Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata - Alex Perry | okładka
Znak literanova

Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata Alex Perry

Oprawa miękka

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2018-09-17

ISBN: 978-83-240-3762-9

EAN: 9788324037629

Liczba stron: 336

Wydawnictwo: Znak literanova

Format: 144x205mm

Cena katalogowa: 39,90 zł

Tłumaczenie: Mariusz Gądek

Rok wydania: 2018

39,90 zł 17,96 zł

Oszczędzasz 21,94 zł
-55 %
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek. Punkty stacjonarne odbioru książek Znak

Opis

Ta książka miała nie powstać. Przedstawieni w niej ludzie ukrywają się lub nie żyją. Autor również usłyszał groźby pod swoim adresem.

Mafia kalabryjska to dzisiaj najpotężniejszy syndykat zbrodni na świecie. Znana jako ‘ndrangheta, działa w 120 krajach, zarządza bilionami euro, piorąc brudne pieniądze dla cosa nostry, camorry, kolumbijskich karteli i rosyjskiej mafii. Kontroluje 80% rynku twardych narkotyków w Europie.

Wpływa też na sytuację polityczną na świecie – szantażowała rządy Tajlandii i Indonezji. Prawdopodobnie to ona stała za śmiercią dziennikarza Jána Kuciaka i wywołała kryzys polityczny na Słowacji.

Członków mafii kalabryjskiej łączą relacje rodzinne, a organizacji nie da się opuścić. Nawet jeśli jesteś tylko córką lub żoną. Jeśli odchodzisz, znikasz na zawsze.

A jeśli chcesz innego życia dla swoich dzieci, musisz mieć odwagę, aby przeciwstawić się rodzinie, która ci tego nie wybaczy. Która nie będzie mieć problemu z tym, żeby zabić twoją córkę. Nie zawaha się rozpuścić twoich kości w kwasie solnym.

Trzy dobre matki znalazły w sobie siłę, aby podjąć największe ryzyko – zdradzić swoich ojców i mężów, żeby ocalić synów i córki.

Oto wstrząsające kulisy największej wojny, jaką kobiety wypowiedziały włoskiej mafii w XXI wieku.


Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

Wolność jest kobietą

2019-01-25
Alex Perry o Lei Garofalo, Giuseppinie Pesce i Marii Concetti Caccioli usłyszał przy okazji swojej pierwszej dziennikarskiej podróży do Włoch. Od tamtej pory, historia trzech kobiet, które miały odwagę przeciwstawić się najpotężniejszej organizacji przestępczej na świecie, o której praktycznie nikt wcześniej nie słyszał (!), nie dawała mu spokoju. Jednak, mimo iż ‘nrangheta dzięki zeznaniom bohaterek została osłabiona, wciąż była wystarczająco silna by próbować zablokować powstanie książki. Wielu z uczestników opisywanych w reportażu zdarzeń nie zdecydowało się na spotkanie z dziennikarzem, a ci którzy to zrobili, grozili mu, lub „tylko" przekazywali ostrzeżenia. Na przekór wszystkiemu, dzięki ogromnej determinacji nielicznego grona osób, ostatecznie ujrzała ona światło dzienne. Sięgając po „Dobre matki" możemy więc bezkarnie, z bezpiecznej odległości, zajrzeć w struktury mafii kalabryjskiej, poznać mechanizmy, jakie nią kierują i zrozumieć dlaczego jest tak skuteczna i groźna.
Postrzegając włoską mafię przez pryzmat filmów i literatury, traktujemy ją jak romantyczną legendę lub baśń rodem z minionej epoki. Niestety ta bezwzględna organizacja, zwłaszcza teraz, w erze globalizacji, ma niewiele wspólnego z naszymi naiwnymi wyobrażeniami. I, w co trudno nam uwierzyć, jej wpływy sięgają nie tylko poza granice Włoch, ale także Europy. Najgroźniejsza okazała się pozostająca w cieniu swojej sycylijskiej siostry, mafia kalabryjska, której imperium, jeszcze w 2009 roku, obejmowało 50 krajów, od Albanii po Togo. Jej roczne dochody, w granicach 50-100 miliardów euro, uczyniły ją najpotężniejszą, napędzaną bezwzględną przemocą organizację przestępczą, zdolną nawet do szantażowania rządów i mającą wpływ na sytuację polityczną na świecie. Pieniądze, którymi dysponowała, pochodziły nie tylko z haraczy, wymuszeń i handlu bronią, ale także ze szmuglowania narkotyków. Pod tym względem ‘ndrangheta zmonopolizowała praktycznie cały europejski rynek.
Co stanowiło o sile kalabryjskiej mafii i pozwoliło jej pozostać tak długo niezauważonej? Swoich członków rekrutowała tylko pośród rodziny. Praktycznie wszyscy członkowie danej ‘ndrina byli połączeni więzami krwi albo więzami małżeńskimi. ‘Ndrangheta była więc rodziną w skali makro i w takim sensie stanowiła doskonałą organizację przestępczą. Każde dziecko, które przyszło w niej na świat było „tresowane" do swojej przyszłej roli i pozbawione świadomości istnienia jakiejkolwiek alternatywy. Całkowicie wypaczone pojęcie lojalności i brutalny kodeks honorowy pozwalał eliminować każdego, kto mógłby w jakikolwiek sposób zagrozić strukturze. Utrzymywana dzięki temu, spowijająca organizację mgła tajemnicy, stanowiła jej najcenniejszą broń. Mafia popełniła jednak jeden zasadniczy błąd: zignorowała kobiety.
Kobiety mafii kalabryjskiej w XXI wieku, pod wieloma względami żyły tak, jakby utknęły w średniowieczu. Miały ograniczony dostęp do edukacji, ich małżeństwa aranżowano, karano je śmiercią za zdradę, bito za nieposłuszeństwo, niejednokrotnie nie mogły nawet wychodzić z domów bez „opieki". Dla mężczyzn nie stanowiły większej wartości i według nich nie były zdolne do samodzielnego kierowania własnym życiem. Tym bardziej rozwścieczyło ich to, z której strony przyszedł cios, który zachwiał ich doskonale działającym imperium. Wojnę kalabryjskiej mafii wytoczyły bowiem, przez pokolenia zastraszane i tłamszone, pozornie słabe przedstawicielki płci pięknej. Ku zaskoczeniu patriarchalnego społeczeństwa, ignorowany i niedoceniany feminizm okazał się najskuteczniejszą bronią w walce ze zdominowaną przez mężczyzn przestępczością zorganizowaną.
Jak już wiemy, Alex Perry podjął się niebezpiecznego zadania i postanowił obnażyć przed czytelnikiem prawdę o ‘ndranghecie. Pokazać rządzącą nią skrajną perfidię, zakłamanie i zdeformowane wartości rodzinne, którym nadano iście diabelski charakter. Przede wszystkim przybliżył nam tragiczne losy trzech „dobrych matek", które zapragnęły dla swoich dzieci innego życia. Nie chciały by ich synowie stali się mordercami i spędzili życie w więzieniach lub bezsensownie ginęli w klanowych walkach o władzę. Nie chciały dla swoich córek tak podłego życia, jakie same wiodły. Każda z nich swoją heroiczną walkę stoczyła samotnie, z mniej lub bardziej wydajną pomocą państwa. W momencie powstawania książki, dwie z nich już nie żyły: Lea i Maria zostały brutalnie zamordowane przez członków własnych rodzin. Tylko trzecia z nich - Giuseppinie - nadal żyje objęta programem ochrony świadków. Te odosobnione akty buntu, stały się symbolami walki o wolność. Pokazały, że niezwyciężoną mafię można jednak pokonać, bo wcale nie jest tak potężna i doskonała, jak się powszechnie wydawało. Dały więc siłę do działania wszystkim, którzy nie chcieli by odbierała im tożsamość, jak np. córka Lei Denise, która idąc w ślady matki, wystąpiła w sądzie przeciwko ojcu, oskarżając go o zabicie żony. W efekcie ‘ndrangheta zaczęła rozpadać się od środka.
Wielu z bohaterów „Dobrych matek" już nie żyje, również, jak już zresztą pisałam, niewielu w ogóle chciało z dziennikarzem rozmawiać. Skąd więc autor zdobył tak wiele szczegółowych informacji? Na szczęście we Włoszech funkcjonuje jawność wymiaru sprawiedliwości oraz tradycja prezentowania przez prokuratorów całego przebiegu dochodzenia. Dzięki temu Perry zyskał dostęp do zapisów podsłuchów, a nawet protokołów przesłuchań. Informacje do których dotarł okazały się wstrząsające, a kulisty wojny z mafią kalabryjską przerażają bezwzględnością. Nic dziwnego więc, że jej członkowie nie chcieli dopuścić by świat poznał ich brudne sekrety i by jeszcze więcej osób dowiedziało się o ich hańbie.
Dziennikarz ma bardzo dobry warsztat i z ogromne wyczucie. Od pierwszych stron przenosi czytelnika do samego serca świata, którego ten nigdy nie miałby szansy zobaczyć z tak bliska. Podczas lektury wciąż przecierałam oczy ze zdumienia. Miałam wrażenie, że nie czytam reportażu, tylko sprawnie napisaną powieść sensacyjną. Bo jak to możliwe by w XXI wieku, tuż pod naszym nosem rozgrywały się koszmary na jawie? Jak to możliwe, że nikt nie potrafił tak długo przebić się przez fasadę organizacji? Niestety, „Dobre matki" to nie fikcja literacka, tę historię napisało życie. Kobiety, o których mowa nie są wytworami niczyjej wyobraźni. To co je spotkało i to czego były świadkami wydarzyło się naprawdę. Niesamowite więc, jak wiele znalazły w sobie odwagi, jak bardzo były zdeterminowane, żeby powiedzieć „dosyć tego!". Ich bunt stanowił iskrę, która rozpaliła serca, dała nadzieję i obudziła wiele sumień. I chociaż mafia zrobi wszystko by wymazać zdrajczynie z historii, mam nadzieję, że świat o nich nie zapomni. Że prawda stawi opór kłamstwu.

 

Lepsze matki

2019-01-25
„Dobre matki" to książka oparta na faktach opowiadająca historie kobiet, które zdołały wyjść na przeciw najpotężniejszej mafii świata.
Zagłębiając się w opowieść, poznajemy, jak wygląda życie z gangsterami u boku. Pokazuje ona prawdziwe oblicze szajki i konsekwencje jakie ponoszą osoby, które są w bliskiej relacji z kimś, kto jest w to zamieszany. Jeśli już wejdziesz w ich świat, to istnieje nikła szansa, że zdołasz się z niego wydostać. „Dobre matki" opisują historie kobiet, które umiały powiedzieć NIE. Pragnęły one normalnego życia może nie tyle dla siebie, co dla swoich dzieci.
Pierwszy raz czytałam o czymś takim. Szczerze mówiąc, nie była to dla mnie łatwa lektura. Przez niektóre fragmenty było mi ciężko przebrnąć, musiałam robić sobie przerwy. Jednak mimo wszystko nie żałuję czasu poświęconego na lekturę „Dobrych matek". Ta książka pokazała mi rzeczywistość, o której nie miałam pojęcia. Ukazuje to, jak traktowane są kobiety w XXI wieku w niektórych rejonach świata. Byłam przerażona, że w dzisiejszych czasach kobiety traktowane są w sposób przedmiotowy i nie daje im się prawa głosu. Dostrzegłam również, że gangsterzy bardzo cenią sobie swoją rodzinę i utrzymują silne więzy rodzinne, co nie zmienia faktu, że cała ta relacje jest toksyczna.
Jeśli ktoś, tak jak ja, nie spotkał się nigdy wcześniej z tego typu tematyką w książkach, to może dowiedzieć się naprawdę wielu rzeczy, o których wcześniej nie wiedział. Wydaje mi się, że mogę tę książkę z czystym sumieniem polecić. :)

Kropla drąży skałę

2019-01-25
Mafia kalabryjska to dzisiaj najpotężniejszy syndykat zbrodni na świecie. Znana jako ‘ndrangheta, działa w 120 krajach, zarządza bilionami euro, piorąc brudne pieniądze dla cosa nostry, camorry, kolumbijskich karteli i rosyjskiej mafii. Kontroluje 80% rynku twardych narkotyków w Europie.

Dobre matki. Alex Perry / www.bookandcaffeine.blogspot.com

2019-01-25
"Opowieść o poświęceniu i bólu, okrucieństwie i terrorze, o więzach krwi oraz jej rozlewie, a także o marzeniach o lepszej przyszłości." Wstrząsająca, mocna i głęboko zapadająca w pamięć historia trzech kobiet-matek, które przeciwstawiły się największej mafii na świecie.
Kobiet, które pragnęły dla swoich dzieci życia zgodnie z prawem, pełnego wolności i możliwości wyboru.
Kobiet, które odważyły się przeciwstawić przerażającej, potężnej i bezlitosnej rodzinie.
Kobiet pragnących wyzwolić się od życia, jakie zostało im przypisane podczas narodzin, życia pełnego strachu, gdzie synowie byli wychowywani na morderców i dealerów narkotyków, a córki zaraz po wejściu w okres dojrzewania, skazywane na poślubienie brutalnych i znęcających się nad nimi kryminalistów.
Gdzie zdrada czy romans kończył się zawsze wyrokiem śmierci w strasznych i okrutnych męczarniach, często przez wypicie kwasu rozpuszczającego powoli narządy wewnętrzne.
To ich walka o życie.
Ta książka to niesamowita lekcja historii i świadectwo odwagi włoskich kobiet. Trzy matki, których drogi wyboru były wyboiste. To również historia córki jednej z tych kobiet, która odważyła się zeznawać przeciwko swojemu ojcu.
Dwie z tych kobiet zapłaciły za to najwyższą cenę, jednak dokonały czegoś wielkiego, zapoczątkowały lawinę buntu wśród kobiet.
To dzięki ich zeznaniom udało się odkryć schemat mafii kalabryjskiej i stworzyć wielowymiarowy obraz 'ndranghety, który zszokował nie tylko Włochy ale i całą Europę.
To również obraz walki prokuratury z mafią oraz obraz przestępczości, która w niesamowitym tempie potrafiła dotrzeć w najdalsze zakątki świata. Mocna, rewelacyjna i trzymająca w napięciu lektura, od której bardzo ciężko jest się oderwać.

Dobre matki. Prawdziwa historia kobiet, które przeciwstawiły się najpotężniejszej mafii świata

2019-01-25
Z perspektywy czasu to jednak minął już spory jego kawałek, jak czytałam książkę o naszych polskich mafiach. Mokotów, Pruszków i inne zakątki znane z brutalnych grup przestępczych. Wtedy te pozycje zrobiły na mnie nie lada wrażenie. Teraz po przeczytaniu "Dobrych matek. ..." musiałam usiąść i ochłonąć. Polskie mafie tak naprawdę nie wiele robią, nie są jakoś zbyt szkodliwe, nie szpanują, nie straszą, a przynajmniej nie w nieobliczalny sposób. Skąd taki wniosek? Z lektury powyższej książki. To włoskie mafie mają świat w garści. To one rządzą, starszą i stawiają do pionu.

Lea Garofalo, Giuseppina Pesca oraz Maria Concetta Cacciola. Trzy kobiety. Trzy córki, trzy matki i trzy żony. Każda z nich miała nieszczęście mieć związek z mafią kalabryjską.

Tak zwana 'ndrangheta to najpotężniejsza grupa przestępcza na świecie. Działa w 120 krajach, zarządza bilionami euro i ma praktycznie wszystkie inne mafie pod sobą. Cosa nostra, camorra, kolumbijskie kartele czy rosyjskie mafie. Kontroluje aż 80% rynku twardych narkotyków w Europie.

Lea Garofalo była żoną mafiosa Carla Cosco. Dość szybko od niego uciekła i wraz z małą córeczką ukrywały się w różnych zakątkach Włoch. Poszła na policję zeznawać przeciwko mafii. Objęto ją ochroną, ale niewiele zrobiono. W końcu z niej zrezygnowała, chciała pogodzić się z mężem i przeprosić go za to, co zrobiła. Wyglądało na to, że wszystko idzie ku dobremu. Niestety... Lea została zamordowana.

Maria Concetta Cacciola również była żoną mafiosa. Uciekła i chciała zeznawać przeciw mafii. Niestety zaszantażowana ją dziećmi. Zrezygnowała ze współpracy z policją, wierząc, że rodzina wybaczy jej zdradę. Niestety... Upozorowano samobójstwo. Choć nie ma dowodów, nikt w nie nie wierzy.

Giuseppina Pesca najpierw współpracowała z policją, potem tę współpracę zerwała. Bała się o dzieci. Tym razem sąd, policja i karabinierzy pomogli. Uratowali dzieci i sama Giuseppina wróciła do zeznawania. Jako jedyna przeżyła. Dziś jest świadkiem koronnym i musi się ukrywać.

Dzięki tym trzem kobietom mafią zatrzęsła panika. Aresztowano setki osób z mafii, jak i tych, którzy z nimi współpracowali. Zajęto mieszkania, zakłady, samochody i inne dobra materialne. Wydawało się, że 'ndrangheta nareszcie zostanie zlikwidowana. Jednak to nie takie proste. Ciężko zlikwidować grupę, która działa w przeszło 120 krajach świata. Która wtyki ma dosłownie wszędzie, której boi się każdy.

Czytając tę książkę sama momentami się bałam. Gdy docierało do mnie, do czego zdolni są członkowie mafii kalabryjskiej, dostawałam gęsiej skórki. Cieszę się, że to, co mamy w Polsce, to jednak nie to, co mają we Włoszech. Zachęcam Was do zapoznania się z tą pozycją, bo na prawdę warto.

Więcej na:
www.swiatmeidzystronami.blogspot.com

Dobre matki

2019-01-25
Alex Perry rzuca światło na potęgę mafii kalabryjskiej i skutków przynależności do niej. Autor opisuje współczesne wydarzenia, o których nigdzie indziej nie usłyszymy. Osoby, które zdecydowały się wyjawić prawdę o mafii prędzej czy później spotyka śmierć. Żyjemy w świecie wysoko rozwiniętych mediów społecznościowych, a nie mamy świadomości o istnieniu tak potężnych i okrutnych grup przestępczych. Polecam „Dobre matki" przede wszystkim po to, aby zwiększać w sobie świadomość świata w jakim żyjemy.

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.