Dzienniki kołymskie - Jacek Hugo-Bader | okładka
Czarne

Dzienniki kołymskie Jacek Hugo-Bader

Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: drugie

ISBN: 978-83-804-9543-2

EAN: 9788380495432

Liczba stron: 320

Format: 135x215mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

39,90 zł 24,99 zł

Oszczędzasz 14,91 zł
-37 %
Zamówienie wyślemy 2019-08-26

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

82,80 zł 50,73 zł

oszczędzasz: 32,07 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

89,80 zł 54,93 zł

oszczędzasz: 34,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

79,80 zł 48,93 zł

oszczędzasz: 30,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

79,80 zł 48,93 zł

oszczędzasz: 30,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

84,80 zł 51,93 zł

oszczędzasz: 32,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

79,80 zł 48,93 zł

oszczędzasz: 30,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

79,80 zł 48,93 zł

oszczędzasz: 30,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

79,80 zł 48,93 zł

oszczędzasz: 30,87 zł
-38 %
Do koszyka
+
=

49,89 zł 31,98 zł

oszczędzasz: 17,91 zł
-35 %
Do koszyka

Opis

„Jadę na Kołymę, żeby zobaczyć, jak się żyje w takim miejscu, na takim cmentarzu. Najdłuższym. Można się tu kochać, śmiać, krzyczeć z radości? A jak tu się płacze, płodzi i wychowuje dzieci, zarabia, pije wódkę, umiera? O tym chcę pisać. I o tym, co tu jedzą, jak płuczą złoto, pieką chleb, modlą się, leczą, marzą, walczą, tłuką po mordach…

Gdy ląduję, w aeroporcie pod Magadanem czytam wielki napis: WITAJCIE NA KOŁYMIE – W ZŁOTYM SERCU ROSJI”.
Jacek Hugo-Bader

Polecane bestsellery

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

DZIENNIKI NIECODZIENNE

2019-02-04
Bardzo lubię rosyjski sposób myślenia. Dla mnie niedościgniony współczesny ideał takiej literatury to Pielewin. Bardzo lubię historie „stamtąd". Także reportaże.

Czytałem DZIENNIKI KOŁYMSKIE znając już opinie moich ulubionych recenzentów. Nie było dobrze. Dostało się Jackowi za hipsteryzm, powierzchowność, za pisanie pod tezę. Za nieumiejętność słuchania. Dorzucę jeszcze jeden minus - spieszy się. Ma obowiązek składania relacji do Gazety. Musi mieć materiał. Więc go ma. Jest na końcu świata? Jest. Jest w egzotycznym dla Europejczyka miejscu? Jest. Czego chcieć więcej?

Można chcieć. I to bardzo dużo.
JHB ma ogromną wiedzę o Rosji - ale tak mało z tego korzysta.
Mówi po rosyjsku - ale wciąż jest w drodze.
Szybciej, szybciej, szybciej.
Nie ma chwili na pogłębienie tematu.
Ale stara się.
A do tego (i na szczęście) - jego bohaterowie bronią się sami.

„...ale radzę wam, żebyście pisali jak najprościej - mówi Dora. - O mnie też. I niedużo. Bo niewiele rozumiecie"

https://cyganblog.wordpress.com/2015/12/01/dzienniki-niecodzienne/

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.