Wampir z Osielska Krzysztof Drozdowski Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 304 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Wampir z Osielska
Czasem trzeba przedrzeć się przez mroki zła, by ujrzeć światło prawdy. Bydgoszcz, połowa lat 60. W lesie na obrzeżach jednego z osiedli zostają znalezione zwłoki kobiety. Śledczy ruszają w teren, lecz im więcej pytań zadają, tym wyraźniej czują, że błądzą pozbawieni technik, które dziś wydają się oczywiste. Gdy dziewięć miesięcy później ginie kolejna kobieta, miasto zaczyna żyć jednym słowem: „Wampir”. Rozpoczyna się nerwowe polowanie na sprawcę. Pojawiają się mylne tropy, sensacyjne zeznania i podejrzany, który zdaje się idealnie pasować do profilu mordercy. W tle krąży postać „Bogacza” — mężczyzny epatującego w lokalach plikiem banknotów, jakby szukał ofiary lub próbował coś udowodnić. Każdy dzień bez przełomu podsyca strach, szczególnie wśród kobiet. „Wampir z Osielska” to nie tylko historia zbrodni, lecz także obraz realiów śledztwa w PRL: presji, błędów i mozolnego zbierania okruchów prawdy z protokołów, wizji lokalnych oraz relacji świadków. Finał rozgrywa się na sali sądowej: proces, wyrok i zamknięcie sprawy, która na lata zapisała się w pamięci regionu. To książka dla czytelników szukających w true crime nie sensacji, lecz odpowiedzi: jak rodzi się zło i w jaki sposób państwo próbuje je uchwycić nawet wtedy, gdy wciąż brakuje pewników.Szczegółowe informacje na temat książki Wampir z Osielska
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384301623 |
| Autor: | Krzysztof Drozdowski |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa (miękka) |
| Liczba stron: | 304 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-25 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Wampir z Osielska
Inne książki Krzysztof Drozdowski
Inne książki z kategorii Fakt
Oceny i recenzje książki Wampir z Osielska
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Kiedy pierwszy raz usłyszałam tytuł „Wampir z Osielska”, pomyślałam: kolejna sensacja? A potem otworzyłam książkę i… ciarki. To nie jest zwykły kryminał. To prawdziwa historia, która wydarzyła się tuż obok. Klimat? Mroczny, gęsty i niepokojący – jak mgła nad osiedlem po zmroku. Krzysztof Drozdowski (dziennikarz śledczy) zabiera nas w podróż do małej miejscowości pod Bydgoszczą, gdzie zwykli ludzie nagle odkrywają, że pośród nich żył ktoś, kto nie cofnął się przed niczym. Fabuła toczy się powoli, ale celowo – autor nie gra na sensacji, tylko na faktach. I to działa. Najmocniejszy punkt? Bohaterowie. Nie chodzi tu o „wampira” sensu stricte, ale o to, jak zwyczajność może sąsiadować z potwornością. Czytając, czułam niedowierzanie, potem złość, a w końcu smutek. Emocje są autentyczne, bo to nie fikcja – to czyjeś życie, strach i tragedia. Tempo akcji jest nieregularne – momentami reporterskie detale zwalniają narrację, ale to potrzebny oddech. Styl autora to suchy, precyzyjny dziennikarski język, który nie ucieka w epatowanie krwią. Dzięki temu historia wbija w fotel bardziej niż niejedna powieść grozy. Dla kogo? Dla fanów reportaży, dla osób, które lubią true crime po polsku, i dla tych, którzy chcą zrozumieć, jak blisko może być zło. Nie dla osób szukających szybkiej akcji i wymyślonych wampirów. Moja ocena: 8/10 BRUNETTE BOOKS
Krzysztof Drozdowski tym razem sięga po czasy PRL i jednego z kilku wampirów, którzy pojawili się w Polsce. Przyjrzał się postaci spod jego rodzinnej Bydgoszczy - z Osielska. Mnie, jako Poznaniakowi, Stefan Rachubiński, rzeczony wampir, jest równie bliski, bo spoczywa na Cmentarzu Miłostowskim w Poznaniu, gdzie leży sporo osób z mojej rodziny. Nie wiedziałem o tym fakcie. Uświadomił mi go autor książki. To kolejna książka Krzysztofa Drozdowskiego, którą przeczytałem, i podobnie jak poprzednie, jest nieprzegadana i jasna w odbiorze mimo sporej ilości cytowanych źródeł. Autor jest znakomitym przewodnikiem, który sadza nas w bibliotece, wyciąga z odpowiednich szuflad i przegródek kolejne dokumenty i podsuwa nam je do przeczytania, ale tak, byśmy nie pogubili się w zawiłościach; żebyśmy skupili się na odkrywaniu faktów, a nie przebijali przez gąszcz wielu nieistotnych lub mało znaczących wydarzeń. Co też bardzo ważne, to oś czasowa, która toczy się od najważniejszego wydarzenia do wyroku, a w tym wypadku do wykonania wyroku śmierci w Poznaniu. Są oczywiście powroty do dzieciństwa i innych wydarzeń, ale nie zaciemniają obrazu. Ważnym wątkiem są opinie psychologów i psychiatrów. Tu można by się zgubić w opiniach, tym bardziej że było ich wiele i to sprzecznych, ale nic z tych rzeczy. Nie straszne są definicje i wnioski, bo autor wyraźnie tłumaczy to, czego musielibyśmy poszukiwać w innych źródłach czy słownikach. No i najważniejsze - książki Krzysztofa Drozdowskiego się czyta… no, nie powiem, jak powieść. Nie, bo nimi nie są, to literatura faktu, ale z nutą reportersko-dziennikarskiego zacięcia. To tak jak opowieści w dawnych wydaniach magazynowych gazet na weekend, gdzie dziennikarze z dobrym piórem często sięgali do historii, odkrywając postaci czy wydarzenia nieznane lub mało znane. Taką opowieścią jest historia Stefana Rachubińskiego - prostego robotnika, który okazał się sadystycznym mordercą i gwałcicielem. Ale przyćmiły go postaci innych wampirów z lat sześćdziesiątych, choćby wampirów z Zagłębia czy Bytowa. Dlatego, że zabił „tylko” dwie kobiety… Autor, kiedy trzeba, przytacza mocne fragmenty z akt „Wampira z Osielska”, bo bez nich postać Rachubińskiego nie byłaby tak wyjątkowa, jeśli chodzi o skalę okrucieństwa. A jednocześnie Krzysztof Drozdowskicytuje wypowiedzi, o tym że był to człowiek spokojny, sumienny, dbający o rodzinę i w listach z więzienia martwiący się o dzieci i proszący żonę nie o pieniądze czy jedzenie, ale o bieliznę, bo ta, którą ma, jest już mocno brudna i czuje się niekomfortowo. To zestawienie powoduje, że po lekturze książki zastanawiamy się, jak tak dwie skrajne osobowości funkcjonują w jednej powłoce i co tak naprawdę jest iskrą powodującą ogień okrutnych działań człowieka. Rodzi się jeszcze jedna wątpliwość, którą mieli także biegli – czy Wampir z Osielska był poczytalny w momencie dokonywania przestępstw. Powiem szczerze, sam mam wątpliwości, czy „normalny” człowiek może dopuścić się takich okrucieństw jak Stefan Rachubiński. I te wątpliwości nie dotyczą zbrodni i kary! Na pewno wartością dodaną są liczne zdjęcia z akt, samego bohatera książki, narzędzi zbrodni czy szkiców z miejsca morderstw. Ciekawy jest także język ludzi z akt - niezmieniony i autentyczny, oddający klimat tamtych czasów. Dzięki autorowi poznajemy także półświatek Bydgoszczy lat 60. - prostytutek, okolic dworca Bydgoszcz Główna, a także niektórych barów i restauracji. Kolejna książka autora czeka już na półce na lekturę - niech to będzie najlepsza rekomendacja.