Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości
 - Rusinek Michał | okładka
Oprawa twarda
Wydanie: Pierwsze
ISBN: 978-83-240-7507-2
EAN: 9788324075072
Liczba stron: 56
Wydawnictwo: Znak emotikon
Format: 240x274mm
Cena katalogowa: 44,99 zł
Rok wydania: 2021

44,99 zł 30,59 zł

Oszczędzasz 14,40 zł
-32 %
Wyślemy w ciągu 24h
Książki od 3,90 zł!
Książki od 3,90 zł!

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

45,58 zł 31,18 zł

oszczędzasz: 14,40 zł
-31 %
Do koszyka
+
=

48,89 zł 33,09 zł

oszczędzasz: 15,80 zł
-32 %
Do koszyka

Opis

Michał Rusinek na tropie tajemnic nazw miejscowości!

Skąd się wzięły Swornegacie?

Ile w Polsce jest Ameryk?

Czy należy wrzeszczeć we Wrzeszczu?

Czy nazwa Warszawy rzeczywiście pochodzi od Warsa i Sawy?


Czasami w nazwie chlupie woda, ukrywa się jakieś zwierzę lub można wyszukać coś smacznego do zjedzenia. Z nazwy możemy odgadnąć, czy miejscowość leży głęboko w lesie, czy może nad bagnami. Dlaczego nie powinny nas śmieszyć Pupki? Co ma wspólnego pacan z Pacanowem? Jaką nazwę miejscowości najtrudniej wymówić?

Michał Rusinek, niestrudzony tropiciel tajemnic naszego języka, przedstawia arcyciekawe historie nazw miejscowości i zachęca młodych detektywów do własnych poszukiwań.

Galeria

Śledztwo Michała Rusinka, odc. 7 | WYTRZYSZCZKA

Śledztwo Michała Rusinka, odc. 8 | SWORNEGACIE

Śledztwo Michała Rusinka, odc. 9 | WIŚLICA

Zajrzyj do środka

Inni klienci sprawdzali również

Historia bez cenzury 3 - Wojciech Drewniak | mała okładka
-32 %

Historia bez cenzury 3

Wojciech Drewniak

7.9 / 10 (446 ocen)

39,90 zł

26,99 zł

46,90 zł

31,89 zł

Nasze małżeństwo - Tayari Jones | mała okładka
-32 %

Nasze małżeństwo

Tayari Jones

6.5 / 10 (359 ocen)

39,90 zł

26,99 zł

39,90 zł

26,99 zł

49,99 zł

33,99 zł

42,99 zł

29,23 zł

Inne książki tego autora

39,90 zł

26,99 zł

29,90 zł

20,33 zł

49,90 zł

33,93 zł

32,90 zł

22,37 zł

44,99 zł

20,25 zł

44,99 zł

30,59 zł

Inne książki z tej kategorii

Huczy jak w ulu - Magdalena Kiełbowicz | mała okładka
-32 %

Huczy jak w ulu

Magdalena Kiełbowicz

8.1 / 10 (32 ocen)

34,90 zł

23,73 zł

Lukrecja stawia na swoim - Anne Goscinny | mała okładka
-33 %

Lukrecja stawia na swoim

Anne Goscinny

8.1 / 10 (45 ocen)

39,99 zł

26,99 zł

44,99 zł

30,59 zł

69,99 zł

47,59 zł

42,99 zł

29,23 zł

44,99 zł

30,59 zł

36,99 zł

24,99 zł

Tylko na znak.com.pl

34,99 zł

26,24 zł

Tylko na znak.com.pl

99,99 zł

74,99 zł

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Wytrzyszczka

2021-09-28
Czy Częstochowa ma coś wspólnego z częstym chowaniem się?
Co łączy Słomniki z rycerzami?
Jaką funkcję pełnił pierwszy osadnik w Katowicach?
Czy w nazwie „Krzywe Kolano" ukrywa się kończyna?
Co konie mają wspólnego z Zawichostem?
Ile wody jest w nadmorskich miejscowościach?
Czy w Kruszwicy jest coś do jedzenia?
Czy polskie miejscowości noszą wyłącznie polskie nazwy?
Ile Ameryk jest w Polsce?
Które miejscowości trawił pożar?
Jak brzmi najdłuższa nazwa polskiej miejscowości? A najkrótsza?
Dlaczego Środa Śląska nie jest Poniedziałkiem Śląskim?
Michał Rusinek zwięźle i bardzo ciekawie odpowiada na wszystkie te pytania; pisze też o wielu innych interesujących rzeczach. Pyszne!

Językowe zabawy

2021-08-16
Są takie książki, na które rodzic czeka chyba bardziej niż dzieci. Z niecierpliwością otwiera paczkę i jednocześnie drży, czy dzieci nie stwierdzą że "nuuuuda". "Wytrzyszczka" doskonale wpisuje się w ten nurt. Na szczęście to nie są tylko tajemnice nazw miejscowości, ale niespodzianki!

Każdy kto ma dzieci, wie że ocena książek dla nich wiąże się z zupełnie innymi kryteriami. Ta książka to świetny przykład jak pisać dla dzieci. Ciekawe, wartościowe informacje przedstawione w krótki przystępny sposób, brak moralizatorskiego tonu i jednocześnie zaproszenie do wspólnej zabawy. Do tego wszystkiego zabawne ilustracje.

Pozycja podzielona jest na tematyczne rozdziały np. miejscowości, które wzięły swoją nazwę od ukształtowania terenu, trudne do wymówienia, najśmieszniejsze. Dla moich czterolatek hitem były rozdziały z miejscowościami ze zwierzętami i częściami ciała w nazwie. Tworzenie własnych nazw miejscowości to była świetna, pełna śmiechu językowa zabawa.

Sekrety miejscowości, czyli w podróży po Polsce

2021-08-13
Książka Michała Rusinka „Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości" jest przewodnikiem po nazwach ciekawych, dziwnych, śmiesznych, dobrze znanych, jak i tych nieznanych. Jednym słowem - oryginalnych! Michał Rusinek - znany większości jako wieloletni sekretarz Wisławy Szymborskiej, która namiętnie fotografowała się z tablicami ciekawych nazw miejscowości - wyruszył w etymologiczną podróż po Polsce. Jest to idealna lektura na wakacje - można z nią faktycznie podróżować po Polsce albo chociaż tylko palcem po mapie. Książka jest skarbnicą wiedzy. Nie spotkałam się do tej pory z publikacją skierowaną do dzieci, która pozwalałaby poznać etymologię i historię nazw tylu miejscowości. Książka zachęca do własnych poszukiwań i odkryć etymologicznych. Ja podczas swojego urlopu odwiedziłam tytułową Wytrzyszczkę, a Ty? Ciekawą treść uzupełniają ilustracje autorstwa Joanny Rusinek. Książka została objęta patronatem Krakowa Miasta Literatury UNESCO. Jeżeli nie wiesz, dlaczego niesłusznie śmieszną nas Pupki, to ta książka jest dla Ciebie.

Tajemnice nazw miejscowości

2021-08-13
Dzięki wydawnictwu Znak miałam przyjemność zapoznać się z tą krótką książką odpowiadającą na pytania takie jak: Czy nazwa "Warszawa" rzeczywiście pochodzi od Warsa i Sawy? Ile właściwie stolic miało nasze państwo? Uważam, że temat, którego podjął się autor nie okaże się atrakcyjny dla młodszych czytelników do których skierowana jest książka. Zaś ilustracje utrwalone na dużym formacie to wisienka na torcie, na każdej stronie znajduje się coś innego, ciekawego, nieoczywistego i zdecydowanie przyciągającego uwagę najmłodszych. Myślę, że warto byłoby uzupełnić tą książkę o więcej informacji i więcej miejscowości ale napisanych tak by były przystępne dla dzieci. Odnosiłam wrażenie, że najpierw podawano suche fakty a dopiero na końcu dopisywano coś co było skierowane bezpośrednio do młodszego czytelnika. Mimo tego treść książki jest ciekawa i warto się z nią zapoznać.

Książka, która uczy, bawi i zachęca do kombinowania z językiem

2021-08-13
Po wspaniałej przygodzie z "Wihajstrem", "Wytrzyszczkę" kupiliśmy bez chwili wahania, szczególnie, że naszym rodzinnym sportem jest komentowanie i zapisywanie nazw mijanych wsi i miasteczek, rzek i firm (a przy co ciekawszych miejscach nawet robienie sobie pamiątkowych zdjęć). Książka nie zawodzi, a ilustracje dodają uroku. Wspaniała przygoda z językiem polskim, historią i antropologią w jednym. A ile bodźców do eksperymentów z nazwami! Idealna pozycja przed wakacjami, szczególnie takimi, podczas których będziemy dużo jeździć po Polsce (tej z wąskimi, krętymi drogami, bo podróż autostradami niestety nie dostarcza aż tylu walorów poznawczych,

Błyśnij wiedzą na temat odwiedzanej właśnie miejscowości :)

2021-08-13
Jest! W samą porę, bo w okresie urlopów i podroży, doczekaliśmy się od Michała (tekst) i Joanny (Ilustracje) teamu Rusinków kolejnego pięknego wydawnictwa o języku polskim.
Tym razem Michał Rusinek wytropił tajemnice ciekawych nazw polskich miejscowości, a Joanna Rusinek uroczo nazwy te zilustrowała.
Językowy detektyw to bardzo ciekawe zajęcie, a efekty takiego śledztwa prowadzą w wielu przypadkach do niezwykłych odkryć.
Warto rozwiązać te zagadki razem z autorem, a przy okazji sporo się nauczyć.
Kto wie, może dzięki "Wytrzyszczce" uda się jeszcze w czasie tegorocznych wakacji błysnąć wiedzą na temat odwiedzanej właśnie miejscowości :)
Czy nazwy polskich miejscowości zawsze są oczywiste, a ich znaczenie można prosto wyjaśnić?
Nieskomplikowana na pozór nazwa może wywodzić się z zupełnie innego źródła niż mogłoby się wydawać.
Na przykład miejscowość o nazwie "TUPADŁY" Czy wiadomo gdzie się znajduje i czy oznacza ona, że ktoś zakończył w tej miejscowości swoje życie? :)
O tej i kilkudziesięciu innych miejscowościach opowiada ze swadą i humorem na stronach "Wytrzyszczki" Michał Rusinek.
A może ta książka zastąpi w tym roku waszą wakacyjną mapę?

Na tropie naj... nazw miejscowości

2021-08-13
Książka Michała Rusinka „Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości" jest przewodnikiem po nazwach ciekawych, dziwnych, śmiesznych, dobrze znanych, jak i tych nieznanych. Jednym słowem - oryginalnych! Michał Rusinek - znany większości jako wieloletni sekretarz Wisławy Szymborskiej, która namiętnie fotografowała się z tablicami ciekawych nazw miejscowości - wyruszył w etymologiczną podróż po Polsce.
Jest to idealna lektura na wakacje - można z nią faktycznie podróżować po Polsce albo chociaż tylko palcem po mapie. Książka jest skarbnicą wiedzy. Nie spotkałam się do tej pory z publikacją skierowaną do dzieci, która pozwalałaby poznać etymologię i historię nazw tylu miejscowości. Książka zachęca do własnych poszukiwań i odkryć etymologicznych. Ja podczas swojego urlopu odwiedziłam tytułową Wytrzyszczkę, a Ty?
Ciekawą treść uzupełniają ilustracje autorstwa Joanny Rusinek. Książka została objęta patronatem Krakowa Miasta Literatury UNESCO. Jeżeli nie wiesz, dlaczego niesłusznie śmieszną nas Pupki, to ta książka jest dla Ciebie.

Polska też jest ciekawa

2021-08-13
Pomysł napisania książki, która w przystępny sposób wyjaśni dzieciom, skąd się wzięły nazwy miejscowości i zachęci je do dalszych poszukiwań w tym temacie, uważam za genialny. Uwrażliwia w ten sposób i zachęca do poznawania otaczającego, rzeczywistego świata.

Geneza nazw miejscowości - daj się zaskoczyć

2021-08-13
Nielisz Cyców Niemce -to wcale nie jest prośba, to nazwa trzech miejscowości położonych w woj. lubelskim*. O Niemcach można poczytać w jedynej w swoim rodzaju, najnowszej publikacji Wydawnictwo Znak „Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości" wymyślonej i stworzonej przez Michała Rusinka (tekst) oraz Joannę Rusinek (ilustracje).
W tej publikacji autor zdradza pochodzenie 103** (jeśli dobrze policzyłam) nazw miejscowości. Wśród nich znajdują się te popularne, jak Częstochowa, Zakopane, Ełk, Kraków, jak i mniej znane - małe wioski zwracające uwagę przejezdnych oryginalną nazwą - Krzywda, Krzywe Kolano, Niemyje-Ząbki, Pupki czy Tupadły. Takich niebywałych nazw miejscowości znajdziecie w tej książce wiele, ale niech Was nie zwiedzie intuicja, bo pochodzenie wielu z nich nie ma nic wspólnego, z tym, co w pierwszej kolejności przychodzi na myśl. Żeby je zrozumieć trzeba niejednokrotnie zagłębić się bardzo daleko w historię, poznać tajniki dawnego języka lub losy okolicy.
„Wytrzyszczka, czyli..." to znakomite połączenie ciekawostek z lekcją historii. Jest jak pomost pomiędzy współczesnością, a przeszłością, stworzony za pomocą lekkiego i przystępnego języka używanego z dużą swadą. Każda wyróżniona miejscowość doczekała się krótkiego wyjaśnienia genezy nazwy. A często informacja ta była uzupełniana o ciekawostki o innych miejscowościach (stąd jest ich aż 103).
Niezwykłą rolę odgrywają również ilustracje, które nawiązują do treści opisów. Są bardzo kolorowe i różnorodne. W tej niejednorodności stylu ilustratorskiego dostrzegam analogię do Polski jako kraju bogatego kulturowo i historycznie, który jest równie różnorodny, kolorowy i zaskakujący.
Bez wątpienia jest to bardzo ciekawa pozycja, która może rozbudzić ciekawość młodych (ale i starszych) czytelników, jednak jej nie zaspokoi. Kusi i prowokuje do podejmowania własnych badań nad nazwą swojej miejscowości.
*rozsławione nieco przez skecz kabaretu Smile
**te nazwy, które się powtarzają, jak np. Ameryka, których w Polsce jest 24(!) liczyłam tylko raz

Nazwy mają głos!

2021-07-19
Nie do wiary, ile tajemnic kryć mogą w sobie nazwy miast, miasteczek, miejscowości! To temat ciekawy, a do tego rzadko pojawiający się w książkach dla młodych odbiorców. Wprawdzie znane są rozmaite legendarne wyjaśnienia tego tematu dotyczące, ale często mają one niewiele wspólnego z prawdą.
Warto poszerzyć wiedzę na ten temat i sięgnąć o nową książkę autorstwa Michała Rusinka. Jak zwykle w przypadku tego pisarza otrzymujemy pozycję napisaną klarownie, zaskakującą ciekawostkami, dowodzącą erudycji autora, ze szczyptą humoru i do tego niepozbawioną edukacyjnego wymiaru.
Sympatyczna lektura na letni czas - zachęca do podróży i językowych poszukiwań.

Kiedy dzieciom się nudzi...

2021-07-19
Ile razy jadąc w dłuższą trasę z dziećmi zastanawiałam się, czym jeszcze zająć ich uwagę, gdy gry, rozmowy i żelki przestały wystarczać i padało doskonale znane każdemu rodzicowi "Mamo... Nudzi mi się...". Najnowsza książka Michała Rusinka "Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw w miejscowości" to pozycja idealna na takie właśnie sytuacje. Wystarczy zachęcić dzieciaki, by obserwowały tablice z nazwami mijanych miast oraz wsi i - w zależności od wybranej wersji tej nowej gry - próbowały zgadnąć skąd one się wzięły; sprawdzały, czy pojawiły się w książce lub zapisywały te, których nie ma - do sprawdzenia jeszcze w trakcie podróży, albo dopiero w domu.

Baza na początek jest całkiem spora - autor rozwiązuje dla nas zagadkę pochodzenia nazw ponad stu polskich miejscowości. Książka jest kopalnią ciekawostek, wspaniale aktywizuje dzieciaki (a także ich mamy) do własnych poszukiwań oraz dowodzi jak piękny i ciekawy jest język polski. Dodatkowym walorem "Wytrzyszczki..." są świetne, humorystyczne ilustracje Joanny Rusinek, które doceni każdy, niezależnie od wieku.

A gdyby komuś było mało? Warto sprawdzić wcześniejsze książki pana Michała - " Wihajster, czyli przewodnik po słowach pożyczonych", czy "Psią skrętkę, czyli przewodnik po dziecięcych przekleństwach".

Czy w Częstochowie ktoś się chowa?

2021-07-19
Zdarzyło się Wam kiedyś podczas podróży wytrzeszczyć oczy czytając nazwę jakiejś miejscowości? A może kiedyś zastanawialiście się, co te nazwy oznaczają? Jak się okazuje nazwy miejscowości często mają swoje korzenie jeszcze dalej niż sądzimy. Przykładem niech będzie powszechnie znana Częstochowa, której nazwa wydaje się, że odnosi się do tego, że chowała się ona za wzgórzami przed pielgrzymami. Jednak wcale tak nie było, ponieważ jak donosi autor, kościół powstał tam dopiero później. Nazwy miejscowości nierzadko pochodzą od nazw ich właścicieli lub prac, jakimi się tam parano. Tak też jest w przypadku wsi Całowanie, której nazwa pochodzi od imienia Całowan, a Grotniki od produkowanych tam grotów do strzał. Czasami źródła danej nazwy sięgają czasów, kiedy to inne, obcojęzyczne ludności zamieszkiwały określone miejsce. Nazwa miejscowości Prabuty nie pochodzi przecież od dawnego obuwia, lecz od słów prei (przy) i buttan (dom). Jednak nie wszystkie nazewnicze zagadki udało się Michałowi Rusinkowi rozwikłać, pamiętajmy, że nazwy te w większości powstawały bardzo dawno i trudno dociec ich początków, bo źródła gdzieś się w końcu kończą. Wybierzcie się w podróż rowerem, samochodem, choćby nawet palcem po mapie i wytrzeszczcie trochę oczy, rozpocznijcie własne poszukiwania, może być naprawdę bardzo interesująco. Weźcie ze sobą tę książkę, napisaną z pomysłem, pełną ciekawostek, pięknie zilustrowaną przez Joannę Rusinek.

Skąd się wzięły nazwy naszych miast

2021-07-19
Skąd wzięły się nazwy miast w naszym kraju?
Czy w Częstochowie, ktoś się często chował; czy we Wrzeszczu się wrzeszczy; czy w Pacanowie faktycznie kozy kują ?
Skąd pochodzi nazwa mojego miasta - Gdynia.
Dlaczego Gniezno to Gniezno a nie Gniazdo, czy Kraków to kraina Kraka czy kruków, a może legenda o Warsie i Sawie wcale nie dała Warszawie jej nazwy?
Bardzo ciekawa, pouczająca i zabawna książka Pana Rusinka - tropiciela języka polskiego wszędzie gdzie się da.
Myślę, że to świetna książka dla ciekawych świata dzieci (i dorosłych) i dla tych, którzy udają się w podróże małe i duże po naszym pięknym kraju (pełnych językowych niespodzianek).
„Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości" Michała Rusinka, to niezwykle ciekawy drogowskaz po Polskich drogach, zawarty na 55 stronach, pełnych kolorowych ilustracji i oryginalnych oraz pouczających treści.

Rusinek & Rusinek

2021-07-19
Przyznaję, nie umiem być obiektywna jeśli chodzi o duet Rusinek & Rusinek. To doskonałe połączenie sił, którego efektem jest kolejna świetna książka dla młodego czytelnika. Tym razem na warsztat poszły nazwy miejscowości, których nazwy są zabawne, dziwne a czasem wciąż niewyjaśnione. 7-latka, który dopiero zaczyna czytać, oczywiście śmieszyły Pupki, Niemyje-Ząbki i Swornegacie, chyba najlepszą recenzją jest niepohamowany rechot dziecka. A że młody umysł najlepiej chłonie wiedzę, gdy mu się ją przedstawi w ciekawej formie bez nudy i zadęcia, książkę tę z zainteresowaniem przeczytaliśmy. Nie ukrywam, że nie wiedziałam że legenda o Warsie i Sawie mija się z faktami. Dobrze jest więc czasem sięgnąć do książek dla dzieci, aby trochę te wiedzę wpajaną nam od dziecka nieco sprostować.Książka skłania do własnych poszukiwań i domysłów, mimo że czasem zgadujemy od czego może pochodzić jakaś nazwa i nie zawsze nasze wywody są trafne to najważniejsze żeby tej ciekawości nie tracić, bo i w tym można znaleźć radość.
Na koniec o ilustracjach, co nie znaczy że mają one tu drugorzędne znaczenie. Kolor, różnorodność, pomysłowość ilustracji Joanny Rusinek dopełniają całości. Bez nich książka wypadałaby blado.
Moją ulubioną nazwą miejscowości jest Jazgarzewszczyzna (język polski jest taki cudowny!), niestety mieszkam w całkiem zwyczajnej miejscowości, z jednym dwuznakiem w nazwie.

Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości

2021-07-19
Uwaga! Uwaga!! Tym razem Michał Rusinek na tropie tajemnic nazw miejscowości!!!
Kto z nas podróżując po Polsce choć raz nie zastanawiał się co skrywa się pod nazwą danej miejscowości. Czy jest to jakaś ciekawa legenda, czy może zlepek dwóch słów przetłumaczonych z innego języka. I czy aby na pewno nazwa ta ma coś wspólnego z naszym pierwszym skojarzeniem? I powiem szczerze że cudownie było się przekonać o własnej pomyłce czytając opowieść o nazwie jednej z najśmieszniejszych miejscowości w Polsce jaką są Swornegacie. :) Niewiele mniej śmieszna dla mojej siedmioletniej córki była miejscowość Pupki, której nazwa wcale nie pochodzi od tej części ciała na której plecy tracą swą szlachetną nazwę :P .
Książka napisana z pewną dawką humoru, która krótko, zwięźle i w ciekawy sposób tłumaczy pochodzenie nazwy miejscowości. Teksty napisane w bardzo przystępny sposób dzięki czemu dziecko łatwo je zapamiętuje. Dodatkowym atutem książki są przepiękne ilustracje wykonane przez Panią Joannę Rusinek. Uważam, że powinna to być pozycja obowiązkowa dla lubiących podróże nie tylko tych małych ale także dla dorosłych, każdy znajdzie w niej nie jedną ciekawostkę.
Pani Michale z niecierpliwością oczekujemy kolejnego równie fenomenalnego tytułu :) Wihajster oraz Wytrzyszczka już są na naszej liście książek godnych uwagi i polecenia.

Polskie miasta na wyciągnięcie... "Wytrzyszczki"

2021-07-19
W Polsce są 913 miasta i aż 43 072 wsie - tyle nazw, a każda ma własną historię! Czasem związaną z dawnymi zawodami, czasem z obcym językiem, czasem jej pierwszym właścicielem, a czasem nawet z legendą.

W swojej najnowszej książce Michał Rusinek niczym sympatyczny i dowcipny detektyw próbuje rozwikłać tajemnicę stu z nich. Pojawiają się zatem dobrze wszystkim znane metropolie, jak Warszawa i Kraków, ale też mniejsze miasteczka, np. Zakopane czy Kruszwica, a także zupełnie niewielkie wioski, m.in. Krzywe Kolano, Tupadły i tytułowa Wytrzyszczka. Niektóre są trudne do wymówienia, inne zabawne, jeszcze inne związane np. z ukształtowaniem terenu. Dodatkowo każda strona opatrzona jest trafnymi ilustracjami Joanny Rusinek.

Przegląd pozwala nie tylko zagłębić się w historii i geografii oraz zaznajomić z etymologią nazw, ale rozbudza ciekawość czytelników, zachęcając do własnych poszukiwań i odkryć: ostatnią stronę przeznaczono na wyjaśnienie nazwy rodzinnej miejscowości, a i na tym się przecież przygoda nie kończy! W czasie ostatniej podróży zaczęliśmy z moimi małymi badaczami zapisywać co ciekawsze czy śmieszniejsze nazwy mijanych miasteczek i wsi, próbując przy okazji odgadnąć skąd się wzięły?

Książka to wyborna zabawa pokazująca, że ani historia, ani geografia, ani nawet języki obce, nie są straszne czy nudne - ba! mogą stanowić rewelacyjny powód do zabawy i śmiechu.

A czy wy wiecie skąd się wzięła nazwa waszej miejscowości? Być może tę zagadkę rozwikłał już Michał Rusinek? Przekonajcie się sami sięgając po "Wytrzyszczkę". Polecam z całego serca!

Co się kryje w nazwach miast

2021-07-19
Michał Rusinek przyzwyczaił nas do tego, że z uwagą przygląda się naszym polskim dziwnym słowom, tropiąc ich historię. Tym razem prowadzi śledztwo dotyczące nazw miejscowości mijanych na polskich drogach. Niekiedy trudno je wymówić, kiedy indziej po ich przeczytaniu wybuchamy śmiechem, a czasem po prostu się dziwimy: skąd to się wzięło. Michał Rusinek właśnie sprawdził skąd i to, co odkrył, znalazło się w książce „Wytrzyszczka czyli tajemnice nazw miejscowości".
Autor przygląda się nazwom najśmieszniejszym i najtrudniejszym do wymówienia, takim, które mają swoje źródło w ukształtowaniu terenu i takim, w których „chlupie woda", takim w których znajdziemy zwierzęta i jeszcze wielu innym. Jego śledztwo pokazuje, że często wyjaśnienia, które jako pierwsze przychodzą na myśl, wcale nie są słuszne. Aby odkryć prawdziwe źródło nazwy często trzeba sięgnąć w głąb historii jako takiej i historii języka. A czasem i to nie wystarcza i odpowiedzi o źródło nazwy czekają na odkrycie. To zadanie stawia autor przed czytelnikiem. Czytelnik, jeśli nie znalazł w zaproponowanym przez autora wyborze miejscowości swojej, ma pozostawione przez twórców książki miejsce na jej uzupełnienie.
„Wytrzyszczka..." to interesująca propozycja dla ciekawych świata dzieci, która sprawi, że podróżowanie będzie jeszcze bardziej emocjonujące, gdyż dzięki niej pewnie nie raz uda się współtowarzyszom zaimponować wiedzą. Jeszcze jednym plusem tej książki są kolorowe, wyraziste ilustracje, stworzone przez towarzyszącą w twórczości literackiej autorowi jego siostrę, Joannę Rusinek.

Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości - czyli książka, która w zabawny sposób tłumaczy pochodzenie nazw niektórych polskich miejscowości. Znajdziemy tutaj znane wszystkim miasta jak Katowice, Hel, Zakopane czy Warszawę, ale też mniej lub w ogóle

2021-07-19
Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości - czyli książka, która w zabawny sposób tłumaczy pochodzenie nazw niektórych polskich miejscowości. Znajdziemy tutaj znane wszystkim miasta jak Katowice, Hel, Zakopane czy Warszawę, ale też mniej lub w ogóle nie znane miejscowości np. Oś, Melsztyn, Zawichost, Szwedy. Niektóre z tych miejsc znamy z przejazdów rodzinnych po Polsce, niektóre wywołują uśmiech na twarzy jak : Ameryka, Zaździebulichy, Pacanów czy Niemyje-Ząbki. Lektura zachęciła mnie do poszukania innych pozycji tego autora!
Całe wydanie warte uwagi, twarda oprawa, duży format. Fantastyczne ilustracje idealnie dopełniające treść. Super na prezent dla małych i dużych podróżników po naszym kraju!

Rusinek & Rusinek

2021-07-19
Przyznaję, nie umiem być obiektywna jeśli chodzi o duet Rusinek & Rusinek. To doskonałe połączenie sił, którego efektem jest kolejna świetna książka dla młodego czytelnika. Tym razem ma warsztat poszły nazwy miejscowości, których nazwy są zabawne, dziwne a czasem wciąż niewyjaśnione. 7-latka, który dopiero zaczyna czytać, oczywiście śmieszyły Pupki, Niemyje-Ząbki i Swornegacie, chyba najlepszą recenzją jest niepohamowany rechot dziecka. A że młody umysł najlepiej chłonie wiedzę, gdy mu się ją przedstawi w ciekawej formie bez nudy i zadęcia, książkę tę z zainteresowaniem przeczytaliśmy. Nie ukrywam, że nie wiedziałam że legenda o Warsie i Sawie mija się z faktami. Dobrze jest więc czasem sięgnąć do książek dla dzieci, aby trochę te wiedzę wpajaną nam od dziecka nieco sprostować.Książka skłania do własnych poszukiwań i domysłów, mimo że czasem zgadujemy od czego może pochodzić jakaś nazwa i nie zawsze nasze wywody są trafne to najważniejsze żeby tej ciekawości nie tracić, bo i w tym można znaleźć radość.
Na koniec o ilustracjach, co nie znaczy że mają one tu drugorzędne znaczenie. Kolor, różnorodność, pomysłowość ilustracji Joanny Rusinek dopełniają całości. Bez nich książka wypadałaby blado.
Moją ulubioną nazwą miejscowości jest Jazgarzewszczyzna (język polski jest taki cudowny!), niestety mieszkam w całkiem zwyczajnej miejscowości, z jednym dwuznakiem w nazwie.

Pupki tak wygrywają :-)

2021-07-19
Michał Rusinek „Wytrzyszczka czyli tajemnice nazw miejscowości „ to fantastyczna książka dla małych i większość i dużych czytelników. Pięknie ilustrowana, napisana prostym zrozumiałym językiem wyjaśnia w prosty a zarazem interesujący sposób od czego, skąd i w jaki sposób powstały nazwy miejscowości.
Nie każdy z nas wie że w Polsce znajdują się miejscowości takie jak Rybojady, Rakojady albo Kurojady. Czyli tam nada się ryby, raki lub kurki? :-)
A może udamy się do miejscowości Całowanie ? Choć niekwestionowanym liderem wypadu na nasze przyszłe wakacje są Pupki

Tajemnicze nazwy

2021-07-19
Jazgarzewszczyzna, Niemyje-Ząbki, Pupki, Swornegacie i Żabojady to nazwy miejscowości wymienione w książce, a które w naszym domu wzbudziły największe zainteresowanie. Zarówno wśród dzieci jak i dorosłych.
Książka skierowana raczej dla dzieci starszych i młodzieży ze względu na sposób pisania i przekazywane informacje. Moim zdaniem wybór nazw miejscowości subiektywny dla autora. Myślę, że każdy z nas dodałby wiele swoich propozycji, bo spotykamy wiele dziwnych i intrygujących nazw. Nasze są między innymi takie: Wielkie Oczy, Beznazwa, Różaniec. To tak na „szybko".
Książka to dobry motywator do zgłębiania wiedzy o historii miejscowości, w której mieszkamy, do rozwiązania zagadki, dlaczego nasza miejscowość nazywa się tak, a nie inaczej. Na końcu książki znajduje się specjalna strona na zapisanie tajemnic, które ukrywają się w jej nazwie.
Co mnie zaskoczyło najbardziej? To, że pozory mylą. Nazwa miejscowości bardzo często nie jest taka oczywista, jakby nam się wydawało.

Doskonała towarzyszka na wakacyjne podróże

2021-07-19
Co można powiedzieć - ciekawostki o (często bardzo nieoczywistym) pochodzeniu nazw polskich miast, miasteczek i wiosek, napisane w dowcipnym stylu pana Michała Rusinka i ozdobione fantastycznymi ilustracjami pani Joanny Rusinek - myślę, że to doskonała pozycja na wakacyjne podróże po kraju, czyta się z wielką przyjemnością! Kto z nas nie pamięta z dzieciństwa (i nie tylko!) zabaw w wyszukiwanie najśmieszniejszych nazw mijanych miejsc? Teraz można pokusić się o rozwikłanie tajemnic ich pochodzenia, inspirując się "Wytrzyszczką"!

Kto chowa się w Częstochowie? Czy wszyscy mieszkańcy Krzywego Kolana mają krzywe kolana?

2021-07-19
O tym przekonać się można dzięki książkę "Wytrzyszczka czyli tajemnice nazw miejscowości". Autor książki zabiera nas w podróż po Polsce, po mniej i bardziej znanych miastach, małych miejscowościach i wsiach. Przepiękne ilustracje Joanny Rusinek intrygują, zachęcają do lektury. Książka do przeczytania za jednym posiedzeniem chociaż przy okazji zwiedzania żywej Polski na pewno warto do niej wrócić. Napisana w sposób lekki i dowcipny - ciekawostki i dla dzieci i dla dorosłych.

Wytrzyszczka

2021-07-19
Czy Częstochowa przed kimś się chowa a w Całowaniu trzeba się całować? Czy w Pszczynie mieszkają pszczoły a w Żabojadach jadają żaby? A może w Niemyje - Ząbkach nie myją ząbków a w Swornychgaciach nie lubią chodzić w gaciach? Na te i inne pytania z pewnością odpowie Michał Rusinek w swojej najnowszej książce „Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości". W przystępny i zabawny sposób autor wyjaśnia w niej skąd wzięły się nazwy wybranych miejscowości. Przy okazji niejednego zaskoczy podając najdłuższe nazwy miejscowości w Polsce i na świecie, wyjaśniając ile właściwie mieliśmy stolic (jak się okazuje więcej niż trzy), oraz ile Ameryk i Brazylii mamy w naszym kraju. Dodatkowo całość wzbogacają piękne ilustracje Joanny Rusinek. Książka warta polecenia, nie tylko dla młodych czytelników, ale i dla dorosłych. Mnie w każdym razie wiele razy zaskoczyła.

Tajemnicza Wytrzyszczka

2021-07-19
"Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości" autorstwa Michała Rusinka to lektura dla dużych i małych, ciekawych świata i lubiących zabłysnąć ciekawymi anegdotami. Autor na zaledwie 56 stronach przybliżył czytelnikom ponad sto niezwykłych nazw miejscowości wraz z objaśnieniem ich pochodzenia. Mamy więc możliwość wyruszyć w niezwykłą podróż po Polsce, odkryć wiele ciekawych miejsc i przyjemnie spędzić czas całą rodziną.

Każdy z nas zastanawiał się czasem skąd pomysł na taką, a nie inną nazwę danej miejscowości. Niektóre przecież bywają wyjątkowo zaskakujące. Jedne bawią, inne dziwią a jeszcze inne łamią języki. Właściwie w każdym zakątku Polski natrafić można na takie oryginały. Ta lektura pozwoli odkryć nam tajemnice zaledwie części z nich, ale za to jakże doskonale wyselekcjonowanych. Bo np. wiedzieliście, że istnieją takie miejscowości jak Całowanie, Krzywe Kolano, Żabojady, Sfornegacie czy Zawichost? O Ameryce zapewne słyszeliście, ale czy wiecie ile ich dokładnie jest w naszym kraju? A może chcielibyście dowiedzieć się skąd pochodzą nazwy popularniejszych miast, które choć już nam się utrwaliły i nie dziwią tak bardzo, również są dość specyficzne jak np. Częstochowa, Zakopane, Pszczyna, Katowice, Gniezno czy Środa? To wszystko i znacznie więcej skrywa ta cudowna lektura ;)

Fajnym pomysłem autora jest pozostawienie miejsca na końcu książki dla każdego z nas. Możemy zanotować w nim kilka słów na temat miejscowości, w której mieszkamy i spróbować przy okazji dowiedzieć się skąd pochodzi jej nazwa. W ten sposób nasz egzemplarz stanie się dla nas wyjątkowy i bezcenny ;)

Książka cieszy się w naszym domu sporym zainteresowaniem. Najmłodszych czytelników przyciągnęła również ze względu na kolorową szatę graficzną i współczesne ilustracje. Teksty są krótkie, zamknięte w kilku zdaniach. Ogólnie było przy nich sporo śmiechu i zabawy. W ruch poszły atlasy, bo dzieci chciały sprawdzić czy aby któraś z tych miejscowości nie znajdzie się na ich wakacyjnej trasie. Gorąco polecam wam tę lekturę. Zdecydowanie warto do niej zajrzeć ;)

Polecam!

2021-07-19
Michał Rusinek ciągle w formie! Kolejna obowiązkowa lektura! Dla każdego, kogo interesuje nasz kraj, kto lubi odkrywać nowe miejsca, kto z ciekawoscia spogląda na nazwy miejscowości i kto lubi poznawać ciekawostki.
Autor, jak zawsze, w bardzo ciekawy sposób odkrywa przed czytelnikiem historie nazw wielu miejscowości w Polsce. Znajdziemy tu m.in. nazwy śmieszne, najdłuższe, najkrótsze czy z ukrytymi wyrazami, a także te bardzo trudne do wymówienia, jak choćby tytuł publikacji. Książka jest też wspaniale zilustrowana.
Polecam każdemu, i małemu i dużemu, bo taką wiedzą można zabłysnąć w towarzystwie każdego pokolenia.

Nieśmiertelne Swornegacie

2021-07-19
Michał Rusinek w książce „Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości" przyjął sobie za cel pokazanie, że w nazwach mijanych na drogowskazach podczas naszych dalszych i bliższych podróży, kryją się ciekawostki o historii, a często współczesne skojarzenia różnią się od prawdziwego pochodzenia wielu nazw. Autor opowiada o swoich ulubionych miejscowościach, a zawarł ich w swojej publikacji aż sto.
Każdej miejscowości poświęcono trzy - cztery zdania, a więc teksty są krótkie, choć i tak można docenić ich staranność językową, pewną elegancję wypowiedzi. Zwraca uwagę również piękna grafika, całostronicowe, barwne ilustracje Joanny Rusinek wprowadzają do publikacji dużo ciepłego i dyskretnego humoru.
Miejscowości zostały podzielone według luźnych kategorii, np. te dotyczące innych krajów (Ameryka, Niemce), związane ze zwierzętami (Pszczyna, Ryczywół), jedzeniem (Kruszwica), ukształowaniem terenu (Łęczyca, Zakopane), czy po prostu śmieszne, jak Pupki, Tupadły czy Swornegacie. Wyjaśnienia tych nazw należy szukać w lokalnych legendach, historycznym przeznaczeniu miejscowości, czasami w nieporozumieniach wynikających z odmienności gwar, jakimi posługiwali się mieszkańcy. Wiele z nich ma ciągle charakter domysłów opartych na wiedzy o historii języka.
Autor zachęca czytelników do własnych poszukiwań, jeśli naszej miejscowości nie ujął w swoje publikacji. Akurat mi zostawił pole do popisu, bo mieszkam w Poznaniu, o którym w książce milczy, dlatego czym prędzej dowiedziałam się, że nazwa miasta bierze początek od legendy o Lechu, Czechu i Rusie. A za chwilę wyjeżdżamy z dzieciakami na wakacje na Mazury i już teraz czuję, że inaczej będziemy patrzeć na tablice mijane po drodze.
Kilka słów uwagi należy się również jakości wydania - duży format, który pięknie prezentuje zabawne ilustracje i twarda oprawa sprawiają, że z książki korzysta się wygodnie. Na końcu znajduje się alfabetyczny spis miejscowości, by łatwo można było odnaleźć interesujący nas fragment. Tym samym jest to jedna z bardziej interesujących, budzących zaciekawienie, a przy tym pięknych książek, jakie ostatnio miałam w rękach.

Jeśli wakacje, to w Polsce

2021-07-19
Zastanawiam się ile osób uśmiecha się pod wąsem słysząc o Swornegaciach. Cóż, ja już do nich nie należę, bo dowiedziałam się, że nazwa nie ma nic wspólnego z elementem bieliźnianym.
Michał Rusinek stawia pytania, które nieraz przelatywały mi przez głowę, gdy czytałam nazwy mijanych w podróży miast (np. czy w nazwach można dostrzec ukształtowanie terenu?). Robi to po to, by przybliżyć młodszym czytelnikom nasz, jeśli nie piękny, to na pewno bardzo ciekawy język. Książka ma duży, zachęcający do przysiądnięcia i skupienia się na lekturze format, a dowcipne, kolorowe ilustracje ułatwiają przyswajanie rozsądnie dawkowanych porcji informacji.
Autor zagaduje nas i snuje swoje opowieści niczym sympatyczny, uśmiechnięty przewodnik na wycieczce. Książka nie jest encyklopedią stanowi jednak skarbnicę przydatnych wskazówek dla młodszych i starszych, które pozwolą lepiej zrozumieć skąd biorą się nazwy miast i miasteczek w Polsce.
Okres wakacyjny to idealny moment, by sięgnąć po taką pozycję i aż się prosi, by wraz z dzieckiem poszukać jeszcze innych nazewniczych perełek ukrytych wśród polskich dróg (na końcu książki jest nawet miejsce, by wpisać swoje przypuszczenia odnośnie pochodzenia nazwy własnego miasta). Warto przy tym pamiętać, że bardzo często nie uda nam się znaleźć jedynego, słusznego rozwiązania.

Onomastyka dla smyka, czyli o pochodzeniu nazw!

2021-07-19
W swojej najnowszej książce Michał Rusinek odkrywa, skąd się wzięły nazwy miast i wsi, takie jak np. Swornegacie, Ryczywół, Niemyje-Ząbki, Wytrzyszczka, Widugiery. Poznamy także pochodzenie nazw stolic, wokół których narosły legendy. Wiedza, humor i ciekawe ilustracje to przepis na książkę, która ucieszy całą rodzinę.

Nie od dziś wiadomo, że nikt tak dowcipnie i ciekawie nie pisze o języku jak Michał Rusinek, literaturoznawca, językoznawca, poeta, były sekretarz Wisławy Szymborskiej. To on z pasją śledzi "pypcie" współczesnego języka, radzi "jak przekręcać i przeklinać", przygląda się słowom zapożyczonym i rodzimym.
W swojej najnowszej książce, o jakże malowniczym tytule "Wytrzyszczka" bada tajemnice nazw polskich miejscowości, których brzmienie szczególnie nas nurtuje, a pochodzenie wzbudza wiele domysłów.

Chyba każdy kiedyś spotkał się z dziwną, trudną lub śmieszną nazwą podczas swoich podróży, czy chociażby przyglądając się mapom, które to zajęcie zazwyczaj absorbuje wiele dzieci. Naturalną konsekwencją były na pewno pytania i zgadywanie, skąd się dana nazwa wzięła. Potoczne skojarzenia często mijają się z prawdą, a nie każdy ma wiedzę, by fachowo wyjaśnić dziecku frapujące go kwestie.

Z pomocą przychodzi literatura. Michał Rusinek zebrał kilkadziesiąt nazw polskch miejscowości i pogrupował je według pytań, które się pojawiają, gdy zastanawiamy się nad pochodzeniem danej nazwy np. czy w nazwach są części ciała, w jakich nazwach chlupie woda, czy można dostrzec ukształtowanie terenu itp.
Teksty są dość krótkie, zabawne, napisane przystępnym dla dziecka językiem, a jednocześnie bardzo konkretne. Wyjaśnienia zapadają w pamięć. Warto zaznaczyć, że treść konsultował dr Artur Czesak - językoznawca, dialektolog, leksykograf.

Kilka przykładów:
Kampinos - nie ma nic wspólnego z nosem, nazwa wywodzi się od łacińskiego "campus noster", czyli "nasze pola" albo od kęp drzew zwanych w tym regionie "kampami".
Olsztyn - wiąże się z niemieckim "Stein" i oznacza dosłownie "kamień nad Łyną".
Swornegacie - ta nazwa kaszubskiej wsi zawsze śmieszy, a jej pochodzenie jest dość prozaiczne: od "swory", czyli plecionki, którą "gacono"- umacniano brzefi jezior i rzek.
Ełk - to miasto dawniej nazywano "Łek", od "lek" - lilia wodna lub "łęg"- łąka. Z czasem forma "we Łku" przekształciła się w "w Ełku".

Świetnym dopełnieniem są humorystyczne, kolorowe ilustracje i kolaże wykonane prze Joannę Rusinek, siostrę autora, znaną ilustratorkę i projektantkę okładek.

"Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości" uczy i bawi, zachęca do własnych językowych poszukiwań. Na końcu publikacji znajduje się strona, na której czytelnik może zapisać historię nazwy własnej miejscowości i odkryć tajemnice w niej ukryte.
Przeznaczona dla dzieci w wieku 6-8 lat, przyda się właściwie całej rodzinie, to bowiem książka idealna, by spędzić nad nią wspólnie czas i wykorzystać podczas wakacyjnych wycieczek.

Wytrzyszczka, idealne połączenie edukacji i dobrego humoru!

2021-07-19
Czy ktoś się chowa w Częstochowie? A gdzie znajdziemy Żabojady?
Podróżując po naszym kraju z pewnością zauważyliście przeróżne nazwy miejscowości. Biorąc pod uwagę dosyć trudną ortografię, a także urozmaicenie terenów Polski - znajdziemy nazwy trudne do wymówienia, zabawne i intrygujące! Bardzo często, nazwy kryją w sobie niezwykłe historie i pochodzenie .
Niebywałe studium wielu takich przypadków znajdziecie w książce o specyficznym tytule "Wytrzyszczka czyli tajemnice nazw miejscowości", którą przygotował dla ciekawych świata czytelników Michał Rusinek.
Jeśli przejeżdżałeś przez Tumidaj lub Swornegacie i bawiły Cię te nazwy, to ta książka będzie idealnym pomysłem na miły, czytelniczy wieczór. Pol dam również młodym ludziom, to świetny sposób zdobycia wyjątkowej wiedzy a nawet sposób na zabłyśnięcie wśród rówieśników podczas wspólnych wycieczek.
Pięknie wydana, ciesząca oczy wyrazistymi kolorami pozycja od @wydawnictwoznakpl jest świetnym pomysłem na prezent!
A Tobie jaka nazwa miejscowości zapadła w pamięć?

Po prostu Rusinek& Rusinek- i (znowu) bardzo dobrze

2021-07-19
Kolejna książka Michała Rusinka, przy której zgromadzi się cała rodzina. Zabawne i odważne ilustracje Joanny Rusinek, siostry autora tekstu, przykuwają uwagę i zostają na długo w pamięci. "Wytrzyszczka" to idealna książka na letnie wyprawy bliższe i dalsze- znajdziemy w niej fragmenty o miejscowościach z każdego regionu Polski opisane dobrze rozpoznawalnym językiem autora- inteligentnie i bez zbędnego patosu.

A co, jeśli nie znajdziemy jakiejś miejscowości w tym tomie? Lepiej nie czekać na drugą część, tylko zachęcić dzieci do sięgnięcia po papier oraz farby i stworzyć wspólnie kolejne karty. Uwaga! Tej książki nie da się czytać gdzieś w kąciku w samotności- wybuchy śmiechu zaraz przywabiają innych domowników.

Lektura warta uwagi

2021-07-19
Napiszę jedno, dawno już nie czytałam tak dobrej książki dla dzieci. Jesteśmy (razem z córkami) nią oczarowane! Sama nie wiedziałam o znaczeniu nazw tak wielu miast

Wytrzyszczka - książka nie tylko dla dzieci

2021-07-19
"Wytrzyszczka czyli tajemnice nazw miejscowości" to książka nie tylko dla dzieci! Ciekawostki dotyczące nazw miejscowości zainteresują na pewno także tych nieco starszych, choćby po to, by imponować wiedzą ;) Bo kto z nas wiedział przed przeczytaniem tej książeczki, skąd choćby nazwy Kruszwica, Ełk, Wrzeszcz? Co znaczy nazwa wsi Niemyje-Ząbki? :) Albo co słychać w nazwie Pszczyna? :)
Krótkie, zabawne teksty, pięknie ilustrowane, do tego ładne wydanie w twardej oprawie - idealny zestaw np. na czas podróży. Na pewno czas minie szybciej, a najmłodsi (i ci całkiem więksi) zaangażują się w odczytywanie nazw mijanych miejscowości. Polecam!

Rewelacyjna pozycja dla każdego

2021-07-19
Skąd się wzięła nazwa Warszawa? Czy na pewno od Warsa i Sawy? Czy w Polsce znajdziesz Amerykę, Brazylię, Argentynę i Pragę? Czy w Niemyje-Ząbki dentyści mają dużo pracy? A mieszkańcy Pupek lubią Prabuty? Czy Kampinos wziął swoją nazwę o właściciela mającego katar? Wszystkiego tego i mnóstwa innych ciekawostek o nazwach miejscowości (i dzielnic) dowiecie się z rewelacyjnej książki Michała Rusinka „Wytrzyszczka czyli tajemnice nazw miejscowości" wydanej przez Znak, a zilustrowanej przez Joannę Rusinek. To cudowna pozycja dla wszystkich, którzy chcieliby zaspokoić swoją ciekawość poznawczą albo ją rozbudzić. Książka przytacza wiele ciekawostek o nazwach, ale stawia też mnóstwo pytań i hipotez, co może zachęcić do poszukania informacji w innych źródłach. Sprzyja temu też strona do zapisania historii nazwy własnej miejscowości, co dodatkowo może zainspirować do zabawy w detektywa językowego. Pozycja zawiera indeks nazw miejscowości, co bardzo ułatwia szukanie konkretnej nazwy i stanowi znakomity wstęp do uczenia najmłodszych korzystania z literatury popularno-naukowej. „Wytrzyszczka" cechuje się też rewelacyjną szatą graficzną i przepiękną twardą okładką. Uważam, że może być znakomitym prezentem nie tylko dla dzieci.

Tajemnice nazw miejscowości

2021-07-19
Wiedzieliście skąd się wzięła nazwa Zakopane? Całe życie mylnie uważałam, że od czegoś zakopanego, a tu proszę niespodzianka, od wykarczowanego lasu. Albo takie Przedmieście Szczebrzeszyńskie, którego nazwa może wprowadzić w błąd, i to nie tylko językowy.
Muszę powiedzieć, że Michał Rusinek spisał się na medal. „Wytrzyszczka czyli tajemnice nazw miejscowości" nie dość, że jest fantastycznie wydana, to jeszcze wlewa sporą dawkę wiedzy do głowy dzięki czytelniczej zabawie. Za jej pomocą poznacie dokładnie 103 nazwy i historie, które się za nimi kryją.
Pierwszym domownikiem, który ją pochłonął (tak, pochłonął, bo ją się pochłania) byłam ja. Drugim był mój syn, który teraz namiętnie dopytuje o każdą nazwę mijanego miasta lub wsi. Aż się boję naszej trasy nad Bałtyk. Muszę się chyba na urlop porządnie merytorycznie przygotować.
Na końcu książki autor zostawił miejsce na opisanie historii własnego miasta. Możecie pobawić się wraz ze swoimi dziećmi w detektywów i wyruszyć na poszukiwanie tajemnic, które kryją się w jej nazwie. Dzięki temu Wasza książka będzie pionierskim egzemplarzem.
A bajeczne ilustracje autorstwa Joanny Rusinek są niczym wisienka na torcie. Jednym zdaniem - jestem zachwycona tą książką, pod każdym względem.

 

Wytrzyszczka, czyli tajemnice nazw miejscowości

2021-07-19
„Wytrzeszczka" jest doskonałą pozycją do przeczytania od deski do deski, ale również do częstego powracania do poszczególnych nazw. Pokazuje dzieciom, że pochodzenie wyrazów nie jest jednoznaczne i może mieć różne pochodzenie.
Książka doskonale zaspakaja ciekawość moich dzieci, które wciąż pytają skąd się biorą pewne nazwy przy jednoczesnym pobudzeniu, by poszukiwać dalszych własnych interpretacji.
Wspaniała pozycja, która rozwija kreatywność i pobudza do dalszych poszukiwań w czasie podróży, które w związku z nowym zadaniem stają się zdecydowanie fajniejsze.
Bardzo polecam dla dzieci i dla dorosłych.

Co w nazwie piszczy?

2021-07-19
Ze swoich szkolnych lat pamiętam zadanie z języka polskiego, które polegało na wymyśleniu legendy na temat nazwy naszej miejscowości. I chociaż każdy wiedział, że Ujście nazywa się tak że względu na miejsce, gdzie jedna rzeka "wpada" do drugiej, to każde z nas puściło wodze fantazji. Po latach na pytanie "skąd ta nazwa?" przyszło mi odpowiedzieć moim synom. A że to ciekawskie chłopaki, wiedziałam że książka Michała Rusinka przypadnie im do gustu. I nie myliłam się - sprawiła im wiele radości, a śmiechu było co nie miara. Najfajniejsze w tej całej zabawie, było to, że autor wytłumaczył nazwy nie tylko tych dużych i bardzo znanych miejscowości, jak Kraków, Gdynia czy Warszawa, ale też tych, których w ogóle nie kojarzyliśmy jak tytułowa Wytrzyszczka, Międzybrodzie i Widugiery. A Swornegacie rozbiły bank! Na korzyść książki przemawia podanie tych wszystkich informacji w dość krótkiej i naprawdę przystępnej formie. Dzięki temu dzieciakom przyjemnie i szybko upłynął czas na czytaniu i myślę, że dużo zapamiętali. Mnie urzekły także piękne, kolorowe, przyciągające wzrok ilustracje. Naprawdę - wyglądają, jakby ktoś przed chwilą namalował je własnoręcznie na stronach "Wytrzyszczki".
Podsumowujac - polecam tę książkę. Nie będziecie się przy niej nudzić a ciakawym świata dzieciom sprawi mnóstwo frajdy

Słowem po mapie

2021-07-05
Fenomenalna pozycja, którą moja ośmiolatka połknęła w niecałą godzinkę. Potem przejął Pan Mąż, a na koniec ja i Młodsza . Przepiękna szata graficzna, łatwo przyswajalny układ treści zacheca do czytania, a liczne ciekawostki ruszyły nas do podróży palcem po mapie. Wiele ciekawostek, dla córy były zaskoczeniem, sądzę, że staną się kopialnią ciekawostek do szkoły. Zachwyciła mnie ta pozycja, podobnie jak wcześniej "Wihajster". Mam nadzieję, że młodzi czytelnicy rozkochają się w językoznawstwie, w polszczyźnie i w poszukiwaniach, jakie otwiera przed nimi ta pozycja. Bardzo polecam!

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.