O książce Serce w ogniu Burzliwe życie Josephine Baker
Ile żyć może pomieścić jedno ludzkie istnienie? Ile masek może założyć jedna kobieta, zanim stanie się symbolem? Josephine Baker była ikoną – ale też zagadką. Dziecko slumsów St. Louis, które wspięło się na szczyty sławy jako tancerka rewii i piosenkarka, pierwsza czarnoskóra celebrytka o globalnym zasięgu. Uwielbiana w Paryżu skandalistka sceniczna i muza mistrzów awangardy, jak Picasso czy Le Corbusier. Jednak za scenicznym blaskiem kryła się także kobieta walcząca: członkini francuskiego ruchu oporu, agentka kontrwywiadu, oficer Wolnej Francji, aktywistka antyrasistowska, idealistka głęboko wierząca w braterstwo ludzi bez względu na rasę czy wyznanie. Biografia Baker to kalejdoskop światów, epok i tożsamości. Na orbicie Josephine krążyli między innymi Charles de Gaulle, Jackie Kennedy, Grace Kelly, Charlie Chaplin, Fidel Castro i Frida Kahlo. Adoptowała dwunastkę dzieci różnych narodowości, tworząc „tęczową rodzinę” – żywy manifest międzyludzkiej równości. Z pasją gromadziła egzotyczne zwierzęta i jeszcze większe rzesze wielbicieli. Elżbieta Sieradzińska, autorka biografii niezwykłych kobiet, serwuje pełnokrwistą opowieść o artystce, która uczyniła z życia sztukę walki, prowokacji i miłości. Oddaje sprawiedliwość złożoności Baker: kobiety niepokornej, targanej sprzecznościami, a zarazem zawsze wiernej sobie, której imię do dziś symbolizuje artystyczną wolność, odwagę, siłę, empatię i wiarę w lepszy świat, w którym różnorodność nie dzieli, lecz wzbogaca. Josephine Baker to biograficzny samograj. Czarna dziewczyna ze slumsów w St Louis, która została gwiazdą europejskiej sceny. Tancerka, piosenkarka, agentka, aktywistka, matka “tęczowego plemienia”. Konwenanse dla niej nie istniały, podobnie jak ograniczenia narzucane jej płci i rasie: uśmiechała się promiennie i robiła, co chciała. Serce w ogniu to portret fascynującej, skomplikowanej kobiety i czasów, w których żyła. A Elżbieta Sieradzińska maluje go tak, że niemal możesz Josephine dotknąć. Katarzyna Wężyk Ta książka to studium fascynującej i silnej kobiety, z determinacją, odwagą i pasją kształtującej swoje życie. Każdy rozdział czyta się jak porywającą powieść, która pochłania bez reszty. Wspaniale nakreślone tło historyczne przenosi nas do czasów, kiedy wolność, równość i emancypacja nie były oczywistością. Anna Szymańczyk
Szczegółowe informacje na temat książki Serce w ogniu Burzliwe życie Josephine Baker
Olsztyn – Punkt Partnerski WIN-CIN ul. Jagielończyka 38
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Poznań
Poznań – Gwarna 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Radom
Radom – Wernera 10
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Rzeszów
Rzeszów – ul. Podwisłocze 2B/3
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław
Wrocław – ul. Tęczowa 25
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Wrocław – Tadeusza Kościuszki 49
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa
Warszawa – ul. Ogrodowa 13/29
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – al. Jana Pawła II 61/226
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – al. Niepodległości 76/78/111
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Warszawa – ul. Ratuszowa 11
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Kłaj
Kłaj – KŁAJ 650/7
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Skawina
Skawina – Panattoni Park III, ul. Majdzika 15
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Lublin
Lublin – ul. Nadbystrzycka 39
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Łódź
Łódź – Plac Barlickiego BOKS 135
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Ząbki
Ząbki – ul. Hugona Kołłątaja 8A
5,99 zł
3,99 zł
0,00 zł
Zainspiruj się podobnymi wyborami
Inne książki Elżbieta Sieradzińska
Oceny i recenzje książki Serce w ogniu Burzliwe życie Josephine Baker
Średnia ocen:
8.10 /10
Liczba ocen:
10
Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Książka na miarę20/01/2026
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
„Serce w ogniu. Burzliwe życie Josephine Baker” autorstwa Elżbiety Sieradzińskiej to biografia imponująca objętością i wyraźnie nastawiona na całościowe ujęcie życia Josephine Baker, a właściwie urodzonej 3 czerwca 1906 roku w St. Louis Fredy Josephine MacDonald. Efektem jest książka napisana z ogromną dbałością o szczegóły i kontekst historyczny, zabierająca czytelnika w podróż przez kontynenty, dekady i doświadczenia, a w samym centrum tej podróży stawiająca niezwykłą kobietę. Josephine Baker nie jest tu wyłącznie legendą sceny czy symbolem emancypacji. Zostaje pokazana jako człowiek z krwi i kości: pełna odwagi, pasji i marzeń, ale też chaosu, impulsywności i słabości. To opowieść o sztuce, historii, rasizmie, wojnie i miłości, a przede wszystkim o sile jednostki, która nie godzi się na narzucone ograniczenia. Lektura nie jest łatwa ani szybka. Ponad 560 stron drobnego druku i ogrom detali wymagają czasu i skupienia. Moje czytanie trwało dłużej, niż zakładałam, co paradoksalnie pozwoliło mi docenić szczegóły oraz liczne fotografie – jedną z największych zalet książki. Uwidaczniają one ogrom pracy włożonej w research. Autorka odwiedziła wiele miejsc, prowadziła rozmowy, korzystała z archiwów, artykułów, książek i wywiadów z adoptowanymi dziećmi Baker. To pierwsza biografia o Josephine, po którą sięgnęłam, dlatego wiele aspektów jej życia było dla mnie nowością. Czy autorce cenionych biografii niezwykłych kobiet, której twórczość była mi dotąd nieznana, udało się oddać nie tylko jej sceniczny fenomen, ale również jej prywatną, pełną sprzeczności naturę? Wydaje mi się, że tak, choć nie ocenia ani nie krytykuje swojej bohaterki, skupiając się raczej na przedstawieniu faktów i kontekstu, pozostawiając czytelnikowi przestrzeń do samodzielnego wyciągania wniosków i własnej oceny podejmowanych przez nią decyzji. Otrzymujemy opis życia Baker, które przypomina bajkę o Kopciuszku. Freda wyrastała w świecie biedy, przemocy i rasizmu, lecz dzięki talentowi, determinacji i ogromnej pracy zdołała wyrwać się z marginesu społecznego i osiągnąć międzynarodową sławę. Z dziewczynki pozbawionej perspektyw stała się ikoną kultury i stylu oraz symbolem wolności. Była gwiazdą kabaretu, tancerką, piosenkarką i aktorką filmową (jako pierwsza Afroamerykanka wystąpiła w głównej roli kinowej), a także jedną z pierwszych czarnoskórych artystek, które zdobyły światowe uznanie i wielki majątek. Poruszała się swobodnie w świecie elit, przyjaźniąc się z monarchami, politykami, artystami i intelektualistami XX wieku. Bywała na salonach i dyplomatycznych przyjęciach, a jej nazwisko otwierało drzwi niedostępne dla wielu innych, z czego niejednokrotnie świadomie korzystała. Była prekursorką, która wyprzedzała swoje czasy, przełamującą utrwalone stereotypy i bariery rasowe. Podczas II wojny światowej działała w ruchu oporu, a po jej zakończeniu angażowała się w walkę z rasizmem i segregacją. Jednocześnie historia „Czarnej Wenus” to nie tylko opowieść o spektakularnym sukcesie artystycznym, lecz także o głębokim wewnętrznym rozdarciu i kosztach, jakie Josephine Baker ponosiła przez całe życie. Nigdy nie przestała być rozdarta między Ameryką, która ją odrzucała a Europą, która dała jej sławę i względne poczucie wolności. Borykała się z brakiem biologicznych dzieci, co próbowała zrekompensować, tworząc słynną „Tęczową Rodzinę” z adoptowanych dzieci różnych narodowości i ras. Wielokrotnie wymykała się śmierci, zarówno dosłownie, jak i metaforycznie. Zarabiała ogromne sumy, wydawała je niemal tak szybko, jak je zdobywała. Żyła ponad stan, ufała niewłaściwym doradcom, nie interesowała się długofalowymi konsekwencjami finansowymi. Często lekceważyła narastające problemy, reagując na kryzysy emocjonalnie i impulsywnie, jakby wierzyła, że sława i charyzma ją ocalą. Choć jej finansowe kłopoty ostatecznie zakończyły się bankructwem, trzeba przyznać, że miała niebywałą zdolność do powstawania i wracania na scenę, nawet w dość zaawansowanym wieku. Zmarła 12 kwietnia 1975 roku, zaledwie dwa dni po ostatnim występie, mając 68 lat. Śmierć nie zakończyła jej niezwykłego wpływu na historię, a wręcz przeciwnie, jej legenda trwa do dziś. Baker jest jedyną Amerykanką, pierwszą czarnoskórą kobietą i szóstą w ogóle, która w 2021 roku została uhonorowana miejscem w Panteonie we Francji, a pożegnano ją tam z wojskowymi honorami, z udziałem prezydenta Francji Emmanuela Macrona. Paryż o niej pamięta, a jej dziedzictwo pozostaje żywe. Zachęcam do sięgnięcia po jej biografię nie tylko po to, by poznać samą artystkę, ale przede wszystkim, by przypomnieć sobie o wartościach, które reprezentowała, i które jak ona będą wieczne. Na marginesie warto wspomnieć, że Elżbieta Sieradzińska pracuje obecnie nad biografią Louisa de Funèsa, moją uwagę przykuła postać Antoniego Cierplikowskiego i wspomnienie jego biografii autorstwa Marty Orzeszyny, po którą chętnie sięgnę. Dziękuję Wydawnictwu Marginesy za możliwość poznania kolejnej fascynującej osobowości.