi, zarówno globalnie, jak i lokalnie. Na przykładzie jednej rodziny możemy przekonać się, jak trudno jest jednoznacznie określić czyjąś przynależność, zrozumieć skomplikowane relacje i wyciągnąć wnioski jedynie w oparciu o czyjeś pochodzenie, płeć czy język, w którym mówi.
Tytułowy dom z witrażem to stara kamienica skrywająca dzieło sztuki nieznanego artysty. Ciągnące się przez parę pięter malowidło na szkle przedstawia swoiste drzewo życia - wznoszące się od korzeni po koronę, jak wznosi się budynek i jak rośnie krajobraz, jak wnosi horyzont i jak buduje miasto czy jak piętrzy się góra. Witraż będący alegorią dorastania i przynależności, swoisty przedstawiciel sztuki - stanowi centrum i połączenie, jak krew, naszych bohaterów.
A kim są nasi bohaterowie? Żanna Słoniowska skupia się na kobietach, być może trochę osieroconych przez mężczyzn i, jak przez historię zdradzonych i uwiedzionych. Przez okna domu z witrażem zaglądamy do życia ich czterech - prababki, babki, matki i córki - silnych postaci uwikłanych w dziejowe wydarzenia. Każda z kobiet jest przez los umocniona i niezależna, ale także obarczona jakimś dziwactwem, skazą, cechą charakteru, która dzieli ją z resztą. Skupione pod jednym dachem, kochają się i nie znoszą. Ich losy nieprzerwalnie są ze sobą sprzężone, wzajemnie przez nie predestynowane - Słoniowska w lekki, a zarazem głęboki i atrakcyjny literacko sposób opisuje tu meandry wspólnego życia czterech pokoleń kobiet - wpływ genów, wychowania, związków miłosnych, własnych wyborów i czasów. Ich małe historie mieszają się z tą jedną, wielką Historią, ich małe kłótnie - z wojną, bunty młodzieńcze - z ruchami powstańczymi, a ich miłość do siebie nawzajem - z miłością do narodu.
„Dom z witrażem" to powieść nieco szkatułkowa i kolorowa jak rzeczony witraż. Mówi o wielu rolach, jakie przyszło nam odgrywać w świecie i w... domu. Pokazuje kobiety, które radzą sobie bez mężczyzn, będąc jednocześnie od nich uzależnione, skrzywdzone lub ukształtowane. Z jednej strony mamy Sztukę, która jest czysta i dobra, bo pozwala na wolność, a z drugiej mamy Historię, która nie daje nam wyboru.
Powieść napisana jest z humorem, pełna świetnych dialogów, potrafiąca gorzkie fakty ukazać w sposób, który przyzwala na uznanie zła i chaosu otaczającego nas świata. Książka na leniwe poranki i na podróże, ale także dla amatorów ambitniejszej lektury. Doskonale dwuznaczna, odpowiednio historyczna, spójna opowieść z niepoprawnym romansem w tle, którą czyta się łatwo, ale i dobrze - książka Żanny Słoniowskiej została wyróżniona z ponad tysiąca innych - w pełni zrozumiale.

Dom z witrażem

2016-02-24
Zaczynając czytać książkę Żanny Słoniowskiej trochę się irytowałam- miałam poczucie, że z zalewu informacji o Ukrainie w mediach, wpadłam tym razem w zalew wspomnień o Ukrainie w książce. Nie spodziewałam się tego i przemknęło mi przez myśl „A może ta książka wygrała konkurs właśnie przez swoją tematykę? Ktoś stwierdził, że temat Ukrainy jest na czasie więc zwróćmy jeszcze większą uwagę ludzi i uhonorujmy tę pozycję pierwszą nagrodą w konkursie". Po czasie jednak trochę zmiękłam.

O kobietach i mieście

2015-08-10
Kiedy przeczytałam opis „Domu z witrażem" wiedziałam, że to książka, która musi trafić w moje ręce. Kamienica z zabytkowym witrażem (od razu widzę te secesyjne kwiaty), historia otwierania oczu na sztukę i historię - cóż może być bardziej odpowiedniego dla historyka sztuki? Napaliłam się strasznie, otrzymałam jednak historię nieco inną niż się spodziewałam.

Książka jak witraż

2015-05-18
Na początku była intrygująca okładka, piękna i klimatyczna. Później egzemplarz, który dzięki informacjom zawartym na tyle okładki, aż się prosił o przeczytanie. Powieść bowiem została nagrodzona przez szanowne literackie grono, a to już było dla mnie pewną rekomendacją. Co otrzymujemy po przeczytaniu powieści? O tym już za chwilę.

Ukrain(k)a jakiej nie znacie

2015-05-13
Od 5. rozdziału "Domu z witrażem" planowałam, jak rozpocznę moję recenzję. Słowa "jest to miła książka" były przygotowane i wykute w kamieniu, jednak gdy tylko przeczytałam ostatnie słowa rozdziału pod tytułem "Majdan", jedyne słowa jakie cisnęły mi się na usta to "nie wiem". Nie to, że nie jest to miła książka, bo jest, ale ja jednak nie wiem. Nie wiem, co o niej myśleć i nie wiem, co mam napisać. Przemawia ona do mnie na poziomie ludzkiego zrozumienia cierpienia innych ludzi, ale nie jestem gotowa zaufać głównej bohaterce i całkowicie zrozumieć jej postępowanie.

Bardzo ważna lekcja historii

2015-04-16
Kiedy w moje ręce trafił egzemplarz książki Żanny Słoniowskiej „Dom z witrażem", byłam bardzo zaintrygowana. Ciekawiło mnie czym wyróżniła się ta książka spośród tysiąca innych, z którymi wygrała w konkursie zorganizowanym przez Wydawnictwo Znak Literanova. Po jej przeczytaniu miałam jednak mieszane uczucia.

Jestem narodowości lwowskiej

2015-04-16
Książka Żanny Słoniewskiej zaintrygowała mnie, kiedy tylko wyciągnęłam ją z kartonu. Wydawnictwo Znak wespół z 2d2 zadbało o estetykę czytania - nie tylko okładka jest zachęcająca, ale w trakcie czytania odczuwa się fizyczną przyjemność z trzymania w ręku tej bardzo dobrze zaprojektowanej książki.

Liryczna i poetycka

2015-04-09
Dom z witrażem" Żanny Słoniowskiej to specyficzna powieść. Proza zabarwiona językiem lirycznym, momentami bardzo chaotyczna, ale jednocześnie na swój sposób uporządkowana. Bohaterkami są cztery kobiety należące do tej samej rodziny, jednak tak bardzo od siebie różne! Mimo iż mieszkają w jednej kamienicy, z tytułowym starym witrażem, żyją osobno - każda o innej tożsamości, w swoim świecie niespełnionych marzeń i nadziei.

Jesteśmy jak matrioszki - jedna wychodzi z drugiej

2015-03-27
Książka Żanny Słoniowskiej „Dom z witrażem" wygrała w konkursie na najlepszą powieść, zorganizowanym przez wydawnictwo Znak Literanova. Historia najlepsza spośród niemal 1000 prac. Co tak urzekło jurorów, że postanowili właśnie tej pozycji przyznać pierwsze miejsce? Odpowiedzieć można na kilka sposobów: wielowymiarowość, wielopłaszczyznowość, wielotematyczność.

Ukraina widziana przez witraż

2015-03-26
Był to chyba ostatni moment na wyjście z trójkąta miłosnego z umarłą matką w tle - ocenia główna bohaterka „Domu z witrażem" Żanny Słoniowskiej. Tylko że debiut Ukrainki o polskich korzeniach to coś więcej niż romans młodziutkiej dziewczyny ze znacznie starszym kochankiem własnej matki. To także Lwów oglądany ze strony polskiej, ukraińskiej, a może przede wszystkim ze strony sztuki.

Poetycka podróż po Lwowie

2015-03-23
"Dom z witrażem" to piękna, poetycka powieść, która zabiera nas po spacer po Lwowie, opowiada historię znanych miejsc i ludzi z nimi związanych. W książce historia przeplata się z teraźniejszością, widzimy Ukrainę czasu przemian, wraz z główną bohaterką odczuwamy powiew nadziei, która dla innych jest ruiną marzeń o potężnej Rosji.

O miłości i wolności

2015-03-23
„Dom z witrażem" to powieść, która wygrała konkurs organizowany przez wydawnictwo Znak Literanova na najlepszą powieść. Nie wiem, jakie były kontrkandydatki, ale ta powieść jest naprawdę dobra i zasługuje na uwagę.

Poszukiwanie szczęścia i własnego ja

2015-03-23
W 2013 roku wydawnictwo ZNAK ogłosiło konkurs "To się musi powieść". Pamiętam doskonale, ponieważ sama nadesłałam na niego swoją powieść. Jak to bywa, było mi przykro, że nie zwyciężyłam, teraz jednak rozumiem powód. Przedstawiam wam powieść i autorkę, które zdobyły pierwsze miejsce w tym konkursie - całkowicie zasłużenie. Choć oczywiście nie znam pozostałych nadesłanych tekstów (a było ich ponoć niemal tysiąc), nie mam wątpliwości, że "Dom z witrażem" Żanny Słoniowskiej zasłużenie stanął na podium.

Wielobarwna historia

2015-03-20
„Dom z witrażem" to powieść, która przekracza granice czasu i sprawia, że wielobarwny witraż w jednej z lwowskich kamienic staje się źródłem, przyczyną i niemym świadkiem historii nie tylko pojedynczych bohaterów, lecz całego społeczeństwa. To w świetle kolorowego szkła pojawiała się miłość, rodziła się nadzieja i umierało życie.

Udany debiut Żanny Słoniowskiej

2015-03-20
Nic mnie do tej książki nie zachęcało, a jednak na przekór wszystkiemu zdecydowałam się po nią sięgnąć. I była to słuszna decyzja, bo „Dom z witrażem" wart jest przeczytania.

Tylko we Lwowie

2015-03-20
We Lwowie byłam kilka lat temu - nadarzyła się okazja, wraz z koleżankami spakowałyśmy bagaże i wyruszyłyśmy na Ukrainę. Miasto zaskoczyło mnie - wydało się lekko zaniedbane, zapomniane, opuszczone... Nie wyglądało jak miejsce z tak bogatą historią.

Dom zamknięty

2015-03-20
„Dom z witrażem" to przestrzeń dla historii czterech córek, trzech matek i dwóch babć. Debiutancka powieść Żanny Słoniowskiej może być czytana na kilka sposobów. Dla mnie to nie jest książka o Lwowie - mimo wciągających, realistycznych opisów miasta i jego historii, to nie książka o rewolucji i Ukrainie - choć wątek narodowy podtrzymywany jest konsekwentnie w kolejnych rozdziałach, to też nie książka o romansie i miłości między kobietą a mężczyzną. Co nie znaczy, że mój odbiór jest zbieżny ze zdaniem innych czytelników.

Zapada w pamięć

2015-03-20
„Dom z witrażem"- zwycięzca w konkursie na najlepszą powieść zorganizowanym przez wydawnictwo Znak Literanova to spleciona historia Lwowa, czterech pokoleń kobiet oraz trudnego romansu.

Miasto spadających balkonów

2015-03-20
„Dom z witrażem" to książka, której autorka zajęła pierwsze miejsce w konkursie zorganizowanym przez wydawnictwo Znak Literanova na najlepszą powieść. W umysłach większości krytyków dzieło, które wyszło spod pióra Żanny Słoniowskiej jawi się jako „historia otwierania oczu na sztukę i historię". Dla mnie to jednak przede wszystkim książka nieoczywista i w takim świetle będę chciała wam ją dzisiaj przedstawić.

Witraż pełen emocji

2015-03-19
Wydana niedawno książka Żanny Słoniowskiej zwyciężyła (pokonując niemal 1000 innych tekstów) w konkursie na najlepszą powieść zorganizowanym przez wydawnictwo Znak Literanova.

Historia lubi się powtarzać

2015-03-19
Żanna Słoniowska w swej debiutanckiej powieści zaprasza na nostalgiczną wędrówkę po Lwowie. Jednak architektoniczne perełki (na czele z tytułowym domem z witrażem) tego wyjątkowego miasta są tylko pretekstem do zadumy nad narodem, który od dziesiątek lat pozostaje w stanie ciągłej walki. Niepokoje na tle narodowościowym, rozmyślania nad własną tożsamością, odwieczny podział na swoich i obcych... T

Opowieść o rodzinie z historią w tle

2015-03-19
Sięgając po „Dom z witrażem" Żanny Słoniowskiej spodziewałam się powieści o wielopokoleniowej rodzinie, w której tradycje i rytuały grają pierwszorzędną rolę. Po przeczytaniu ukazuje się obraz rodziny, w której każda z kobiet ma silny charakter i ten charakter otwarcie manifestuje, lecz w głębi serca pragnie akceptacji i zrozumienia pozostałych. Tak jak tytułowy witraż rzuca obraz o wielu kolorach, tak w rzeczywistości wygląda na pozór spokojna rodzina narratorki - różnobarwna, niejednoznaczna i tajemnicza.

Dom, którego nie było

2015-03-19
Słysząc słowo DOM, od razu wracają wspomnienia beztroskich chwil spędzonych w znajomym otoczeniu, gdzie pośród bliskich osób czujemy się bezpiecznie. „Dom z witrażem" Żanny Słoniowskiej to książka przedstawiająca relacje panujące w domu i wokoło domu.

Rodzinny witraż

2015-03-19
Nie po raz pierwszy wyjątkowa okładka i intrygujący opis zawładnęły moją wyobraźnią na długo przed premierą książki. Na "Dom z witrażem" czekałam od dawna, a kiedy trafił w moje ręce, bałam się do niego zajrzeć, w obawie, że moje oczekiwania względem tego tytułu nie wytrzymają konfrontacji z jego treścią.

Chcę zobaczyć te obrazy

2015-03-19
Stara, zabytkowa kamienica w centrum Lwowa - to wokół tego domu toczy się historia bohaterek powieści, pokolenia czterech kobiet, Prababki, Babki, Matki i Córki. A także historia Ukrainy, która również jest bohaterką tej książki. Osobista, intymna opowieść o poszukiwaniu tożsamości, rewolucji i sztuce. I jedenastometrowe zagadkowe dzieło sztuki - witraż nieznanego autora podporządkowujący sobie konstrukcję kamienicy - symbol budzący podziw i przywiązanie mieszkańców.

Nadzieja na lepsze jutro

2015-03-18
Dom niejednokrotnie kojarzy nam się z ciepłem i schronem. Przywiązujemy do niego dużą wagę. W nim dorastamy, kształtujemy się i szukamy samych siebie. Tak pokrótce rodzi się coś na kształt naszych wyobrażeń, które często weryfikuje życie. I tak było w przypadku bohaterki "Domu z witrażem".

Poetycka wariacja na temat losu

2015-03-18
Ukraina nie jest miejscem, jest stanem umysłu i choć powiedzenie to jest już wyświechtane i nie wnosi wiele nowego, to jednak w tej sytuacji oddaje to, co chcę powiedzieć, bo Ukraina to nie tylko państwo, kawałek mapy, jakaś geografia zaplątana w historię. Ukraina to niezabliźniona od stuleci rana, to tęsknota, ta romantyczna i ta prawdziwa.

Piękna powieść...

2015-03-18
Powieść Żanny Słoniowskiej urzekła mnie pięknem zaklętym w słowach. Rzadko zdarza mi się tak smakować każdą stronę. Nagle okazało się, że ktoś potrafi również o rzeczach zwykłych i wcale nieładnych pisać niezwykle poetycko, inaczej, niebanalnie.

Zmysły Lwowa

2015-03-18
„ Dom z witrażem" Żanny Słoniowskiej to zwycięska książka konkursu „Musi się powieść", organizowanego przez wydawnictwo Znak. W związku z otrzymanym wyróżnieniem, budzi specjalne oczekiwania, nie szkodzi jej to jednak, wręcz przeciwnie - dzięki swojej wielowymiarowości, wprawnemu piórze i błyskotliwemu spojrzeniu na sprawy ważne, Żanna Słoniowska przekonuje do siebie kolejnych czytelników.

Dom pełen samotnych kobiet

2015-03-18
„Dom z witrażem" to przykra historia rodziny ukazana na tle równie nieszczęśliwego miasta. Nie tego się spodziewałam - miałam nadzieję na poznanie historii romansu pomiędzy dziewczyną a dojrzałym mężczyzną, której wtórowałyby senne opisy Lwowa. Zamiast tego otrzymałam opowieść o trudnych stosunkach między matką a córką. Kiedy po dziewięćdziesięciu stronach zorientowałam się, że treść utworu nie do końca zgadza się z jej opisem z tyłu książki, było już za późno i mimo usilnych starań nie potrafiłam pokonać zawodu. Dlatego zaznaczam, że do oceny utworu nie podchodzę całkowicie obiektywnie!

Powieść niejednoznaczna

2015-03-17
„Dom z witrażem" Żanny Słoniowskiej chociaż na pierwszy rzut oka opowiada o losach czterech spokrewnionych ze sobą kobiet, książką o kobietach wcale nie jest. Wątki rodzinne są jedynie tłem, czy preludium, do opowieści o Lwowie, a dalej o historii Ukrainy. Autorka prowadzi nas zaułkami tego magicznego i równocześnie tragicznego miasta, który odzwierciedla losy całej Ukrainy.

Lwów, cztery kobiety i "Dom z witrażem"

2015-03-17
Debiutancka powieść Żanny Słoniowskiej to historia czterech kobiet - Prababki, Babki, Matki oraz Wnuczki ukazana na tle ważnych dla Ukrainy wydarzeń historycznych. Ich losy osnute są wokół Lwowa, który niekiedy sprawia wrażenia jakoby był jednym z głównych bohaterów. Tytułowy "Dom z witrażem" to czynszowa kamienica z 1912 r., w której mieszkają bohaterki książki.

Naród w witrażu

2015-03-17
Akcja książki Żanny Słoniowskiej rozgrywa się na wielu płaszczyznach. Obok dziejów czterech pokoleń kobiet mieszkających w centrum Lwowa, w kamienicy ozdobionej ogromnym i unikatowym witrażem, toczy się tu także walka o narodowość, jej definicje i trwałość, pisarka zadaje również arcytrudne pytanie o miejsce człowieka i społeczeństwa wobec ogromu władzy państwowej, o to jak daleko można iść pod dyktando wielkich idei, kiedy te okazują się mrzonkami.

Świetna warsztatowo i głęboka w treści

2015-03-16
Są książki, które wprawiają w zadumę, budzą więcej pytań niż się miało przed lekturą, sprawiają, że chce się z kimś porozmawiać, podzielić wrażeniami. „Dom z witrażem" niewątpliwie taką książką jest i na pewno będzie to moja propozycja na dyskusyjny klub książki.

Rany historii i cztery kobiety

2015-03-16
Powieść Żanny Słoniowskiej opowiada o losach czterech kobiet, każdej z innego pokolenia - Prababki, Aby, matki Marianny i córki. Ich losy nierozerwalnie zakorzenione są w relacji między historią a ludzkim życiem. Losy bohaterek osadzone zostały na tle burzliwych przemian, jakie przechodził Lwów w ciągu ostatnich stu lat.

Dla Lwowa warto przeczytać

2015-03-16
Żanna Słoniowska wie, o czym pisze. Pisze o mieście sobie bliskim i bliskim także na pewno części Polaków. Nie dlatego, żeby wielu zostało pamiętających czasy polskiego Lwowa, ale dlatego, że sentyment za Kresami wciąż jest bardzo żywy i pamięć o nich jest przekazywana kolejnym pokoleniom.

To się musiało powieść!

2015-03-13
Przyznam bez bicia - niewielkie szanse dawałam książce Żanny Słoniowskiej „Dom z witrażem". Zaczęło się falstartem przede wszystkim dlatego, że niespecjalne mam zaufanie do książek nagradzanych, a tu - na dzień dobry i bez żadnych ceregieli - z okładki kłuje w oczy informacja, iż książka zwyciężyła w konkursie na najlepszą powieść.

Miasto, miłość, historia

2015-03-13
Przyznaję, że z lękiem sięgam po współczesną prozę. Nie umiem się odnaleźć w opisywanych historiach, postaci są mi obce, język zaś tworzy mur nie do przebicia. Tymczasem już po pierwszych zdaniach "Domu z witrażem" odetchnęłam z ulgą. Urzekł mnie język tej powieści - piękny wieloznaczny.

Życie jak witraż

2015-03-13
"Szukałem wszędzie we Lwowie i za granicą, ale ten witraż jest niepowtarzalny. (...)
- Ziemia, woda, niebo - obraz tematycznie rozwija się od dołu do góry. Brakuje najniższej części - podziemi, nie wiadomo, co się z nią stało. Ten witraż jest alegorią wspinaczki życiowej. Towarzyszy każdemu, kto wchodzi lub schodzi po krętych schodach."

Spojrzeć okiem jednostki na cenę i wartość wolności

2015-03-13
Pamiętam, jak po raz pierwszy - i na razie niestety ostatni - byłam we Lwowie. Pamiętam Lwów od jego najlepszej, najpiękniejszej strony, która mnie urzekła i sprawiła, że ze zdziwieniem musiałam przyznać, iż to miasto ma w sobie coś magicznego. Skrzętnie chowam w zakamarkach głowy wielobarwne wspomnienia z tamtej wizyty - kolory uliczek, zapach cynamonu unoszący się na jednej z nich oraz przede wszystkich duch Lwowa, którego działanie wyraźnie czuć dookoła.

Literacki głos z Ukrainy

2015-03-13
Cztery pokolenia kobiet i cztery poziomy obrazu na tytułowym witrażu. „Ten witraż jest alegorią wspinaczki życiowej. Towarzyszy każdemu, kto wchodzi lub schodzi po krętych schodach."

Próbując pogodzić się z przeszłością... starając odnaleźć się w teraźniejszości...

2015-03-13
Żanna Słoniowska w swojej powieści zabiera czytelnika w jedyną w swoim rodzaju wędrówkę po Lwowie - mieście, którego dawna świetność gaśnie i tonie w szarości i stopniowej ruinie; mieście będącym świadkiem walk, przelewania krwi i narodowościowych antagonizmów; wreszcie po mieście, które stało się miejscem życia czterech kobiet walczących z demonami przeszłości, niezrozumieniem oraz własnym gniewem.

Wolność

2015-03-12
Ktoś, kto w książce Żanny Słoniowskiej spodziewa się szybkich zwrotów akcji, historii miłosnych rodem z amerykańskich filmów i przemówień, które w jedną chwilę zmieniają nasz światopogląd - może się mocno zawieść. „Dom z witrażem" do powieści tego typu nie należy.

O tożsamości i wolności

2015-03-11
Wiem, że nie powinno się oceniać książki po okładce, ale mnie właśnie ona przyciągnęła do tego utworu. Mam pewną słabość do drzwi i schodów, szczególnie tych uwiecznionych na fotografiach. Zwłaszcza te stare i trochę już zniszczone, ale ciągle jeszcze piękne, tak jak te okładkowe, rodzą myśli o tym, kto nimi podążał. Tysiące zapisanych w ich pamięci kroków, tych, którzy wychodzili do szkoły, do pracy czy zwyczajnie na zakupy, albo też tych, którzy szli poznawać siebie i swoje miasto. A także historię swojej ojczyzny.

Magiczny Lwów - miłość i walka o wolność

2015-03-10
„Dom z witrażem" Żanny Słoniowskiej przeczytałam w jedną noc - nie mogłam przerwać. To książka niesamowita, łącząca wiele wątków, podobnie jak cudowny, zabytkowy witraż zdobiący jedną z lwowskich kamienic łączy tysiące wielobarwnych szkiełek. Słoniowska na kartach swojej książki stworzyła magiczną atmosferę, w której toczy się życie kilku kobiet przynależących do czterech pokoleń.

Cztery pokolenia uwikłane w historię Lwowa

2015-03-10
Nie da się ukryć, iż Lwów jest miastem, które swoje przeszło... Liczne zmiany, wojny, napady, rewolucje czy rozbiory wpłynęły nie tylko na jego wygląd i historię, ale również na mieszkańców. Lwów jest więc miastem wielokulturowym, pełnym tajemnic i niespodzianek, które mogą odkryć tylko nieliczni. Do tych nielicznych zapewne należała Żanna Słoniowska, gdyż odkrywa przed czytelnikiem nieznane tajniki miasta.

Piękna opowieść o czterech kobietach z burzliwą historią Ukrainy w tle

2015-03-09
Dom z witrażem to opowieść o czterech kobietach, których życie w wyniku zawirowań i komplikacji historycznych, związane jest od kilku dekad ze Lwowem. Lwów został przedstawiony jako epicentrum wszystkich najważniejszych wydarzeń z historii narodu ukraińskiego. Szkopuł w tym, że tylko jedna z kobiet uważa się za Ukrainkę, pozostałe panie dokonały zgoła odmiennych wyborów...

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.