Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna Filip Zawada Książka
zamówień od 99 zł
Punkt GLS
Kurier GLS
Kurier GLS
12,99 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 0 zł
od 149 zł 0 zł
od 99 zł 14,99 zł
od 149 zł 0 zł
Kurier Poczta Polska
od 99 zł 16,99 zł
od 149 zł 0 zł

Poczta Polska
Żabka
od 99 zł 11,99 zł
od 149 zł 0 zł
* Płatność przy odbiorze + 5 zł
| Wydawnictwo: | Znak |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | Pierwsze |
| Liczba stron: | ok. 300 |
| Format: | 135x208 |
| Rok wydania: | 2021 |
Kup w zestawie
O książce Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna
NOWA POWIEŚĆ FINALISTY NAGRODY LITERACKIEJ NIKE 2020 Proza bez filtra Samolubny i zgryźliwy, szowinista starej daty i samozwańczy mentor. Dziadek Szczepan. Dnie spędza na starej kanapie z ukraińskiego burdelu, a nocami terroryzuje sąsiadów rykiem saksofonu. Tymczasem jego wnuk, bohater tej historii, dopiero wchodzi w świat dorosłych ludzi. Wkrótce się przekona, że spadki mogą być niezwykle kosztowne dla spadkobierców. Filip Zawada, autor Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek, niebanalnie, przejmująco dosadnie i bezczelnie szczerze pokazuje, jak niebezpiecznie jest zgrywać bohatera, w szczególności przed samym sobą. Opowiadając o miłości i przemocy, mistrzowsko balansuje na granicy tragedii i komedii. Udowadnia, że jego głos jest absolutnie niepodrabialny i wyjątkowy w polskiej literaturze. Filip Zawada – pisarz, muzyk, fotograf. Finalista Nagrody Literackiej Nike 2020 za powieść Rozdeptałem czarnego kota przez przypadek. Nominowany do Nagrody Literackiej Gdynia za Psy pociągowe (2012) i Pod słońce było (2015) oraz Wrocławskiej Nagrody Poetyckiej „Silesius” za Trzy ścieżki nad jedną rzeką sumują się (2015). Komponuje muzykę do filmów i sztuk teatralnych. Przez lata związany z zespołami Pustki i Indigo Tree.Przeczytaj fragment
Szczegółowe informacje na temat książki Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna
| Wydawnictwo: | Znak |
| EAN: | 9788324061617 |
| Autor: | Filip Zawada |
| Rodzaj oprawy: | Okładka broszurowa ze skrzydełkami |
| Wydanie: | Pierwsze |
| Liczba stron: | ok. 300 |
| Format: | 135x208 |
| Rok wydania: | 2021 |
| Data premiery: | 2021-03-24 |
| Język wydania: | polski |
| Podmiot odpowiedzialny: | Społeczny Instytut Wydawniczy Znak Sp. z o.o. Tadeusza Kościuszki 37 30-105 Kraków PL e-mail: [email protected] |
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inni klienci wybierają również
Podobne do Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna
Inne książki Filip Zawada
Inne książki z kategorii Proza
Oceny i recenzje książki Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Książki Zawady w jakiś sposób mnie rozczulają, a przede wszystkim są tak napisane, że nie da się od nich oderwać. To już trzeci tytuł autora, który ,,pożarłam" dosłownie w parę godzin i po raz kolejny zabrał mnie w niesamowitą podróż.W ,,Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna" Zawada odwrócił archetyp dziadka, który powinien być ostoją i oparciem, a zamiast tego jest bawidamkiem, rubasznym hulaką bez krztyny szacunku do swoich najbliższych. Przerażający, okrutny i bezlitosny, prowadzi działalność, która polega na ściąganiu do ożenku z Polakami Ukrainek, wykorzystuje i ośmiesza swojego wnuczka przy każdej okazji i odziera go z resztek godności. Pomimo oczywistego zła, który kieruje Szczepanem i tak podświadomie nadal mu współczułam, bo przecież chcemy wierzyć, że ludzie z natury są po prostu dobrzy.Autor z charakterystyczną dla siebie ironią i sarkazmem opisuje trudną relację Szczepana z wnuczkiem, który żyje w poczuciu ciągłego zagrożenia dosłownie prześladowany przez swojego dziadka i na tych fundamentach stara się zdobyć życiową niezależność. Szczepan wszczepił w nim poczucie, że wszystko mu jedno, bo i tak jest przecież kompletnym nieudacznikiem.Powieść wywołała we mnie wiele emocji. Jest mocna w wyrazie, a jednocześnie czyta się jak najlepszą komedię. Fenomenalna, a Zawada zyskuje wskakuje do gremium jednego z moich ulubionych polskich autorów. Zdecydowanie wyróżnia się stylem, finezją i wyobraźnią na tle innych tytułów. Bardzo polecam
Książki Zawady w jakiś sposób mnie rozczulają, a przede wszystkim są tak napisane, że nie da się od nich oderwać. To już trzeci tytuł autora, który ,,pożarłam" dosłownie w parę godzin i po raz kolejny zabrał mnie w niesamowitą podróż.W ,,Zbyt wiele zim minęło, żeby była wiosna" Zawada odwrócił archetyp dziadka, który powinien być ostoją i oparciem, a zamiast tego jest bawidamkiem, rubasznym hulaką bez krztyny szacunku do swoich najbliższych. Przerażający, okrutny i bezlitosny, prowadzi działalność, która polega na ściąganiu do ożenku z Polakami Ukrainek, wykorzystuje i ośmiesza swojego wnuczka przy każdej okazji i odziera go z resztek godności. Pomimo oczywistego zła, który kieruje Szczepanem i tak podświadomie nadal mu współczułam, bo przecież chcemy wierzyć, że ludzie z natury są po prostu dobrzy.Autor z charakterystyczną dla siebie ironią i sarkazmem opisuje trudną relację Szczepana z wnuczkiem, który żyje w poczuciu ciągłego zagrożenia dosłownie prześladowany przez swojego dziadka i na tych fundamentach stara się zdobyć życiową niezależność. Szczepan wszczepił w nim poczucie, że wszystko mu jedno, bo i tak jest przecież kompletnym nieudacznikiem.Powieść wywołała we mnie wiele emocji. Jest mocna w wyrazie, a jednocześnie czyta się jak najlepszą komedię. Fenomenalna, a Zawada zyskuje wskakuje do gremium jednego z moich ulubionych polskich autorów. Zdecydowanie wyróżnia się stylem, finezją i wyobraźnią na tle innych tytułów. Bardzo polecam