Świątynia - Jakub Żulczyk | okładka
Agora

Świątynia Jakub Żulczyk

Broszurowa ze skrzydełkami

Wydanie: pierwsze

ISBN: 978-83-268-2713-6

EAN: 9788326827136

Liczba stron: 528

Format: 135x210mm

Cena katalogowa: 39,99 zł

39,99 zł 25,18 zł

Oszczędzasz 14,81 zł
-37 %
Zamówienie wyślemy 2019-09-17

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

84,89 zł 50,18 zł

oszczędzasz: 34,71 zł
-40 %
Do koszyka
+
=

42,98 zł 28,17 zł

oszczędzasz: 14,81 zł
-34 %
Do koszyka
+
=

49,98 zł 35,17 zł

oszczędzasz: 14,81 zł
-29 %
Do koszyka
+
=

77,89 zł 47,92 zł

oszczędzasz: 29,97 zł
-38 %
Do koszyka

Opis

Mrok, zło i groza powracają do Głuszyc, a Anka i Tytus pakują się w kolejne kłopoty!

Kontynuacja „Zmorojewa”, tym razem we wsi pojawia się tajemniczy uzdrowiciel – Adam Kropiński, do którego ustawiają się kolejki wierzących w jego uzdrowicielskie moce. Ze Świątyni – lasu, wyłania się wiktoriański dom, gdzie zaczyna dochodzić do cudotwórczych zjawisk, którą mogą budzić podejrzenia. W międzyczasie „złe oko” czuwa i tylko wypatruje okazji, aby móc otworzyć drzwi pomiędzy światem Obserwatora Jasności, a Strażniczką Ciemności. Z każdą chwilą staje się coraz bardziej jasne, że wielka katastrofa nadchodzi, a wszystko może być stracone. Bezwzględna walka między dobrem a złem zaczyna się na dobre.

„Świątynia” to wydarzenia rodem z najlepszych powieści Stephena Kinga, osadzone w polskiej rzeczywistości i trzymające w napięciu.

Bestsellery znak.com.pl

Wywiad Jakuba Żulczyka w Onet Rano

Profil Jakuba Żulczyka w serwisie Facebook

Profil autora w serwisie Instagram

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

"Świątynia"

2019-04-04

Nie przeczytałam książki od razu, jak tylko ukazała się na rynku, dałam sobie trochę odpocząć od tej historii, od tego rodzaju mocny książek, może to i lepiej, bo dzięki takiej dużej przerwie między "Zmorojewem" a kontynuacją "Świątynia" podobała mi się bardziej niż mogłam przypuszczac, choć nie miałam jakichś szczególnych oczekiwań.

Świetnie napisana, odnoszę wrażenie, że w tej książce Jakub Żulczy zmienił nieco swój styl pisania, rozwinął się nie tracąc przy tym tego co dla niego typowe i charakterystyczne. Mocny, palstyczny język, wciągająca fabuła i bohaterowie, którzy ewoluują. Dobra książka, zdecydowanie mogą polecić. 

Świetna

2019-04-04
Jak dla mnie ksiażka jest fantastyczna, zachwyciłam się pierwszą częścią (myślę, że wilele osób będzie robic do niej porównania), dlatego własnie nie mogłam sobie odpuścić i musiałam przeczytać "Świątynię". Jak wrażenia? Według mnie książka równie dobra co jej poprzedniczka, Pan Żulczyk nadal umie trzymać czytelników w niepewności i napięciu. Porusza nieco inne wątki, skupia się na innych ksiażkach, co mnie bardzo przypadło do gustu, mimo że nie ma tu aż tyle grozy co w "Zmorojewie", ale mnie nie przeszkadzało to w błyskawicznym przeczytania książki. Polecam!!!

Ciekawy ciąg dalszy

2019-04-04

Słyszałam wiele opinii, że tym razem Jakub Żulczyk nie spisał się i ta książka jest dużo słabsza niz jej poprzedniczka "Zmorojewo", te opinie jeszcze bardziej zachęciły mnie do pzreczytania "Świątyni", żeby móc wyrobic sobie własne zdanie na temat książki.

Muszę się zgodzić z opinią, że książka jest inna, taka przecież być musiała, każda kolejna książka będzie porównywana do poprzeniej i oceniana przez jej pryzmat. Tu mam wrażenie, że czytelnicy mogli być rozczarowani, no Jakub Żulczyk podszedł do tematu z nieco innej perspektywy. Mnie towarzyszył nieco inny rodzaj emocji podczas czytania tej książki. Jest tu więcej wątków egzystencjalnych, filozoficznych, a i opowieść jest pisana z innej perspektywy, może wlaśnie dla tego to rozczarowanie niektórych osób. 

Mnie bardzo cieszy, że autor w sposobie pisania się nie zmania, nadal pisze w ten sam, typowy dla siebie, a przy tym uwielbiany przez jego fanów sposób, jasno, precyzyjnie i wyraziście, język jest żywy i to właśnie lubię w tych ksiażkach. 

Ja książkę zdecydowanie polecam, nie ma co się zrażać opiniami, dalsze losy Tytusa i Anki poprostu trzeba znać!

wysokie oczekiwania

2019-04-04

O ile pierwszy tom, czyli "Zmorojewo" czytało mi się świetnie i autor na prawdę świetnie wprowadził mnie w stworzony przez siebie świat, to moje oczekwiania co do tej książki były naprawde wysokie. Niestety, książki nie czytało mi się tak dobrze jak oczekwiałem, że będzie. Dużo mniej horroru, a i niektóre momenty zbyt przeciągnięte, nieco bez sensu.

Dla fanów Żulczyka na pewno będzie to książka, po którą sięgną, zwłaszcza osoby, które polubiły go za "Zmrojewo". 

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.