Tydzień, zanim umrę – koreańska opowieść o miłości silniejszej niż śmierć.
Bestsellerowy debiut z Korei Południowej dla fanów K-popu, koreańskiej kultury i wzruszających historii, nad którym można uronić niejedną łzę.
Koreańczycy wierzą, że Śmierć przychodzi do człowieka tydzień wcześniej pod postacią osoby, którą kochało się najmocniej, wołając głosem, który pragnie się usłyszeć po raz ostatni.
Sześć lat po tragicznej śmierci ukochanego Nam-u, Hee-wan wciąż nie potrafi pogodzić się ze stratą. Żyje sama, w cieniu żalu, poczucia winy i pytań bez odpowiedzi. Nagle jednak Nam-u pojawia się ponownie — jako posłaniec z zaświatów. To ostrzeżenie: za siedem dni czeka ją ten sam los.
Zaczyna się tydzień, który ma być ich ostatnim. Nam-u tworzy dla Hee-wan listę rzeczy do zrobienia — dziewczyna masiedem dni, by poczuć smak prawdziwego życia i nadrobić stracony czas. Kino o zachodzie słońca, spontaniczny wyjazd nad morze, noc pod gwiazdami… W ciągu tych kilku dni Hee-wan otrzymuje możliwość, by na nowo odkryć słodko-gorzki urok pierwszej miłości oraz piękno ukryte w codzienności.
To nie tylko historia młodzieńczej miłości. To również poruszająca, uniwersalna opowieść dla każdego, kto doświadczył straty ukochanej osoby i wciąż szuka ukojenia. Tydzień, zanim umrę przynosi nadzieję, że nawet w obliczu śmierci można odnaleźć sens życia.
„Wraz z rozwojem fabuły stopniowo ujawniane są tajemnice, odsłaniające złożoną sieć relacji, które wykraczają poza zwykłą pierwszą miłość. Gdy prawda o Śmierci wychodzi na jaw, można poczuć gulę w gardle”. – The Asia Economy Daily Reviews
Seo Eun-chae urodziła się w 1988 roku w nadmorskiej wiosce w Korei Południowej, gdzie nadal mieszka. Pracując na różnych stanowiskach, publikowała swoje opowiadania na platformie internetowej poświęconej powieściom. Tydzień, zanim umrę to jej olśniewający debiut, który stał się koreańskim bestsellerem i do tej pory został już przetłumaczony na 10 języków!
Sukces powieści sprawił, że w 2025 roku ukazała się ekranizacja książki pod tytułem Way Back Love, a na soundtracku znalazł się utwór idola K-popu Kima Tae-rae If You.
Opis przygotowany specjalnie dla Księgarni Znak. Szanujmy twórczą pracę — prosimy o niekopiowanie treści.
Szczegółowe informacje na temat książki Tydzień, zanim umrę
Olsztyn – Punkt Partnerski WIN-CIN ul. Jagielończyka 38
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Poznań
Poznań – Gwarna 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Radom
Radom – Wernera 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Rzeszów
Rzeszów – ul. Podwisłocze 2B/3
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław
Wrocław – ul. Tęczowa 25
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław – Tadeusza Kościuszki 49
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa
Warszawa – ul. Ogrodowa 13/29
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – al. Niepodległości 76/78/111
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – ul. Ratuszowa 11
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Kłaj
Kłaj – KŁAJ 650/7
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Skawina
Skawina – Panattoni Park III, ul. Majdzika 15
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Łódź
Łódź – Plac Barlickiego BOKS 135
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Ząbki
Ząbki – ul. Hugona Kołłątaja 8A
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Podobne do Tydzień, zanim umrę
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Tydzień, zanim umrę
Średnia ocen:
8.05 /10
Liczba ocen:
87
Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Anonim23/02/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Przeczytałam „Tydzień, zanim umrę” i wciąż myślę o tej historii. To książka, która trafia prosto w serce — opowiada o bohaterce, której zostało tylko siedem dni życia i która musi zmierzyć się z własnymi uczuciami, stratą oraz tym, co naprawdę w życiu ważne. Autorka ukazuje każdą chwilę z niezwykłą wrażliwością i melancholią, a małe, codzienne gesty stają się niesamowicie znaczące w obliczu nieuchronnego końca. Czytając, poczułam ciężar niepowetowanych słów i niewypowiedzianych uczuć, które tak często odkładamy „na później”. Ta powieść uczy, że miłość, tęsknota i relacje — mimo bólu — potrafią dawać nadzieję i sens nawet wtedy, gdy czas ucieka zbyt szybko. Seo Eun-chae stworzyła opowieść refleksyjną, subtelną i poruszającą, której echo zostaje długo po zamknięciu ostatniej strony. Mam nadzieję, że ta recenzja pomoże Ci lepiej poznać klimat tej wzruszającej lektury.
mommy_and_books03/03/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Co byście zrobili, wiedząc, że został wam tylko tydzień życia? " [...] Mówi się, że Śmierć przychodzi po nas pod postacią kogoś, kogo bardzo kochamy. Staje przed nami jako ktoś, za kim bardzo tęsknimy. Wypowiada nasze imię głosem, który pragniemy jeszcze raz usłyszeć. [...]" Czy lubicie czytać debiutanckie powieści koreańskich autorów? Tak, to świetnie trafiliście. Przychodzę do was z wyjątkową książką "Tydzień, zanim umrę" autorstwa Koreanki Seo Eun-chae. Jak się domyślacie, jest to jej literacki debiut. Uważam, że bardzo udany. Krótka historia z wielkim przekazem. Wzruszy niejednego czytelnika. Zmusza czytelnika do zatrzymania się i głębokiej refleksji nad własnym życiem, śmiercią i tym, co będzie po niej. Czy zmierzamy we właściwym kierunku? Czy to, co robimy, sprawia, że jesteśmy szczęśliwi? Czy raczej pędzimy tylko po to, żeby mieć więcej i więcej? Czy śmierć może przyjść po nas pod postacią ukochanej zmarłej osoby? Główna bohaterka Jeong Hee-wan na własnej skórze się o tym przekona, gdy pewnego razu zobaczy swojego ukochanego chłopaka, który już od kilku lat nie żyje. Wie, że od teraz został jej dokładnie tydzień, zanim umrze. Skąd to wie? Tego oczywiście wam nie powiem. Fabuła jest gęsta i bardzo emocjonująca. Narracja jest pierwszoosobowa. Pisana z punktu widzenia Jeong Hee-wan. Przeżywamy historię jej i jej ukochanego. Jest tu mnóstwo niedopowiedzeń. Autorka pokazuje nam śmierć i stratę po niej z zupełnie innej strony. Tutaj realizm w idealny sposób miesza się z metafizyką. W ostatnim tygodniu życia Jeong Hee-wan widzi swojego zmarłego chłopaka, rozmawia z nim i cofa się w czasie, w którym byli razem. Wspomina również swoje dzieciństwo. Nie brakuje tutaj również innych postaci, które poznacie podczas czytania. Jedna z nich opowie wam swoją smutną historię widzianą z jej perspektywy. Ona głęboko mnie wzruszyła i również doprowadziła do płaczu. Do powieści "Tydzień, zanim umrę" idealnie pasuje kocyk, herbatka, spokojna koreańska muzyka i oczywiście chusteczki. Ta autorka ma duży potencjał. Jestem ciekawa jej kolejnej książki.
Zaczytany Nauczyciel14/03/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
"Tydzień, zanim umrę" autorstwa Seo Eun-chae (Wydawnictwo Znak Literanova) Tłumaczenie: Łukasz Janik Książka otrzymana w ramach współpracy barterowej. "Tydzień to było za mało, żeby zrobić razem wszystko o czym marzyłem." Hee-wan od sześciu lat żyje ze stratą Nam-u - chłopaka, który zginął w wypadku, zanim zdążyła wyznać mu miłość. Gdy niespodziewanie spotyka go na ulicy, jej uporządkowany świat rozpada się na kawałki. Według legendy Śmierć przychodzi pod postacią ukochanej osoby… a to oznacza, że jej czas dobiega końca. Zostaje im siedem dni - by nadrobić to, czego nie zdążyli przeżyć, i sprawdzić, czy uczucie może okazać się silniejsze niż przeznaczenie. Debiut Seo Eun-chae zupełnie mnie zaskoczył. Podchodziłem do tej książki z umiarkowanymi oczekiwaniami - realizm magiczny nie należy do moich ulubionych konwencji. Tymczasem otrzymałem historię, która poruszyła mnie bardziej niż większość ostatnich lektur. Najmocniej ujęła mnie warstwa językowa - styl jest jednocześnie kwiecisty i prosty, emocjonalny, ale nienachalny. Autorka zachowuje idealny balans między formą a treścią, nie popadając ani w przesadny patos, ani w suchość przekazu. Początkowo dezorientowało mnie przeplatanie teraźniejszości z retrospekcjami bez wyraźnych oznaczeń, jednak szybko dostrzegłem rytm tej konstrukcji i dalej śledziłem fabułę z pełnym zaangażowaniem. To książka, którą czyta się z rumieńcem na twarzy i ciepłem w sercu - choć zdecydowanie nie jest to historia „lekka”. Wręcz przeciwnie: bywa bolesna i potrafi wycisnąć ostatnie łzy. Bohaterowie są autentyczni, a ich emocje wiarygodne. Jedna historia ukazana zostaje z kilku perspektyw, misternie splecionych w sieć relacji. Dużą przyjemność sprawiło mi ponowne przeżywanie kluczowych scen - za każdym razem z innego punktu widzenia. Chwilowym utrudnieniem było odróżnianie niektórych postaci - głównie ze względu na koreańskie imiona i nazwiska, do których nie jestem jeszcze w pełni przyzwyczajony. Całość wybrzmiała spójnie, a element realizmu magicznego - którego początkowo się obawiałem - okazał się nie ozdobnikiem, lecz nośnikiem sensu i emocjonalnej głębi. Jestem tą historią zauroczony. Nawet teraz, pisząc te słowa, czuję przyjemne ciarki na wspomnienie tego, co przeżyłem razem z bohaterami. Warto w tym miejscu zwrócić także uwagę na refleksję jaką książka ze sobą niesie - porusza tematy takie jak śmierć, żałoba, samotność, poczucie czasu. Lektura może okazać się silnym motywatorem do działania tu i teraz, nie odkładając rzeczy na później. Nawet śmierć kogoś ważnego dla nas nie powinna być końcem naszego życia. "Tydzień, zanim umrę" okazał się moim odkryciem miesiąca i bardzo pozytywnym zaskoczeniem. Książka jest po prostu niebywała i polecam ją każdemu, zwłaszcza fanom azjatyckiej literatury. Dla mnie zasłużona ocena 9/10. Na pewno będę śledził kolejne poczynania autorki, bo jej niezapomniana fabuła i subtelny język robią na mnie niesamowite wrażenie.
Bestsellery
Z tego samego wydawnictwa
O książce „Tydzień, zanim umrę”
Ta historia rozwija się w świecie, w którym Śmierć nie jest mroczną zjawą, lecz przychodzi pod postacią kogoś, za kim tęskni się najbardziej. W ten sposób w życiu Hee-wan niespodziewanie pojawia się Nam-u – chłopak, który zginął sześć lat wcześniej i któremu nigdy nie zdążyła wyznać, co czuje. Jego powrót to jednak nie cud, ale przede wszystkim wyrok: oznacza, że głównej bohaterce pozostał dokładnie tydzień życia. Eun-chae Seo z niezwykłą delikatnością prowadzi nas przez siedem tytułowych dni, zamieniając je w piękną opowieść o bliskości. Autorka snuje historię o nadrabianiu straconego czasu – o wspólnych wyjściach do kina, nocach pod gwiazdami i słowach, które zbyt długo czekały na wypowiedzenie.
Dlaczego warto przeczytać tę powieść?
Warto przeczytać tę pozycję, ponieważ oferuje ona rzadko spotykany w zachodniej literaturze rodzaj emocjonalnego oczyszczenia. „Tydzień, zanim umrę” to nie tylko zapis odchodzenia, ale przede wszystkim celebracja życia w jego najprostszych przejawach. Sięgając po ten tytuł, otrzymujesz opowieść, która rozdziera serce, by za chwilę je uleczyć, pokazując, że nikt z nas nie jest tak samotny, jak mu się wydaje. To literatura, która uczy godzenia się z utratą, nie odbierając przy tym wiary w sens miłości, która potrafi przekroczyć granice zaświatów.
Dla kogo jest ta książka?
Komu spodoba się książka „Tydzień, zanim umrę”? Będzie to idealny wybór dla czytelników, którzy w literaturze szukają autentycznych wzruszeń i nie boją się tematów ostatecznych. Po tę pozycję powinien też sięgnąć każdy, kogo zachwyca subtelność koreańskich narracji na temat relacjach międzyludzkich oraz osoby szukające książek, które zostają w pamięci na długo po przewróceniu ostatniej strony. To propozycja w sam raz dla wrażliwców!
Przedpremierowo książki wydawnictwa Znak Literanova znajdziesz tylko w Księgarni Znak.