Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy - Anna Dziewit-Meller | okładka
Znak emotikon

Damy, dziewuchy, dziewczyny. Historia w spódnicy Anna Dziewit-Meller

Oprawa twarda

Wydanie: pierwsze

Pierwsze wydanie: 2017-10-09

ISBN: 978-83-240-4620-1

Liczba stron: 160

Wydawnictwo: Znak emotikon

Format: 135x210mm

Cena katalogowa: 32,90 zł

Rok wydania: 2017

32,90 zł 22,37 zł

Oszczędzasz 10,53 zł
-32 %
Zamów teraz, wyślemy w poniedziałek.

Kup w pakiecie

Kupuj więcej i oszczędzaj

+
=

69,80 zł 43,77 zł

oszczędzasz: 26,03 zł
-37 %
Do koszyka

Opis

Cześć, jestem Heńka. Chcę Ci przedstawić moje koleżanki. Już dawno nikt ich nie odwiedzał, a mają mnóstwo fantastycznych historii w zanadrzu. Dziesięciolatka na tronie, rymopiska, pierwsza kobieta chirurg, alpinistka, kobieta szpieg… Bohaterki i buntowniczki. Na pewno się polubicie! Bo możesz być jak one.

W książce występują:

Anna Henryka Pustowójtówna – dziewczyna z powstania styczniowego
Izabela Czartoryska – niestrudzona kolekcjonerka osobliwości
Krystyna Krahelska – bez której nie byłoby warszawskiej Syrenki
Krystyna Skarbek – agentka, która wyprzedziła Jamesa Bonda
…i wiele innych dziewczyn, które nie uznają słowa „niemożliwe”!

Bestsellery kategorii dla dzieci

Ebook i Audiobook

Czytaj jak chcesz. Książka dostępna na czytniki i aplikacje mobilne.

Recenzje

Zapraszamy do napisania własnej recenzji, możesz wysłać do nas tekst przez formularz.

SIŁA KOBIET!

2019-01-30 Nigdy nie ukrywałam, że książki dla dzieci są bardzo bliskie mojemu sercu. Od najmłodszych lat zaczytywałam się w bajkowych i baśniowych historiach; to od takich lektur właśnie wzięła się przecież moja MIŁOŚĆ do czytania. Z dziećmi jestem związana od zawsze; nigdy nie miałam problemu z podjęciem decyzji na temat tego, co chcę robić w życiu. "Być nauczycielką" - tak brzmiała moja odpowiedź na każde pytanie dotyczące mojej przyszłości. Studia, praca wakacyjna a później ta zawodowa; każdy z tych aspektów wpływał w jakiś sposób na moje życie, zresztą jest i tak do tej pory. Chcę łączyć to, co lubię, i pragnę robić to jak najlepiej. Pracuję z dziećmi od dobrych paru lat; a w swojej pracy podsuwam im różne perełki z zakresu literatury dziecięcej. Śledzę nowinki na rynku wydawniczym; staram się być na bieżąco z tym światem, a autorów piszących dla dzieci (i niejednokrotnie o dzieciach) darzę ogromnym uznaniem i szacunkiem, jako, że jest to dla mnie wyzwanie: parać się tak specyficznym gatunkiem literackim. Specyficznym, bo TO grono odbiorców jest chyba najbardziej wymagającą publicznością i zawziętym krytykiem w jednym. Dlatego, gdy w moje ręce ma szansę trafić książka przeznaczona dla dzieci - nie waham się ani chwili i ją przejmuję. Uwielbiam wiedzieć co w trawie piszczy, a jeśli książka ta ma dobre opinie, znaczy to, że dzieci ją polubią. Nie byłabym jednak sobą, gdybym osobiście tego nie przewałkowała w każdą stronę ;). Zatem zapraszam na zdań moich kilka dotyczących pewnej literackiej perełki, która dzięki uprzejmości Wydawnictwa Znak znalazła się na mojej półce. I już teraz wiem, że zostanie ze mną na zawsze.

Z historią zawsze byłam na bakier, wstyd się przyznać, gdyż moja ciocia uczy tego przedmiotu w szkole. Ale teraz, z perspektywy czasu, gdy tylko mogę - daję dawnym czasom szansę. A jeśli chodzi o tematykę kobiecą, to tym bardziej!

W książce nie znajdziemy żadnych dat ani przydługich opowieści. Nie ma nudy! Jest tu za to siedemnaście cudownych kobiecych postaci, które odegrały ważną rolę na kartach historii, jednak nie zawsze było (i nie jest do tej pory) głośno. W cały szereg pań wprowadza nas jedna z nich: Heńka Pustowójtówna - aktywna uczestniczka powstania styczniowego. W formie gawędy; czegoś w rodzaju snucia opowieści, prostym językiem, takim, którym spokojnie się można zwracać do dzieci bez obawy, że czegoś nie zrozumieją - autorka niesie nas przez kolejne karty. Mamy tu między innymi historie naszej Królowej Jadwigi, samej Heńki, Krystyny Krahelskiej, dzięki której mamy warszawską Syrenkę, Magdaleny Bendzisławskiej (która była pierwszą kobietą chirurgiem, dacie wiarę?) a także wielu innych. Lekturę czyta się niemożliwie szybko; i nie sposób się oderwać. Na uwagę zasługuje fakt, iż na końcu każdego rozdziału zostały zamieszczone trudniejsze pojęcia, które się w nim pojawiają. Więc jeśli któryś z rodziców mimo klarowności przekazu wciąż się zastanawiał, czy aby na pewno jego dziecko każdy aspekt zrozumie - na końcu ma już totalnie WSZYSTKO podane na tacy. I ilustracje Joanny Rusinek - coś pięknego.

Jestem pewna, że każda kobieta, mała czy duża znajdzie tu coś dla siebie. Każda z opisywanych tu postaci bardzo mi się podobała; każdej dobrze życzyłam, kibicowałam, gdyż WSZYSTKIE to mocne perełki w polskiej historii. Jestem przekonana, iż autorka skutecznie rozbudzi w dzieciach (ale i rodzicach) zainteresowanie historią; doszukiwaniem bardziej dogłębnym tego, co zostało poruszone w książce, gdyż z oczywistych powodów Pani Anna nie wdawała się tu w suchy przekaz informacji, nie taki jest cel tej lektury. Zapada w pamięć wiele rzeczy. To, że dawniej podział społeczny był bardzo nierówny; wszędzie liczyli się tylko mężczyźni, kobiety musiały walczyć o swoje. Ale bohaterki "Dziewczyn..." pokazują, że warto walczyć, czasem i do samego końca, by osiągnąć to, o czym się marzy. To, że ciężka praca opłaca. To, że kobieta to silna płeć i ze wszystkim sobie poradzi. To, że nie ma rzeczy niemożliwych. Trzeba tylko bardzo chcieć...

Sam zdecyduj, czy chcesz poznać historie dam, dziewuch i dziewczyn - czyli tak naprawdę każdej z nas ;). Ja polecam bardzo bardzo!

www.ksiazkolubna.pl

Damy

2019-01-29 Anna Dziewit-Meller popełniła kolejna dobrą książkę. Tym razem jest to bogato ilustrowana kobiet, które zwojowały historię Polski (i nietylko).
Ta opowieść pokaże Wam fakty o których nie mieliście pojęcia. Serio! Ja na przykład dowiedziałam się, że w Puławach, czyli bardzo niedaleko mojego obecnego miejsca zamieszkania jest muzeum założone przez Izabelę Czartoryską. Było to jedno z pierwszych takich miejsc w Europie. Co wiecej stworzyła tam też komples budowli, które przetrwały do dziś i chyba już znam cel mojej kolejnej wycieczki krajoznawczej.
Ale nie tylko o Izabeli mowa w tej powieści.
Przedstawia historie po Marie Skłodowską-Curie po Świętosławę.
Dla mnie to pozycja obowiązkowa dla każdego Polaka i każdej Polki. Pozwala choć trochę odkryć nowe fakty z życia tych cudownych kobiet.
Jedyna wada dla mnie był zbyt infaltylny język książki. Cóż może dla Was nie będzie to minusem, ale ja zwróciła na to szczególna uwagę. Niemniej jednak dzięi niemu powieśc zostanie zrozumiana oraz dobrze odebrana przed młodszą "widownię".
Być może to autorka miałą na mysli?!
Co więcej dodać! Jeśli zwyczajnie nie macie pomysłu na Gwiazdkowy prezent sięgnijcie po tę niepozorną książeczkę. Nie pożałujecie.
Aa i pozdrówcie ode mnie Heńkę! Dawno się nie widziałyśmy. Buziaki :*

Nie tylko dla dam, ale i dźentelmenów.

2019-01-29 Książki dla młodszych czytelników wchodzą na "wyższy poziom" już od kilku lat, a Anna Dziewit-Meller pokazuje, że na własnym podwórku znajdziemy najciekawsze i przede wszystkim prawdziwe historie. W lekki i przyjemny sposób przedstawia historie kobiet, które zapisały się w historii. To nasze "Damy, dziewuchy, dziewczyny" - warto je znać i opowiadać o ich sile, determinacji i woli podążania własną drogą. To bardzo ważny temat właśnie teraz, kiedy problem wraca jak bumerang. A może był cały czas, tylko ubrany w eleganckie szmatki? Kobiety na całym świecie - również w Polsce - mówią głośno o swoich prawach, które powinny się zapisać już w świadomości tych najmłodszych. I nie myślcie, że to tylko dziewczyńska lektura. Śmiało możecie podsuwać tę książkę swoim synom. To również oni będą tworzyć nową historię.

"Damy, dziewuchy, dziewczyny" to też wspaniały wstęp dla rodziców/starszych odbiorców do sięgnięcia po książki uzupełniające. Przyznam szczerze, że większość z przestawionych bohaterek nie była mi obca, ale dzieki lekturze wiem, że o kilku z nich chcę się dowiedzieć zdecyowanie więcej. Polecam serdecznie i niecierpliwie czekam na kontynuację, która nieśmiało zapowiada się w maju tego roku :)

Powiedz, co sądzisz o tej książce

Dodaj recenzję+

Komentarze

Podziel się opinią z innymi czytelnikami i fanami księgarni.