Nigdziebądź - Neil Gaiman | okładka
Mag

Nigdziebądź Neil Gaiman

Oprawa twarda
Wydanie: czwarte
ISBN: 978-83-748-0662-6
EAN: 9788374806626
Liczba stron: 384
Format: 140x220mm
Cena katalogowa: 39,00 zł

39,00 zł 27,76 zł

Produkt niedostępny

Opis

Zawiera nowy wstęp i opowiadanie "O tym jak markiz odzyskał swój płaszcz".

Pod ulicami Londynu leży świat, o którym ludziom nawet się nie śniło.
Kiedy Richard Mayhew pomaga znalezionej na ulicy rannej dziewczynie, jego nudne życie w mgnieniu oka zmienia się nie do poznania. Dziewczyna ma na imię Drzwi, ucieka przed dwoma zabójcami w czarnych garniturach i pochodzi z Londynu Pod.
Zwykły odruch litości poprowadzi Richarda w miejsce pełne potworów i aniołów, gdzie w labiryncie mieszka Bestia, a stary Hrabia urządził sobie dwór w pociągu metra.
Wszystko to jest dziwnie znajome, a przecież kompletnie obce...

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Otwarte oczy

2019-02-02
Wydawałoby się, że od lektury książek Gaimana można oczekiwać wyłącznie dobrej rozrywki. Rozrywka rzeczywiście jest tu doskonała. Ale ta konkretna historia fantasy pozszywana jest z drobin zwykłej rzeczywistości. Szarawe kawałki składające się na: dzień dobry, do widzenia, śniadanie, biuro, lunch, wieczorny mecz w telewizji - i to wszystko co zdarza się pomiędzy nimi.

Mozolnie, powoli, opornie - bohaterowi (i nam) otwierają się oczy. Wizja Gaimana przedmioty, miejsca, sytuacje i zdarzenia znane z naszej codzienności zmienia w świat równoległy - funkcjonujący tuż obok, pod nogami, za ścianą, nad głową. Jest tam - ze swoją dziwną logiką i żelaznymi zasadami.Świat z rzeczy, ludzi oraz istot... o których zapomnieliśmy. Szeroko otwarte oczy można co prawda zamknąć. Ale najfajniejsze jest to, że tego co się widziało, nie da się już potem ani zignorować, ani zapomnieć.

PS.
Klimatem jesteśmy niepokojąco blisko zdarzeń (snów?), które spotkały pewną Alicję. Jest tu mnóstwo zabawy słowami i poza tym sporo skojarzeń, dygresji, odnośników - do dobrej literatury. Nie byłem w stanie sprawdzić tego osobiście, ale jeśli wierzyć mądrzejszym ode mnie - oryginał od nich, aż kipi. A nie zawsze widać to w tłumaczeniu.

https://cyganblog.wordpress.com/2016/01/18/otwarte-oczy/

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.