Bertha Benz. Droga do marzeń Alexander Schwarz Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Liczba stron: | 432 |
| Rok wydania: | 2026 |
Kup w zestawie
O książce Bertha Benz. Droga do marzeń
Fascynująca historia wyjątkowej kobiety, która doprowadziła do przełomu w motoryzacji! Rok 1888. Bertha Benz wspiera swojego ukochanego męża Carla. Podziwia go, jako genialnego inżyniera i głęboko wierzy w jego wizję. Sama spędza w warsztacie dużo czasu i tłumaczy sobie działanie silników i maszyn, które Carl wymyśla. W końcu przed ślubem – wbrew obiekcjom rodziców – wypłaciła posag i część spadku, aby sfinansować warsztat. Gdy małżeństwo musi zmierzyć się z bankructwem i życiem z dziećmi w skrajnej nędzy, Bertha postanawia coś zmienić i bierze stery w swoje ręce. W najprawdziwszym tego słowa znaczeniu…Szczegółowe informacje na temat książki Bertha Benz. Droga do marzeń
| Wydawnictwo: | Skarpa Warszawska |
| EAN: | 9788384301722 |
| Autor: | Alexander Schwarz |
| Tłumaczenie: | Magdalena Chrobok |
| Rodzaj oprawy: | Okładka zintegrowana |
| Liczba stron: | 432 |
| Rok wydania: | 2026 |
| Data premiery: | 2026-03-25 |
| Podmiot odpowiedzialny: | Agencja Wydawniczo-Reklamowa Skarpa Warszawska Sp. z o.o. Tadeusza Borowskiego, 2 lok. 24 03-475 Warszawa PL e-mail: [email protected] |
Podobne do Bertha Benz. Droga do marzeń
Oceny i recenzje książki Bertha Benz. Droga do marzeń
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Był taki czas, kiedy miałem małe fiksum-dyrdum na punkcie motoryzacji, sportów motorowych i aut zabytkowych. Przez lata jako rzecznik prasowy Automobilklubu Wielkopolski wsiąkłem w to środowisko. Wszystko, co miało koła i kierownicę, kręciło mnie niesamowicie. A przez kilku zapaleńców i kolekcjonerów wkręciłem się w zabytkowe pojazdy i rajdy tych aut. Kiedy wydawnictwo Skarpa Warszawska przetłumaczyło i wydało książkę Alexandra Schwarza „Bertha Benz. Droga do marzeń”, musiałem ją przeczytać. Nie wiedziałem jednak, że będzie to tak fascynująca podróż. To jedno z najważniejszych wydarzeń w historii motoryzacji, ale także nieformalny akt emancypacji kobiety w czasach, gdy nadawały się tylko do rodzenia dzieci… i ciężkiej pracy w fabryce. Opowieść autor zaczyna od momentu, kiedy Bertha jest dziewczynką i z pączka rozwija się w kwiat. Kiedy pojawia się pierwsze i jedyne uczucie do Carla Benza. To była miłość najprawdziwsza z najprawdziwszych, wbrew wszystkim, nawet rodzicom. Bertha zakochała się także w pasji swojego męża. Spędzała długie godziny w warsztacie, ale także nie zaniedbywała swoich obowiązków w domu przy wychowaniu dzieci. Nie lamentowała, tylko zaczęła działać, kiedy warsztat Carla sięgnął krachu finansowego i wkroczył komornik. Była zawsze u boku swojego męża. Autor znakomicie oddaje klimat lat 80. XIX wieku w Niemczech, kreśli obraz rozwijającego się Mannheim, gdzie zamieszkiwali Benzowie, ale też delikatnie pokazuje rodzący się ruch emancypacyjny kobiet. I to wszystko lekkim piórem snującym opowieść, a właściwie zbeletryzowaną biografię kobiety, która udowodniła światu, że gdyby nie ona, to motoryzacja na świecie przesunęłaby się o jeszcze kilka ładnych lat. Ostatnia część książki to akcja rodem z najlepszego hollywoodzkiego kina drogi, dająca początek nowej erze! 5 sierpnia 1888 roku, o samym świcie, Bertha Benz, nie zważając na konwenanse i – co najważniejsze – bez wiedzy męża, porwała jego najnowsze dzieło: Benz Patent-Motorwagen Nummer 3. Cel? Szalona, jak na tamte czasy, stukilometrowa podróż z Mannheim do rodzinnego Pforzheim. U jej boku, w tej pionierskiej wyprawie, wiernie trwali synowie: 14-letni Richard i 15-letni Eugen. Bertha zapisała się w historii złotymi zgłoskami jako pierwsza osoba, która samotnie, bez wsparcia mechanika, pokonała tak morderczy dystans (dokładnie 106 km!). Ta wyprawa to nie była sielanka. To była walka z materią i przeciwnościami losu. Bertha, wykazując się niesamowitą determinacją i zmysłem technicznym, osobiście dokonywała karkołomnych napraw, zdobywała ligroinę (paliwo), by jechać dalej. Następnego dnia (w książce po pięciu dniach) dzielna trójka wróciła ponownie na kołach do Mannheim. Choć oficjalnym celem była wizyta u matki, Bertha miała ukryty, znacznie potężniejszy motyw. Chciała udowodnić Carlowi Benzowi, że jego automobil jest już gotowy i dalsze prace nad przeróbkami bez pokazania możliwości samochodu nie mają sensu. Dzięki cennym sugestiom żony, Karl Benz mógł wprowadzić kluczowe poprawki do nowych modeli swoich automobili. Musiałem Wam tym razem opowiedzieć więcej niż zwykle, ale gwarantuję – nie odbieram Wam przyjemności czytania, bo Alexander Schwarz robi to znakomicie i wyraźnie czuć, jak bardzo pochłonęła go postać Berthy Benz. Mnie też, dzięki tej książce…