Konto

Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie Serhii Plokhy
Książka

Chwilowo niedostępny
52,49 zł
69,99 zł - sugerowana cena detaliczna
Darmowa dostawa od 399 zł
Do darmowej dostawy brakuje Ci 399,00 zł
Znak Ekstra
Dostawa za 0 zł dla
zamówień od 99 zł
Dołącz do Znak  Znak Ekstra

Ciesz się darmową dostawą i korzystaj z okazji tylko dla klubowiczów.

Darmowa dostawa Darmowa dostawa
od 99 zł
GLS
Dotyczy zamówień, które odbierasz od kuriera lub z punktów i automatów GLS. Szczegóły sprawdzisz w cenniku dla członków Znak EKSTRA.
Specjalne zniżki Specjalne zniżki
tylko dla klubowiczów
Jako członek Klubu zyskujesz dostęp do promocji zarezerwowanych tylko dla naszych stałych czytelników. To nie wszystko: nowości Grupy Wydawniczej Znak wysyłamy do Ciebie 10 dni przed premierą z ekstra rabatem tylko dla Klubowiczów.
Pakiet zakładek Pakiet zakładek
Art Ladies za 1 zł
Na powitanie dostajesz od nas kod rabatowy na zakup wyjątkowego zestawu zakładek za symboliczną złotówkę. To nasz prezent na start dla każdego klubowicza Znak EKSTRA.
Brak opłat za członkostwo Brak opłat za członkostwo
Dołączenie do klubu Znak EKSTRA nic nie kosztuje. Korzystasz ze wszystkich korzyści bez żadnych abonamentów czy ukrytych opłat.
PayPo Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Blik Płacę później
Kup teraz, zapłać za 30 dni
Wydawnictwo: Znak Horyzont
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: Pierwsze
Liczba stron: 400
Format: 150x235
Rok wydania: 2022
Zobacz więcej

Zainspiruj się podobnymi wyborami

Podobne do Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie

O książce Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie

Książka Serhii Plokhy'ego "Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie"


Zimna wojna zaczęła się nad płonącą Warszawą. W południe 18 września 1944 roku niebo nad płonącą stolicą Polski wypełniły klucze Latających Fortec. 110 bombowców B-17 zrzuciło 1300 pojemników z bronią i zaopatrzeniem dla walczących powstańców. Mimo że morale załóg było wysokie – ładownie zamiast bomb wypełniała pomoc humanitarna i broń dla sojuszników –skuteczność akcji była znikoma. Większość zasobników trafiła w ręce Niemców bądź zatonęła w Wiśle. Amerykańskie maszyny nie wróciły na zachód, a wylądowały na lotniskach pod Połtawą. Sowieci udostępnili je aliantom dla realizacji wahadłowych misji bombowych o kryptonimie „Frantic”. W leżących na ukraińskiej ziemi bazach Jankesi początkowo witani byli jak bohaterowie. Rosjanie uczyli ich pić wódkę, czerwonoarmistki umawiały się z nimi na randki, a całości przyglądali się wysłani z Moskwy szpiedzy.

"Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie" - książka Plokhy'ego

Już od pierwszych dni powstania Churchill i Roosevelt nakłaniali Stalina, by ten zgodził się na niesienie pomocy walczącej Warszawie. Dyktator wolał jednak utopić miasto w morzu krwi. Narosłe wówczas nieporozumienia były początkiem kolejnej, tym razem zimnej wojny.

Przeczytaj fragment

Szczegółowe informacje na temat książki Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie

Wydawnictwo: Znak Horyzont
EAN: 9788324087341
Autor: Serhii Plokhy
Tłumaczenie: Bartłomiej Pietrzyk
Rodzaj oprawy: Okładka twarda
Wydanie: Pierwsze
Liczba stron: 400
Format: 150x235
Rok wydania: 2022
Data premiery: 2022-06-29
Język wydania: polski
Podmiot odpowiedzialny: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o.
Tadeusza Kościuszki 37
30-105 Kraków
PL
e-mail: [email protected]

Inni klienci wybierają również

Inne książki Serhii Plokhy

Inne książki z kategorii Historia

Oceny i recenzje książki Most nad piekłem. Amerykańskie bombowce na polskim niebie

Średnia ocen:
6.67 /10
Liczba ocen:
18
lubimyczytac.pl
Powiedz nam, co myślisz!

Pomóż innym i zostaw ocenę!

Michał Warszawski 28/06/2022
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Jeśli ktoś spodziewa się obszernego opisu zrzutu nad Warszawą z dnia 18 września 1944 to się srogo zawiedzie. Tutaj już okładka wprowadza w błąd sugerując epicki opis zrzutu , pokazując B 17 na wysokości około 500 metrów nad miastem. Na 375 stron książki TYLKO 15 jest poświęconych temu wydarzeniu. Pozostałe strony to opis polityki aliantów, jak powstawała baza w Połtawie czy Mochylewie. Opisy jak NKWD szpiegowało pracowników, sprawy techniczne i na koniec zamknięcie baz alianckich. Ja się bardzo zawiodłem sugerując się tytułem , opisem książki i okładką .

Michał Warszawski 30/06/2022
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Ta książka to pomyłka w tytule i w okładce. Na 375 stron rozdział o zrzutach z dnia 18 września 1944 roku to 8 stron!!! Oryginalny tytuł "Zapomniane bękarty z frontu wschodniego" zamieniono na totalnie błędny i mylny "Most nad Piekłem" . Jest tam wszystko od polityki, od pomysłu założenia bazy w Połtawie czy Mohylewie. Dużo informacji o osobach odpowiedzialnych za decyzję o założeniu bazy. Kogo i jak NKWD szpiegowało, jak wyglądało życie w bazie i poza nią. Jak zakończono funkcjonowanie bazy . Ale tylko 8 stron o zrzutach.Jeśli ktoś interesuje się historią baz na terenie ZSRR to ok , ale jak chcesz poczytać o zrzutach z czasów Powstania Warszawskiego omijaj szerokim łukiem

Anonimowy użytkownik 25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Ta książka to pomyłka w tytule i w okładce. Na 375 stron rozdział o zrzutach z dnia 18 września 1944 roku to 8 stron!!! Oryginalny tytuł "Zapomniane bękarty z frontu wschodniego" zamieniono na totalnie błędny i mylny "Most nad Piekłem" . Jest tam wszystko od polityki, od pomysłu założenia bazy w Połtawie czy Mohylewie. Dużo informacji o osobach odpowiedzialnych za decyzję o założeniu bazy. Kogo i jak NKWD szpiegowało, jak wyglądało życie w bazie i poza nią. Jak zakończono funkcjonowanie bazy . Ale tylko 8 stron o zrzutach.Jeśli ktoś interesuje się historią baz na terenie ZSRR to ok , ale jak chcesz poczytać o zrzutach z czasów Powstania Warszawskiego omijaj szerokim łukiem

Anonimowy użytkownik 25/09/2024
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem

Jeśli ktoś spodziewa się obszernego opisu zrzutu nad Warszawą z dnia 18 września 1944 to się srogo zawiedzie. Tutaj już okładka wprowadza w błąd sugerując epicki opis zrzutu , pokazując B 17 na wysokości około 500 metrów nad miastem. Na 375 stron książki TYLKO 15 jest poświęconych temu wydarzeniu. Pozostałe strony to opis polityki aliantów, jak powstawała baza w Połtawie czy Mochylewie. Opisy jak NKWD szpiegowało pracowników, sprawy techniczne i na koniec zamknięcie baz alianckich. Ja się bardzo zawiodłem sugerując się tytułem , opisem książki i okładką .

Z tego samego wydawnictwa

Dołącz do Znak EKSTRA
i oszczędzaj na dostawie!

Jak dołączyć? To proste:

  1. Załóż konto w naszej księgarni
  2. Zapisz się do newslettera
  3. Korzystaj z przywilejów od razu!

Twoje korzyści:

  • Darmowa dostawa od 99 zł z GLS
  • Specjalne zniżki tylko dla klubowiczów
  • Pakiet zakładek Art Ladies za 1 zł
  • Brak opłat za uczestnictwo
Kobieta z telefonem