Doniesienia z Białorusi rzadko trafiają na pierwsze strony polskich gazet. Nie licząc absurdalnych memów, ukazujących Aleksandra Łukaszenkę jako zapalonego zbieracza ziemniaków czy viralowego filmu, w którym prezydent w spektakularny sposób uczy Stevena Seagala, jak jeść marchewkę.
Wszystkie media w Polsce omawiały jednak dwa wydarzenia: sfałszowane wybory prezydenckie w 2020 roku oraz kryzys na naszej wspólnej granicy, spowodowany tym, że białoruska dyktatura zaczęła przerzucać migrantów za polską granicę. To właśnie one unaoczniły nam wciąż trwającą, nieludzką dyktaturę panującą w tym kraju.
Marcin Strzyżewski zabiera nas w reporterską włóczęgę po Białorusi, którą trawi terror i reżim Łukaszenki. Pokazuje, co dzieje się tuż za naszą granicą, w cieniu imperialnej i złowieszczej Rosji.
Obowiązkowa lektura dla mieszkańców wszystkich krajów sąsiadujących z Białorusią, a w szczególności dla nas.
Szczegółowe informacje na temat książki Białoruś. Kartoflana dyktatura
Oceny i recenzje książki Białoruś. Kartoflana dyktatura
Średnia ocen:
6.42 /10
Liczba ocen:
174
Powiedz nam, co myślisz!
Pomóż innym i zostaw ocenę!
Zaloguj się, aby dodać opinię
Ania09/04/2025
opinia recenzenta nie jest potwierdzona zakupem
Książka o Białorusi jest naszpikowana ogromem faktów i emocji. Czytelnikowi aż ciarki przechodzą - i to obojętnie czy czyta rozdział o przesłuchaniu Artioma, czy o komunistycznych rządach starego Kartofla. Książkę tę przesłuchałam dwa razy… Pierwszy - po to by zaspokoić swoją ciekawość. Chciałam wiedzieć wszystko co przeżył Autor, co robił i jak to się stało, że spotkał tylu wspaniałych ludzi. Drugi raz… po to by poukładać sobie wiedzę o historii Bohaterów, którzy zostali tu przedstawieni. Jako czytelnik, chcę wiedzieć i pamiętać o tych, których niestety, tylko Autor zna osobiście. O tych, którzy nie są mile widziani w swoim kraju – Białorusi. O tych, którzy nie poddali się, a ich bohaterstwo widzą tylko nieliczni. Pozycja godna polecenia, natomiast audiobook czytany przez samego autora, co według mnie jest dodatkowym atutem :-)