Moje szczęśliwe wyspy - Magdalena Zawadzka | okładka
Marginesy

Moje szczęśliwe wyspy Magdalena Zawadzka

Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: pierwsze

ISBN: 978-83-655-8655-1

EAN: 9788365586551

Liczba stron: 336

Format: 165x235mm

Cena katalogowa: 44,90 zł

44,90 zł 26,13 zł

Oszczędzasz 18,77 zł
-42 %
Zamówienie wyślemy 2019-09-16

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

87,80 zł 51,87 zł

oszczędzasz: 35,93 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

47,89 zł 29,12 zł

oszczędzasz: 18,77 zł
-39 %
Do koszyka
+
=

94,80 zł 56,07 zł

oszczędzasz: 38,73 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

84,80 zł 50,07 zł

oszczędzasz: 34,73 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

84,80 zł 50,07 zł

oszczędzasz: 34,73 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

89,80 zł 53,07 zł

oszczędzasz: 36,73 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

89,80 zł 53,07 zł

oszczędzasz: 36,73 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

54,89 zł 33,12 zł

oszczędzasz: 21,77 zł
-39 %
Do koszyka

Opis

Tytułowe „szczęśliwe wyspy” to nie tylko wyspy na całej kuli ziemskiej, które Magdalena Zawadzka – pełna pasji podróżniczka – odwiedzała. Wyspy szczęścia to bezpieczne przystanie, wspomnienia, chwile dobre i złe. Te, które zostały w pamięci na zawsze. To ludzie, czasy, przedmioty, miejsca, które stały się bezpiecznym schronieniem w pamięci.
To opowieści o dawnym przyblokowym podwórku i dziecięcych zabawach, wspomnienie podróży, miejsc, dawnego smaku chleba i truskawek. To anegdoty związane z ludźmi, sprawami i historiami do których dzisiaj, tak jak aktorka lubimy powracać jak do bezpiecznej przystani.
Magdalena Zawadzka – urodziła się 29 października 1944 roku w Filipowicach. Po wojnie mieszkała z rodzicami w Szczecinie, bo za działalność w AK w czasie wojny, szczególnie za udział w Powstaniu Warszawskim, jej ojciec wraz z rodziną został zmuszony do opuszczenia Warszawy. Kilka lat później Zawadzcy wrócili do stolicy i zostali tu już na zawsze. W 1973 roku została żoną Gustawa Holoubka, wspaniałego aktora, któremu partnerowała w filmie i na scenie. Po jego śmierci w marcu 2008 roku napisała opowieść o ich wspólnym bardzo szczęśliwym i spełnionym życiu, która stała się bestsellerem 2012 roku. Opiekę literacką nad książką objęła Zofia Turowska, biografistka i pisarka. Za wieloletnią pracę i wielkie zasługi Magdalena Zawadzka została odznaczona w 2003 roku Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski, a w 2014 roku Złotym Medalem Zasłużony Kulturze Gloria Artis. W wydawnictwie Marginesy ukazały się dwie jej książki: Gustaw i ja oraz Taka jestem i już!

Polecane bestsellery

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Dawka optymizmu w tym wielkim świecie

2019-02-04
Ta książka tej najsympatyczniejszej aktorki w Polsce jest taka jak tytuł: mówi o szczęściu i o wyspach. Nie jest to autobiografia wiekopomna, taka, która opowiada o sprawach ponadosobistych, jak chociażby autobiografia męża pani Zawadzkiej, Gustawa Holoubka. Ta książka jest prywatna, subiektywna i bardzo przyjemna. Przeczytałam ją jednym tchem i dała mi ona wiele radości czytelniczej, a zapewniam, że ostatnio niewiele książek mi tę radość daje. Autorka mówi o różnych rzeczach nie w porządku chronologicznym, ale tematycznym. Opowiada o domu, o zabawkach, o PRLu, o modzie, o szkle, o podwórku, gdzie bawił się syn, o spotkaniach ze słynnymi aktorami, o pracy męża, o życiu już jako wdowy, o miłych przyjemnościach, jakie daje wyjazd na słoneczne wyspy z przyjaciółkami itd itp. Temat pani Zawadzkiej się nie kończy, a jej opowieści są naprawdę ciekawe. Wszystko okraszone jest mnóstwem zdjęć z prywatnego albumu aktorki albo ze zbiorów innych.
Co jeszcze można powiedzieć o tej miłej książce? Ważny jest język książki: przystępna, ale piękna polszczyzna, jasne mówienie o tym, o czym się chce powiedzieć. Widać, że można mówić o życiu prywatnym bez nachalnego naruszania prywatności. Znów przypomina mi się autobiografia Gustawa Holoubka, który w ogóle o współczesności nie mówił, zatrzymał się na czasach powojennych. Co nieco o pracy w teatrze dowiedziałam się z wywiadu-rzeki z Piotrem Fronczewskim. Jak widać w tym małżeństwie to pani Magda potrafiła z uśmiechem mówić o codzienności, o uczuciach, o wspomnieniach.
Wspomnienia pani Magdaleny są prywatne, ale jednocześnie są uniwersalne, bo dotyczą tej Polski, która minęła wraz z 89 rokiem. Autorka wspomina różne przedmioty dobrze znane w PRLu, np. siatkę, perfumy 'Być może' itd. Mówi też o tym, co w tamtych czasach było dobrego, czym styl życia się różnił od tego teraz, co zabrała nam nowoczesność, że na przykład zabrała dzieciom wspólne zabawy na podwórku, że odizolowała wszystkich od wszystkich, że wprowadziła stylistów zamiast wymyślanie ubrań i przerabianie ich. Ale że pozwoliła na zwiedzanie świata, na wycieczki i otwarcie na zewnątrz.
I chyba pani Zawadzka jest taką aktorką, taką kobietą, która zawsze jest sobą. Jest znana wszystkim Polakom, jest słynna, a jednocześnie uosabia w sobie miłość, wierność i uczciwość małżeńską, pogodę ducha i pogodne wdowieństwo... Bo chyba wszyscy stawiali Ją sobie za przykład kogoś, kto potrafi pogodzić i życie, i rodzinę, i karierę. Z tej książki wyłoniła się też kobieta z wielką gracją, czarem osobistym i potrafiąca cieszyć się pięknem świata, ale z umiarem i z klasą.
Bardzo fajna książka na wakacje. Cieszę się, ze ją przeczytałam, a autorce życzę pomysłu na bloga, bo byłby naprawdę czytany!

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.